Pomóżcie bo zwariuje.
Dodane przez Merol dnia Luty 28 2019 04:38:03
Witam wszystkich. Sprawa wygląda tak. Ja 31 lat ona 29 razem jesteśmy od 2005 roku a małżeństwo od 2013. I jedno dziecko 4 latka. Standard w styczniu poszła do pracy w wojsku jako pracownik cywilny. I zaczęła się jazdą. Zupełna zmiana krzyki klutnie pod byle pretekstem reagowała taka agresją że nie poznawałem jej. Zupełna zmiana stylu życia , zupełnie inna muzyka która słucha i najważniejsze telefon jest na wieszchu ale dotknąć go już nie mogę bo zaraz krzyki jakbym jej cos strasznego zrobił. Była taka sytuacja ,że na jej tel przyszedł jakiś dziwny dźwięk taki którego nigdy nie słyszałem jakieś pikniecie ale to nie SMS ani nie dźwięk połączenia. Zapytałem co to a ona wyraźnie zmieszana odpowiedziała że nie wie... Akurat wyjeżdżaliśmy do sklepu i w samochodzie pytam raz jeszcze kto dzwonił? A ona taka jazdee zrobiła że szok wyzwiska od najgorszych hu ku i inne... Krzyczy że nie wytrzyma ciągłego kontrolowania jej. A dodam że nigdy jej nie kontrolowałem i jakoś specjalnie nie brałem jej telefonu a nawet i gdyby to nigdy nie było z jej strony żadnego problemu. Zupełnie nie zwracała na to uwagi.Nasze telefony zawsze były na wieszchu i każdy brał który był pod ręką Kiedy wróciliśmy do domu sama zalogowala się na T-Mobile i mi pokazuje że z jej telefonu nie było polaczenia wychodzącego.Ale to przecież w jej telefonie był jakiś dziwny sygnal. Wieczorem kiedy była w innym pokoju zajrzałem do jej telefonu i nic szczególnego czy cos niepokojącego nie widziałem dużo połączeń i sygnałów puszczanych do nie zapisanych numerów i ten ktoś za chwilę dzeinil. Ale to kilka innych numerów. Podejrzewam że ma chyba jakiś komunikator. Ale tak jak mówiłem Cieszków mi to sprawdzić. Mówi że mnie kocha i tęskni a jak pojechała na strzelnice przez cały dzień od rana do wieczora nawet się nie odzywała zero kontaktu. A wiem że nic tam nie robi i się nudzi bo poprostu musi tam tylko być.i co ważne w jej oczach jest tylko lodowate spojrzenie. A i jeszcze jedno kiedyś sex raz na miesiąc jej wystarczał a teraz może codziennie i to w takich pozycjach że hoho... Na pewno Nidy wcześniej tak nie było. Pomóżcie dorsdzcie bo zwariuje nie śpię nie jem i strasznie mi ciężko. A dodam że już raz przed slubsmnie zdrsdzila. A później było już ok.
Rozszerzona zawartość newsa