10 lat zniszczone
Dodane przez rogacz1978 dnia Kwiecień 15 2018 09:19:36
Witam, moja sytuacja wyglada nastepujaco. Minelo 10 lat po slubie, czas ten musze przyznac byl udany. Mamy dwoje dzieci 8 i 5 lat, mieszkamy za granica. Finansowo jest niezle, oboje pracujemy i wspolnie dzielimy sie obowiazkami. Potrafie gotowac, sprzatac i zajmowac sie dziecmi i to robie gdy zona jest w pracy a ja mam wolne. Caly ten czas obylo sie prawie bez klutni i sprzeczek, bardzo dobrze nam sie ukladalo. Jezeli chodzi o sex to nie mieslismy przed soba tabu, rozmawialismy ze soba o ty,m co i jak kto lubi i tak tez robilismy,uprawialismy go czesto i sprawial nam duzo przyjemnosci. Wszystko super az do zeszlego roku, kiedy to zona poznala opiekuna naszego psa ktory sie nim zajmowal na czas naszych wakacji. Zona zaczela mnustwo czasu spedzac piszac na mesengerze, nawet w czasie gdy juz bylismy w luzku. Wszedzie chodzila z telefonem i strasznie go pilnowala. Zaczela rowniez w stosunku do mnie miec pretensje o bzdury oraz czesto nie miala ochoty na sex. Niechetnia ale ktoregos razu przedladnolem jej konwersacje i okazalo sie ze pisze z nim o sexie i ewentualnych rozbieranych spotkaniach, niby troche zartem ale notorycznie. zwraca sie do niego rowniez kochanie i ze go bardzo lubi. Do swojej kilezanki zas napisala ze nie chce sie jej sexu z mezem tylko z innym facetem i ze moze sprobuje. Przeprowadzilem z nia rozmowe na spokojnie, najpierw smiech i zapewnienia ze to tylko glupie pisanie i nic nie bylo, potem polaly sie lzy i powiedziala ze nie wie dlaczego tak napisala do kolezanki i ze to tylko zarty. Wybaczylem i postanowilem jeszce bardziej sie starac o nasz zwiazek. Okazywalem jej duzo czulosci i po jakims czasie powiedziala mi ze to troche za duzo bo ona sie zmienila juz i odwykla. Przez ten czas ukladalo sie nawet nawet az do teraz. Tydzien temu zona poleciala na koncert do Polski na 5 dni. gdy planowala zachecalem ja nawet, mowilem jedz odpoczniesz kilka dni od dzieci i pracy. Gdy wrocila znow zauwazylem ze ciagle z kims pisze na mesengerze. Nie moglem sie powstrzymac gdyz juz bylem bardzo podejzliwy od ostatniego razu. Na komputerze w jednej z przegladarek zona miala automatyczne logowanie do FB i sprawdzilem wiadomosci. Dodam ze na telefonie zona po ostatnim razie zalozyla haslo. Okazalo sie ze dziien przed koncertem umowila sie duzo wczesniej z jakims poznanym na internecie gosciem i spedzili cala noc w hotelu uprawiajac sex i przytulajac sie. Pisala rowniez po paru dniach ze juz za nim teskni i chciala by sie do niego przytulac juz teraz i to dluzej. Moje zycie leglo w gruzach, jestem klebkiem nerwow, to boli bardzo. Nie wiem co teraz mam zrobic bo szkoda mi dzieci najbardziej. Rozwalila nasze zycie i zniszczyla dzieciom szanse wychowywania sie w pelnej rodzinie. Nie bede chyba w stanie jej wybaczyc i z nia byc bo to nie pierwszy raz, miala juz 1 szanse i ponownie zawiodla mnie. Okazalo sie ze flirtowala online z nim juz od 10 miesiecy. Cale moje plany i marzenia legly w gruzach.
Rozszerzona zawartość newsa