Po rozwodzie
Dodane przez kyodaj dnia Marzec 11 2018 21:33:16
Bardzo dawno mnie tu nie bylo....Niektorzy mnie potepiali..inni rozmawiali ze mna....chcieli pomoc.Rozwiodlam sie w grudniu ubieglego roku...faktem jest,ze zdradzilam meza....Na ta chwile nie potrafie funkcjonowac,gdybbym mogla przestala bym oddychac.Bol jest moim "przyjacielem" bo nie mam nikogo innego. Patrze na synka,ktorego kocham bardzo.Mam chore mysli.....Chce odejsc,tylko nie wiem.....czy mam tyle odwagi.....
Rozszerzona zawartość newsa