Moje życie rozpadło się jak domek z kart gdy się dowiedziałam.
Dodane przez MartinaM dnia Sierpień 07 2017 05:50:52
Witam. Chciałam podzielić się moją historią może dlatego że jest mi strasznie ciężko gdyż jest to świeża rana jeśli można tak to określić. Wczoraj moje szczęśliwe rodzinne życie z 2 dzieci rozpadło się... Mój związek trwał od 2009 roku mamy dwoje wspaniałych dzieci,życie które było jak z bajki rozpadło się na kawałeczki. Ale przejdę odrazu do sedna sprawy- Wczoraj całkiem przypadkiem odkryłam że jestem zdradzana ale nie jest to normalny regularny romans z jedną kobieta- chyba wolała bym taką opcję łatwiej było by mi to znieść i się pozbierać- Mój mąż przez ponad rok utrzymuje rożnego rodzaju relacje z 12-13 kobietami, ma aktywne konto na kilku portalach randkowych i społecznościowych,podaje się za rozwodnika mieszkającego z bratem. Jaka ja byłam ślepa że tego nie widziałam ?!!! Dom, dzieci, remont wszystko na mojej glowie, z wszyyskim byłam sama. Gdy przeczytałam jego rozmowy, zobaczyłam zdjęcia jakie dostaje i wysyła odrazu do niego zadzwoniłam- Wypierał się, nie wpuściłam go do domu wczoraj. Później podczas rozmowy telefonicznej przyznał się że jest chory - sex w naszym życiu był prawie codziennie więc nie wiem czego mu brakowało. Najbardziej boli mnie fakt że w dzień kiedy ja miałam operacje a dzieci były u dziadków on zaprosił jedna z swoich kochanek do nas do domu i tam to robili w naszym łóżku. Wszystkim tym kobietą pisał że mieszka z bratem, że jest sam, że jest po rozwodzie... Na jego widok mam odruchy wymiotne, Brzydzę się wszystkiego we własnym domu. Nie rozumiem czemu? Skok w bok z jedną by mnie tak nie bolał jak fakt ze relacje z tyloma kobietami, brzydzę sie go. Między nami jest duża różnica wieku, jest odemnie 11 lat starszy, fakt zawsze podobal sie kobietą. Ale ja rowniez uważam się za atrakcyjną kobietę, zadbaną a jego kochanki to przeciwieństwo mnie zupełnie inne, starsze, grubsze!!! Gnębił mnie psychicznie żebym nie jadła czekolady bo dupa mi urośnie,że gruba jestem a noszę rozmiar 36 ważę 65kg przy wzrośnie ponad 180cm!!! Podjęłam decyzję o zakończeniu naszego związku. Napisałam do tych kobiet, nie nic obraźliwego raczej napisałam im podziękowania za to ze oczy mi się w końcu otworzyły z kim żyłam. Napisałam to tez w takim celu ze aby te które są mądrzejsze poszły się przebadać- bo to nigdy nie wiadomo czy się zabezpieczał. Boli jak cholera, jak by ktoś wyrwał mi serce i zdeptał je! A jemu nie jest nawet żal, zabrałam dzieci bo nie mogłam zostać w domu i pojechałam nocować do rodziców bo czuję się nieswojo we własnym domu. Na nim nie zrobiło to wrażenia Gdyż jedna z tych kobiet wysłała mi ich rozmowę tzn to co on do niej pisze,że to nie prawda że on jest sam, że ktoś mu się włamał na profil... Dobrze że mam dzieci mam dla kogo żyć i kogo kochać miłością bezwarunkową... Całą noc przepłakałam. Jak po takim czymś się pozbierać?!!!
Rozszerzona zawartość newsa