ku przestrodze
Dodane przez Deleted_User dnia Październik 13 2015 11:56:57
skopiowane z : Blog U Jagny Miałam koleżankę na studiach (umownie nazwijmy ją Zdzisia), która wdała się w romans ze swoim żonatym szefem. Ciągnęli to radośnie przez jakieś dwa lata, zanim żona odkryła co jest grane i zrobił się kwas. Zdzisia w obawie o przyszłość swego związku rzapominałar1; wziąć pigułkę, zaciążyła i kategorycznie zażądała od ukochanego, by odszedł od żony. DOSTAJESZ TO, NA CO ZASŁUGUJESZ Zdawało jej się, że złapała pana boga za nogi. Facet rozdarty pomiędzy dwie kobiety, poszedł na żywioł, rozwiódł się i postanowił zabawy łóżkowe ze Zdzisią upgrader17;ować do zabawy w dom. Razem z nim do świeżo wynajętej kawalerki wprowadziły się dzieci z poprzedniego związku. Co prawda tylko na weekendy i ferie, ale Zdzisia i tak miała gówniarzy serdecznie dość. Ze wzajemnością, bo niemal już nastoletni chłopcy nie pałali do niej ani sympatią, ani szacunkiem. Awantury o tych dwóch zagościły w ich gniazdku na dobre, Zdzisia zarzucała ukochanemu, że patrzy przez palce na ich arogancki ton, ukochany twierdził, że Zdzisia jest małostkowa, a chłopcy wiele ostatnio przeszli, więc odreagowują. Ex-małżonka wywalczyła alimenty w wysokości znacznie przekraczającej minimalną krajową. Dzieci żerowały na poczuciu winy ojca marnotrawnego, bez litości wyciągając z tatusia kasę na kino, lody, nowy komputer i inne niezbędne dziecku rozrywki. Płacz i płać r11; ich sytuacja finansowa stawała się dramatyczna. Kochanka w ciąży, połogu i podczas laktacji nie była już tak interesująca, jak kochanka zawsze chętna i gotowa do łóżkowych figli. Noworodek okazał się prawdziwym wrzodem na dupie, zamiast cementować związek był przyczyną wzajemnych pretensji i żalu r11; kto przewinie, kto ma bardziej dosyć, kto jest bardziej beznadziejnym rodzicem. Chłopak Zdzisi za nic w świecie nie chciał pakować się w kolejny związek małżeński. W końcu w jednym już kiedyś był, dopiero co się z niego oswobodził przypłacając cały interes połową majątku, mieszkaniem, które przypadło żonie i alimentami na dzieciaki. Zdzisia nie mogła się pogodzić ze statusem konkubiny, więc awantury o ślub dołączyły do stałego repertuary, zaraz obok tych o dzieci, pieniądze i rkiedyś byłaś innar1;. KTO CHCE CUDZEGO MĘŻA? Typ kobiet, które decydują się na bycie tą drugą jest praktycznie zawsze ten sam. Pozbawione poczucia własnej wartości naiwniaczki, które za byle ochłap zainteresowania są gotowe ściągać majtki na żądanie. Manipulantki, intrygantki, cwaniary. Niezbyt inteligentne, bo najwidoczniej nie są w stanie przewidzieć końca swojej historii, choć od wieków główne scenariusze są tylko dwa. Historia Zdzisi to przypadek pierwszy; drugi zaś zakłada, że facet przyłapany na gorącym uczynku daje ci solidnego kopa w dupę i z podkulonym ogonem wraca do małżonki. Desperacja kobiet w poszukiwaniu partnera zdaje się już nie mieć granic. Nie umiem sobie wytłumaczyć dlaczego laski decydują się na rozbijanie rodzin i małżeństw. Przecież ten facet, który tak chętnie rozkłada ci nogi jeszcze nie tak dawno przysięgał komuś innemu miłość aż po grób. Czy to ci kobieto nie daje jakiegoś wyobrażenia o tym, kim jest ten mężczyzna? Palantem bez sumienia, tchórzem i kłamcą. Każdy normalny człowiek, który zda sobie sprawę, że jego małżeństwo to porażka rozpoczyna żmudny proces rozwodowy. Dalsze układanie sobie życia zostawia sobie na potem, najpierw robi porządek z teraźniejszością. Ten, kto do sprawy zabiera się odwrotnie normalny raczej nie jest. Historia Zdzisi kończy się tragicznie. Zostaje samotną matką bez środków do życia. Kochanek znika bez słowa. Tak jak kiedyś odszedł od żony, tak i ją zostawia na lodzie. Zdzisia jest w szoku, nigdy by jej do głowy nie przyszło, że on mógłby tak po prostu odejść. Zapomniała biedulka, że już raz zrobił to swojej żonie.
Rozszerzona zawartość newsa