| antyjudasz | 13. Październik |
| kitka22 | 13. Październik |
| Agata19851013 | 13. Październik |
| caro | 13. Październik |
| Ilona | 13. Październik |
Julianaempat... | 01:17:05 |
#
poczciwy | 01:28:30 |
Aga104 | 07:31:20 |
Runio | 08:52:53 |
Crusoe | 08:59:41 |
Witam jestem w związku 26 lat ślub wzięliśmy gdy ja miałem 19 lat ona 18 w 2000 roku w 2002 dopuściła się pierwszej zdrady z moim kolegą nic o tym nie wiedziałem miałem podejrzenia ale nie miałem pewności po jakimś czasie moje podejrzenia ucichły przestałem o tym myśleć , między nami było różnie raz lepiej raz gorzej aż przyszedł rok 2007 oznajmiła że się wyprowadza do swojego rodzinnego domu, po wyprowadzce zaraz na drugi dzień pojawił się jakiś mężczyzna trwało to tydzień w tym czasie mocno cierpiałem ale odwiedzali mnie znajomi czas jakoś leciał po tygodniu zaczęła pisać do mnie dzwonić spotkaliśmy się kilka razy , po rozmowach wróciliśmy do siebie , w czasie trwania tego tygodnia jeden z moich znajomych służył mi największą pomocą doradzał , często mnie odwiedzał , po powrocie do żony i przeprowadzce do niej nadal mnie odwiedzał , po jakimś czasie zacząłem nabierać kolejnych podejrzeń co do człowieka tak mi życzliwego to był rok 2009 . I gdzieś w 2010 nasz kontakt się urwał a ja pozostałem z podejrzeniami , dodam że od roku gdzieś 2001 do 2010 był alkohol i przemoc . w roku 2011 kolejna przeprowadzka od tego czasu wszystko się między mną a żoną zmieniło na lepsze brak alkoholu brak przemocy nastał chyba najpiękniejszy czas między nami po kilku latach zaczął odzywać się tamten dawny znajomy do tego czasu moje podejrzenia co do niego już bardzo przygasły dużo mu pomogłem pojawiał się u mnie z kilkoma problemami pomagałem mu najlepiej jak potrafiłem dodam że po roku 2011 nigdy nie zaprosiłem go do swojego domu mam osobny budynek obok domu wyremontowany w takim starym stylu stare drewno surowe cegły kominek tam się spotykam ze znajomymi w 29.08.2026 spotkałem się z nim z jego inicjatywy , przyjechał wypiliśmy trochę whisky a mi ciągle coś nie dawało spokoju więc oznajmiłem mu że o wszystkim wiem i prawda wyszła na jaw po konfrontacji z żoną następnego dnia dowiedziałem się prawdy o zdradzie z 2002 i o tym że spotkała się z tym znajomym gdzieś w 2009 cztery razy każde spotkanie kończyło się seksem . minęły już trzy tygodnie od tej wiadomości a ja nie mogę sobie dać z tym wszystkim rady , doszliśmy do wniosku że spróbujemy to wszystko poukładać na nowo ona to bardzo źle znosi ja też sobie słabo z tym radzę mam wrażenie że przez 26 lat żyłem w iluzji wszystko mi się miesza nie wiem co było prawdą a co fałszem co było szczere wszystko legło w gruzach , nie potrafię jej zaufać nie wiem czy nie zataja jeszcze czegoś , czy to wszystko jest warte naprawy
Niestety masz w tym waszym kryzysie swój udział. Nie akceptuje zdrady, ale jeżeli była przemoc i brak prawidłowej relacji między wami to żona ,, uciekała " w to co najprostsze. W relację z innym facetem.
Nie zdradziłeś, ale dopuszczaleś się aktów przemocy wobec żony.
Jednym słowem mieliście dwa etapy związku. Toksyczny do 2010 i stabilny ,normalny po tym roku. Nie żyłeś w iluzji, tylko w dwóch różnych związkach.
Żona sobie nie radzi, bo wie co może stracić. Dobrą stabilną rodzinę .
Ty masz zdrady żony za plecami. Jeżeli jesteście gotowi obydwoje na ratowanie małżeństwa, to zalecam terapię dla was. Bo jak piszesz, sami nie dajecie rady. A co później, to zależy od terapia jak wam pójdzie. Pozdrawiam
1. Czy zdrada miała miejsce jak już nie występowała przemoc tylko wg Ciebie układało się dobrze czy w momencie gdy byłeś agresywny?
2. Z jakiej rodziny pochodzi żona?
Jaki ma/miała kontakt z ojcem?
Cytat
Żona leci tym samym schematem, który widziała w domu i podświadomie silnie zakorzeniła.
Cytat
I co? I już? Nie sprawdziłes tego? Daczego nie?
Cytat
Wyzej napisałęś ze żona sie wyprowadziła a teraz że przeprowadziłeś się do niej. To zamieszkałeś z teściami czy jak?
Cytat
Człowiekowi co do którego miałeś podejrzenia że może mieć romans z Twoją żoną?
Cytat
I dlaczego dopiero nastepnego dnia była ta konfrontacja?
Cytat
Cytat
Cytat
Jesteście małżeństwem 26 lat. Powodem ślubu była ciąża żony. Czyli pierwsze dziecko ma lat 26? Najmłodsze lat 23. Czyli co roku mieliście dziecko? Najmłodsza urodziła sie w 2003 roku? A zdrada była w 2002 roku? Wiesz do czego zmierzam?