

#
poczciwy | 01:35:34 |
Aga104 | 01:49:58 |
Crusoe | 02:55:50 |
JamesTon | 04:29:09 |
Landexpzglosy | 12:22:36 |

Witam. Kieruje ten wątek do ludzi a przede wszystkim mężczyzn, którzy być może przechodzili podobną sytuację w ramach rozeznania. Na wstępie krótko o tym co się stało a mianowicie zdradziła mnie partnerka a z racji tego że mamy małe dzieci jedno wręcz bardzo gdyż ma 2 lata zdarzają się przykre dla mnie sytuację i będąc u prawnika niestety ale powiedział mi że są marne szanse na opiekę pół na pół bo tak działają nasze sądy że matka jest święta .
Teraz konkretnie. Ja nie ukrywam że bardzo przeżyłem tą zdradę i bardzo przeżywam brak dzieci na co dzień , bardzo długo starałem się odzyskać partnerkę pomimo tego co zrobiła po to aby móc dalej tworzyć rodzinę bo wychodzę z założenia że każdy błędy popełnia i każdy zasługuje na drugą szansę tym bardziej kiedy w grę wchodzą małe dzieci i rodzina jako że tak powiem instytucja. Nie będę teraz mówił że byłem idealny bo nie byłem i nikt nie jest ale też nie uważam żebym był zły a na pewno aż tak zły żeby zasłużyć na to co się stało. Zresztą nawet była partnerka do dziś powtarza jakim to nie byłem dobrym ojcem i że sama nie wie dlaczego to zrobiła ale skoro zrobiła to pewnie jakiś powód miała.Ale przejdę do tego co mnie najbardziej interesuje. Mianowicie bardzo tęsknię za dziećmi i widywanie ich co dwa tygodnie to mało , dla dzieci również i o ile starsze dziecko już mi mówi że chciałoby mieszkać tydzień u mnie tydzień u mamy to młodsze niestety choć poznaje mnie bez problemu , nocuje i spędza czas to często nie mówi już do mnie tato albo często mówi że mam dwóch tatów, jak i też często nazywa mnie imieniem obecnego partnera mojej byłej partnerki tego z którym mnie zdradziła ( choć ona nie przyznaje się do tego i żyją w raczej w ukryciu) . Jest to dla mnie przykre to fakt ale boje się że z młodsze dziecko po czasie całkiem przyswoi sobie to że to nie ja będę dla niej ojcem a ktoś inny i chciałabym tego uniknąć... Dodatkowo moje dzieci są wszystkim co mam i naprawdę tak za nimi tęsknię że chciałbym je odzyskać i mieć wpływ na wychowanie. Dlatego właśnie pytanie czy ktoś miał może podobnie ? Czy jest sens i szansa żeby walczyć w sądzie o opiekę pół na pół ? Z góry zaznaczę że ugoda nie wchodzi w grę bo była partnerka nawet nie chce o tym słyszeć...
Cytat
Sens a szanse to dwie różne rzeczy.
Sens zawsze jest a szansa...cóż wszystko zależy od tego na kogo trafisz w sądzie i od tego co napiszą w opinii pseudo fachowcy z OZSS bo takie się odbywa obligatoryjnie jeśli nie ma zgody co do opieki.
Cytat
Tutaj też ogromna rola jest Twojej byłej.
Jeśli jest mądrą kobietą, której realnie zależy na dobru dzieci to nie pozwoli na to aby dziecko zapomniało kto jest prawdziwym ojcem a wręcz przeciwnie będzie wzmacniać tę kwestię w dziecku nawet mając obok siebie nowego partnera.
Nie wiem jaka jest Twoja była, Ty ją znasz najlepiej, ale jeśli twierdzi, że byłeś i jesteś dobrym ojcem to jest szansa, że nie będzie robić żadnych krzywych ruchów.
Kobiety z reguły nie chcę naprzemiennej opieki bo dzieci traktują jak własność swoją, ponadto to je pozbywa dość sporej kwoty pieniędzy. Przy dwójce dzieci to jest powiedzmy 2000zł alimentów plus 2x 800 plus i cyk mamy 3600 ot tak...
Oczywiście to generalizacja, ale często tak bywa.
Cytat
Starałeś się zrobić coś czego ona nie oczekiwała?
Paradoksalnie tym krokiem pogrzebałeś właśnie szansę na utrzymanie rodziny.
Cytat
Paradoksalnie tym krokiem pogrzebałeś właśnie szansę na utrzymanie rodziny.
Teraz już to wiem , że powinienem odpuścić a ja od razu chciałem wejść jakbym to ja rozdawał karty bo to ja wybaczam i jestem super ale czasu nie cofnie a co się stało to się nie odstanie. Generalnie dziękuję za tak obszerna odpowiedź!
Zwróć uwagę ex że syn ma jednego ojca, a jej partner może co najwyżej być,, wujkiem " Inne podejście ,z czasem odbije się jej czkawką. Przywiązuj w rozmowie z młodym że ty jesteś tatą , a nie tymczasowo zamieszkujący wujek. Skup uwagę synów i bądź cierpliwy
Wiem jest to trudne, ale wojna z byłą nic dobrego nie przyniesie. Wykorzystaj maksymalnie czas który masz z synami.
Możesz obserwować ex i dokumentować jej wychowawcze wpadki i ewentualnie później wykorzystać je w opiece. Dobry prawnik wskazany
Przepraszam rowniez Dawidka.