

Julianaempat... | ![]() |
#
poczciwy | 01:54:54 |
Aga104 | 02:09:18 |
Crusoe | 03:15:10 |
JamesTon | 04:48:29 |

Mam 36 lat, jestem z żoną od 8 lat, mamy roczne dziecko. Zawsze myślałem, że jesteśmy szczęśliwi. Ona ma 33 lata, piękna brunetka, z każdym rokiem coraz bardziej olśniewająca. Ok. rok temu zaczęło się od drobnych rzeczy, częstsze wyjścia z koleżankami, dłuższe godziny w pracy. Nie zwracałem na to uwagi, dopóki nie zaczęło mnie to drażnić. Pewnego dnia, kiedy była pod prysznicem, wziąłem jej telefon. Nie wiem, co mną kierowało, może przeczucie. Otworzyłem Messengera i zobaczyłem wiadomość do niego: "Chcę Cię znowu poczuć". Nie to mnie złamało, ale data. Tego samego dnia, kiedy my uprawialiśmy seks, on był w niej przed mną. Uprawiałem seks z żoną po jakimś facecie. Byłem zdruzgotany.
Cytat
Nie chcesz niszczyć czegoś co zostało już zniszczone?
Chyba sobie z tego nie zdajesz sprawy.
Serio po takim seansie jesteś w stanie w ogóle na nią patrzeć? Już nie wspominając o seksie...
Brutalnie: Nigdy nie będzie już tak jak było, jakbyś chciał. I nie, nie wróci już to co było.
I dobrze byłoby gdybyś jak najszybciej zdał sobie z tego sprawę.
myślałeś że jest. Mózg na razie wypiera to co zobaczył. Ale daj mu czas na analizę. Za jakiś czas dotrze do ciebie jakim marnym facetem jesteś że tolerujesz takie zachowania..... żony? Chyba już nie. Bo to co ona robi trudno nazwać żoną. Raczej coś na k.....
Nie masz już żony, twoje małżeństwo nie istnieje. Chyba że z lęku o jego utratę, otworzysz je, a wtedy prędzej czy później trafisz do psychiatry.
Jesteś w wieku gdzie masz jeszcze prawie 50 lat życia przed sobą.
Jak chcesz go spędzić? Będący rogaczem? Uzależnionym od szona? Jezeli zajdzie w ciążę będziesz zastanawiał się czyje to dziecko? Myślisz że na jednym poprzestanie? Zastanów się czego chcesz? Być rogaczem czy facetem który ma swoją godność i sprawczość. Masz dowody niewierności. Wnieś pozew rozwodowy z jej winy. Zobacz jak zareaguje. Jeżeli zacznie walczyć o związek, błagać o wybaczenie, postaw warunki. Mieszkanie na Ciebie, rozdzielności majątkową lub intercyza. To co może ja zaboleć . Po jej reakcji zobaczysz czy jej zależy na rodzinie . Jak cię oleje to zobaczysz jej" miłości " do Ciebie.
Stan się sprawczym facetem a nie miłym misiem.
Sex z mężem po zdradzie może być zabezpieczeniem na wypadek ciąży, lub może ja ta sytuacja jarać. Może jedno i drugie?!
Wiedząc o zdradzie i nic z nią nie robiąc, to otworzyłeś dla niej małżeństwo
Ta sytuacja z mężem i kochanków jednego dnia, może ją jeszcze bardziej nakręcać . Jej postawa dobrej i oddanej żony to po prostu maska przed którą ukrywa swoje prawdziwe oblicze.
Kobiety szanują pewnych, zdecydowanych, mających ramy mężczyzn. Takich którzy potrafią doskonale radzić sobie bez nich.
Autorze, chciałbyś mieć takiego syna?
Widzisz, zdrada to jest taki moment, w ktorym wymusza sie okazja do sprawdzenia samego siebie, wtedy przychodzi czas do przewartosciowania, do samookreslenia, do tego wszystkiego, co przez lata nam umykalo, kiedy zylismy w przeswiadczeniu, ze nie robiac w sumie nic specjalnego bedzie zawsze dobrze. Nie. Nie bedzie. W tym przypadku szturchnelo Cie cos, czego wczesniej nie doswiadczyles, ale czego nie przemyslales, nie definiowales. Cos, jak branie sie za wspolne zycie z kobieta bez ukonstytuowania zasad, z domyslem tylko, ze nie bedziemy robic zlych rzeczy bez dookreslenia, co jest ta zla rzecza, rozumiesz ? Teraz wlasnie czas na sprawdzenie siebie, gdzie masz swoje granice. Moze jestes wlasnie zdziwiony tym, ze sa dalej, niz myslales patrzac na innych ? Jesli jeszcze tego nie zrobiles, to jest ten wlasnie czas na przemyslenie, analize i wyartykuowanie sie. Poza tym jestes pewiwn, ze nie jestes z poliamorystka w zwiazku ? Nie kazdy sie do tego nadaje, musialbys dzielic z nia te sama ceche, albo byc przynajmbiej cuckoldem. Musisz porozmawiac sam ze soba, co tu jest nie tak w malzenstwie, ale od strony samoswiadomego siebie. Tak wiec: poznaj swoje prawdziwe ja, dopuero potem zadawaj pytania o zone, czy tak chcesz, czy to pasuje, czy nie. Nie kazdy jest taki sam, widac to po Twoim ostatnim pytaniu o to, czy masz czuc sie jak tchorz. Nie patrz na innych, co inni robia. Pytaj siebie, co TY chcesz, co Ciebie boli, gdy sie przekracza granice... ale zeby to wiedziec, poznaj samego siebie najpuerw. Lepszej okazji nie bedzie. Oczywiscie moze bolec, w koncu zdrada to nie jedzenie lodow, tam sie otwiera cala puszka Pandory, a nie tylko prosty schemat pt. "rzuc zdrsdzacza".
Teraz jednak nie jest na to czas. To Twój czas rozterki. Czas szoku. Nie zazdroszczę Ci tego miejsca, przypominam sobie, siebie sprzed lat. Jednak musisz przez to przejść- sam. Nikt niestety tego nie zrobi za Ciebie. Będzie trudno, boleśnie. Wzloty i upadki. Wiesz co? Zaświeci jeszcze słońce i poczujesz smak życia. Tak jak ja i wiele osób stąd. Musisz tylko zrozumieć że to co Cię spotkało, to nie jest koniec życia. Że tak się po prostu w życiu czasami przytrafia. Tyle że ta wiedza, zrozumienie w sobie- przychodzi po latach. Teraz musisz zaczerpnąć oddechu i ruszyć- bo nie ma na co czekać, tu czas nie leczy ran- tylko je pogłębia. Dowody już masz- więc czas na konfrontację. Ona objawi kierunek w jakim pójdzie Twoja żona. Ty na wszelki wypadek załóż szpiega na jej telefon. Jej pocztę, komunikatory. Będziesz wiedział czy to co mówi Tobie, pokrywa się z rzeczywistością. To może wydawać się Tobie wstrętne czy podłe. Tyle że za wygraną wojną stoją wyszkolone armie. Ja teraz Ciebie szkolę. Te działania dadzą Ci ogląd prawdziwy gdzie jesteś i gdzie będziesz musiał pójść. Czy na wspólną terapię czy na sądową batalię. W razie wojny( jeśli jesteś relatywnie blisko z woj. Śląskim) dam Ci swego prawnika. Ręczę że nie stracisz przy nim.
Cytat
średnia wieku 75 lat dla mężczyzn więc 40 statystycznie. wydaje się sporo tyle że statystyka nie bierze pod uwagę wielu kwestii, na przykład, starczego zniedołężnienia, mając 75 można być zniedołężniałym, zdziecinniałym starcem bez rozumu - najbardziej jaskrawo widać co się dzieje polityce- zachowanie obecnego prezydenta USA przypomina rozkapryszone dziecko. Osobiście myślę, że na stołek prezydencki powinno być ograniczenie wiekowe dla takiego starego zdziecinniałego dziadostwa, jakiś odgórny limit. Niektórzy twierdzą, że on taki jest, pewnie to prawda, ale wiek też ma swoje znaczenie i to niezależne od niego, tak po prostu się dzieje.
Temat autora - osobiście myślę, że nie ma wyboru. W tak jawnej sytuacji wybór jest tylko pozorny, pozostanie w czymś takim z kimś takim, dla normalnego człowieka to czysty masochizm. Trzeba być zboczonym. Zboczenia nie biorą się z kapelusza jak królik, na przykład, jakiś facet ma mordę jak publiczna toaleta po 30 letnim użytkowaniu, nie może znaleźć partnerki, nikt go nie chce, ucieka w pornografię, onanizm, do prostytutek - po kilku latach - dojrzały zboczuch. A to działa w tak perfidny sposób że bodźce się wycierają - słabną z czasem a zboczuch musi szukać nowych wrażeń - zboczenie się rozwija, staje się bardziej perwersyjne i niszczące. Nie wiem o co chodzi z otwartymi 'małżeństwami', jaka jest wartość dodatnia dla mężczyzny/męża który się na takie coś godzi - pomijając kwestie układowe, materialnej wygody, porozumienia, albo kiedyś - arystokracja robiła sobie takie małżeństwa dla wspólnych interesów. Pewnie wiąże się z niskim poczuciem własnej wartości, masochizmem, dążeniem do karania siebie? Jakaś odpowiedź jest, pewne jest jedno - z żadnych pozytywnych wartości na których można coś zbudować. Z tej mąki chleba nigdy nie będzie.
Jak żona nie wie nic, to można jej zrobić wybornego psikusa chociaż kwiecień już minął- zagrać pokerową twarz, nic nie dać znać po sobie. kochanie tak, zrobię ci kanapkę z salcesonem, twoją ulubioną xD, tak umyłem umywalkę ale kibel tobie zostawiam bo wiem że to lubisz xD Zebrać dowody skoro są jawne nagrania, napisać pozew rozwodowy. Siedzieć cichutko i grzecznie jak myszka, żona dostanie pozew w błogiej nieświadomości że wszystko jest tak jak chce i toczy się tam gd. a tu ciach bam. listonosz... oooooo do mnie?? a cooooo too?? Ale będzie zdziwiona. Zdziwiooonaaa. i cios od rzeczywistości, prosto w czółko xD można się poczuć jak drapieżnik na polowaniu xD podobno celny, powolny strzał oddany do niczego nie spodziewającej się zwierzyny, dla myśliwego jest najbardziej satysfakcjonującym doświadczeniem z którego ma niesamowity odlot. Celujemy, muszka, sarenka sobie skubie trawkę, jaka śliczna! Bach! ołowiana kula prosto w wątrobę. koniec...Można mieć z tego trochę satysfakcji i zemsty no i żona do niczego się nie przygotuje, ojojoj biedna ona taka, nie wiadomo skąd a tu kamień leci prosto w ten śliczny ryj xD
Zważaj baczniej na język, którym się posługujesz; poczciwy