Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,871
Najnowszy Użytkownik: Hella46
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada
Zdradzony przez żonęWitam wszystkich 🙂
Jestem nowy, ale od jakiegoś czasu czytam forum.
Historia jakich wiele i tak samo jak wszystkie inne bardzo boli.
Facet po 30 żona młodsza o 2 lata .
Mamy dwoje małych dzieci(3 i 4 lata)
Razem od 14 lat 6 po ślubie.
Zawsze byliśmy jak ogień i woda , ale mimo wszystko kochaliśmy się .
Od jakiegoś czasu zauważyłem, że żona ma mnie totalnie w pompie i wywołuje afery z byle powodu. Po wszystkim zawsze to ja byłem winny tym sytuacja. Pod koniec października oznajmiła mi, że oczekuję, że wyprowadzę się wraz z końcem roku bo ona chce zacząć nowe życie 😳 oczywiście prosto w oczy kłamała że nie ma to związku z żadnym gachem, a jedynie coś się dla niej skończyło i chcę zacząć od nowa. Opowieści o tym , że jak od siebie odpoczniemy to może zatęsknimy i tym podobne bzdety. Oczywiście po sprawdzeniu bilingów okazało się , że wali esemesy i rozmawia z jednym numerem. Cóż za zaskoczenie 😉
Na początku to wcale nie tak jednak później oznajmiła mi, że tak jest ktoś ona jest szczęśliwa i nie zamierza tego kończyć, a ja mam tu cytat "wypierd@lac"
Początkowe kilka dni chyba ok tygodnia przybicie i dolina jakiej nigdy nie miałem. Prosiłem żeby to zakończyła jednak po tym tygodniu stwierdziłem, że koniec powiązania samego siebie. Rozmawiałem z kolegami którzy przeszli to samo i postanowiłem walczyć o siebie i dzieciaki. Nie zamierzam się wyprowadzić bo niby z jakiej paki, a poza tym później powie, że ta ja odszedłem. Ciągle w mało delikatnych słowach pyta kiedy się wyniose. Odpowiadam jej, że czekam na pozew do którego będę mógł się odnieść. W naszym związku nie było nigdy super , ale zawsze dawaliśmy radę. Ja dawniej lubiłem imprezować jednak w momencie gdy skończyłem 30 lat stwierdziłem, że koniec z tym i skupiam się na rodzinie. Poszedłem na mityng AA od ponad dwóch lat jestem ogarniętym facetem i dobrym ojcem. Dzieci mnie uwielbiają tylko żona poleciała na 10 lat starszego typa, alimenciarza który najpierw rozbił swoją rodzinę i zostawił żonę z dzieckiem, a później kolejna z trójką dzieci, które też porzucił. Pracują razem i z tego co wiem love story kwitnie. Staram się odcinać, ale czasem to wraca. Raz myślę, że wygrałem los na loterii, a za chwilę, że jednak słabo to wszystko wyszło i trochę boję się przyszłości. Na pewno nie odpuszczę tematu dzieci bo to oni są w tej chwili najważniejsi. Moje ego bardzo ucierpiało jednak nie mam poczucia niższości przez tą lajze która mi rypie żonę. Jaką trzeba być kreaturą żeby wchodzić w taki układ z mężatka z dwójką małych dzieci.
Nie wyobrażam sobie nas dalej razem, a poza tym ona nawet nie zamierza kończyć z gachem.
Chcę rozwodu, ale też nie chcę zadymy żeby nie ucierpiały dzieciaki.
Czytam forum i powiem że podnosi na duchu, a ja wiem że jestem silny i dam radę. Pozdrawiam
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
aster dnia grudnia 22 2021 13:39:21
Cześć Amaral
Masz dowody na jej zdradę? Jeśli nie to zacznij zbierać i konsekwentnie dąż do celu jaki sobie obrałeś, do końca nie wiesz jak potoczy się to wszystko. Dowody mogą Ci się przydać a jej zacznie się doopka palić i zmieni swoje nastawienie do Ciebie co nie znaczy, że nagle jej się odmieni; raczej zejdzie do podziemia i to też musisz wziąć pod uwagę.
Oczywiście nie wyprowadzaj się i nie dlatego, że ona powie, że odszedłeś; może to zostać potraktowane jako porzucenie rodziny w razie rozwodu.
Ciągle w mało delikatnych słowach pyta kiedy się wyniose.

Chcę rozwodu, ale też nie chcę zadymy żeby nie ucierpiały dzieciaki.

Zadyma już jest, one to widzą, słyszą i czują.
Idź do adwokata niech Ci nakreśli jak to wygląda i czego możesz się spodziewać...
żona poleciała na 10 lat starszego typa, alimenciarza który najpierw rozbił swoją rodzinę i zostawił żonę z dzieckiem, a później kolejna z trójką dzieci, które też porzucił.

Jaką trzeba być kreaturą żeby wchodzić w taki układ z mężatka z dwójką małych dzieci.

to nie jest Twój problem, jeśli będziesz skupiał się na tym typie ucierpisz Ty i Twoja sprawa, którą musisz rozwiązać.
Raz myślę, że wygrałem los na loterii, a za chwilę, że jednak słabo to wszystko wyszło i trochę boję się przyszłości.

Ta huśtawka emocjonalna jest czymś naturalnym w sytuacji w jakiej się znalazłeś.
Zawsze byliśmy jak ogień i woda

Jaki Ty byłeś dla niej? Jaka ona była dla Ciebie?
Odnoszę wrażenie, że u Was brakowało miłości... Czy dobrze myślę?

obserwator dnia grudnia 22 2021 13:45:37
Nie wyprowadzaj się wcale bo niby z jakiej parafii??
Chce mieć inne życie lepsze to niech ona sobie działa i się wyprowadza bo tak powinno być ale dzieci zostają w domu, niech leci do kochasia mieszkać jak jej się tak spieszy,a nie że ona sobie będzie miała poukładane życie na gotowym i ty masz się tylko z niego usunąć. Chce rozwodu to niech działa i się wykazuje tam w urzędach , tłumaczy się przed rodziną swoją o swoich działaniach,zamiarach, święta idą przecież, ludzie będą pytać co jest grane z wami,będą ciekawi i domagali się odpowiedzi.
Zadbaj o siebie i dzieci , nie proś o miłość czy żeby się opamiętała bo to nie ma sensu pewnie w tym jej stanie jakim ona teraz jest. Potrzeba czasu aż przyjdzie do niej to takie lekkie opadnięcie z tych motylków.
Możesz w tym jej pomóc zbierając dowody na nią o ile chcesz to robić bo to zawsze jakiś plus przy ewentualnym rozwodzie jeśli będzie ci dalej skakać, wchodzić na psychikę,szantażować dalej pytaniami z wyprowadzkami czy w inny sposób będzie próbowała eskalować pewne napięcia.
Zmieniaj siebie dla samego siebie, nie będzie lekko ale wszystko jest do przejścia i jakoś ogarnięcia niezależnie w jakim kierunku by to nie poszło bo na razie to wiadomo jest źle. Pani już na tyle odleciała i na tyle jest pewna ,że chce cię wyrzucać ze swojego życia bo śpieszy się jej do kochasia.
Jak nie macie rozwodu to zabronić jej definitywnie spraszania tego pana do was do domu ( gdy ciebie nie ma wiadomo ) oraz zakaz integrowania twoich dzieci z tym panem czy zabierania go do niego na spotkania jakiekolwiek.

Nie wiem czy takie prawo u nas istnieje w Polsce ale słyszałem o akcjach z za granicy gdzie pozywali mężowie kochanka żony i wygrywali zadośćuczynienia pieniężne w wysokich kwotach. Takie coś mogłoby u nas funkcjonować już olać tą kasę ale za rozwalanie komuś rodziny, wchodzenie z butami.

Poczytaj sobie historie na tej stronie bo wiele takich podobnych scenariuszy jest do twojego właśnie i jak one się potoczyły dalej.
Poczytaj też o metodzie 34 kroków i się ich trzymaj, chociaż nie wiem czy będziesz chciał ją przyszpiegować trochę by znaleźć jakieś dowody czy to już lepiej dla ciebie( was) by się rozejść bez orzekania win. Tylko co ona napisze w tym pozwie rozwodowym na ciebie, bo tu może przecież standardowo namalować brednie w stylu o rozpadzie pożycia małżeńskiego czy inne bzdety. Bo przecież coś trzeba napisać w pozwie rozwodowym. Prawdy tam nie poda w stylu "Mam kochanka, jest mi z nim dobrze, chcę rozwodu, mąż niech wypie*****a". Dajcie mi rozwód. smiley

Chcę rozwodu, ale też nie chcę zadymy żeby nie ucierpiały dzieciaki.

Tak się nie da, że one nie ucierpią bo przecież ich świat wywróci się trochę, no jak to tatuś i mamusia chcą się rozejść, tu jakiś nowy wujek w obiegu. Też baba ma nawalone w głowie bo skoro zadaje się z takim rozwalaczem małżeństw to sama nie bierze pod uwagę tego jak może skończyć?
To widocznie musi jej życie zweryfikować samo by upadła na tyłek i nabrała coś do tego rozumu.

poczciwy dnia grudnia 22 2021 14:23:20
Autorze,

Witaj w rodzinie rogaczysmiley
Mam wrażenie, że dzięki temu, iż czytasz forum już jakiś czas, jesteś w całkiem niezłym miejscu emocjonalnie mimo tego z czym musisz się mierzyć; To Twoja ogromna przewaga już na starcie; niektórzy żeby dojść do tego miejsca potrzebują kilku miesięcy;
A teraz do rzeczy; przede wszystkim żadnych gwałtownych ruchów i decyzji;
Chce wolności; proszę bardzo zwróć jej to o czym marzy, ale w żadnym wypadku nie wyprowadzaj się z domu; to zostanie użyte przeciw Tobie możesz być tego pewien; zarówno na sali sądowej jak i w przekonywaniu wszystkich znajomych i rodziny; to jest jej cel;
Kierunek obrałeś dobry; zajęcie się sobą i dziećmi; nawet w momencie chwilowej słabości nie schodź z tej drogi;

normalnyfacet dnia grudnia 22 2021 14:27:55
Mieszkanie czyje jest?
Nic na gębę, potrzebujesz dowodów w sprawie - bilingi, zdjęcia, nagrania(konieczny zakup dyktafonu) pamiętaj że on będzie służył w zdobyciu dowodów jak i będzie Twoim obrońcom bo pewni niedługo(zależy czy gachowi zależy na Twojej wyprowadzce) może zacząć cyrk z wzywaniem policji. Czy wiesz gdzie mają schadzki?
Jeśli on jest wolny to doopa, niczym nie ryzykuje - będzie prawił głodne kawałki a twoja będzie to łykać i mu nadstawiać. I to może trwać lata.
Moim zdaniem to Ty będziesz musiał złożyć pozew oczywiście z dowodami.
Koniecznie odwiedzasz adwokata i z nim ustalasz postępowanie.

amaral22 dnia grudnia 22 2021 22:59:39
@ Aster mam dowody. Czarno na białym. Zeszli do podziemia ma drugi telefon i mnie za debila. Rozwód z orzekaniem tylko i wyłącznie. Po sprzedaniu mieszkania gdy moja qrewna bez pomysłu na życie i siebie zostanie w doopie nie zamierzam jej płacić alimentów. Nie wiem czy brakowało miłości, ale napewno szacunku. Myślę też nie dopasowaliśmy pod względem charakteru. Ja jestem raczej człowiekiem którego wszędzie nosi chce poznawać świat, ludzi, a teraz chcę to pokazać dzieciom i zarażać ich swoimi pasjami. Ona natomiast to typowa domatorka z pilotem w łapie i życiem tym co będzie jutro w m jak miłość. Mi to przestało odpowiadać i zacząłem żyć trochę życiem równoległym czyli siłownia i swoje pasje. Przez dwa lata próbowałem namówić ją na próbę podjęcia działań np terapia małżeńska etc. Niestety dowiedziałem się że to ja jestem chory i nie ona i nigdzie się nie wybiera.

@obserwator

Cała społeczność w której żyjemy jest przeciwko niej. Jej rodzina wspiera mnie w każdym dniu żebym się nie poddawał i walczył o siebie i dzieciaki. Wszyscy znajomi również wyrazili jasne stanowisko wobec jej zachowania. Nie wiem jak można spalić wszystkie mosty w imię czegoś takiego, ale to już nie moje zmartwienia. Ona rozwodu nie potrzebuje tak twierdzi, a ja uważam, że boi się konfrontacji z rzeczywistością i wzięcia odpowiedzialności z a to co naodpierd@lala. Poza tym nie ma pomysłu co dalej. Nigdy nie miała oprócz tego że mam się wynieść i jej wszystko zostawić.
Kroki stosuję od dnia gdy przestałem się mazać i wziąłem się w garść. Czyli praktycznie od początku. Ktoś w innym wątku napisał, że nie można zebrać o miłość i ja się z tym zgadzam. Nie będę się poniżał mam swoją dumę i znam swoją wartość. Dzieci potrzebują ojca który się niemi zajmie, a nie miękką pip#

@ poczciwy

Czasami czuję się jak Jaggermeister 😉
Godzina zero była trochę ponad miesiąc temu. Emocjonalnie czuję czasem słabość, ale jednocześnie znam swoją wartość i wiem, że nie mogę okazywać słabości denerwując się lub becząc bo to przyniesie mi więcej szkody niż pożytku. Stało się to czego nigdy bym się nie spodziewał, nie mogłem się moim zdaniem na to przygotować bo myślałem że mnie to nie dotyczy. Życie jednak lubi zaskakiwać. Kolejna lekcja chyba najgorsza że wszystkich, że nie zawsze mamy wpływ na to co wokół nas się dzieje. Tylko siadając i załamując ręce wiem, że stracę czas który mogę spędzić inaczej. Paradoksalnie ten rok był jednym z najlepszych w moim życiu. Zrobiłem mega progres i spełniłem marzenia które jeszcze dwa lata temu były by tylko marzeniami poza moim zasięgiem. Nauczyłem się nie poddawać i nie upadać na kolana przed nikim.
Sam nie wiedziałem, że jestem w stanie tyle znieść dopóki życie mnie tak nie doświadczyło. Boję się tylko że kiedyś się wyczerpie ta odporność dlatego muszę działać i wnieść o rozwód.

@normalny

Mieszkanie jest na nią jednak sprawa jest trochę bardziej zagmatwana. Papuga mówi, że możemy to spokojnie przewalić, a wygląda na konkretnego. Jest też sprawdzony w boju. Poza tym dla mnie priorytetem są dzieci. Reszta też jest ważna, ale to one są najważniejsze.
Lovelasuja sobie przed pracą i w trakcie od czasu do czasu jak zrobi sobie wychodne to pewnie gdzieś tam się spotkają. Napewno będę działał bo nie zamierzam znosić takiego czegoś w swoim domu.

Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam

blebleblee dnia grudnia 23 2021 00:08:04
Dodam od siebie jedno, miej sie na bacznosci co robisz i co mowisz, ona jest obecnie na etapie zacmienia w uczuciach do tamtego, dlatego mozesz sie spodziewac naprawde grubych akcji, typu wzywanie policji, bo ty jestes kat sadysta, typu zakladanie ci teczek z donosami na ciebie, dlatego iedalne dla ciebie jak najszybciej, po cichu, tajnie zamontuj monitoring u ciebie w mieszkaniu, przynajmniej nagrywanie glosu, tak na wszelki wypadek, gdyby nagle podjechala policja, a ona do nich wyleci w potarganych szmatach, wszeszczac ze ja wlasnie probowales zabic(!) wierz mi, zdesperowana pani nie do takich akcji jest zdolna, zabezpiecz swoje finanse, porozmawiaj z prawnikiem co ci potrzeba do pozwu rozwodowego z jej winy

Komentarz doklejony:
Uwazaj na prowokacje z jej strony, moze nagle sie okazac ze ona zaczyna do ciebie z wyzwiskami, czy innym ublizaniem, a za chwile wlaczy nagrywanie kiedy ty cos jej odpowiesz

aster dnia grudnia 23 2021 05:20:40
Amaral cenna jest Twoja postawa, jesteś silnym i ogarniętym człowiekiem, mnie zajęło ok 10 m-cy żeby zacząć cokolwiek ogarniać, Tobie miesiącsmiley.
Walcz o siebie I dzieciaki, pamiętaj jednak że to matka Twoich dzieci i nigdy nie przedstawiaj jej przed nimi w złym świetle, one to same zobaczą z czasem.

amaral22 dnia grudnia 23 2021 07:26:29
@ blebleblee też o tym myślę i tego chyba się najbardziej obawiam. Myślę, że uderzenie które wyprowadzę w postaci pozwu doprowadzi do eskalacji konfliktu dlatego chce to wszystko dobrze przeanalizować i zaplanować.

@ Aster moim zdaniem na sukces składa się wiele czynników, a ja w mojej ch#$owej sytuacji mam tyle szczęścia, że otaczają mnie dobrzy, wspierajacy ludzie, a ja sam zmieniłem diametralnie podejście do życia już jakiś czas temu. Tłumacze sobie to tak , że skoro tylu ludzi mi kibicuje to muszę jednak być wartościowy, a to strasznie buduje. Wszystko się zazębia i dlatego jestem tu gdzie jestem.
Co do dzieci to wiem, że ona nadaje im, że tatuś to tatuś tamto. Dzieci jednak są tak przywiązane do mnie , że myślę, że jej krzywe zagrywki odniosą skutek odwrotny do zamierzonego. Ona raz ich totalnie zlewa żeby w ciągu kilku minut zostać matką Polką na medal. Tej gry nie rozumiem, ale w sumie to nie kumam też tego co jej się w tej chorej głowie porobiło.
Załatwiam psychologa dziecięcego który mam nadzieję, wskaże mi jak mam postępować w tej sytuacji. Tego najbardziej się boje żeby nie popełniać błędów które mogą być w ich małych głodówkach nie odwracalne.

Pozdrawiam i dzięki za wszystko nie tylko w tym wątku, ale również w innych dajecie takiego kopa, że aż się chce 🙂

Usunięty dubel; poczciwy

poczciwy dnia grudnia 23 2021 08:31:33
Cała społeczność w której żyjemy jest przeciwko niej. Jej rodzina wspiera mnie w każdym dniu żebym się nie poddawał i walczył o siebie i dzieciaki.

Miej się jednak na baczności; Za jakiś czas się to zmieni; to raczej nieuniknione; nie zdradzaj im za dużo szczegółów z waszego życia bo może to zostać w swoim czasie użyte przeciw Tobie;

amaral22 dnia grudnia 23 2021 11:20:59
@ poczciwy
Uważasz, że oni zmienią "front" i zaczną jej pomagać ? Nie mam im mówić o planach, rozwodzi itp ?

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zdrada żony ciekawy temat
Nie zdrada, ale…
toksyk czy seksoholik ? zdrada
Zdrada, kłamstwa, ból - co teraz?
Zdrada zdrade pogania
Zdrada sprzed lat. Opętanie czy choroba?
Zdrada emocjonalna i fizyczna
Zdrada w małżeństwie i brak zufania
Śmieszna zdrada
Śmieszna zdrada
Zdrada po 14 latach małżeństwa
zdrada i przebaczenie
Zdrada emocjonalna
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
10 lat razem,6 po śl...
Powtórka
Czy mnie zdradza? Ja...
Romans z instruktore...
Potrzebna rada
Czuję się emocjonaln...
Zdrada żony ciekawy ...
Jak to się skończy?
Po 10 latach zdradzi...
Zdradzona..
Zdradzona
Zdradzona
Nie zdrada, ale…
Zdrada, kłamstwa, bó...
Jak przestać myśleć ...
toksyk czy seksoholi...
Wybaczanie
Zdrada zdrade pogania
Ostatni wyjazd
Rozgrywka
Jak się pozbierać...
Taka moja mała historia
Historia jest na tyl...
Boli…bardzo cz...
Zdrada sprzed lat. O...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dovakhiin
14/05 20:09
moja jeszcze żona zaprowadzona przez gogusia na policję,podala mnie o stalking (smiley), majówkę miałem ze smerfami. Poza tym ona zamyka firmę, pracownicy na wylocie, a po necie wraca do panienskiego nazw

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info