Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 66
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,728
Najnowszy Użytkownik: Porannakawa
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada po 14 latach małżeństwa
Zdradzony przez żonęZostałem zdradzony po 14 latach małżeństwa lub dużo wcześniej ale po kolei. Z żoną znaliśmy się kilka lat jednak nie łączyło nas żadne uczucie każde z nas przeżyło kilka związków i w końcu dwoje życiowych rozbitków się w sobie zakochało i wzięło ślub. Około 8 miesięcy po ślubie dowiedziałem się że moja wybranka przed związkiem ze mną miała romans z żonatym facetem "X" (sąsiadem) który był od Niej starszy o 13 lat mój świat się zawalił, całe życie gardziłem takimi kobietami gdyby nie to że była w 7 mies. ciąży to bym ją zostawił. Kolejne lata mijały a ja ciągle zastanawiałem się czy jest mi wierna, to ciągle siedziało gdzieś z tyłu głowy. Urodził nam się jeden syn a dwa lata później drugi, człowiek w ferworze pracy, kłopotów zdrowotnych i innych rzeczy przechodzi nad pewnymi sprawami do porządku dziennego. Sielanka trwała 11 lat wtedy odkryłem że moja żona narobiła długów, spłaciłem kilkanaście tys. zł długów (kredyty) oraz musiałem wykupić jej biżuterię z lombardu (obrączki, kolczyki pierścionki), jaki byłem wtedy głupi że nie kopnąłem jej w d*pę. Długi tłumaczyła tym że brakowało jej na zakupy i wstydziła mi się o tym powiedzieć - wybaczyłem. Minęło 3 lata zacząłem coś podejrzewać bo zaczęła się dziwnie zachowywać, sprawdziłem bilingi bo wszystkie tel. są na mnie zarejestrowane znalazłem nr który powtarzał się od 4 mies. Zdzwoniłem z nr zastrzeżonego odebrał znajomy męski głos - pomyślałem K*RWA nie możliwe, nie jest aż tak głupia żeby znowu romansować z "X". Mamy XXI w. zainstalowałem jej oprogramowanie szpiegujące na smartfonie, po tygodniu nagrałem ich pierwsza rozmowę (środa - styczeń), "X" dzwoni i namawia ją do spotkania (sex) wyznaje jej miłość kilka razy, żona nie zgadza się na spotkanie bo w niedziele chcę iść do komunii. Ale już we wtorek po niedzieli obiecuje mu że do niego przyjdzie bo bardzo za nim tęskni. W czwartek pojechałem do prawnika, kazał nagrywać dalej i zbierać dowody, niestety nie wytrzymałem i w piątek powiedziałem że wiem o ich romansie najpierw zaprzeczanie potem pod wpływem perswazji pękła i przyznała się że to były tylko dwa razy. Nie powiedziałem nic o podsłuchu i znowu nagrałem kolejna rozmowę, żona dzwoni do "X" i mówi że ja wiem bo ktoś widział jak od niego wychodziła " X" mówi żeby się do niczego nie przyznawała bo nikt nic nie widział, żona mówi że "...jakby co to spotykamy się od grudnia i tylko dwa razy". "X" zapewnia ją o swojej miłości i szacunku ale kończy rozmowę słowami "....skoro się przyznałaś to bardzo mi przykro ale nic na to nie poradzę".
Jako powód zdrady powiedziała mi że brakowało jej rozmów i czułości po sexie, tak w ogóle to ona nie miała z nim orgazmów nie kochała go i wcale jej się ten sex nie podobał (serio k*rwa ktoś w to uwierzy).Natomiast później "przyciśnięta do ściany" przyznała że rozmiar ma znaczenie.
Dałem żonie szansę na ratowanie naszego małżeństwa pod warunkiem że powie mi cała prawdę o ich romansie i tu zaczyna się festiwal kłamstw i niedomówień. Po tygodniu zadzwoniłem do "X" najpierw mnie wyśmiał że nic nie było, więc odtworzyłem mu fragmenty nagranych rozmów, rozłączył się później do mnie oddzwonił z groźbą że wie bardzo dużo na mój temat i korzystając ze swoich znajomości w Policji narobi mi kłopotów. Ta głupia idiotka wypaplała mu wszystko na mój temat, różne rzeczy robiłem w życiu nie koniecznie zgodne z literą prawa, a ta głupia p*zda wszystko mu opowiadała.
Przełknąłem gorycz porażki oraz wielopłaszczyznową zdradę mojej żony dogadałem się z "X" że nic do niego nie mam i nie będę wyciągał wobec niego żadnych konsekwencji, poszliśmy z żoną do psychologa, minęły dwa miesiące ledwo się trzymam psychicznie, już kilka razy udowodniłem żonie że mnie okłamała w sprawie ich romansu. Dziś myślę że ten romans trwał cyklicznie przez całe nasze małżeństwo, a ja dopiero teraz się połapałem. Dziwnym trafem długi mojej żony zbiegły się w czasie z okresem w którym "X" wykańczał dom jednorodzinny będąc rok po rozwodzie i płacąc alimenty na dwoje dzieci. "X" jest nie jest osobą zamożną to pracownik fizyczny na skupie złomu. Nie wiem co robić, coraz częściej zastanawiam się nad rozwodem, szkoda mi dzieci ale nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Czy to jeszcze miłość czy już totalna głupota z mojej strony. Proszę o pomoc.
Komentarze
Strona 2 z 2 < 1 2
Bakus dnia kwiecień 06 2021 23:57:55
a tego pajaca juz dawno powinienes docisnac do gleby i mu powiedziec co trzeba.

1. Nie radzę tutaj niczego pokroju "docisnąć do gleby i powiedzieć co trzeba" bo wtedy to dopiero sobie narobi problemów.
2. Jeśli skontaktuje się z adwokatem to niech spróbuje o to wypytać, nie wiemy co autor odwalił w przeszłości, i jak potraktuje sąd zwierzenia żony do kochanka. Na winę trzeba twarde dowody, tu raczej nie są zeznania pokrzywdzonej żony/kochanki, a wyrafinowanego babska.
Z drugiej strony typek po rozwodzie z alimentami na dwójkę dzieci, pracownik fizyczny na skupie złomu
Po tygodniu zadzwoniłem do "X" najpierw mnie wyśmiał że nic nie było, więc odtworzyłem mu fragmenty nagranych rozmów, rozłączył się później do mnie oddzwonił z groźbą że wie bardzo dużo na mój temat i korzystając ze swoich znajomości w Policji narobi mi kłopotów.
- o jakie problemy chodzi?? To przecież nie tak że możesz mu rozbić małżeństwa które już nie istnieje, co najwyżej kopnąć swoją i zwalić mu ją na niego ale to jej i jego problem nie twój. Może chciał Ciebie nastraszyć byś mu 4 liter telefonami nie zawracał, twoja ż była darmowym pukadełkiem ot co, po co mu telefony od wkurzonego rogacza, przecież jakby ona nie dała to on by nie wziął, a jakby wziął to od tego jest policja i prokuratura by skazać za gwałt. (podobno).

Około 8 miesięcy po ślubie dowiedziałem się że moja wybranka przed związkiem ze mną miała romans z żonatym facetem "X" (sąsiadem) który był od Niej starszy o 13 lat mój świat się zawalił, całe życie gardziłem takimi kobietami gdyby nie to że była w 7 mies. ciąży to bym ją zostawił. Kolejne lata mijały a ja ciągle zastanawiałem się czy jest mi wierna, to ciągle siedziało gdzieś z tyłu głowy. Urodził nam się jeden syn a dwa lata później drugi,

Tej sprawy nie przepracowałeś, poniekąd dałeś zezwolenie na te zdrady (głupio brzmi, wiem), wydaje się jakbyś pogniewał się kilka miesięcy a potem odpuścił, zakopał problem pod dywan bo dziecko już na świat przyszło. To dało jej sugestie w tym pustym saganie że wszystko jest okej, tylko następnym razem nie może dać się nakryć, w końcu pokusa "była duża". Jakbyś wylądował u psychologa porozmawiaj czy nie masz braków w stawianiu granic i nie przesuwaniu ich bo mam wrażenie że jednak w tej kwestii byłeś mocno uległy.
To że teraz uderzyłeś stół, co jak najbardziej lepiej późno niż wcale, ale musisz być mocno zniszczony psychicznie uświadamiając sobie że to mogło trwać całe wasze małżeństwo, albo i wcześniej. I że nic wtedy nie zrobiłeś, lub zrobiłeś za mało. Nie jeden już zabijał za podobne rzeczy.

Ile tak naprawdę żona dawała z siebie w ciągu tych 14lat? Czy wystarczyło że była? Dla Ciebie świat mógł runąć bo 14lat inwestowania ze swojego życia w ten związek (które umówmy się mamy jedno) idzie właśnie do kosza. Ok zostają dzieci o ile są autora, myślę że drugie jest pewniejsze, ale to pierwsze? No chyba że my tak ciśniemy na te testy niepotrzebnie bo autor dowiadując się o romansie żony w 7 miesiącu jej ciąży jednak nie stracił głowy i sprawdzić jak i też przebadał siebie/wysłał ją na badania czy jakiegoś syfa nie przywlekła.

Sporo ma autor do przepracowania, ale to jeśli ktoś miałby nakierować w którym kierunku to się musi trochę uzewnętrznić bo strzelać nikt nie będzie.

B40 dnia kwiecień 08 2021 21:39:01
Mój drogi Watsonie, a jakie to ma znaczenie czy X jest osobą zamożną, ładniejszą czy nie- Żadne. Po prostu mówi pokazuje co chcą usłyszeć. To tzw łowca, gdy opisujesz jego zachowanie jak bym czytał pamiętnik. Gdy Twoja żona paplała mu o Tobie myślisz że martwił się o nią?? Nie martwił się o siebie. Nie trzeba być wykształconym aby być świetnym manipulatorem. Nie trzeba być samcem alfa aby podporząkować sobie osoby podatne. Wystarczy być ... pasożytem. Na początek proponuję proste rozwiązanie rachunki za dom (rachunki nie kupiłem/am to i tamto) do wspólnego wora wyszło 2000 dzielimy na pół. Te długi dziwna sprawa, podejrzewam że wykończyłeś mu dom. Z tymi długami to jak dałeś jej kasę na wirtualny wykup? A 11 TPLN to niby na co na "kosmetyczkę" czy waciki. Masz wiele do przepracowania a żona to notoryczny klamca kierowany przez pasożyta. 1 zasada zero kontaktów z doopcingerem, druga jedno kłamstwo jedno rozminięcie się z prawdą do widzenia.

wialwiater dnia kwiecień 17 2021 12:10:17
na moje oko powienieneś się zastanowić z kim ty własciwie dzielisz obejście. Co to za cżłowiek, który wszystkich wokół okłamuje a siebie przede wszystkim. poziom obłudy jest tak gigantyczny że w zasadzie na twoim mijescu dokumentowałbym wszystko w tym zrobiłbym również testy genetyczne na ojcostwo. mówi się że wykazanie że nie jestes ojcem jest niemal niemozliwe ale "niemal" powoduje że jednak szansa na to jest. w sytuacji w której masz żonę ku...e która daje innemu za twoimi plecami od lat nie wachałbym się przed tym by ułozyć sobie zycie na nowo a już na pewno zrobiłbym wszystkoby zakończyć ten podły związek bez zobowiazań prawnych wobec kobiety i dzieci jeżeli okaże się że nie jesteś ojcem. każdy cżłowiek ma prawo do prawdy - jaka by ona nie była.

Strona 2 z 2 < 1 2
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
zdrada i przebaczenie
Zdrada emocjonalna
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po wypadku
Zdrada po 8 latach
zdrada czy nie zdrada?...
Kryzys, zdrada, wielki powrót
Zdrada pod wpływem alloholu, teraz trzeźwy alko
Zdrada emocjonalna
Zdrada - co robić?!
Zdrada po 7 latach związku i roku małżeństwa
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Drugi (ostatni) raz
Błagam poradzcie
Czy można szczęśliwi...
Praca magisterska na...
Zdrada po 14 latach ...
Nie rozumiem...
zdradzony przez kobi...
Kolejny uszczęśliwio...
Zycie w trojkacie
💔
najgorsza swinia ze ...
Zdradzony i okradziony
18 lat razem
Pogubiona
Co myślicie
Zdradzam i on zdradza
zdrada i przebaczenie
Zdrada po wypadku
Zdrada emocjonalna
Taka zdradzona ja
zdrada w ciąży
Trudno w to uwierzyć
DZIEŃ W KTÓRYM ZOSTA...
miało być pięknie a ...
Dziwna sytuacja i br...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/04 12:21
Baran138 jak co roku, 105Lat Bliźniak

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info