Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 64
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,728
Najnowszy Użytkownik: Porannakawa
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
najgorsza swinia ze mnie
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansWitam.

Pierwszy raz w zyciu pisze na takim forum ale mam poprostu strasznego dola. Duzo ostatnio mam przemyslen i dlatego postanowilem napisac.

Imiona sa fikcyjne, ale ok... powedzimy ze nazywam sie Andrzej i mam 33 lata. Pochodze z malej miejscowosci i z dosc ubogiej rodziny. Na studia wybralem sie do wiekszego miasta. Bylem prostym, ubogim, skromnym chlopakiem ze wsi. Z czasem zapisalem sie na silownie, zaczalem biegac, zdrowo sie odzywiac, lepiej ubierac- zyc bardziej po miejsku. I nagle wokol tego prostego chlopaka pojawilo sie bardzo wiele kobiet.... na poczatku bralem co popadlo,a bylo tego duzo, pozniej zrobilem sie troche bardziej wybredny ale ogolnie spotykalem sie z wieloma dziewczynami, jedna przychodzila na mieszkanie w piatek, druga w sobote. Mialem wiele kolezanek z ktorymi byl bardzo prosty uklad. Po ukonczeniu szkoly trafila mi sie dobra praca w handlu, szybko awansowalem, wysokie prowizje, kolejne bonusy.... a miedzy czasie wiele nowych pan. Wychodzilem na imprezy w kazdy weekend i juz niestety sam alkohol nie wystarczal i wpadlem w ramiona kokainy.
Moje zycie skladalo sie z 5 rzeczy- pracy, silowni, solarium, panienek i koksu.
8 lat temu poznalem pewna dziewczyne o imienu Magda. Poznalismy sie na imprezie,wymienilismy sie numerami,kilka dni pozniej bylem z nia na randce a na drugiej juz wyladowalismy razem w lozku- noi fajnie, byla nowa kolezanka do zabawy.
Po kilku nastepnych spotkaniach szybko zauwazylem ze Magda sie wkreca i chce czegos wiecej- ja nie wiem czego chcialem, z jednej strony chcialem zyc jak zyje.... z drugiej strony Magda imponowala mi swoja prostota i dobrocia i chcialem zeby mnie troche ustawila do pionu. Weszlismy w oficjalny zwiazek w 2015 roku.... ale dzis stwierdzam ze na ten zwiazek nie bylem wogole gotowy- jedynie co sie zmienilo to moj zwiazek na Facebooku, a tak to zylem jak wczesniej.
Z jednej strony mi na niej nie zalezalo bo sobie mowilem - przeciez tego kwiatu jest pol swiatu, wiec nawet sie jakos nie specjalnie krylem ze swoimi zdradami- ale jakos nigdy nie wyszly do tej pory.

W 2016 zamieszkalismy razem- nie pytajcie dlaczego- sam nie wiem, z jednej strony cos do niej czulem, ciaglo mnie do niej z drugiej myslalem o koksie i dziwkach.
Magda to naprawde pozadna kobieta, przedemna byla w 2 dlugich zwiazkach, nigdy nie probowala narkotykow, miala swietne relacje ze swoja rodzina- wspaniali ludzie o bardzo dobrych sercach. Takich tesciow zycze kazdemu.

Teraz mieszkajac razem bylo troche trudniej.... ale dla chcacego nic trudnego wiec nadal znajdowalem mozliwosci, kontaktowalem sie z dawnymi kolezankami, a i na dyskoteki mnie samego puszczala bo jak twierdzila- bardzo mi ufala. Ja wracalem do domu rano i mowilem ze zasnalem u kolegi na sofie - a ona to zawsze lykala.

W 2017 zaszla w ciaze.... to niebylo planowane. Tak zryta glowe jak ja wtedy mialem pomyslalem ' a niech bedzie, kiedys sie trzeba ustatkowac '.... nadal sie nic nie zmienilem, ona w mieszkaniu w 8 miesiacu, a ja na ' spotkaniu w pracy '.... z bialym nosem i dziewczynami z roxy.

W maju 2018 roku urodzil nam sie syn- i to odmienilo moj swiat. Najwieksze szczescie jakie mnie spotkalo, niemalze ze z dnia na dzien rzucilem koks i przestalem zdradzac- nie mialem z tym jakis wielkich problemow, na poczatku bylo ciezko,ale bylem tak zajety pomoca przy dziecku i opiekowaniu sie nim ze nie bylo czasu na myslenie o niczym innym. Odkad moj syn sie narodzil, zmienilem sie ja. W maju bedzie 3 lata odkad nie zapchalem nosa niczym, w maju bedzie 3 lata odkad nie wsadzilem swojego penisa tam gdzie nie powinienem.... przez ostatnie 3 lata raz mi sie zadzylo na jednej malej domowce u znajomych calowac z inna dziewczyna to byla imreza halloweenowa 2020 czyli pazdziernik 2020.
Mialem troche wyrzuty sumienia dzien pozniej, ale szybko minely.
Dzisiaj mamy marzec 2021.... od 3 lat jestem czysty, od 3 lat staram sie byc tak dobrym ojcem i partnerem do zycia jak tylko potrafie- lekko mi sie noga poslizgnela na tej domowce na halloween ale to wszystko.

Bylem sie siebie bardzo zadowolony, dumny i przedewszystkim bardzo szczesliwy z zycia. Moje zycie teraz jest idealne, kochajaca partnerka i wspanialy syn.
A od miesiaca ni stad ni zowad.... totalny dol psychiczny.... mam straszne objawy leku. Boje sie ze moje dawne zycie wyjdzie na jaw, boje sie ze wyjdzie impreza halloweenowa- to pewnie by przebaczyla bo to tylko pocalunki byly, boje sie ze to za soba poniesie reszte. Niby przez tyle lat nic nie wyszlo.... ale zrobilem sie paranoiczny. Mam problemy ze snem, nie mam apetytu boje sie ze strace najwazniejsze co mam czyli syna i Magde- brzmi to pewnie tragicznie ale dopiero po tym jak zostala matka mojego syna uswiadomilem sobie jak bardzo ja kocham, a o nim to nawet nie wspomne- oczko w glowie tatusia. Idac do galeri, do sklepu czy do parku - nie raz widuje dawne znajome. Do dzis nie pojmuje kilku rzeczy:
- jak to sie stalo ze nigdy nie zostalem przylapany lub ze sie nie domyslila?
- jak to sie stalo ze nigdy sie niczylem nie zarazilem
- jak to sie stalo ze takiemu prostemu chlopakowi jak ja, tak sodowka odwalila....

Teraz nie wiem co mam robic.... przyznac sie- raczej nie- za pozno- czemu jej wczesniej nie powiedzialem. Pewnie pozsotaje mi zyc z tym sumieniem i wiecznym strachem ze kiedys sie wyda i strace wszystko.
W jej oczach od lat jestem kochajcym, uczciwym partnerem ktory duzo i ciezko pracuje. Nie wyobrazam sobie jakby musiala sie czuc dowiadujac sie ze zyla tyle lat z chorym psychopata uzaleznionym od sexu i koksu.

Komentarze
Romanos dnia marzec 22 2021 00:06:37
Idz do psychiatry - niech da Ci cos bys sie nie dolowal...
Idz do psychologa - niech Cie "poustawia" skoro sam nie potrafisz lub jestes zbyt tchorzliwy...
Jak Ci dawne "kolezanki" nie pozwalaja zapomni3c to bierz kobiete i wyprowadzajcie sie: w samej Polsce jest od groma miejsc gdzie nikt Ciebie nie zna (ani Ty nikogo) nie mowiac juz o Europie czy Swiecie. Wyprowadzka to rowniez forma "ucieczki od przeszlosci". Uciekanie jako zasada jeat zle, ale jako narzedzie juz niekoniecznie.
Czego tu oczekujesz? Litosci? Podziwu jak sobie "poradziles" ze zwoimi demonami? Wysmiania?
Byles bucem i tego juz nie zmienisz, ale od Ciebie zalezy czy dalej (znow) nim bedziesz, czy nie.

poczciwy dnia marzec 22 2021 07:57:18
No to sobie utrudniłeś życie na własną prośbę;
Wiesz co jest najgorsze w tym wszystkim? To, że byłeś egoistą i w tej kwestii nic się nie zmieniło;
Dbasz tylko o swój tyłek pod pretekstem wielkiej miłości; Ty nie masz pojęcia co to jest;
Tak bardzo ją kochasz, że nie martwisz się o to jakby się czuła gdyby się dowiedziała prawdy; tak bardzo kochasz, że nie dbasz o to czy nie zaraziłeś jej jakimś dziadostwem; ważne jest tylko, żeby prawda nie wyszła; a dlaczego? Dlatego, że kobieta wówczas miałaby szansę ułożenia życia sobie z kimś kto ją szanuje i docenia a Ty dostałabyś to na co sam zapracowałeś;
Zastanów się nad swoim życiem i jeśli naprawdę dojdziesz do wniosku, że chcesz być lepszym człowiekiem to zacznij działać;

aster dnia marzec 22 2021 10:21:53
Pojawiły się u Ciebie wyrzuty sumienia... to dobrze, to jest sygnał, że nie jesteś złym człowiekiem tylko bardzo, bardzo zagubionym, który wiele lat upadał coraz niżej.
Z jakiegoś powodu nie spadłeś na samo dno tylko paradoksalnie dostałeś dar...syna. Przyznasz, że ten mały, bezbronny człowieczek uratował Ciebie; właściwie Twoja miłość do niego i do jego matki, którą to odkryłeś niedawno, chociaż tak naprawdę tę kobietę kochałeś wcześniej.
To złe co robiłeś zostanie już z Tobą do końca Twojego życia, zawsze będzie groźba że Twoi najbliżsi dowiedzą się o tym. To czy partnerce o tym powiedzieć tylko Ty wiesz najlepiej, jak ona to przyjmie, czy się nie ropadniecie?... Nie jestem pewna czy powinieneś to zrobić jest to Twój ciężar, który musisz nieść a nie obarczać nim najbliższych; ale to Ty jesteś władny temu jakie nadasz znaczenie tym zdarzeniom z przed lat.
Zadośćuczynienie, które myślę już wprowadziłeś (nieświadomie) do swojego życia, według mnie jest, póki co jedyną drogą do uzyskania spokoju, tylko że to zadośćuczynienie ma trwać do końca bo do końca spokoju nie uzyskasz jedynie "przyłożysz opatrunek", żeby mniej bolało w końcu się zabliźni i tylko czasami będziesz cierpiał.

Bakus dnia marzec 22 2021 11:24:06
przez ostatnie 3 lata raz mi sie zadzylo na jednej malej domowce u znajomych calowac z inna dziewczyna to byla imreza halloweenowa 2020 czyli pazdziernik 2020.
Mialem troche wyrzuty sumienia dzien pozniej, ale szybko minely.


Możesz rozwinąć? Bo tak naprawdę niecałe 3 lata, 2,5? Potrzebne było byś znów odpłynął i fakt nie przeleciałeś jej, ale podejrzewam że nie przyjąłbyś spokojnie wiadomości że np: twoja żona przelizała się z kolegą z pracy na imprezie firmowej.

Co było zapalnikiem tamtego wydarzenia? Poczucie winy i wmawianie sobie że już więcej tego błędu nie popełnisz sprawi jedynie że za x lat znów odpłyniesz bo swoje braki i problemy zamiatasz pod dywan. Na niecałe 6lat związku jak liczę raptem 2,5 udało Ci się czegoś nie odj**ać, a twoja metamorfoza wynika głównie z faktu że żona urodziła dziecko i coś Ci się odblokowało w tym pustym saganie że ojciec ćpun i dzi**arz to kiepski przykład dla młodego.

6 lat związku gdzie przez większość czasu byłeś zwyczajnym dupkiem, a czeka Ciebie kilkadziesiąt bo rozumiem że chcesz od teraz żyć "dopóki śmierć nas nie rozłączy" w "małżeńskim celibacie".

Na swoją depresję, problemy ze snem itd polecam pójść do specjalisty który może lepiej nakieruje twoją przemianą, przy okazji przepisze coś byś mógł zasnąć.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jestem w ciąży mąż mnie zdradził
Mój mąż mnie zdradził
Mąż zdradza mnie z innymi mężczyznami
zdradza mnie mąż od roku
Zdradziła mnie z Kuzynem
Czy po raz kolejny spotyka mnie to samo??
Zabił mnie ...
zaraz mnie zostawi?
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
po 35 latach - mąż się zakochał (nie we mnie)
Mam przypuszczenie ze zona mnie zdradziła
Narzeczona mnie zdradzila
Mąż zdradzał mnie z innymi mężczyznami.
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Zdradziła mnie dla zdradzonego.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Drugi (ostatni) raz
Błagam poradzcie
Czy można szczęśliwi...
Praca magisterska na...
Zdrada po 14 latach ...
Nie rozumiem...
zdradzony przez kobi...
Kolejny uszczęśliwio...
Zycie w trojkacie
💔
najgorsza swinia ze ...
Zdradzony i okradziony
18 lat razem
Pogubiona
Co myślicie
Zdradzam i on zdradza
zdrada i przebaczenie
Zdrada po wypadku
Zdrada emocjonalna
Taka zdradzona ja
zdrada w ciąży
Trudno w to uwierzyć
DZIEŃ W KTÓRYM ZOSTA...
miało być pięknie a ...
Dziwna sytuacja i br...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/04 12:21
Baran138 jak co roku, 105Lat Bliźniak

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info