Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 56
Użytkownicy Online: Romanos, Olja88

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,685
Najnowszy Użytkownik: Asiajoasia
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada po wypadku
Zdradzony przez żonę
Witam Was wszystkich. Chciałem się porostu wygadać bo nie mam najzwyczajniej w świecie do kogo....
Mam 33 lata i w związku małżeńskim jestem od 2018 roku. Moją żoną jest piękna, kobieta rok młodsza, o atrakcyjnej figurze i jakże bajkowymi oczami. Mamy dziecko - córkę, która ma obecnie 12 lat i jest cudem poprzedniego nieudanego związku żony. Rok temu kupiliśmy mieszkanie poza miastem biorąc wspólnie kredyt hipoteczny. Sytuacja rodzinna mojej partnerki wcale nie była kolorowa dlatego liczyłem że wspólnie uciekniemy od pewnych żeczy i zaznamy ciszy oraz spokoju.
Pewnego dnia kiedy wróciłem z pracy, po obiedzie udaliśmy się na przejażdżkę rowerową na dystansie 30 kilometrów w malownicze i piękne tereny przyrody. Pogoda tamtego lipca była piękna, niemal na zamówienie. Podczas powrotu do domu w momencie zjazdu że wzgórza zablokował mi się łańcuch w tylnym kole i z powodu braku panowania nad rowerem, wjechałem do zarośniętego rowu upadając głową w jedyny znajdujący się tam kamień wielkości ananasa. Nie miałem na głowie kasku bo przecież nie były to wyścigi tylko spokojna rekreacyjna przejażdżka. Efekt ? Rozcięta głowa zszyta później sześcioma szwami, silny wstrząs mózgu i zaniki pamięci wsteczne i następujące - karetka na sygnale i 3 dni przykuty w szpitalu do łózka. Drugiego dnia dopiero zacząłem kojarzyć fakty i odzyskiwac pamięć, ale tylko do momentu wypadku, dalej już nic nie pamiętam, pustka. Żona była przerażona i nie spała po nocach widząc mnie cały czas zakrwawionego. Kiedy czekaliśmy na karetkę z pogotowia dawano jej instrukcje jak ma że mną postępować do momentu przyjazdu karetki i w tym czasie ja siedziałem przy rowie ze spuszczoną głowa w dół i patrzyłem jak krew kapie mi na otwarte dłonie. Wtedy przypomniało jej się, jak opowiadałem kilka dni wcześniej o moim śnie. Śniło mi się że łapałem krew do rąk.... i wtedy zaczęła mieć paniczną obawę że nie przeżyje... że będzie coś nie tak, będzie źle kiedy pojadę do szpitala ( nie pozwolili jej jechać że mną bo wtedy już szpitale były zamknięte dla odwiedzających z powodu Covid-19). Ostatniego dnia po wynikach z dwóch tomografów głowy wypuszczono mnie z niewielkim krwiakiem pod czaszką ze słowami na dowidzenia : " on sam się wchłonie, a Pan jedzie do Częstochowy bo 1 centymetr uratował Panu życie. To cud że Pan żyje, bo tak na prawdę po Panu powinien tam już stać krzyż".
Dziś już jestem w pełni sił. Blizna na skroni, a co tam, doda mi wdzięku.
Po ponad miesięcznej absencji w pracy postanowiłem że pójdę do dodatkowej pracy żeby poprawić domowy budżet. Z powodu długiej nieobecności w pracy straciłem na kilka miesięcy premie i część wynagrodzenia, a hipotekę, kredyty i rachunki płacić trzeba.... postanowiłem zaczepić się jako nocny dostawca pizzy - w końcu miałem auto na gaz. I tak na rano szedłem do pracy do godziny 14:00 aby wrócić do domu zjeść przespać się chwilkę i jechać na 18:00 wozić pizzę do 3:00 czasem 4:00 nad aby wrócić szybko do domu przebrać się i jechać na 6:00 do etatowej pracy... i tak przez ponad miesiąc... i tak sobie dorabiałem robiąc przerwy co 2 dni aby nie wycieńczać organizmu. Rzuciłem pracę dodatkową kiedy pewnego ranka wychodząc do pracy, zeszliśmy z żoną na papierosa przez dom, przechodził akurat sąsiad - jakby wkurzony - odwrócił się do mnie i powiedział, że "...chciałby że mną porozmawiać na temat wierności mojej żony" i oddalił się....
Ja stanąłem dęba po tym jak niewyspany wyczołgałem się z łóżka 15 min wcześniej, szybko ubrałem do pracy i nie zdążyłem nawet dopić kawy bo.... zaspałem.
Spojrzałem na żonę i spytałem o co chodzi ?
Odpowiedziała: - No jak o co - o moja głupotę. Pochyliła głowę ku dołu i smutnym głosem powiedziała żebym już jechał do pracy i pobiegła po schodach do góry do mieszkania. Ja wsiadłem w auto i pojechałem. Drogą do pracy która zajmowała mi 30 minut jakby skróciła się do 5 minut, ale nie zajechałem pod firmę, zaparkowalem auto kilometr wcześniej na parkingu Lidla i zadzwoniłem. Wtedy płacząc przyznała się że mnie zdradziła. Ja rozłączyłem się zaraz kiedy to usłyszałem i nie miałem ochoty już nic słyszeć. Ale trzeba być silnym. Zadzwoniłem do szefa i powiedziałem mu że biorę urlop na żądanie z powodu złego samopoczucia i konwulsji jelitowych. Wróciłem do domu, chciałem wiedzieć kiedy, czy to z nim i dlaczego....
Usłyszałem że to wszystko przez to od momentu wypadku, ten człowiek strasznie zaczął wykorzystywać sytuację, alkohol, nerwy, nie radziła sobie z tym wszystkim. Dowiedziałem się że kiedy ja jeździłem na nocki, ona pojechała z nim w nocy niedaleko w góry. Kiedy ja pracowałem, za moimi plecami -kiedy myślałem że śpi, ona była z innym. Mówiła że brakowało mnie w domu, w głowie miała cały czas nerwy po tym co się przytrafiło, a tu gdzie się przeprowadzilismy nawet nie ma z kim porozmawiać. Dlaczego był taki wkurzony ? Bo liczył na to, że kiedy się dowiem to ją zostawię, a on wtedy będzie miał pełne pole popisu. Napokazuje mi smsów, które pisała mu na "odwal się" by dał jej spokoj, napokazuje mi zdjęć które celowo robił bym potem łyknął wszystko jak pelikan i ja zostawił. Następnego dnia spotkał mnie i pokazał mi zdjęcia jakie robił i SMSy. Podszedłem do tego sceptycznie, ale zagroziłem mu żeby opuścił pole zasięgu mojej dłoni. Nie podejmuje pochopnie działań dlatego i w tej kwestii żądałem wyjaśnień, bo przecież do tego moja partnerka się nie przyznała. O tym że pojechała z nim w góry dowiedziałem się dopiero od niego.
Pojechała bo jej było ciężko i źle kiedy mnie nie było w domu. Co do zdjęć które widziałem omal nie doszło do konfrontacji.... oczywiście pomiędzy nią a nim, bo już wybiegała z mieszkania aby go znaleźć i przywalić w gębę za to co robi i jak odwraca kota ogonem. Kiedy byli na tym wypadzie nie wyrażała zgody aby ją fotografował, tym bardziej, kiedy przy niej stał, bo wielokrotnie powtarzała odpychajac go że ja nie zasługuje na coś takiego. Do zdrady doszło przez alkohol bo był natarczywy, i jak sama mówi żałuje tego i sama czuje do siebie żal. Kiedy wszystko mi opowiedziała powiedziałem że to koniec. To był jakiś czeski film, albo 2648 odcinek "Mody na sukces", bo już sam się gubiłam w tym wszystkim, jedno mówi tak drugie tak.... Przysięga przed Bogiem straciła sens, bo została złamana przez nią, a ja nie wybaczam zdrad. Zdrada dla faceta oznacza jedno, że nie zasługuje by być przy takiej osobie. Osoba która zdradza pokazuje wartość drugiej osoby ile się liczy i jakie ma znaczenie skoro dopuszcza się czegoś takiego. Miłość, wierność na dobre i na złe. Złe nas spotkało. Nie raz kłóciliśmy się o pierdoły, ale w każdym związku muszą być kłótnie, nawet o pierdoły. Ale ja nigdy nie myślałem, nigdy nie przyszła mi na myśl myśl o zdradzie, by zdradzić....
Wyszedłem z domu i zacząłem bić się z myślami, nie jestem futbolem który chce się od razu wieszać, pić czy dokonywać porachunków, aczkolwiek ręka mocno mnie swędziała aby wziąć pistolet pneumatyczny do kół i zrobić tamtemu człowiekowi darmowy zabieg kolonoskopii. Ale złapałem go, nagadałem mu i wyszarpałem.... Nie mam przyjemności z podejmowania bójki z jednostrzałowcem który zgrywa cwaniaka a potem leci na policję czy pogotowie że go pobito... Gówna się nie rusza ale z tym gównem .... jak sami czytacie... czyli jestem wart mniej niż gówno..... I to jest właśnie zdrada.... to uczucie kiedy nic nie jesteś wart....Przez kolejne dni unikałem żony, zablokowałam jej numer i znany w pracy ustawiłem tak abyśmy się nijaki w domu. Po kilku dniach walki z myślami i jej natręctwem że przeprasza i nie da mi rozwodu a w sądzie będzie walczyć o mnie i pójdzie na terapię.... trele morele ... Poszedłem do kasyna, nabrałem chwilówek i przepierdzielilem wszystko.....
Następnego dnia rozmawiałem z księdzem o wszystkim. Jestem katolikiem, wierzę w Boga, ale przez te kilka dni miałem do niego pretensje. Pozwolił mi żyć? Przeżyłem wypadek żeby doczekać się czegoś takiego ? Miałem gdzieś świat, ludzi, życie... mimo wszystko moje wnętrze potrzebowało wyciszenia, nauki, ukierunkowania.... najłatwiej jest mieć pretensje do wszystkich, ale trudniej jest mieć je do samego siebie.... dlatego obrażamy się na Boga, bliskich, wszystko dookoła, wszyscy winni tylko nie my itd.... postanowiłem zatem porozmawiać z księdzem. Dużo mi dało to do myślenia, długo rozmawialiśmy. Przebaczać, księga Hioba, jeśli ktoś bardzo żałuje, z całego serca trzeba wybaczyć...

Nie jedno wybaczalem, ale nie wiem czy potrafię to zrobić. Obecnie odseparowałem ją od siebie. Żadko rozmawiamy, co innego przy córce aby nie robić jej burzy w głowie.
Myślę o rozwodzie, myślę też co z hipoteka która mamy wspólnie od roku, i zadłużeniem, którego nabawiłem się przez kasyno. I to jest na dziś dzień mój problem w którego wpadłem bezmyślnie, ale człowiek traci rozum przez wiele czynników, a teraz długi... problem z którego nie mam jak wyjść. Gdyby ktoś chciał mnie wesprzeć proszę o cegiełkę. Założyłem zrzutkę na stronie internetowej w której zbieram na gitarę, jednak zbiórka tak naprawdę będzie przeznaczona na spłatę chwilówek, które niesplacane zaraz będą ze mnie egzekwowane sądowo.

Gdyby ktoś zechciałby mnie wesprzeć. Chylę czoła z blizną. Do samych stóp i proszę o pomoc. Tak na marginesie.
Oto co mnie spotkało i czym się skończyło.....

https://zrzutka.pl/...


Link wykropkowany; jeśli ktoś zechce wesprzeć to proszę o kontakt w wiadomości prywatnej z autorem.; poczciwy
Komentarze
obserwator dnia styczeń 16 2021 21:30:53
Swoją drogą to cwany lis z tego sąsiada, bezczelny ale cwany, wiadomo ona nie jest bez winy ale wykorzystał sytuacje, namotał jej i jeszcze chciał robić jakieś prowokacje by ci ją odbić. Namotać też tobie w głowie by się porozpadało. Myśle że takiemu to by nie zaszkodziło jakby jednak wtedy dostał takiego luja ogłuszacza, policja policją ale tak dla zasady na przyszłość by wiedział.

Komentarz doklejony:
Rozumiem jakby to był jakiś romans ciągnący sie z rok, dwa lata czy dłużej no, a u nich to chyba jakaś namiastka i już takie akcje odwalać.

Komentarz doklejony:
Chyba nie było tu takich akcji jak czytałem żeby ktoś coś takiego wykonał by samemu przyjść do męża/żony i pokazywać smsy, fotki czy filmy z czymś tam jako dowody jakieś. Nie żeby osoby zdradzające. Chyba koleś naprawde ma nierówno pod sufitem. smiley

poczciwy dnia styczeń 16 2021 22:02:11
Kierujesz swoją frustrację i złość nie w tym kierunku, w którym powinieneś;
Pomijając to co w tej chwili i jak się czujesz bo to naturalne w takich sytuacjach próbujesz zaklinać rzeczywistość chroniąc swoją żonę;
Odwołujesz się do przysięgi, zatem zadaj sobie pytanie kto Ci przysięgał on czy ona? Ten gość nie jest Twoim i Waszym problemem; nie ten to inny by się znalazł;
problem leży zupełnie gdzie indziej tylko póki co nie chcesz go dostrzec; boisz się tej prawdy o swojej żonie; konfrontacja jednak z rzeczywistością jest niezbędnym jednym z kroków do zdrowienia; nie ma innej drogi, pomijając zupełnie kwestie ratowania małżeństwa lub nie.

blebleblee dnia styczeń 18 2021 14:11:07
To dla ciebie cios centralnie w plecy, skoro zadany po wypadku, kiedy ty walczysz na kilku etatach aby ogarnac finanse, tym bardziej cie to boli, zostaw tamtego sasiada, to nie on tobie przysiegal, pomysl a co gdyby po wypadku potrzebna byla powiedzmy miesieczna hospitalizacja? Strach do domu wracac, nie wiadomo czy klucz jeszcze pasuje
Na te chwile skup sie na sobie, musisz byc przygotowany na to ze zaczniesz swoje zycie od nowa, tylko od Ciebie zalezy czy dasz jej jeszcze szanse, ale nie dawaj tej szansy pochopnie

wialwiater dnia styczeń 19 2021 21:00:51
oj człowieku... żona ci tłumacyz że tak bardzo była zrozpaczona twoim wypadkiem że wskoczyła innemu do łóżka. Z tej rozpaczy znalazła sobie pocieszkę i to dlatego że przygniotły ją nerwy. Zdrada jeżeli się dzieje to dlatego że ktoś do tego dopuścił, że wsiadł do samochodu i pojechał w góry, że podjął decyzję że idzie do hotelu i tam się upije ( choć tu wątpię w ta pomrocznośc jasną) i się odda innemu z przymusu bo był natarczywy. Nie uważasz że to głupie? zastanów się cżłowieku czy chcesz być okłamywany w ten sposób? żeby doszło do wybaczenia to niestety osoba która zawiniła musi przyznac że zawiniła, musi przyznać co nią kierowało, wytarzać się w tym gównie które zrobiła. na mój gust to Twoja żona udaje przed Tobą zupełnie inną osobę niż była przy tym kolesiu, dlatego on takie dziwne ruchy wykonuje. został okłamany tak jak teraz ty jesteś okłamywany. Twoja żona wykorzystała go więc w akcie zemsty stwierdził że skoro tak pogrywa to na pewno nie pozwoli na to by miala święty spokój. nie wiesz co mu naopowiadała. Gość po prostu poczuł się oszukany dlatego zagrał w taki sposób. na twoim miejscu nie rozmawiałbym z twoją żoną tylko z nim - dowiesz się całej prawdy a przynajmniej większości. o ile oczywiście się odważysz poznać tą prawdę... nie bij gościa bo jest takie powiedzenie "jak psinka nie da, to pies nie weźmie". z wybaczeniem to się tak nie spiesz bo to jest proces nie słowo, i musisz przedewszystkim wiedzieć co wybaczasz. już usłyszałeś że to przez sąsiada a za chwilę usłyszysz że przez pogodę a na końcu że przez Ciebie...

Komentarz doklejony:
p.s. wspomóc radą (bo skoro tu piszesz to rozumiem że jej potrzebujesz) Cię mogę ale uważam, że ze zrzutką to pojechałeś po bandzie... Myślę, że rozmowa z księdzem jak najbardziej by ci pomogła ale nie o Twojej żonie tylko o Tobie. Odnoszę dziwne wrażenie, że nie jesteś wcale tym, kogo opisujesz w swojej hostorii.

Upadly dnia styczeń 21 2021 20:07:45
Chłopczyku drogi, zapamiętaj sobie ta lekcje raz na zawsze. Żeby zarobić pieniądze nie wystarczy napisać takich bzdur na portalu, licząc, że frajerzy wpłacą Ci na zrzutkę. Twój słowotok i mizerne składania zdań oraz ilość nagłych zdarzeń w krótkim czasie mówi samo za siebie.

Jako użytkownik proszę administracje o skasowanie profilu osoby, która opisała tą zdradę jak i o skasowanie tego tematu. Nie jesteśmy tu chyba po to, żeby wpłacać jakiemuś sku..owi na nowe zabawki.Do autora - człowieku miej chociaż trochę godności, bo na honor już za późno i sam o to poproś. Może kiedyś Twoja wartość wyniesie więcej niż wartość g... a teraz wynoś się stąd i nie wracaj. Tutaj ludzie przeżywają prawdziwe tragedie a Ty sobie urządzasz tu zrzutki i robisz jaja.

Nume dnia styczeń 23 2021 23:08:55
Upadly, dokładnie.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po 8 latach
zdrada czy nie zdrada?...
Kryzys, zdrada, wielki powrót
Zdrada pod wpływem alloholu, teraz trzeźwy alko
Zdrada emocjonalna
Zdrada - co robić?!
Zdrada po 7 latach związku i roku małżeństwa
Zdrada
Moja zdrada
Zdrada emocjonalna help
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
zdrada w ciąży
Zdradzam i on zdradza
Trudno w to uwierzyć
Taka zdradzona ja
DZIEŃ W KTÓRYM ZOSTA...
miało być pięknie a ...
💔
Błagam poradzcie
Dziwna sytuacja i br...
zdradzony przez kobi...
Zdrada na początku z...
Stało sie
zdradzona
Nie warto dawać szan...
zdrada, dzieci, mies...
Jak sobie poradzić z...
Po zdradzie
Zdrada emocjonalna
nie łatwo to zakończyć
Szukam pomocy
Złe decyzje
Zdradziłam męża bard...
Zdradzona
Kocha, nie kocha...
Co myślicie?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Batman1
15/02 20:06
Pozdro dla naj ADMINISTRATORKI

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info