Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 29
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,657
Najnowszy Użytkownik: szocikniebieski
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Krzywe akcje
Zdradzona przez partnera/chłopakaPostaram się jak najbardziej straścić mój wpis, bo trochę mam do napisania, więc o szczegóły pytajcie w komentarzach.

Podejrzewam, że mój partner zdradza mnie od samego początku. Zaistniało kilka takich krzywych akcji, których nie potrafię sobie inaczej wytłumaczyć. Może wy pomożecie mi ocenić sytuację, bo nie mam komu o tym opowiedzieć, a martwię się czy nie popadam w paranoję.

Jesteśmy razem ponad 4 lata, a pierwsza taka sytuacja wydarzyła się już na samym początku związku. Pewnego dnia umówiliśmy się w barze. Pracowała tam nasza wspólna znajoma. On mówił mi wcześniej, że wychodził z nią gdzieś czasem, za zgodą jej faceta, a jego dobrego kolegi. Oczywiście opisał mi to jako relację czysto koleżeńską.

Ja przyszłam wtedy do tego baru pierwsza i czekałam na niego. Kiedy przyszedł i pocałował mnie na przywitanie, ta znajoma wpadła w jakąś furię i kazała mi: wypie..ać z baru. Spytałam ją, o co jej chodzi, a ona odwróciła się do mnie plecami i tak stała. Próbowałam jeszcze 2 czy 3 razy się od niej dowiedzieć, dlaczego tak się do mnie odezwała, ale nie chciała ze mną rozmawiać wcale.

Wiadome mi było, że nie jest to osoba zdrowa psychicznie, więc stwierdziłam, że coś jej odje..ło i nie zastanawiałam się nad tym więcej. Mój partner na tą sytuację nie zareagował.

Minęło pare miesięcy i pewnego dnia zauważyłam, że ona dzwoni do niego. Zdziwiłam się, zapytałam czy mają ze sobą kontakt. Potwierdził, więc poprosiłam, żeby go z nią przestał utrzymywać, bo źle się z tym czułam. Zgodził się bez zastanowienia, obiecał więcej nie odebrać od niej telefonu.

Pojechałam na 3 miesiące do Belgii. Przed moim przyjazdem zepsuł mu się telefon, a odebrał go, gdy już przyjechałam. Odkładając niezablokowany telefon niechcący pokazał mi połączenia od tej znajomej. Od razu przejrzałam jego spis połączeń. Było tam kilka połączeń od niej, które były wykonywane w ciągu 2 dni. Kilka krótkich połączeń ok. 12 w nocy jednego dnia i 2 dni później kilka ok. 11 rano. Na moje pytanie co to ma znaczyć odpowiedział: spotkałem się z nią tylko 2 razy.

Załamałam się wtedy, moje zaufanie do niego legło w gruzach. Nie byłam w stanie o tym rozmawiać przez następne 2 miesiące, chociaż myślałam codziennie. W końcu udało mi się poruszyć ten temat, oczekiwałam wyjaśnień. Powiedział, że spotkał się z nią, żeby jej coś sprzedać. O 12 w nocy. Stwierdził, że nic więcej nie ma do powiedzenia i wszystko wyjaśnił. Kiedy zapytałam o drugie spotkanie, powiedział, że go nie było. O co więc chodziło z tymi połączeniami innego dnia? Ich też nie było, według niego. Nie dowiedziałam się od niego na ten temat nic więcej, ani wtedy, ani nigdy.

Kiedyś mieliśmy się ba chwilę spotkać, zadzwoniłam więc zapytać, gdzie jest. Powiedział, że w sklepie. Jak tam weszłam to stał z kasjerką na środku i coś jej opowiadał, a ona się śmiała. Nie zwróciłam na to szczególnej uwagi.

Jakiś rok, może dwa lata później zauważyłam, że ta kasjerka pojawiła się u niego w znajomych na facebooku, więc zapytałam, czy go zaorosiła. Zdenerwował się wtedy bardzo i przyznał, że kiedyś się z nią spotykał, a teraz ona jest w Anglii. Zapytałam, czy mogę zobaczyć wiadomości z nią, powiedział, że nie. Zrobiłam to już jednak wcześniej i nic tam nie było oprócz machania, od niej. Zapytałam więc o tą sytuację w sklepie, ale on stwierdził, że wtedy, kiedy ona pracowała tam, my jeszcze nie byliśmy razem.

W związku z tym, że nie chciał mi odpowiedzieć na żadne pytanie na jej temat, ściągnęłam kopię informacji z jego facebooka i przejrzałam kod. Było tam wiele pousuwanych wiadomości od, które ze sobą wymieniali przez okres całego naszego związku, a nawet wcześniej. Nie wytłumaczył się z tego w żaden sposób.

Innym razem był z kolegą w barze i zadzwonił do mnie, że już wychodzi i zaraz będzie w domu. Minęła godzina, 2, 3, w końcu przyszedł. Na moje pytanie gdzie był tyle czasu odpowiedział nie interesuj się. Z racji tego, że nigdy wcześniej, ani później się tak do mnie nie odzywał, zaczęłam drążyć temat. Długo próbował mnie zbyć, aż w końcu powiedział, że zabrali 2 ukrainki do innego baru, po czym zaczął się śmiać. Na drugi dzień powiedział, że żartował, ale nie powiedział, gdzie był.

Były też inne, drobniejsze incydenty, które wzbudzały moje podejrzenia, ale opowiem jeszcze tylko o jednym większym, który miał miejsce całkiem niedawno. Znalazłam w szufladzie mój stary telefon, którego on używał przez jakiś czas ok. roku temu, grzebałam sobie w nim i przywróciłam usunięte zdjęcia. Ciężko na 100 procent powiedzieć co na nich było, bo były bardzo rozmazane, złej jakości i robione w słabym świetle, ale moim zdaniem była tam dziewczyna, goła, w różnych pozycjach, także podczas seksu. Zdjęcia były robione na tyle z bliska, że nie widać kto na nich jest. W te same dni, z których były te zdjęcia, były też filmiki na których nic nie widać, ale słychać jego głos, jego kolegów też. Ten telefon jest uszkodzony i kamera oraz aparar same się włączają, większość zdjęć jest z jego kieszeni. Zrobiłam awanturę, najpierw powiedział, że na tych zdjęciach może być cokolwiek, bo nic nie widać, ale po przyjrzeniu się stwierdził, że jeśli tam jesr naga kobieta, to muszę to być ja. Jedno z tych zdjęć przedstawia kobietę klęczącą chyba na podłodze, jej twarz jest tak rozmazana, że nie da się rozpoznać, kto to jest, ale jestem pewna, że to nie jestem ja.

Mogę wrzucić gdzieś te zdjęcia i podesłać wam link, tylko podpowiedzcie gdzie, żebyście sami mogli ocenić co na nich jest.

Co o tym sądzicie? W każdej innej sprawie on nie ma problemu z odpowiadaniem na moje pytania, a jeśli chodzi o przwdstawione sytuacje nie mogę na nim wymusić odpowiedzi na żadne, próbowałam na wszelkie sposoby. Niszczy mnie to, już bym wolała najgorszą prawdę.

Jak zostawi gdzieś telefon, to go sprawdzam, ale zawsze wszysto jest pousuwane, nigdy nie ma więcej niż 2-3 smsy, czy połączenia. Po wypłacie zakupię spy app i zamontuję w domu dyktafon, jakieś inne pomysły?

Z góry dziękuję za przeczytanie i odpowiedź, pozdrawiam.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Romanos dnia styczeń 04 2021 15:06:48
Moze cos bylo na rzeczy, moe tylko Ty masz urojenia.
Na co Ci kontrola nad "swoim" facetem? Cos takiego mimo wszystko kiepsko o Tobie swiadczy. On jest dorosly i nie ma obowiazku tlumaczyc sie z tego co robi, bo "Ty tak chcesz". Probujesz panowac nad swoimi lekami przy pomocy dyktowania mu jak powinien sie zachowywac. Nie tedy droga.

aster dnia styczeń 04 2021 15:34:10
Jak wyglądały Twoje relacje z poprzednimi partnerami? Dlaczego i jak się kończyły Twoje związki?

poczciwy dnia styczeń 04 2021 15:37:14
Pytanie podstawowe brzmi kto w tym "układzie" bo nie nazwę tego związkiem ma większe problemy;
Z Twojej relacji wynika jasno, że to Ty masz problem a nie on;
Masz manię kontroli, która wpędza Cię w kolejne lęki;
Nie zdziwię się jeśli w końcu on faktycznie nie wytrzyma, albo zorientuje się co wyprawiasz i ucieknie od Ciebie; bo może nie jesteś w stanie tego zrozumieć , ale od takich osób się nie odchodzi tylko ucieka;
Związek oparty powinien być m.in na partnerstwie i zaufaniu; a tu ani jednego ani drugiego; chcesz mieć partnera czy niewolnika? bo jeśli to pierwsze to warto zastanowić się nad swoim zachowaniem, ale i powodem tak destrukcyjnych zachowań.
To nic innego jak sabotaż relacji.

666asmodeus dnia styczeń 04 2021 15:55:17
Słuchajcie, on kłamie bezczelnie mi w oczy, chociaż wie, że w to nie wierzę i nie odpowiada na moje pytania, jeżeli chodzi o dziewczyny, z którymi się spotyka lub pisze za moimi plecami, mimo że widzi jak cierpię z tego powodu i to ja jestem zła, bo śmiałam w ogóle zapytać o takie sytuacje? Spoko

Komentarz doklejony:
Romanos, on nie ma obowiązku wytłumaczyć się ze spotkania w środku nocy z jakąś dziewczyną, kiedy ja jestem za granicą i nie zamierzał mi nawet o tym powiedzieć? Dla mnie to nie jest normalne zachowanie, ja nie mam problemu opowiedzieć mu i tym co z kim robiłam i niczego przed nim nie ukrywam, więc chyba mam prawo oczekiwać tego samego?

poczciwy dnia styczeń 04 2021 16:02:09
W jakim celu zatem w ogóle bierzesz pod uwagę kontynuację tego skoro nie ma u Was już nawet podstaw zdrowej relacji? Na czym ma się to opierać? Na mrzonkach i Twoich wyobrażeniach o nim?
On notorycznie kłamie; Ty notorycznie kontrolujesz; po co to ciągnąc?
i to ja jestem zła, bo śmiałam w ogóle zapytać o takie sytuacje

porzuć księżniczkowatość i oburzenie tylko wczytaj się dokładnie w to co ludzie piszą.

666asmodeus dnia styczeń 04 2021 16:03:13
aster, ja je kończyłam, z różnych powodów. Myślę, że najczęściej czułam po jakimś czasie, że to nie jest to, czego bym chciała. Nie zostałam nigdy wcześniej zdradzona i nie byłam też zazdrosna, ani nikogo nie kontroliwałam. Nie miałam do tego żadnych powodów po prostu.

poczciwy dnia styczeń 04 2021 16:05:07
on nie ma obowiązku wytłumaczyć się ze spotkania w środku nocy z jakąś dziewczyną, kiedy ja jestem za granicą i nie zamierzał mi nawet o tym powiedzieć?

Tak, nie ma obowiązku bo jest dorosłym, z założenia dojrzałym facetem i w domyśle Twoim partnerem a nie dzieckiem żeby go niańczyć;
Jeśli jego postawa Ci nie odpowiada to musisz się lepiej przyjrzeć swoim wyborom; bo to Ty go wybrałaś na partnera; a przymuszenie nie ma nic wspólnego z dojrzałym partnerstwem.

666asmodeus dnia styczeń 04 2021 16:08:44
poczciwy, on zniszczył moje zaufanie w momencie, w którym się dowiedziałam, że spotyka się z kimś za moimi plecami i ukrywa to przede mną. Wcześniej tak nie było. On jest zadowolony z tego związku, robi co chce, a jak go o coś niewygodnego zapytam, to nie odpowiada. Tylko dla mnie to jest problem. Ja nie wiem, czy coś źle napisałam, czy ty jakieś wnioski z dupy sobie wyciągasz. Ogólnie to widać po twoich wpisach, że odczuwasz niechęć do kobiet, ale zachowaj to dla siebie, ok?

Romanos dnia styczeń 04 2021 16:16:54
666asmodeus,
A dlaczego mialby miec?! Oczywiscie, ze nie ma! Twoje lekib przekonania, zasady sa wylacznie Twoje i nikt, doslownie nikt, nie ma obowiazku sie tym zajmowac.
Boisz sie? To najprostsza metoda jest przestac sie bac. Nie potrafisz?! No to jak inni maja potrafic to za Ciebie? Takie prymitywne oczekiwanie, ze skoro samemu nie umie sie zawiazac butow to inni maja obowiazek wiazac je za mnie...

poczciwy dnia styczeń 04 2021 16:58:38
Ogólnie to widać po twoich wpisach, że odczuwasz niechęć do kobiet, ale zachowaj to dla siebie, ok?

A Ty jesteś na forum publicznym czy na prywatnej wizycie w gabinecie psychologicznym?
Zadufana w sobie księżniczka nie ma ochoty słuchać na swój temat, księżniczka nie ma ochoty sięgnąć troszkę głębiej niż powierzchowności, na które się nieustannie powołuje i wreszcie księżniczka ma nie tylko oczekiwania a wręcz wymagania kto i co ma robić a do tego kto może i w jaki sposób komentować.
Hello tu ziemia!
Zastanów się czy pojawiłaś się tutaj bo chcesz rozwiązać problem przy okazji dowiadując się czegoś o sobie, niekonicznie miłego; czy zależy Ci na współczuciu i klepaniu po pleckach bo przecież Ty wręcz domagasz się by traktowano Cię jak ofiarę.
Rób co chcesz, okopuj się dalej w swoim schronie zadufania.Twoje życie, Twoje wybory, Twój krzyż.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
miało być pięknie a ...
DZIEŃ W KTÓRYM ZOSTA...
zdrada, dzieci, mies...
Kocha, nie kocha...
Zdradzona przez face...
Zdrada po wypadku
Zdrada
Manipulacja, gra, bo...
nie łatwo to zakończyć
Bezsilna
Marysia
Przewrotność losu
Nie potrafię odejść
Jak mam dalej Zyc...
Trzecia szansa...
Niewiem co myśleć
Krzywe akcje
Boli...bardzo cz.2
Zdrada
Szukam pomocy
Co się wydarzyło?
Granice zdrady
Zdrada po 8 latach
Podwójne życie
Niespokojna
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
21/01 23:59
Catch me if you can

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info