Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 48
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,605
Najnowszy Użytkownik: TheSperado
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Proszę o opinię
Zdradzony przez żonęWitam, od jakiegoś czasu mam powiedzmy kryzys w małżeństwie. Jakieś 3 miesiące temu nakryłem żone na romansie przez komunikator. Oczywiście do samego końca zaprzeczała, ale jakoś zabrałem jej telefon i wszystko przeczytałem. Były przeprosiny i obiecywanie zmiany oczywiśce.
Była też mowa o tym że to przezemnie itd. Generalnie mamy oboje ponad 30 lat i dwoje dzieci. Mamy własny dom który praktycznie sam budowałem własnymi rękami co zajmowało mi dużo czasu, a jeszcze miedzy czasie pracowałem. Zona od zawsze miała pracę spokojną i pieniądze miała dla siebie nigdy na nic od niej nie brałem wiadomo kobieta musi mieć kasę na swoje wydatki. Rok temu zmieniła pracę miało być lepiej, lepsza kasa a tu kasa jest ale się życie sypie. Żonaci jesteśmy 10 lat a znamy się 16. Generalnie kłótnie były ale jakoś przechodziło samo następnego dnia i oboje z uśmiechem. Wracając do tego romansu, trwał on 6 miesięcy, z początku nic nie widziałem żona z telefonem wieczorami ja zaufanie miałem. Pewnej nocy niby spałem, żona obok na telefonie odwóciłem się i zapytałem z kim pisze odpowieź wiadomo kłamstwo, wziołem telefon niestety siłą.
Z hasłami szysbko sobie poradziłem i bum, romas na całego, chęci rozwodu ze mną, chęć poznania jego rodziców, oferta seksu z nim niestety on się nie zgodził bo miał zasady. Długa rozmowa obiecanki żony. Dwa dni spokoju widzę jest okej, jednak kolejny dni coraz gorsze, traktowanie mnnie jak wroga nr jeden, nie mogłem jej nawet dotknąć i słyszałem tylko nie kocham cie.. I telefon wrócił w ruch. Przebolałem jakoś się ogarnołem. Z czasem coś się poprawia ja już mam wyrypane na to wszystko. Telefon coraz żadziej w ruchu. Niby zaczynamy normalnie żyć jednak, zyć normalnie pod jednym dachem ale osobno. Czasem chcę pogadać jak dalej co dalej, niestety nie da rady tylko złość ze strony żony.
Komentarze
Strona 66 z 67 << < 63 64 65 66 67 >
pesado dnia październik 16 2020 16:40:05
Ja już moja żonę dwa razy widziałem jak była w ciąży i jakoś mi dziwnie wyglądała ostatnio czyli 2 tyg temu. Może mi się wydawało.
Ale odkąd się wyprowadziła widziałem ją 2 razy po 5 min Max. Nigdy nie chciała dłużej rozmawiać zawsze wychodziła.

Dzieci same przychodzą do mnie, mają 200 metrów, ewentualnie staje pod bramą i wychodzą z domu od teściowej. Nigdy ich żona nie przeprowadziła.
Dla mnie to jest kabaret.
Normalnie nie usiąść coś pogadać, tylko takie ukrywanie się.

Czy ktoś kto sie rozwodził miał taką sytuację?

obserwator dnia październik 16 2020 17:17:42
To faktycznie jakaś dziwna sprawa ,że nawet rozmawiać z tobą nie chce choćby pod tym względem by dogadać się jak ona to widzi teraz i od teraz jak to będzie wyglądało. Tymczasem ona milczy ,unika cię no i trzyma na dystans coś tam robiąc.
Dzieci nie wypytywałeś,podpytywałeś dyskretnie jak to jest z mamą czy ona w domu siedzi u dziadków po pracy czy gdzieś wychodzi wieczorami?
Kto się nimi tam w domu zajmuje przez większość czasu , dziadkowie czy ona?
Czy że mamusia gdzieś wyjeżdża i wraca późnym wieczorem się pojawiając tam w domu?

Jeśli wyjeżdża systematycznie spędzając czas poza domem bo może coś tam musi załatwiać no to pewnie sobie gdzieś tam spędza czas ,może z gachem no i masz odpowiedź. Może ona już ma tak wywalone na wszystko i co tam kto sobie będzie myślał byle byś ty się nie dowiedział. No może na sam koniec jedynie.

Niektórzy mogą traktować takie rozłąki ,rozejścia ,odpoczęcia od siebie właśnie po toby skupić się na budowie czegoś innego z kimś innym. Bo w sumie to co ty byś jej musiał strasznego zrobić ,wyrządzić by ktoś tak postępował, no chyba musiałbyś być ostrą patologią ,męczycielem, pijakiem bijącym choćby za słoną zupę.

Ten gość od odzyskiwania danych z telefonu powinien już dawno był się odezwać i powiedzieć cokolwiek w sprawie tego czy jest cokolwiek tam do odzyskania ( czy że się odzyskało) albo że nic nie odzyskał no i trudno.
Albo chce od ciebie kasę wyciągnąć nie wiadomo jaką przeciągając wszystko w czasie albo się gówno zna na tym.
Powinieneś do niego zadzwonić i z nim o tym pogadać,że jak nic nie ma to niech oddaje ten telefon,zapłacisz mu tam ile trzeba minimum jak choćby za analizę tego czy coś się da odzyskać i papa. Bo można będzie czekać do nowego roku i pewnie gówno się dowiesz moim zdaniem.

Takim trybem to ona faktycznie zajdzie głupia w ciąże i jeszcze będziesz miał dodatkowe problemy na głowie przy ewentualnym rozwodzie jeszcze latać i zaprzeczać ojcostwa po kimś. Zwali ci się do domu z powrotem z dzieckiem i kto ją prawnie wywali ,czy usunie potem z tego domu. Teściowie jeszcze powiedzą na koniec jej ,że ma męża nie rozwiodła się to niech wraca do niego i bawi z nim razem to dziecko jak ma męża takiego dobrego, nie ich cyrk i małpy. Dla niej lepiej będzie jak to ty się usuniesz i sobie pójdziesz ,a ona będzie tam sobie siedzieć na tyłku zamiast u teściów. No ale póki co tego ci nie powie bo się wstydzi powiedzieć prawdy co już o tobie sądzi na dziś dzień lub że mógłbyś sobie iść i ona by nawet nie przejmowała się tym za bardzo.

Komentarz doklejony:
Albo z nią się dogadasz i dojdziesz do jakiegoś porozumienia w sprawach jakie były tu pisane albo tak sobie będziesz bimbał w niepewności choćby do i po nowym roku. No i zobaczysz naocznie fatygując się do niej autem na rozmowę jak ona to wszystko widzi.

Pan do sklepu, a może sklep do pana? Można i tak...

Komentarz doklejony:
Jak tam u ciebie sytuacja przedstawia się na froncie?
Zmieniło się coś na lepsze czy nadal tak jest jak było?

pesado dnia listopad 06 2020 23:10:00
Witam,
Właśnie przyszedł czas na kolejny wpis.
Czuje się bardzo dobrze, praktycznie dzień w dzień spędzam czas z rodziną. Każdy mi pomaga jak może.

Mimo złej opinii jaką zrobiła mi żoną, postronni ludzie z którymi rozmawiałem wierzą we mnie.

Nic mi nadal z sądu nie przyszło i coś mi się wydaje że nie przyjdzie, raz mi się udało z żoną pogadać.
Jeśli można to nazwać rozmową, straszyła mnie policją, nawet usłyszałem słowa,, to mnie uderz,, wytrzymałem odpierałem ataki nie dałem się ponieść emocjom.
Pytałem czy była u prawnika hmm wydaje mi się że nie zacytowała mi tylko jakiś tekst z Internetu. Widać że nie wie co mam na nią i to ja trzyma.
Mniejsza o to teraz konkret.

To że nie mamy tego rozwodu jeszcze to wielki plus dla mnie i tak też myślałem gdy pisałem wcześniej że nic nie składam. A dlaczego.
Żona przez COVID straciła najbliższego powiernika i mentora. Generalnie teraz świat się jej zawalił jest sama. W ten sam dzień gdy go straciła nalegała żebym dzieci zabrał na noc w sumie już dwa dni u mnie śpią. Pomyślałem przyjadę się wieczorem zobaczę co się dzieje. Jest auto kolesia na parkingu.

Nie dzislalem już pod wpływem emocji chce teraz zebrać dowody, ona jest w dołku i będzie działać nieostroznie.
Chce zebrać jak najwięcej dowodów tylko kurde ciężka sprawa. Nie mam dostępu do mieszkania no nic A nic.
Jakaś rada ?

Komentarz doklejony:
Wiem że z tego małżeństwa nic już nie będzie jedyne czego chce to udowodnić jej winę i może dzieci zabiorę o nie się martwię najbardziej widzę jak wyglądają. Mało co o nie dba.

obserwator dnia listopad 06 2020 23:44:38
Żona przez COVID straciła najbliższego powiernika i mentora.

Czyli kogo konkretnie??

Czyli dzieci zostawia bo koleś wpada w odwiedziny do niej ,no to by tłumaczyło dalsze zachowanie żony twojej jeszcze w stosunku do ciebie takie oziębłe.
Dowody ciężko będzie zdobyć, piszesz o mieszkaniu.. czyżby ona już wreszcie się wyprowadziła do tego mieszkania na wynajem od jej rodziców/?

Zabrać dzieci też ci będzie ciężko no bo by musiała ewidentnie je olewać,zostawiać je u ciebie ,a sama latać z gachem.
Jak to mało co dba o dzieci, chodzą głodne ,w starych ubraniach, są zapuszczone czy co?
Wiecznie przecież czekać nie zamieszasz chyba bo co ci to da udawanie honorowego w stylu ,że to ona niech złoży wniosek o rozwód skoro chce wolności.
Powiedz wszystkim jak wygląda twoje życie ,jak żona się zachowuje, jaka jest sytuacja i po prostu sam złóż wniosek choćby po nowym roku zaraz.
To już będzie jak wasze pożycie ustało chyba nawet te pół roku. No a tak to co ona wyprowadziła się udaje świętą mimo że tobie narobiła koło tyłka ,spotyka się na neutralnym gruncie i udaje cnotkę.
To do czego to prowadzi tak na dobrą sprawę w dłuższej perspektywie czasu??
Dzieci możesz widywać i po rozwodzie ,po rozdzielności majątkowej, tylko wytłumacz tej pani dobitnie kiedyś tam jak się z nią spotkasz ,że ty jej wrogiem nie jesteś ,akceptujesz to co postanowiła tam robić z tym kimś w swoim życiu ,tylko rozwiedźcie się polubownie ,ustalcie tą rozdzielność majątkową, spłacisz najwyżej ją za ten dom czy tam go sprzedacie i tyle. Ty chcesz tylko widywać dzieci i by ci tego nie utrudniała nie wiadomo po co i na co. Im szybciej pojmiesz ,że was już nie ma i to wszystko nie ma sensu ciągnąć dalej tym szybciej się uwolnisz od niej ,staniesz na nogi i sam zaczniesz żyć własnym życiem.

Ty nie masz wstępu do jej mieszkania ,a ona klucze nadal ma do waszego domu jakby co i może sobie przyjść jak ją najdzie sentyment? Znaczy wiem ,że przychodziła wcześniej ale to pewnie po to by sama szukać chciała na ciebie haków co by mogła podać cie o ten rozwód ,a tak siedzi i czeka nie wiadomo na co.

Przez Covid i tak pewnie rozprawę sądową miałbyś gdzieś pewnie na przyszły rok w maju albo czerwcu.
Sam powiedz ile jeszcze ile będziesz miał sił lub będzie chciało ci się czekać na nią czy jej decyzje?

Komentarz doklejony:
Jeśli można to nazwać rozmową, straszyła mnie policją, nawet usłyszałem słowa,, to mnie uderz,, wytrzymałem odpierałem ataki nie dałem się ponieść emocjom.


O tak sama z siebie straszyła policją bo niby co?
Rozmowa była nieciekawa, jej ton tej rozmowy czy pytania które zacząłeś zadawać?

Komentarz doklejony:
Pytałem czy była u prawnika hmm wydaje mi się że nie zacytowała mi tylko jakiś tekst z Internetu.


Co to za tekst był w ogóle był? Od razu jej mogłeś powiedzieć na cholerę ci te teksty jak tu chodzi o was ,a nie jakieś cytaty z facebooka czy instagrama jakich pełno u babek na profilach.
Ona w ogóle jest dojrzała emocjonalnie co do jej wieku?
Jako żona, matka ,kobieta czy tam dorosły człowiek?
Nadal nie potraficie się dogadać jak ludzie w takich sprawach.

Dowodów lepszych nie zdobędziesz raczej takich teraz by udowodnić jej winę na tyle by sąd to przyklepał. Tylko tyle ,że się wyprowadziła ,jakieś teksty z jej telefonu czy rozmów z typem, żadnych konkretów w sumie. Ona jedynie prysnęła bo nie chce być tą najgorszą ,że się coś wyda a co tam robi niech sobie robi. Ty możesz jedynie mówić prawdę ludziom jak było/ jest faktycznie z wami i tyle. Nawet pewnie jej rodzice nadal nie znają prawdy do końca i się nie dowiedzą a to dzięki twojej postawie przez bierność i nieprzygotowanie na tego typu wypadki. A było wtedy te rozmowy wydrukować i iść na kawkę co cię jej ojciec tam szarpał czy coś w ten deseń było.

Antek84 dnia listopad 07 2020 00:17:50
Pesado,

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym powiernikiem Twojej żony. Ktoś ważny dla niej zmarł, ale to nie przeszkadza w kontynuować zabawy. Raczej nie jest w dołku.

Atak i zaczepki z jej strony to będzie norma z jej strony. Doradzam nagrywanie rozmów w momencie jak się widzicie. Lub postronny świadek. Ewentualnie miejsca publiczne.
Raczej nie próbuj nam wmówić że przypadkiem byłeś pod jej mieszkaniem i przypadkiem zauważyłeś jego auto.
Myślę że celowo sprawdzasz co robi. Ogranicz to. Nie jest Ci to do niczego potrzebne.

Gubisz się, raz nie chcesz rozwodu, innym razem piszesz że Ty pierwszego kroku nie zrobisz, a na końcu piszesz że chcesz udowodnić jej winę . Winę przed kim? Przed sobą czy otoczeniem?

Aby zabrać dzieci ze sobą musiałbyś udowodnić że jest złą matką, że jej opieka ma zły wpływ na dzieci, że warunki beznadziejne.
A chyba tak nie jest. Co?

Chcesz dowodów. Chcesz dzieci mieć przy sobie.
Rozwodu nie chcesz. To jak wg. Ciebie ma.to wyglądać?

Zastanów się dobrze nad swoim życiem i działaj.

Pytasz o pomysł na zebranie dowodów.
- Jeżeli ma telefon na Androidzie, konto google i znasz hasło (dobry związek to zaufaniesmiley, hasła się zna) możesz dużo informacji uzyskać.
- detektyw, ale to kosztowna zabawa.
- Uczynny kolega może ją śledzić
-Schowaj pluskwę w jakąś rzecz należąca dzieci.

Trudno coś doradzić bo nikt z nas nie zna warunków.w jakich żyjesz.

Crusoe dnia listopad 07 2020 01:10:32
Czyżby szanowny teść,człowiek który kilka tygodni temu śmiał Ci się w twarz,zachwycony postępowaniem córci zszedł był?Co do dowodów.Ponoć nieźle zarabiasz.Weź detektywa. Pojeździ ,pochodzi coś nagra ,przyklei pluskwę do szyby .może nawet podsłuch czy kamerkę podrzuci.Masz adres ,nazwisko,auto.Chłopie działaj,bo zostaniesz goły i wesoły.

pesado dnia listopad 07 2020 01:12:57
Mama jej zmarła i w ten sam dzień miałem koniecznie dzieci zabrać.
Widzisz że ona już tego nie ukrywa. Ewidentnie chce się położyć.
Myślę że w mojej perspektywie warto chwilę poczekać.
Jeśli chodzi o mnie to tyle wytrzymałem i dam radę może wyjdzie na moje.
Wyprowadziła się od rodziców, albo rodzice mieli jej dość. Raczej to drugie.
Sposób wypowiedzi i ton do mnie mówił sam za siebie ,, chce Cię zniszczyć,, tu zachowałem zimną krew, to chyba nauka z forum.
Dzieci chodzą w starych ubraniach starsza miała jeszcze adidasy co jej w lecie kupiłem. Przed pogrzebem pojechałem jej kupić buty. Młodsza to samo bbuty ode mnie z lata ale dla niej miałem wcześniej kupione bo częściej przychodzi do mnie to sobie jedzimy na zakupy.

Co do tych tekstów z policją i prawnikiem to nie chciałem burdy wszczynać. Wiadomo jak to się kończy. Odpierałem tylko ataki.

Jeśli chodzi o moje siły to teraz mam ich bardzo dużo bo wiem co mogę zyskać i tu nie chodzi o żonę.
Wiem że ona może tego nie ogarnąć.
Powiedz sam masz na głowie śmierć mamy kochanka rozpad małżeństwa z twojej winy w głowie i jeszcze chodzenie po sądach A do tego praca po pracy dom dzieci itd. Dużo się naskladalo ? I myśl tu o tym wszystkim.
Ja miałem na głowie to że żoną odeszła z dziećmi i było ciężko A tu jest więcej.
I nie poczuwam się do winy że ja tym mecze sama sobie to robi.
Teraz rozumiesz moją postawę?
Wiesz że ja nie złożyłem wniosku o rozwód tylko dlatego że widziałem co ona robi, chciała mnie tym oczernic i to by jej się udało ale niestety nie poszło po jej myśli.

Do domu przychodziła zabierać różne fanty nieistotne dla mnie...wszystko widziałem na kamerce.
Polecam kamerkę IP dla pokoleń.
Od jakiegoś czasu stwierdzam tak że mojej żonie wypalił się dysk z napisał MAM RODZINE.
Ale sama do tego dojdzie za jakiś myślę 3 miesiące tylko to już będzie po ptakach.

Domu nie dzielę spłacam ją mam już ogarnięte co i jak i skąd kasę wziąść. Trochę mnie przyciśnie ale trudno za dużo pracy rodziny i kolegów w tym jest żeby sprzedać.
Opcje sprzedania też zakładam gdyby nie wyszedł rozpad z jej winy.


Jeśli chodzi o ludzi postronnych raczej słucham co mają mi do powiedzenia. Wyciągam wnioski z wypowiedzi A później krótko mówię co myślę bez szczegółów. Reszta sama wychodzi.

I ostatnia odpowiedź.
Ja się od niej uwolniłem jak się wyprowadziła żyję zgodnie ze sobą.
I żałuję że jej nie wywalilem z domu odrazu pewnie byłoby inaczej ale trudno i tak jest dobrze.
Może za ostro napisałem ale przekaz dobry.smiley

Odpowiedziałem na wszystko?

Ona wpadnie na bank czuje to i to sama będąc moją żoną a co mi zależy teraz poczekać.

Antek84 dnia listopad 07 2020 08:55:52
Nie, nie odpowiadasz na pytania.

Od paru tygodni milczysz na temat jej telefonu. A to może być kluczowy dowód dla Ciebie.
Jeżeli jesteś osobą która potrafi obsługiwać komputer i czytać ze zrozumieniem instrukcje to bez problemu odzyskasz pewne informacje.
Szukasz na necie programu (npsmileyr.phone) rootujesz telefon i przeprowadzasz odzysk. W tym wypadku nie ma co zwlekać gdyż nadpisywanie informacji automatycznie obniża skuteczność odzysku.

Twoja bierna postawa nie jest Ci na rękę.
Jesteś na forum już prawie 2 miesiące a nic nie robisz. Patrzysz tylko na poczynania swojej żony i oceniasz.
To Ona odeszła od Ciebie a swoją postawą dajesz jej przyzwolenie.

Zrób rozdzielczość lub separację. Zacznij działać bo stoisz w miejscu.

obserwator dnia listopad 07 2020 09:49:53
No to zawsze jakaś jasność jest.. tak w sumie dobrze ze się wyprowadziła i lepiej by już nie wracała tak na dobrą sprawę. Może z czasem zmieni się jej coś w głowie na całą tą sprawę. Zniszczyć ciebie chce tylko co ty jej takiego strasznego zrobiłeś, mieszkać zawsze będzie miała gdzie ale póki co woli pewnie na uboczu co by ludzie nie gadali,no i co by ojciec tego nie widział,rodzina co się wyprawia.Może faktycznie uda się coś więcej skrobnąć z tych dowodów przeciągając to lekko w czasie. Grunt że siebie odzyskałeś no i dzieci widujesz.

Komentarz doklejony:
Mimo wszystko to co Antek pisze z tą rozdzielnością majątkową, wynajem kosztuje w zależności co wynajęła ale i tak kosztuje.Oby nie nawaliła sobie (wam) długów. Póki nie macie rozwodu masz prawo wiedzieć co się dzieje z twoją żona,jakie ma warunki życia bo przecież chodzi o dzieci twoje,czy mają tam zapewnione warunki bytowe.Jesli widzisz że dzieci są zapuszczone i się nimi słabo zajmuje to przecież można zrobić jakiś wywiad środowiskowy,pomoc służb uzyskać niech to skontrolują chociaż co się tam w domu dzieje. Czy mają swoje pokoje, łóżka. Ale to tak dopiero jak sama nic nie powie i będzie omijać tego tematu za wszelką cene.
Bo to mieszkanie to pewnie ewidentnie jest po to by próbować czegoś z kochasiem. Wyjdzie to wyjdzie nie to wróci do ojca z podkulonym ogonem.
Chyba dzieci widzą i słyszą wiele to mogą coś podszepnąć czy wpada pan do mamy, jak często u w jakich porach. Co się tam dzieje w tym mieszkaniu ogólnie.
Czy mama się nimi zajmuje, czy nie chodzą głodne itd.
Czy już tylko pan kolega jest ważniejszy a one pozostawiane same sobie niech się tam bawią w pokoju i nie przeszkadzają.

Komentarz doklejony:
Kto się nimi zajmuje jak mama pracuje?
Teściowa zmarła, dzieci raczej w domach zostają bo wirus. No przecież kasa z nieba nie spada.

blebleblee dnia listopad 07 2020 10:48:51
jej gadka do ciebie ,,no uderz mnie" to ewidetnie prowokacja, ablo ktos was nagrywal na kamerce, albo ktos czekal z telefonem aby zadzwonic po policje, akcja aby miec argumenty dla sadu, albo cie wywalic z domu, dlatego nerwy na wodzy, jak j widzisz wlaczaj urzadzenie do nagrywania, zeby sie nagralo jak bedzie chciala cie sprowokowac do agresji

Strona 66 z 67 << < 63 64 65 66 67 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Proszę o ocenę sytuacji
Proszę o radę
Prosze o pomoc. rade
zdradzana z prostytutkami. Prosze o wsparcie i cenne rady /Ewadamas/
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Prosze o porade
Prosze o rade
Prosze o pomoc
Proszę o poradę
Proszę nie róbcie głupstw
Proszę o pomoc i porade
proszę o pomoc !
Proszę pomóżcie
Proszę o radę
skomplikowana sprawa proszę o radę
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Powrót po długiej ni...
Historia jakich wiele
Kolejny uszczęśliwio...
Czuję się zdradzony,...
"Nie moge tego kontr...
Nie wie co myśleć
Mój mąż mnie zdradził
Zdradzona
Bardzo nieoczywista ...
zdradziła bez wyjaśnień
Pomoc i początek
Zdrada emocjonalna
Prośba o poradę
Moja zdrada
związek na odległość
Co ich łączy?
Romans z "kolega"
Zdrada - co robić?!
Proszę o opinię
Jak sobie z tym pora...
Zdrada po 7 latach z...
oszukany
Zdradziła i odeszła ...
Szukam pomocy
Zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dilka
13/11 21:50
Lord! Gdzie byłeś, jak Cię nie było? smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info