Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 71
Użytkownicy Online: poczciwy

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,544
Najnowszy Użytkownik: na_rozdrozu
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jak nie rozpamiętywać, jak ponownie zaufać?
Zdradzona przez mężaWitam, opiszę moją historię i proszę o radę jak w tytule.
Jesteśmy małżeństwem, mamy dzieci, dom, psa, własną firmę itd. Znamy się praktycznie od dziecka, a parą jesteśmy prawie już 30 lat. Zawsze mi się wydawało, że znamy się jak łyse konie, można powiedzieć że praktycznie się nie kłóciliśmy bo zazwyczaj mieliśmy to samo zdanie na różne tematy, choć nie twierdzę, że było idealnie.
Okazało się pewnego dnia, że mąż pisze z naszą koleżanką o wszystkim, o problemach jej i naszych, o tym jakie mają marzenia i co lubią, tak się rozpisali, że w tej wspólnocie poczuli do siebie taką bliskość, że jak się zdarzyła okazja to szukali też kontaktu fizycznego (przypadkowy dotyk, przytulenie, pocałunek (choć podobno raz po alkoholu). Sprawa została wykryta szybko i nigdy wg męża nie miała charakteru seksualności, a dotyk po kryjomu, itd (nie było tego dużo) wg niego był jakby w celu okazania sobie wspólnoty i zrozumienia.
Bolało bo wg mnie to była zdrada emocjonalna, wiedziała wszystko o naszych problemach, o jego problemach o marzeniach i pragnieniach. Bolało bo okazało się, że mój mąż nagle miał przede mną tajemnice, musiał oszukiwać aby to ukryć. Była długa rozmowa, ustalenia, wydawało się że doszliśmy do porozumienia, zrozumieliśmy iż mamy problemy z komunikacją. Nam się wydawało, że znamy się aż tak dobrze, że wiemy co kto myśli, co powie i jak zareaguje w danej sytuacji.
W naszym i ich małżeństwie poprawiło się sporo, na wielu płaszczyznach. Mogę śmiało powiedzieć, że u nas tak dobrze chyba nie było.
Kontakt z nią nie został zerwany bo zbyt wiele spraw nas łączy. Skończyło się jednak ukrywanie telefonu, usuwanie wiadomości itd.
I nagle odkryłam, że się po kryjomu trzymają za ręce. Żadne z nich nie umiało tego wytłumaczyć i zarzekali się, że to się zdarzyło pierwszy raz od tamtego czasu (minęło kilka miesięcy).
Cała wcześniejsza sprawa wróciła ze wzmocniona siłą, nie było już miejsca na naiwność, były rozmowy, płacz. Wiem, że mąż teraz rozumie czym jest zdrada emocjonalna i że robiąc to co robił było złe i mnie krzywdziło, że źle interpretował lub tłumaczył sobie swoje zachowanie.
Jesteśmy razem, pozornie jest dobrze. Mają zakaz kontaktów bezpośrednich pomiędzy sobą, osobisty czy też internetowy.
Spędzamy z mężem ze sobą każdą wolną chwilę, bliskość między nami jest większa. Rozmawiamy czasem o tym co się wydarzyło. Rozmawiamy też o tym co było nie tak z nami wcześniej i jak chcielibyśmy aby było.
Ja jednak nie umiem zapomnieć, nie umiem wybaczyć, nie umiem przestać o tym myśleć, nie umiem zaufać choć znowu minęło kilka miesięcy.
Komentarze
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
aster dnia wrzesień 15 2020 11:24:14
zaczęłam swoje przemiany już jakiś czas temu

czyli coś się działo, ze próbowałaś przemiany; założę się, że pod gust męża chciałaś przemiany, bo czułaś, że coś jest nie tak.

Nostalgia dnia wrzesień 15 2020 11:33:11
aster nie dla męża zaczęłam, a dla siebie. Zaczęłam to około dwa miesiące przed "akcją".
Miałam problemy z samoakceptacją i co za tym idzie z pewnością siebie.
Zmieniłam styl ubierania, schudłam (nie do końca jeszcze), doszedł ruch, ćwiczenia które dają mi satysfakcję,zaczęłam bardziej o siebie dbać, dla siebie. Wyglądałam lepiej i lepiej się z tym czułam.
To co się stało zburzyło to co uzyskałam ale czas wracać na swój tor. To nie ja mam się wstydzić przed światem, że zostałam zdradzona i nie ja mam się chować i unikać ludzi.

aster dnia wrzesień 15 2020 12:07:52
Zmieniłam styl ubierania, schudłam (nie do końca jeszcze), doszedł ruch, ćwiczenia które dają mi satysfakcję,zaczęłam bardziej o siebie dbać, dla siebie

To jest dobre o swoje wnętrze też zadbaj.

poczciwy dnia wrzesień 15 2020 15:37:16
Nie wiem czy to dobry pomysł ale chce "zwolnić męża z zakazów"

Kobieto, przecież to co Ty tutaj wypisujesz nie ma nic wspólnego z partnerstwem, o związku nie mówiąc. Jakieś dawanie zakazów, ściąganie ich...kim on jest dla Ciebie? Ty w ogóle siebie czytasz?

Faktycznie masz duży problem, ale nie z mężem a z sobą. W głowie się to nie mieści.
Dziwisz się, że ucieka od Ciebie? To włącz myślenie i zastanów się dlaczego?
Mam ją gdzieś, nie ona jest teraz ważna ale jest winna, obiecała dosłownie po pierwszym razie dystans i właściwe zachowanie, obiecała w przenośni gdy ją gościłam u siebie, a ona oprócz gościny, prezentów brała sobie mojego męża.

Ręce opadają...nic nie zrozumiałaś.

Komentarz doklejony:
bliskość wg mnie to wspólne spędzanie czasu, wspólne tematy inne niż dom i praca, to przytulenia i pocałunki takie bezinteresowne, a nie tylko w łóżku. Tego nam brakowało.

To są tylko i wyłącznie powierzchowności.
A dlaczego nie zwierza Ci się ze znajomości z koleżanką? Nie ufa Ci?

Konwalia dnia wrzesień 15 2020 21:11:26
@poczciwy, nie wiem dlaczego dziwi cię to, że Nostalgia stawia warunki. Tutaj tym warunkiem był zakaz spotykania się i kontaktowania z tą kobietą. Ja zrobiłam tak samo (co nie znaczy, że wierzyłam, że tak było).
Zdrada emocjonalna jest tą właśnie straszną zdradą bo druga strona zadręcza się myślami. Ciagle ta myśl, czy się nie kontaktują. Co on tak naprawdę myśli...
To co ty byś zrobił na miejscu Nostalgii?
Mój mąż podczas romansowania ciagle słuchał piosenek o miłości, wysyłał je tez do niej. I tez wymagałam żeby przestał. Mówiłam, że mnie to rani i że nie będę potrafiła tego zapomnieć. Tez stawiałam warunki bo zwyczajnie mnie to raniło. To weź mi poczciwy powiedz co powinnam wtedy robić? Siedzieć z nim, przytulać go i słuchać z nim tych piosenek o niej?
A to, że ma pretensje do znajomej to tez się nie dziwię. Uważasz, że zachowanie tamtej kobiety było normalne? Ja uważam, że nie.

poczciwy dnia wrzesień 15 2020 21:23:44
Konwalia,
Nie będę się rozpisywał tutaj bo to nie Twój wątek. Chcesz opisz historię, wtedy chętnie się wypowiem.
Spuentuję to tylko jednym zdaniem a właściwie pytaniem: chcesz mieć w życiu partnera czy niewolnika? Miłość to wybór a nie przymuszenie i stawianie warunków.
Nie odpowiadaj. Zacznij czytać czytać i czytać to zrozumiesz.

Nostalgia dnia wrzesień 16 2020 09:26:22
Konwalia dziękuję bardzo za Twoje słowa.
poczciwy być może z czytaniem ze zrozumieniem oboje mamy problem. Napisałam przecież, "zwolnienie męża z zakazów" -cudzysłów, przenośnia, kojarzysz takie narzędzia? Na tamtą chwilę takie dostali warunki nie tylko ode mnie ale o tym mamy porozmawiać bo wiem, że to nie powinno tak wyglądać to powinna być ich decyzja, stało się wtedy w emocjach na świeżo, nic nie poradzę, mogę teraz temat przedyskutować.
Czemu mi się nie zwierzał? Ze znajomości nie musiał bo znamy się wszyscy, o tym że pisali do siebie za dużo, nie wiem.
Mam problem ze sobą-to wiem ale na co dzień jednak nikt tego nie widział, zawsze byłam uśmiechnięta, zaangażowana w domu i na zewnątrz. Mąż mógł to dostrzegać w braku chęci na sprawy łóżkowe ale wiem, że tak tego nie odbierał. Szukał problemu w sobie, nie we mnie i dusił to w sobie aż wybuchło. Mogliśmy porozmawiać, niejednokrotnie ale się nie stało. Uczymy się komunikacji na nowo.

poczciwy dnia wrzesień 16 2020 09:37:20
Autorko,
Nie dajesz mężowi wolnej ręki przy dokonaniu wyboru, nie puszczasz go wolno, dając zakazy a później próbujesz mnie przekonać, że to metafora? To jakiś żart?
Chcesz być jego pierwszym naturalnym wyborem czy kołem zapasowym?
Bo w tym momencie robisz wszystko aby mąż został z Tobą, ale z powodów zupełnie innych niż tego byś oczekiwała.Nie ma to kompletnie nic z jego świadomym wolnym wyborem, miłością, partnerstwem. Wynika tylko i wyłącznie z przymuszenia, nacisków.
Zapytałem Cię o to dlaczego się nie zwierzał bo właśnie na tym polega bliskość.
Móc rozmawiać o wszystkim z drugą osobą, zwierzać się i nie martwić o to, że zostanie się skarconym czy też zostanie nałożony jakiś zakaz...Widzisz różnicę?
Widocznie tej bliskości już u Was długo nie było. Pytanie dodatkowe czy była kiedykolwiek? Zweryfikuj to, ale nie w sposób życzeniowy a realny.
Obwinianie kochanek/kochanków to już w ogóle jakiś absurd. Ta kobieta nie miała wobec Ciebie żadnych zobowiązań, w przeciwieństwie do męża...

Nostalgia dnia wrzesień 16 2020 10:30:00
poczciwy nigdy wcześniej mąż żadnych zakazów ode mnie nie otrzymywał więc nie mógł się tego bać, nie jest dzieckiem i nie był karcony. Skąd takie przekonanie?
Jak pisałam zrozumiałam, że dawanie tego zakazu było niewłaściwe. Metaforą było wyrażenie "zwolnienie z zakazu" nie zakaz, on już padł i nie cofnę słów sprzed miesięcy, dodam po raz kolejny to nie były tylko moje zakazy. Rozmawialiśmy w czwórkę ich małżeństwo i nasze, nawet nie pamiętam dokładnie z czyich ust one padły, moich czy jej męża, może jego był jeden a mój drugi- może moje oba-nie pamiętam? Wtedy byliśmy zgodni w tym temacie i na gorąco taka reakcja była, koniec kropka.
Wiele sobie mogę zarzucić ale nigdy nie trzymałam męża na siłę, niejednokrotnie jak go koledzy zapraszali na wyjście, czy miał jechać na szkolenie z nocowaniem to nie chciał, mimo że go namawiałam, bez żadnych aluzji i podtekstów. Nie było nigdy podstaw do zazdrości więc dlaczego miałabym mieć żal czy pretensję,że jedzie.
Powiedz mi proszę tak z innej beczki czy można po tym jak mąż przeprasza, kaja się, przyznaje do błędu i chce ratować związek- przedstawić warunki na jakich to jest możliwe?
Co do bliskości pisałam też już, że się gdzieś to zaczęło nam uciekać w prozie życia codziennego, miliona spraw. Rozmawialiśmy o wielu sprawach nie było z tym kłopotu ale problemy związane z pracą dusił w sobie ( jak twierdzi nie chciał mnie martwić bo ja miałam inne rzeczy na głowie), a o te związane z nami nie umiał zapytać, szukał winy w sobie ( ja w sobie).

aster dnia wrzesień 16 2020 10:58:05
czy można po tym jak mąż przeprasza, kaja się, przyznaje do błędu i chce ratować związek- przedstawić warunki na jakich to jest możliwe?

no nie wypunktujesz mu tego przecież, tylko własną postawą możesz uzyskać to czego oczekujesz od męża bez żadnych wymuszeń i ograniczeń; dlatego też tak ważne jest, żebyś zajęła się sobą, pomyślała o sobie.

Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Nie umiem zaufać
zrobiła to po latach ponownie
Nie umiem zaufać nowemu partnerowi
jak zaufać po zdradzie /klakow/
Ponownie...
Zdradzona ponownie
czy można znów zaufać?
Uwierzyć i zaufać...?
Zdradzona ponownie-ostatni raz
Witam ponownie
czy mogę jeszcze komuś zaufać?
zaufać czy nie
jak zaufać mężowi po tym wszystkim
nie potrafie zaufać dotknąć zapomnieć
jak zaufać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Gdy zaczyna pojawiać...
Proszę o opinię
Niby nowy rozdział, ...
Zdrada z rehabilitan...
Złe decyzje
Potrzebuje porozmawi...
Jak nie rozpamiętywa...
głupia ja
Kolejny uszczęśliwio...
Zdradzony po 20latach
Dylemat moralny.
zdradziła, nie wyjaś...
Udręka na trzy serca...
Zdrada emocjonalna
Podzial majatku
Zdrada po 7 latach m...
Czy to tylko flirt
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
zdradziła bez wyjaśnień
Zdradzona
Zdradzony :(
Kolejna zdrada męża
Co robic
Mąż kocha byla
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info