Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 65
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,544
Najnowszy Użytkownik: na_rozdrozu
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jak nie rozpamiętywać, jak ponownie zaufać?
Zdradzona przez mężaWitam, opiszę moją historię i proszę o radę jak w tytule.
Jesteśmy małżeństwem, mamy dzieci, dom, psa, własną firmę itd. Znamy się praktycznie od dziecka, a parą jesteśmy prawie już 30 lat. Zawsze mi się wydawało, że znamy się jak łyse konie, można powiedzieć że praktycznie się nie kłóciliśmy bo zazwyczaj mieliśmy to samo zdanie na różne tematy, choć nie twierdzę, że było idealnie.
Okazało się pewnego dnia, że mąż pisze z naszą koleżanką o wszystkim, o problemach jej i naszych, o tym jakie mają marzenia i co lubią, tak się rozpisali, że w tej wspólnocie poczuli do siebie taką bliskość, że jak się zdarzyła okazja to szukali też kontaktu fizycznego (przypadkowy dotyk, przytulenie, pocałunek (choć podobno raz po alkoholu). Sprawa została wykryta szybko i nigdy wg męża nie miała charakteru seksualności, a dotyk po kryjomu, itd (nie było tego dużo) wg niego był jakby w celu okazania sobie wspólnoty i zrozumienia.
Bolało bo wg mnie to była zdrada emocjonalna, wiedziała wszystko o naszych problemach, o jego problemach o marzeniach i pragnieniach. Bolało bo okazało się, że mój mąż nagle miał przede mną tajemnice, musiał oszukiwać aby to ukryć. Była długa rozmowa, ustalenia, wydawało się że doszliśmy do porozumienia, zrozumieliśmy iż mamy problemy z komunikacją. Nam się wydawało, że znamy się aż tak dobrze, że wiemy co kto myśli, co powie i jak zareaguje w danej sytuacji.
W naszym i ich małżeństwie poprawiło się sporo, na wielu płaszczyznach. Mogę śmiało powiedzieć, że u nas tak dobrze chyba nie było.
Kontakt z nią nie został zerwany bo zbyt wiele spraw nas łączy. Skończyło się jednak ukrywanie telefonu, usuwanie wiadomości itd.
I nagle odkryłam, że się po kryjomu trzymają za ręce. Żadne z nich nie umiało tego wytłumaczyć i zarzekali się, że to się zdarzyło pierwszy raz od tamtego czasu (minęło kilka miesięcy).
Cała wcześniejsza sprawa wróciła ze wzmocniona siłą, nie było już miejsca na naiwność, były rozmowy, płacz. Wiem, że mąż teraz rozumie czym jest zdrada emocjonalna i że robiąc to co robił było złe i mnie krzywdziło, że źle interpretował lub tłumaczył sobie swoje zachowanie.
Jesteśmy razem, pozornie jest dobrze. Mają zakaz kontaktów bezpośrednich pomiędzy sobą, osobisty czy też internetowy.
Spędzamy z mężem ze sobą każdą wolną chwilę, bliskość między nami jest większa. Rozmawiamy czasem o tym co się wydarzyło. Rozmawiamy też o tym co było nie tak z nami wcześniej i jak chcielibyśmy aby było.
Ja jednak nie umiem zapomnieć, nie umiem wybaczyć, nie umiem przestać o tym myśleć, nie umiem zaufać choć znowu minęło kilka miesięcy.
Komentarze
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
aster dnia wrzesień 14 2020 10:56:45
mąż zawsze był pomocny, zawsze chciał zbawiać świat i przy pisaniu o jej problemach ona zaczęła wyciągać informacje z niego i poszło, poczuł że w końcu może z siebie zrzucić to wszystko,

a oni to takie bezwolne krewetki i nie myśleli o konsekwencjach; chociaż Twój mąż nie za bardzo je ponosi.
Zobacz co Ty sobie robisz
Fakt ja nie pytałam, mój błąd.

wpędzasz się w poczucie winy za jego zdradę.
skoro pewne rzeczy między nami nie grały to nie można wrócić do tego co było.

Pamiętanie daje kopa aby się starać tych samych błędów nie popełniać

naprawiasz coś co on zepsuł, to jego zadanie nie Twoje.
Po tym co Ciebie spotkało nie odzyskałaś siebie; od razu rzuciłaś się w wir ratowania małżeństwa, ale przecież on nie chciał małżeństwa utracić on tylko a raczej aż... Ciebie ranił.
Pamiętanie daje kopa aby się starać tych samych błędów nie popełniać.

nie popełniaj tylko zadbaj o siebie, co wcale nie wiąże się z odejściem od męża i dotychczasowego życia.
Nad tym co Yorik Ci napisał to się mocno zastanów.

Nostalgia dnia wrzesień 14 2020 12:16:26
aster
Odnajduję siebie pomału ale odnajduję, mam swoje cele, zmieniam się wewnętrznie i zewnętrznie, zaczęłam już przed akcją ale dostałam kopa i przybrało to na sile. Dużo mi jednak jeszcze pracy zostało.
Nie chcę aby wyszło, że tłumaczę się za męża, oczywiście, że nie są "krewetkami", że mają rozum i uważam, że z perspektywy "jej" tego rozumu bardzo zabrakło lub działanie było inaczej wycelowane. Była bardziej świadoma tego co się działo.

Bardzo dużo rozmawiamy z mężem o tej sprawie i o uczuciach jakie jej towarzyszyły, o naszych uczuciach teraz i kiedyś. Jego jest wina za zdradę to jest bezdyskusyjne i mąż też tak uważa.
Nie wiedział, że mnie rani inaczej by to nie poszło w tą stronę w którą poszło. Jak dotarło co zrobił, co robił i że to było złe to się prawie załamał. Cierpi do tej pory bo widzę. Zazwyczaj on nie zaczyna rozmów ale nie ucieka przed nimi. Mogę gadać ile chce a on ciągle przeprasza, pytam a on cierpliwie odpowiada-czasem po raz setny na to samo.
Dla niego to była koleżanka, potem bliższa koleżanka, w końcu powierniczka. Ich dotykanie było jak twierdzi związane z poczuciem bliskości w problemach, zrozumieniem, tak to postrzegał cały czas dlatego na tamte chwile nie miał świadomości, że mnie to może ranić.
Naukę z tej trudnej sytuacji staramy się wyciągną obydwoje, wiemy że zdrada to jego wina ale problemy z okazywaniem zrozumienia i z komunikacją mieliśmy już dużo wcześniej. Czasu nie cofniemy ale chcąc iść do przodu uczymy się siebie na nowo. Dużo pracy przed nami, widzę starania i to jest dobre. Nie jest łatwo jednak po tylu latach mimo szczerych chęci i faktycznego zainteresowania zacząć pytać "jak Ci minął dzień", "o czym marzysz", "co lubisz" i to jeszcze tak aby druga strona nie poczuła, że to jest wymuszone.
Co do tego co napisał Yorik- dosłownie: śpimy razem, nie wymknie się smiley w przenośni: jak mu kiedyś odwali to i pastuch go nie zatrzyma.

poczciwy dnia wrzesień 14 2020 13:13:45
że mają rozum i uważam, że z perspektywy "jej" tego rozumu bardzo zabrakło lub działanie było inaczej wycelowane. Była bardziej świadoma tego co się działo.

Przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś.
Czyli jednym zdaniem biedny miś został celowo upolowany...
Żal mi Ciebie- nie dziś, ale za jakiś czas, za naiwność trzeba zawsze zapłacić, czasem cenę najwyższą.

Nostalgia dnia wrzesień 14 2020 15:43:18
poczciwy może masz rację, może też źle się wyraziłam. Nie jest biedny miś, jest winny zaistniałej sytuacji. Może jestem naiwna, może trochę chcę być ale mam podstawy aby twierdzić, że jej intencje nie były jednoznaczne więc albo jej zabrakło rozumu w tym momencie albo celowo szła w kierunku zdrady fizycznej. Mój mąż jest pomocny, opanowany, więcej zrobi dla kogoś niż dla siebie, w sumie totalne przeciwieństwo jej męża ale mam gdzieś co nią kierowało i czego szukała.
Teraz z perspektywy czasu widzę rzeczy, które powinny zwrócić moją uwagę wcześniej ale też i sama się przyznała, że trochę prowokowała sytuacje. Mąż mój oczywiście nie uciekał i sam też łapał za rękę pierwszy.

aster dnia wrzesień 14 2020 15:47:37
Nostalgia nikt Ciebie nie namawia na odejście, rozejście itp. od męża. Próbujemy Ci przekazać myśl o stworzeniu sobie przestrzeni gdzie Twój mąż nie będzie miał wstępu, bo gdy będzie znów Ciebie ranił to znajdziesz miejce gdzie Ciebie to niedosięgnie.

poczciwy dnia wrzesień 14 2020 16:04:12
Zauważ, że ciągle go próbujesz chronić, jednocześnie przerzucając odpowiedzialność głównie na kobietę, która nigdy nic nie była Ci winna, niczego nie obiecała. Naprawdę tego nie dostrzegasz w swoich przekazach?
Chroniąc go nie tylko dajesz jasny sygnał, że może Cię krzywdzić do woli bez konsekwencji, ale i może przede wszystkim próbujesz pozbawić go możliwości wzięcia odpowiedzialności za swoje życie i wybory.
To da efekt odwrotny od zamierzonego z całą pewnością.
Za jakiś czas granica zostanie znów lekko przesunięta a Ty w dalszym ciągu będziesz szukać winnych wszędzie dookoła zamiast skupić się na tym co naprawdę istotne.

Romanos dnia wrzesień 14 2020 16:25:29
Zaufanie nie wroci "na pyk". To nie jest to zaufanie dawane a'priori kiedys na poczatku u przez lata zwiazku. Teraz - jesli to zaufanie sie ponownie pojawi - bedzie poniekad wynikiem ciezkiej pracy w wykonaniu Twojego meza. Wyniknie z jego lojalnosci wobec Ciebie.

Nostalgia dnia wrzesień 15 2020 08:28:58
Macie rację ale nie jest łatwe stworzyć przestrzeń tylko dla siebie skoro zawsze ona była wspólna. Nawet chyba nie wiem w która stronę się kierować aby spróbować, dom wspólny, dzieci, praca wspólna, znajomi wspólni, inne działania choćby charytatywne też zawsze nam sprawiały wspólna satysfakcję smiley
poczciwy Mam ją gdzieś, nie ona jest teraz ważna ale jest winna, obiecała dosłownie po pierwszym razie dystans i właściwe zachowanie, obiecała w przenośni gdy ją gościłam u siebie, a ona oprócz gościny, prezentów brała sobie mojego męża.
Nie wiem czy to dobry pomysł ale chce "zwolnić męża z zakazów" mam nadzieję, że nie po to aby wróciło co było między nimi ale aby to był jego wybór. Trochę się boję jak to się skończy, wydaje mi się że inaczej się nie przekonam jak jest teraz.

aster dnia wrzesień 15 2020 10:17:24
nie jest łatwe stworzyć przestrzeń tylko dla siebie skoro zawsze ona była wspólna

zacznij od głowy, tam ją na początek sobie stwarzaj swoje i tylko swoje miejsce.
nie ona jest teraz ważna ale jest winna

a co ona Tobie jest winna? Nie ona ślub z Tobą brała i Tobie przysięgała; a gdzie jest Twój mąż w tym wszystkim?
Nie wiem czy to dobry pomysł ale chce "zwolnić męża z zakazów"

Niewolnictwo jest karalne zdaje sięsmiley; pozwól sobie żyć dla siebie, zaopiekuj się sobą.

Nostalgia dnia wrzesień 15 2020 10:53:45
aster masz rację, wszyscy macie rację, co będzie to się okaże.

Jak pisałam, zaczęłam swoje przemiany już jakiś czas temu, sytuacja która się wydarzyła mocno tym zachwiała ale pora się pozbierać i jechać z tym dalej bo gdzieś mi się to zagubiło.
Aby poukładać sobie w głowie wzięłam zeszyt i zaczęłam pisać o sytuacji o uczuciach itd, wyszło na początek jakieś 5 kartek a4, może wyjdzie z tego pamiętnik ale najważniejsze, że chcę móc gdzieś wylać co czuję, robić jakieś postanowienia dla samej siebie. Będę mogła siebie sprawdzać czy się trzymam postanowień smiley
Powiem mężowi dzisiaj o tym, że z mojej strony zakaz znika, mnie wykańcza zastanawianie się czy się stosują, niech to będzie ich problem. Na siłę nic nie zatrzymam.

Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Nie umiem zaufać
zrobiła to po latach ponownie
Nie umiem zaufać nowemu partnerowi
jak zaufać po zdradzie /klakow/
Ponownie...
Zdradzona ponownie
czy można znów zaufać?
Uwierzyć i zaufać...?
Zdradzona ponownie-ostatni raz
Witam ponownie
czy mogę jeszcze komuś zaufać?
zaufać czy nie
jak zaufać mężowi po tym wszystkim
nie potrafie zaufać dotknąć zapomnieć
jak zaufać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Gdy zaczyna pojawiać...
Niby nowy rozdział, ...
Proszę o opinię
Zdrada z rehabilitan...
Złe decyzje
Potrzebuje porozmawi...
Jak nie rozpamiętywa...
głupia ja
Kolejny uszczęśliwio...
Zdradzony po 20latach
Dylemat moralny.
zdradziła, nie wyjaś...
Udręka na trzy serca...
Zdrada emocjonalna
Podzial majatku
Zdrada po 7 latach m...
Czy to tylko flirt
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
zdradziła bez wyjaśnień
Zdradzona
Zdradzony :(
Kolejna zdrada męża
Co robic
Mąż kocha byla
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info