Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 45
Użytkownicy Online: Rogatek

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,491
Najnowszy Użytkownik: JohnDeere
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Flashbacki
Zdradzony przez żonę4 kwietnia tego roku żona przyznala się że w październiku 2019 roku zdradziła mnie. Jesteśmy ze sobą od 2012 roku. W 2016 roku urodziło nam się dziecko. Od zajścia w ciążę mojej żony nie byłem w porządku wobec niej. Często byłem zły na nią, ublizalem jej(np śmierdzisz sperma) kiedy wracała z miasta z koleżankami. Ogolnie nasz związek nie był szczęśliwy. We wrześniu 2019 roku podjąłem terapię która przyniosła rezultaty w styczniu tego roku. Przechodzą do sedna. Moja żona w lipcu 2019 roku kiedy przyjechała jej przyjaciółka ze Szkocji wyszła na miasto. Poznała tam faceta, z którym rozpoczęła romans(Messenger). Zwieńczeniem tego romansu było spotkanie w październiku 2019 roku z tym facetem i seks. Od tamtego momentu moja żona nie miała z nim kontaktu. On potraktował ja jak pierwsza lepsza. Ona nie chciała go znać. Bardzo to przeżywa do dnia dzisiejszego. W jej głowie rozgrywa się jej własny dramat. Bardzo często wracam myślami do tej sytuacji. Chyba mam stres pourazowy. Generalnie oboje się zmieniliśmy. Jesteśmy w chwili obecnej szczęśliwi. Czy jej wybaczylem? Nie wiem. W głębi duszy tak ale boje się jej to powiedziec żeby nie uznała tej sytuacji jako nic nieznacząca. Dzisiaj moja żona wyszła na miasto. Ja wiedziac co się wydarzyło rozgrywam ta sytuację w swojej głowie. Odtwarzam sobie tamten dzień kiedy go poznala. Tak jakby przeniosłem się rok wstecz i mam obrazy przed oczami. Okropne uczucie.
Komentarze
Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Romanos dnia lipiec 30 2020 14:53:54
Sebastian,
Gdybys dokladnie ptzeczytal kilkadziesiat lub kilkaset hostorii z tego forum wirdzualbts jak bardzo schematycznie postepuja i zdradzajacy u zdradzeni i w jakich "iluzorycznych swiatach" potrafia zyc...
Tak naprawde z tego co piszesz o sobie (o Was) przebija ten sam schemat. Podswiadomie robisz (a przynajmniej tu deklarujesz ze robisz) wiele, zeby zona kolejny raz Cie zdradzila.
Nie zycze Ci tego, ale bardzo sie o to prosisz.

sebastian25 dnia lipiec 31 2020 11:08:28
Romanos

Jaki schemat widzisz u mnie i u mojej żony?
Jakie popełniamy błędy?

Romanos dnia lipiec 31 2020 12:34:59
Sebastian,
Przeciez wszyscy Ci od poczatku o tym pisza, ale ty oczywiscie "wiesz lepiej"...
Wbijasz sie w role ofiary, szukasz usprawiedliwienia dla zony, udajesz ze jestes szczesliwy, zyjesz w przekonaniu ze "milosc wszystko przezwyciezy", uwazasz ze swiat wokol Ciebie jest wyjatkowy bo nikt z Twoich znajomych nie zdradza...
Nie dopuszczasz do siebie mysli, ze jest inaczej niz uwazasz.

sebastian25 dnia lipiec 31 2020 12:51:02
Romanos

1.Ofiara jestem ja i moja żona.
2. Czy udaje że jestem szczęśliwy? Zdrada odcinela bardzo duże piętno w mojej psychice. Jestem na etapie szukania odpowiedzi dlaczego moja żona zadała mi taki ból. Mimo wszystko myślę optymistycznie. Żyje teraźniejszością, uczę się jej, wyciągam wnioski z przeszłości.
Terapeuta kazał nam napisać dekalog szczęścia. Napisałem w nim 9 podpunktów. Moja żona je zaakceptowała a ja zakceptowalem jej oczekiwania.
Dopuszczam do siebie taka myśl. Tylko dlaczego mam być pesymista? Dlaczego mam być podejrzliwy, mega zazdrosny?To działa toksycznie na mnie moją rodzinę i znajomych. A na koniec nie wiem czy moi znajomi się nie zdradzają, tak samo jak ty nie wiesz czy twoja żona nie leżała wczoraj w łóżku z twoim dobrym kolegą. Tylko to się nazywa OBSESJA a nie SZCZESCIE.

amor dnia lipiec 31 2020 13:28:27
Jestem na etapie szukania odpowiedzi dlaczego moja żona zadała mi taki ból.

Dlaczego twierdzisz, że ona akurat Tobie chciała zadać ból, czy chciała go zadać komukolwiek?

Skąd pomysł, że jej świat jest skupiony na Tobie i kręci się wokół Ciebie?

aster dnia lipiec 31 2020 13:29:20
Być ofiarą a wpędzać się w rolę ofiary to dwa pojęcia, które znaczą zupełnie co innego. Przyjrzyj się temu u siebie.

Romanos dnia lipiec 31 2020 13:29:58
Wiesz... Oprocz optymistow i pesymistow sa jeszcze realisci i nieskonczona ilosc "mieszancow" z tych trzech postaw. Swiat ludzkich decyzji to feria barw co sam raczyles napisac tylko raczej nie raczysz stosowac (bo za trudne?) .
Masz problemy z flashbackami? Moge jedynie poradzic bys zastosowal rowiazania o ktorych Ci pisalem, a ktore mi pomogly w odniesieniu do Bylej Zony.
To co Ciebie (i znakomita wiekszosc z nas tu obecnych) spotkalo nie jest niczym szczegolnym, ani wyjatkowym. Statystyki mowia ze od 33 do 50 proc. Polakow i Polek zdradza wiec sam rozumiesz...
Jestes jedynie jednym z wielu i Twoj bol nie jest niczym szczegolnym. Bedzie "powtorka z rozrywki" lub jej nie bedzie - masz na to znikomy wplyw. Wszelako starasz sie, zeby byla...

poczciwy dnia lipiec 31 2020 13:45:16
Ofiara jestem ja i moja żona.

No właśnie. Mam co raz większe wątpliwości kto w tym wszystkim jest ofiarą.
Kto w tę rolę kogo wpycha a komu w niej wygodnie.
Pora ściągnąć różowe okulary.

amor dnia sierpień 01 2020 08:55:43
Czy udaje że jestem szczęśliwy?

poczucie szczęścia nijak nie jest zależne od drugiej osoby, tylko od tego, czy potrafimy się koncentrować na dobrych rzeczach w życiu i te dobre rzeczy i chwile pielęgnować smiley
można być bardzo szczęśliwym człowiekiem, żyjąc nawet ze zdrajcą u boku, albo bardzo nieszczęśliwym, żyjąc nawet u boku z kimś wyjątkowym w idealnych warunkach;
poczucie szczęścia zależne jest od nas samych; nikt inny szczęścia nie potrafi dać człowiekowi, tylko on sam jest władny być szczęśliwym i to poczucie szczęścia w sobie wybudować;

Tylko dlaczego mam być pesymista?

nikt nie mówi Ci, abyś pesymistycznie patrzał i siebie unieszczęśliwiał;
jest różnica w postawie (w podejściu do tego co widzisz), a w tym co dostrzegasz, czy czego dostrzegać nie chcesz;

możesz tkwić w świeci złudzeń i życzeniowości i wybrać postawę zarówno koncentracji na pozytywach wyciąganych z tego świata złudzeń, jak i negatywach;
możesz też żyć w realnym i namacalnym świecie i tak samo koncentrować się świadomie na tym co dobre i widzieć jednocześnie rzeczy negatywne ( i być tym samym szczęśliwym), jak i koncentrować się na tym co złe, choć dostrzegać pozytywne ( i czuć się nieszczęśliwym);

możesz dodatkowo być skoncentrowanym świadomie z wyboru, jak i z nawyku i przypadku;

czym innym jest jednak tkwienie w życzeniowości i złudzeniach, a czym innym życie w świecie realnym i świadome kształtowanie tego świata wokół siebie;

rola ofiary, to z czasem życie ofiary losu;
czyli tego, który nie kształtuje świadomie własnego życia; tylko przypadek zdarzeń i wypadkowa, kształtują to życie za kogoś;

to co Ci się przytrafiło i wielu z nas, wynikło z braku uważności w życiu, wielu nieumiejętności, w tym i nieumiejętności świadomego kształtowania tego życia, braku akceptacji dla tego co było i uciekania od dostrzegania na rzecz karmienia się złudzeniami, zamiast świadomej pracy nad poprawą chociażby rzeczy, które mogą dobru relacji zagrażać;

możesz mieć bardzo dobrą relację ze zdrajcą i dobre życie u jego boku, być bardzo szczęśliwą osobą, ale to nie znaczy, że będziesz miał miłość, czyli wzajemną bliskość, intymność i zaangażowanie i wymianę pomiędzy partnerami tego na co najcenniejszego natrafiacie w dniu codziennym i znosicie z zaangażowaniem do "wspólnego gniazda" by budować Wasz świat, Waszą intymność, Waszą relację, bo czasem zwyczajnie potrzeby, pragnienia, czy nawet dojrzałość drugiej strony lub jej brak, albo fakt tkwienia w dwóch różnych światach, to uniemożliwiają; i wówczas nawet po jakoś tam przerobionej zdradzie i dojściu do wielu dobrych rozwiązań, to zdradzony odczuwa pustkę i samotność;

po zdradzie jesteśmy szczególnie uczuleni intuicyjnie na złudzenia, bo wyraźnie większość z nas czuje, na jakie manowce nas to zepchnęło w życiu i z jakim bólem , poczuciem pustki i osamotnienia, to przebudzenie się wiązało;

Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
zdradziła, nie wyjaś...
Moja historia-pomóżc...
Zdrada emocjonalna z ex
"Nie moge tego kontr...
Flashbacki
Zona pod przykrywką
Anonse erotyczne
Świat mi sie zawalił
Zdradzony po 20latach
Odeszłam po raz drug...
Zdrada psychiczna
Nie daje rady - c.d.
Co robić?
17 lat razem i 3 lat...
COVID-SZCZEPIONKI-G5...
Zdrada zony
Czy zdradza?
42 lata razem, kogoś...
Wypalam się...
czy to już tylko zdrada
dom, dziecko, kredyt...
Zdrada na masaz erot...
Przyjaciel Narzeczonej
Nie wiem już co robić
Mąż zdradza mnie z i...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Rehabilitacja Andrychów
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info