Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,203
Najnowszy Użytkownik: malwa91
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
wciąż głupia
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Przyczyny zdrady
wciąż głupia
Wczoraj dowiedziałam się całkiem nowej rzeczy wiecie?
Wyobraźcie sobie że smsy pojawiają sie w wykazie połaczeń nawet jak nie są wysyłane, ani odbierane, tak MAGICZNIE. Zastanawia mnie jak prowadzić dialog z dorosłym człowiekiem, który twierdzi że z tym numerem się nie kontaktował i nie ma pojęcia jakim cudem w wykazie połaczeń jest ich kilkadziesiąt.
Sa jakieś granice ludzkiej głupoty? Tak, kilka dziwnych sytuacji kazało mi się zalogować na stronie operatora i cóż. Nie wiem po co było ostatnie kilka lat.. Tak trochę siedzę popadnięta w stuporek i myślę ze ja chyba zwariowałam, Przeciez mówi że nic nie wysyłał i nie wie skąd te smsy w billingu. A ta zła żona się spakowała i wyjechała, no przecież nie ma żadnego powodu. One się wzięły znikąd...Nawet się zastanawiam, po co ja tu do Was piszę, zamiast uwierzyć w magię.
Komentarze
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
amor dnia sierpień 13 2019 20:11:24
skoro
zaczęłam się czuc bezpiecznie i widzieć szansę

to skąd się bierze to sabotowanie?
jak zwykle ironicznie i złośliwie stwierdziłam że juz dawno przestałam widzieć nas jako parę staruszków trzymających się za ręce


Komentarz doklejony:
co Ci daje, to trwanie w tej walce o to, aby być kochaną?
co Ci daje to trwanie w tej postawie "pochłaniać lub ignorować" ?

to jest to pytanie do przemyślenia, bo ważna jesteś w tym wszystkim Ty , a nie to jakie on ma swoje słabości i z czym on się identyfikuje; on może równie dobrze tą, jak to nazywasz "fałszywość i zakłamanie" identyfikować jako swój własny spryt i inteligencję i widzieć w tym wręcz swoją wartość, że taki bystry, to już jego problem

Onena dnia sierpień 13 2019 20:43:21
I bez złudzeń... te, które traktują facetów jak bankomat i wibrator są wynoszone na piedestał, budzą podziw, pożądanie. Im bardziej puszczalska, tym bardziej... "popularna". I mimo, że ludziom (czyt. facetom) lat przybywa na grzbiecie, a wciąż zachowują się jak gimba. Niby, że wszyscy podśmiewają się, że taka puszczalska, że wszystkim daje, a chciałby się jeden, drugi, trzeci i pięćdziesiąty ogrzać w blasku tej wątpliwej popularności puszczalskiej ślory. To jest tak jak z disco polo. Niby nikt nie słucha, niby każdy wyśmiewa, a jak co to wszyscy tańczą i śpiewają. Hipokryzja na potęgę. Chce się kobiety porządnej, oddanej, wiernej, ale... powłóczy się tęsknym spojrzeniem, żeby w szambie z byle puszczalskim szonem się wytarzać. A ta od chusteczek w schowku (pomijam, że fuuuuj). Faceci są wzrokowcami i... TYLKO wzrokowcami, bo o poczucie estetyki trudno ich posądzić. Dupą zakręci byle szmata i lecą potykając się o własną ślinę z pyska. Murka! Lej na dupka. I niech wpieprza ten "tort" z gówna z całą armią podobnych jemu frajerów. Amor ma rację! Jesteś jedyna, niepowtarzalna, wyjątkowa i wspaniała. Szkoda siły, energii i życia na takiego śmiecia. Głowa do góry, piersi do przodu i... WALCZ! Walcz Dziewczyno o Siebie!

amor dnia sierpień 13 2019 21:06:13
Onena mizoandria, czy mizoginizm, nie rozwiązują problemów ludzi, którzy się tutaj znaleźli.

dirty dnia sierpień 13 2019 21:09:21
Murka ten wybór, który dałaś a był ultimatem jest wyrazem leku przed porzuceniem...
To nie jest wolność tylko kurczowe trzymanie. Dziś na nowo przezywasz kolejna zracjonalizowana idealizacje... w której wydawało Ci się, ze masz kontrole. Danie wolności to nie kwestia godzenia się na ranienie ... to wolność ale uwzględniająca granice. A tu ani granic zarówno szanownych przez niego ale i ironio i przez Ciebie.

Komentarz doklejony:
A czym i po co Ci te rozkminy... po co zawieszanie się w głowie na wyobrażeniu mety, gdy nie żyjesz tu i teraz?
Przestałaś widzieć staruszków ale Ty za moment będziesz ich na powrót umieszczać w swoim wyobrażeniu - bo to Cię trzyma przy nim zarówno rozkminy, dręczenie masochistyczne jak i idealizacja ... bez tego nie ma na dziś Was - a o ironio Wy możecie być realnie tylko bez tego ...
Bez podziału na Wasze osadzone od lat role ...
Minie chwila i jak nie zrobisz dalej w swoich emocjach - odtworzysz ta kreacje ponownie, zadręczając się trauma, i na nowo idealizując - ciagle nie tu i nie dziś... w rozdanych rolach sprawcy i ofiary ... nie ma innych kart innej rzeczywistość - ta jest jednak przeklęta i kręci się wkoło zdrady / traumy i ja powtarza.

Yorik dnia sierpień 14 2019 03:02:02
dirty,
Murka ten wybór, który dałaś a był ultimatum jest wyrazem lęku przed porzuceniem...

Warto się przy tym zatrzymać i zapamiętać. Widać to u wszystkich choć w różnym stopniu nasilenia. Teraz w wątku Morfeusa najbardziej.
Te wszystkie niezbyt logiczne zachowania i reakcje typu: ultimatum, kontrola, wymuszanie, narzucanie, szantaże, uleganie, zaprzeczanie, agresja to nic innego jak pierwotne instynkty bardzo głęboko zakodowane (atawizmy). W tym przypadku to mechanizmy obronne przed doznaniem bólu i z lęku odrzucenia. Instynkty mają ułatwiać życie, ale to bardzo proste odruchy, zaczynają działać w sytuacjach kryzysowych, gdzie brak doświadczenia i kontroli siebie. Rozpaczliwe reakcje na ból czasami ratują życie ale też w wielu przypadkach tylko szkodzą, bo to taka bezmyślna mobilizacja. To nawet na jakiś czas działa, ale na bardzo wczesnym etapie i Uwaga - niestety na zasadzie - jak nas nie szanują to chociaż niech się nas boją.
W przypadku gdy już ktoś odpłynął to nie jest już pokazanie właściwej drogi a zawracanie kijem rzeki. Skutek wręcz odwrotny, bo nikt nie chce być niczyim niewolnikiem i prędzej czy później tym bardziej ucieknie. Korzyść jest taka, że zaskoczeni dajemy sobie czas na analizę i akceptację odrzucenia, które już przecież nastąpiło tylko Ego nie chce tego zaakceptować i wykorzystujemy wszystkie możliwe wymuszenia i manipulacje by odrzucenia nie było, czarujemy nawet rzeczywistość.
A czy chcemy czy nie, odrzucenie już nastąpiło !!

murka dnia sierpień 14 2019 07:56:24
Praktyka, nie teoria, bo teoria jak widać mnie przerasta, praktycznej porady potrzebuję.. Tak rozumiem już że dałam ultimatum, zero kontaktu z jedną bo była kochanką, z druga bo według znanej mi wersji oficjalnej pisała pikantne teksty bo wiedziała że mnie drażnią, oraz jechała po mnie w gimnazjalno prymitywnym ubliżaniu. Na czym polegała relacja z panią nr 2 nie wiem ale cechy wspólne posiadaja obie i te wnioski jakie z tego płyną budzą delikatnie mówiąc moje obrzydzenie fizyczne do małżonka. Pani od focha chwilowo się pojawia. Ale to drugie coś jest dla mnie policzkiem i sorry może jak dziecko się zachowuję ale znajomi tej osoby nie są moimi znajomymi więc mój mąz jest obcym człowiekiem. Ja sie nie bawię z nikim z jej bandy że tak pojadę po szkolnemu. Nieważny jest dla mnie powód tego kontaktu. Jak jest i nie ma z tym problemu, to żegnam. Rozwodzić się nie zamierzam, ale trudno żebym się chciała odzywac przytulać, spać z kimś kto bawi się z osobami które mnie obrażają. Dziecinne?

dirty dnia sierpień 14 2019 07:57:51
Murka praktyka - wróć na terapie bo tkwisz w jakimś sensie w miejscu.

murka dnia sierpień 14 2019 08:16:26
aha i kurcze przecież wy wszyscy daliście ultimatum? Dość długo już tu jestem i każdy z nas zdradzonych w ten czy inny sposób wyartykułował że sorki ale jedno piardnięcie w tamtym kierunku i nara.

Yorik dnia sierpień 14 2019 10:37:36
Murka, bo jesteśmy jednak z tego samego gatunku, ale ultimatum i granicę przede wszystkim trzeba stawiać sobie.

amor dnia sierpień 14 2019 11:21:25
Praktyka, nie teoria, bo teoria jak widać mnie przerasta, praktycznej porady potrzebuję..


tak by było najbardziej czytelnie:
musisz się pozbyć tych skorup ego; tą skorupą jest np ta cnotliwość, której nadałaś rangę własnej wartości, zrobiłaś sobie z niej taki plasterek na ranę; jakieś stare zranienie, którego musisz dotknąć emocjonalnie, które się pod tą skorupą kryje i te emocje muszę wybrzmieć, bo gdzieś kiedyś zostały zamiecione pod dywan;

możesz to zrobić przez wgląd i obserwację siebie;
obserwację tego co czujesz, swoich emocji i swoich reakcji; i nauczenie czytania z nich; bo one zwyczajnie cały czas do nas coś mówią;
po prostu ludzi organizm sam sobie stara się pomóc;
a więc przez samoobserwację i introspekcję;

musisz uzyskać moment tak zwanego wglądu;

normalnie psychologowi płacisz dużą kasę za to, aby on dotknął tych emocji i dał Ci też zasoby, jeśli widzi, że nie jesteś w stanie dotknąć ich bez zmiany perspektywy myślenia; te zasoby staramy się dawać na zetce; je już masz , trzeba po prostu dotknąć odpowiedniego miejsca zranienia;

możesz sobie bardzo pomóc, właśnie przez tą introspekcję; przyjrzyj się tym wszystkim momentom, kiedy np słowo kogoś z nas działało na Ciebie tak, że włączały Ci się mechanizmy obronne ego;
i musisz wtedy w to głębiej wejść, zobaczyć co to jest, co się pod tym kryje, czego te słowa dotknęły

tak jak np z tą grubą cnotką, zobacz czego one dotknęły do tego stopnia, że zadały Ci ból

Komentarz doklejony:
praktycznie możesz sobie pomóc zbliżyć się do tego przez zadawanie sobie pytań które zbliżą Cię do odpowiedzi, co chcesz osiągnąć tą ucieczką w postaci włączenia mechanizmu obronnego, jaka jest rzeczywistość ( z uwzględnieniem tego wszystkiego, co mówiliśmy tutaj o pracy mózgu i iluzjach np iluzji uważności, pamięci, czy wiedzy), co Ty sama chcesz z tym zrobić i jakie masz możliwości, opcje działania

Komentarz doklejony:
standardową reakcją jest ucieczka, włączenie mechanizmu obronnego lub atak, na zasadzie, o! ktoś mnie zobaczył jestem widoczny, odkryty bezbronny, pewnie zaraz też mnie zrani i odrzuci;

Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Głupia i naiwna?
Głupia ja, pomocy
młoda głupia
głupia czy naiwna
Naiwna, głupia, okłamywana i zdradzana
Głupia ja i co dalej
głupia
Ale byłam głupia....
Taka stara i taka głupia...
jestem głupia koza
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info