Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 65
Użytkownicy Online: Crusoe

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
obupulne zdrady na własne życzenie - przestroga / zmiennik /
Zdradzony przez żonęWitam. Z żoną jesteśmy razem od 18 lat, a po ślubie od 15. Mamy dzieci. Wspólnie przeżyliśmy swój pierwszy raz. Ważyła te pare kg za dużo i często jej to wypominałem, bo mi podobały się szczuplejsze. Nigdy nie chciała tego zrobić, ale wpadła w kompleksy. W związku byłem wielkim egoistą, niczego nie dawałem, a wszystkiego oczekiwałem.. Chyba przez to, że to ona mnie kochała mocniej. 9 lat temu wdałem się w romans który trwał 3 miesiące. Byłem bardzo szczęśliwy z tą kobietą, ale ogromne wyrzuty sumienia, wiara nie pozwoliły mi odejść do żony na zawsze. O wszystkim się dowiedziała w trakcie jego trwania. Zapisała się na siłownie, bardzo schudła, wynajęła mieszkanie. Przez cały ten okres dużo rozmawialiśmy z żoną, spotykaliśmy się i uprawialiśmy seks. Cały czas ją zapewniałem, że to się skończy, żeby poczekała, żeby mnie nie zdradzała. Tak, byłem jak pies ogrodnika. Żona zapewniała, że nigdy mnie nie zdradzi, że inni mężczyźni w ogóle jej się nie podobają, że jestem jej całym światem i ja to perfidnie wykorzystałem...Chciała bym wrócił za wszelką cenę. Chciałem się 'wyszaleć' i wrócić, a wiedziałem, że ona będzie czekać. Romans zakończyłem, wróciliśmy do siebie. Przez 9 lat prowadziliśmy normalne życie, pojawiły się kolejne dzieci, żona znów przytyła i znów nie chciała schudnąć. Ja oddałem się pracy, chciałem zarobić na dom. Żona wielokrotnie zapewniała przez te 18 lat, że jest małżeńską dziewicą, a ja w to bezgranicznie wierzyłem Była grubsza, a mi podobały się szczupłe. 100x jej powtarzałem by schudła. Rutyna, chęć seksu z inną kobietą skłoniły mnie do kolejnego skoku w bok. Miało się zakończyć na jednym razie, ale wszystko wyszło i spakowała mi walizki. Przez to ja w rozpaczy ciągnąłem dalej tę znajomość. Później żona chciała wrócić, ja też, ale tamta kobieta się za nami ciągnęła, nie mogłem tak po prostu z niej zrezygnować, z takiego powodu, że chciałem i żonę i kochankę. Podobało mi się to że kocham się i z jedną i z drugą, często tego samego dnia. Żona wdała się w romans by wyleczyć kompleksy i chciała rozwodu. Była tak pewna, że mnie już nie chce, że przyznała się, że te 9 lat temu też mnie zdradziła na imprezie po alkoholu jeden raz. Teraz miała 2 miesiące ostrego seksu, a ja zajęty kochanką tego nie widziałem. Jej romans się zakończył, bo szuja z którą to robiła była w związku, a moją żonę traktował jak burą sukę, tylko do seksu... a mój się ciągnie, bo jak chcę zerwać z kochanką to szantażuje, że się zabije. W taki o to sposób, żona się mściła dokładnie tym samym co jej dawałem. Nie piszę tu jako ofiara, choć tak się czuję, bo fajnie było jak to ja zdradzałem, ale nigdy nie przypuszczałem jak bardzo to boli jak zrobiła to ona. Jestem kompletnym idiotą i nie wiem jak się po tym pozbierać. Każda nasza rozmowa to wypominanie..ja jej, a ona mi... czy jest szansa to uratować? Czy ktoś próbował i może się podzielić jaki był skutek?
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
poczciwy dnia maj 18 2019 18:52:12
Patologia!!! Obydwoje zachowujecie się jakbyście mieli po 17 lat. Może warto postawić na związek otwarty?

Romanos dnia maj 18 2019 21:17:22
Poczciwy...
Czy Ty tez masz takie wrazenie, ze "wzorcem do nasladowania" stali sie czterdziestolatkowie o mentalnosci dwunastolatkow?
Bycie odpowiedzialnym doroslym czlowiekiem to przezytek? Teraz nalezy: "doswiadczac i przezywac, bo zycie jest krotkie"?

poczciwy dnia maj 18 2019 22:02:29
Romanos,
Czy Ty tez masz takie wrazenie, ze "wzorcem do nasladowania" stali sie czterdziestolatkowie o mentalnosci dwunastolatkow?
Bycie odpowiedzialnym doroslym czlowiekiem to przezytek? Teraz nalezy: "doswiadczac i przezywac, bo zycie jest krotkie"?

Mnie za chwilę czeka ten zacny wiek i aż się boję czy aby zwoje do tego czasu się nie popalą. A może to ten słynny kryzys wieku średniego?
Co raz częściej człowiek się zastanawia czy aby nie jest zacofany? Nie został gdzieś z tyłu za tym pędzącym światem i nie potrafi nadążyć?
Dorośli niech się krzywdzą do woli, mogą się nawet pozabijać, ale przerażające jest to, że "dzieci" bawiąc się w dom wychowują dzieci.
Dlatego między dorosłym a odpowiedzialnym nie stawiałbym znaku równości.

Yorik dnia maj 19 2019 00:50:39
Jej romans się zakończył, bo szuja z którą to robiła była w związku, a moją żonę traktował jak burą sukę, tylko do seksu... a mój się ciągnie, bo jak chcę zerwać z kochanką to szantażuje, że się zabije. W taki o to sposób, żona się mściła dokładnie tym samym co jej dawałem.

Acha..to nie jesteś szują bo też jesteś w związku ale nie stać Cię na zerwanie z burą suką, bo Cię szantażuje że się zabije? Kolega chyba trochę lepiej trafił smiley
Nie sądzę, że się mściła, odreagowała żeby nie zwariować a teraz może w końcu trafi na kogoś kto da jej to czego Ty nie możesz smiley
Wtedy ta jej życiowa tragedia się skończy;

Luki81 dnia maj 19 2019 00:54:37
Mam dziwne wrażenie że ten związek tych dwojga nigdy nie powinien zaistnieć. Po co wchodzić w relację z kimś kto od samego początku nie spełnia oczekiwań choćby fizycznych. To co było dalej to kompletny brak wyobraźni-o empatii nie wspomnę. Po co wy się ze sobą męczycie??? Mam wrażenie że z żoną się związałeś bo nie mogłeś sobie znaleźć kobiety która by ci odpowiadala. Taki związek z braku laku. Tej drugiej relacji na boku nie ciagnales z rozpaczy tylko że strachu że zostaniesz na lodzie i że nawet ta żona która ci się nie podoba kopnie cię w cztery litery. Co ty chcesz ratować i w ogóle po co? Przecież to nie ma sensu.

Yorik dnia maj 19 2019 01:00:24
Nie piszę tu jako ofiara, choć tak się czuję, bo fajnie było jak to ja zdradzałem, ale nigdy nie przypuszczałem jak bardzo to boli jak zrobiła to ona.

To cenny przekaz dla osób zdradzonych, którzy liczą na jakiekolwiek zrozumienie czegokolwiek;

czy jest szansa to uratować? Czy ktoś próbował i może się podzielić jaki był skutek?

a jakie to ma znaczenie? nikt nie jest Tobą;
ale biorąc pod uwagę jak wiele płaszczyzn niszczy postawa zdradzającego po wykryciu zdrady (czyli Twoja), bo ona mówi wszystko, to nie masz żadnych szans;

I jeszcze coś- to czego nie będziesz w stanie zrozumieć - ona cię nie zdradziła !, to Ty jej bardzo jasno podziękowałeś za współpracę, teraz ona ratuje siebie uciekając od Ciebie;
Oburzony jesteś, że gość posuwał ją dwa miesiące i się z nią nie ożenił ? Ty zapewne ze swoją burą to zrobisz zostawiając żonę i dzieci, bo Ty jesteś honorowy facet smiley

Komentarz doklejony:
Każda nasza rozmowa to wypominanie..ja jej, a ona mi...

a co Ty jej możesz wypominać? zasada wzajemności jest nadrzędna; nie możesz od kogoś egzekwować warunków dawnej umowy, którą sam bezpowrotnie bezczelnie zerwałeś i ciągle potwierdzasz, że to nie był przypadek; 12 latki powinny to już wiedzieć;
Książkowa mentalność Kalego smiley

Deleted_User dnia maj 19 2019 19:32:33
Źle trochę opisałem tę sytuację, ale z tego co widzę nie ma możliwości edycji lub usunięcia postu. Jesteśmy ludźmi, a ludzie popełniają błędy. Zdrada to skutek, a nie przyczyna. Nie układało nam się do końca w życiu w pewnym okresie i tak się stało, ale udowodniliśmy, że umiemy normalnie żyć po tym 9 długich lat. Żona miała tę przewagę, że o mojej zdradzie wiedziała, a ja o jej nie. Zbudowała tarczę przez te lata, z każdym spojrzeniem i rozmową miała świadomość tego co zrobiłem, a ja nie i jeszcze perfidnie mnie okłamywała, zapewniała, że nic. Uśpiła moją czujność dlatego tak bardzo mnie to bolało jak się dowiedziałem. Na jaw wyszło jej 2 miesiące romansu, to, że kiedyś mnie zdradziła, to że tyle lat żyłem iluzją wyjątkowości jej osoby, to że zrobiła to w momencie jak mieliśmy kupować nasz wymarzony dom, to że byłem w pracy na kontrakcie 3 tygodniowym, na który się zgodziłem by uwolnić się od kochanki, by zarobić na rodzinę... Mamy dzieci, długi staż, w seksie jest nam nieziemsko dobrze...czy naprawdę nikt nie napisze jakichś słów otuchy, ja naprawdę zrozumiałem swój błąd, z kochanką nie utrzymuję żadnych relacji seksualnych i bardzo chcę zerwać tę znajomość w ogóle, ale ona jest tak zakochana, że będzie czekać. Chciałbym wyjechać z całą rodziną, uciec daleko, ale żona boi się postawić wszystko na jedną kartę... co ja mam zrobić...jak mówi, że chce rozwodu to fizycznie odczuwam ogromny ból w sercu, prawie mdleję, dostaję wylewu czy zawału..ja ją strasznie kocham, mimo, że ją skrzywdziłem, to jest mi najbliższą osobą...Co robić??? Jak chce odejść to mam też myśli samobójcze, mam przekonanie, że przegrałem życie...że stracimy nasze dusze...

Yorik dnia maj 19 2019 20:10:49
Kali się zdziwić, że Kali coś stracić ? smiley smiley

Deleted_User dnia maj 19 2019 20:29:33
Mam dziwne wrażenie że ten związek tych dwojga nigdy nie powinien zaistnieć. Po co wchodzić w relację z kimś kto od samego początku nie spełnia oczekiwań choćby fizycznych. To co było dalej to kompletny brak wyobraźni-o empatii nie wspomnę. Po co wy się ze sobą męczycie??? Mam wrażenie że z żoną się związałeś bo nie mogłeś sobie znaleźć kobiety która by ci odpowiadala. Taki związek z braku laku. Tej drugiej relacji na boku nie ciagnales z rozpaczy tylko że strachu że zostaniesz na lodzie i że nawet ta żona która ci się nie podoba kopnie cię w cztery litery. Co ty chcesz ratować i w ogóle po co? Przecież to nie ma sensu.


Już tłumaczę. To był nasz pierwszy związek. Ja z początku traktowałem to luźno, a ona bardzo, bardzo poważnie. Pokochała mnie strasznie i robiła dla mnie wszystko. Widziałem w niej cechy dobrej żony, dobrej matki i byłem bardzo przez nią kochany. W momencie jak zdałem sobie sprawę z tego co ja robię, bo no nie czułem do niej jakiegoś silnego uczucia, a ona strasznie się angażowała i chciałem to zakończyć, to szantażowała mnie, że się zabije. Wmówiła mi dużo rzeczy, że poczułem się bardzo pewnie... że dochowa mi wierności za wszelką cenę, bo przecież "kocha mnie nad życie", itp. No i później pojawiła się nieplanowana ciąża, przez co ślub i tak mijały lata. Pojawiła się zdrada, powrót do żony i mijały kolejne lata. Przez cały ten czas żyłem jakby w wielkiej nieświadomości co mam, nie czułem miłości ogromnej, ale było mi dobrze w tym związku. Teraz jak żona mnie zdradziła, to dopiero do mnie dotarło jak nieświadomie i nie wiem kiedy, ale strasznie mocno ją pokochałem ja... Niestety w momencie najgorszym z możliwych, bo po jej romansie i w trakcie praktycznie rozwodu, gdzie jej uczucie się wypaliło już chyba całkiem, lub ledwo co się tli.

Yorik dnia maj 19 2019 22:17:29
Nie identyfikujesz swoich emocji. To o czym piszesz to nie jest żadna miłość tylko odezwało się atawistyczne Ego, utrata wygody, którą miałeś za free, konkurencja i utrata z łatwością zdobytej samicy, która do tej pory wpatrzona w Ciebie jak w obrazek bardzo dopompowywała Twoje Ego. Nie potrzebujesz miłości, tylko dokarmiania próżności;

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jak zerwać
www.zrywamy.com
Jak sie odnalezc podczas zdrady
Czy przyczynilem się do zdrady !!!
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Konsekwencje zdrady dla żony
zdrady
Przestroga Do przewidzenia...zdrada jakich wiele
Planowanie zdrady
Obawy, czy dojdzie do zdrady?
Z pięknego snu w koszmar zdrady
Zdrady
Przyczyny zdrady
Potrzeba bliskości popycha do zdrady
Podejrzenie zdrady [Moonstar]
historia zdrady
Dowód na to że zdrady chyba nie warto wybaczać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada
Mąż zdradził i twier...
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Zdrada po 10 latach ...
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info