Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 57
Użytkownicy Online: Maxj

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,978
Najnowszy Użytkownik: Zmieszana
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
nie.do końca zdrda
Zdradzona przez partnera/chłopakaHej. Kiedyś usłyszałam od koleżanki z pracy o tym portalu. Pomyślałam "ja to mam szczęście" mnie to nie dotyczy..", i tak minęło 3 miesiące odnalazłam was i potrzebuję rady.

Z Moim jesteśmy ze sobą 5 lat za kilka miesięcy mamy ślub. Nie mieszkamy razem ale oboje wzieliśmy kredyty, żeby się budować i coś razem stworzyć. Budujemy się, szykujemy do ślubu załatwiamy sprawy najlepszy okres dla młody? Niestety nie u mnie.
Zaczęło się od tego,że kilka razy złapałam mojego na kłamstwie, wiecie drobne kłamstwa,machnęłam ręką ale czerwona lampka się zapaliła. Od 3 miesięcy nasz związek nie można nazwać związkiem. Mój N loguję się na jakiś czateriach, portalach randkowych, przyłapałam go całkiem przypadkiem przepraszał mówił, że dla niego to odskocznia. Nie wiedziałam co o tym myśleć przecież pisanie na portalach to nie zdrada prawda? Później zaczęły się jakies telefony w nocy smsy, brak czasu dla nas. Nie ma ochoty się spotykać, nie ma ochoty rozmawiać on na nic nie ma ochoty. Uwierzcie słucham od 3 miesięcy, że on nie ma ochoty.


Ostatnio zaczął się intesywny okres z przygotowaniem ślubu, wiecie jak to jest zaliczki załatwianie itp. i tu zaczyna się cyrk. Okazało się, że mój N nie załatwił nic poprosiłam go o wszystkie umowy, które podpisywał sam ( dzieli nas 80 km i niektóre sprawy były załatwione on miał tylko jechać podpisać), okazało się że orkiestra nie załatwiona, kamerzysta niezałatwiony i jedyne co ma do powiedzenia to to, że on ma czas. Tydzień temu mieliśmy jechać do księdza załatwiać wszystko a on w niedziele rano do mnie mówi że mamy czas i mam wyluzować... Pytałam czy odwołujemy czy on tego ślubu nie chcę. Ciągle przeprasza, zapewnia mnie o miłości o tym że jestem dla niego wszystkim i na tym się kończy. Hitem hitów było to, że dowiedziałam się że jego mama nic nie wie o naszym ślubie gdzie mnie zapewniał że pomaga mu we wszystkim i bardzo się cieszy.

Sms-y nie ustają na portale wiem, że nadal wchodzi. Dzwonią do niego jakieś dziewczyny wysyłają nagie zdjęcia itp. Mieliśmy mieć na długi weekend wyjazd, załatwione wszystko a on w piątek rano pisze do mnie, że on nie da rady bo musi naszemu wspólnemu przyjacielowi pomóc w przeprowadzcce. Nie odzywał się cały piątek całą sobotę,, nie odbiera telefonów byłam u jego siostry, która sama nie wiedziała gdzie on jest.... dziś się odezwał i co tylko zapewniał mnie o miłości o tym że mnie kocha nikogo nie ma, że jest zmęczony i że nie wyobraza sobie życia beze mnie. Opowiadał jaki on zmęczony i że dziś nie przyjedzie może jutro ale ma duzo roboty itp.. żadnego przepraszam żadnego nic.... a ja milcze nie mam sił wykrztusić do niego żadnego słowa. mam już tego dość. milczę wiecie jak to jest kiedy miłość waszego życia was okłamuję a wam rozpada się serce i z tego całego bólu nie macie siły cokolwiek powiedzieć a łzy płyną same...

O 14 odezwał się do mnie jego przyjaciel, podobno nie może się dodzwonić do mojego a chcieli iśc z nami na obiad. Okazało się, że nie ma jeszcze żadnej przeprowadzki a dopiero za 2 tyg.. i on o niczym nie wie i sam nie wie gdzie on jest.

Nie wiem co mam robić od 3 miesięcy walczę sama o związek, dziś mnie to już przerosło. Nie chcę żyć w kłamstwie.. nie wiem co mam robić czy postawić wszystko na jedną kartę... dać mu czas? czy jechać rozmawiać wysłuchać....
Jak myśle o tym ślubie to mi się ryczeć chcę.. przecież to jest dla mnie tak traumatyczny czas, że ja dziś poczułam że ja nie chcę go a jak go weźmiemy to całe życie będę myślała o tym co ja przechodziłam przed ślubem.
Proszę o rady bo ręce już mi dzis opadły....
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
poczciwy dnia listopad 11 2018 18:32:31
Pojawiły się u Ciebie wątpliwości co do decyzji o ślubie i słusznie ponieważ masz ku temu powody.
Jeśli uważasz, że ślub go zmieni, jeśli faktycznie ma coś za skórą to raczej nie masz co na to liczyć.
Rozważ na poważnie co najmniej przesunięcie tej uroczystości. Porozmawiaj szczerze z przyszłym męże. Obserwuj go. Może po prostu uruchomił mu się syndrom ostatnich dni wolności. Co nie znaczy oczywiście, że to poprawne.
Ile macie lat?

niechetna dnia listopad 11 2018 18:40:36
Ja 28 on 33. Ile mam go obserwować tydzien dwa miesiąc??
Rozmowa z nim? On nie ma czasu lub ochoty albo wysłuchuje mnie i milczy... Po przeprowadzonym monologu przeprasza mnie, obiecuję zmianę, zapewnia, że nikogo nie ma że mnie kocha mija kilka dni i od nowa.
Był czas kiedy to ja myślałam, że przesadzam, że się stresuję i może wyolbrzymiam... dawałam mu szansę rozmawiałam ale to ja się staram bardziej niż on.

amor dnia listopad 11 2018 18:56:55
po co to sobie robisz dziewczyno?
wyjątkowa chwila w życiu, a gość zajęty wszystkim , tylko nie przygotowaniem do niej;
chcesz , aby tak wyglądało Twoje życie? taki ślub sobie wymarzyłaś?
takiego partnera?

Komentarz doklejony:
jeszcze nie jesteście małżeństwem, a Ty już bardziej zabiegasz o Wasze chwile niż on; to droga do porażki;

niechetna dnia listopad 11 2018 19:52:12
amor
po co to sobie robisz dziewczyno?--------------> dzień w dzień sobie tłumaczyłam, że każdy ma zły okres że to próba dla nas, przecież naiwnie myślałam, że miłość jest najważniejsza i przezwycięży wszystko...

chcesz , aby tak wyglądało Twoje życie? -----------> czuję, że już nie mam kontroli nad swoim życiem zachowuję się jak dziecko we mgle błądzę. dziś jestem pewna że nie chce takiego życia że to nie to. wystarczy że go zobaczę i nie myślę racjonalnie.

taki ślub sobie wymarzyłaś?-----> ten ślub jest dla mnie najgorszym co mogliśmy zrobić. Jego mama nie wie on mi zabrał pierscionek bo powiedział że nie powinnam go jeszcze teraz nosić. Okres gdzie powinnam się cieszyć a ja płacze... Rycze na samą myśl o tym a wybieranie sukni było dla mnie koszmarem

takiego partnera?----------> kiedyś był inny. jest bardzo wartościowym człowiekiem. Przecież oświadczył się juz jakis czas temu. nie mam pojecia dlaczego od 3 miesiecy zmienil się o 180 stopni..

poczciwy dnia listopad 11 2018 20:42:45
przecież naiwnie myślałam, że miłość jest najważniejsza i przezwycięży wszystko...

Czasy romantyzmu minęły bezpowrotnie. A miłość ulotną jest.
Temat Twojego postu to nie do końca zdrada...
A rozmawiałaś kiedykolwiek ze swoim narzeczonym o tym co jest dla każdego z Was zdradą?
Przecież nielojalność oraz kłamstwa czy też drobne kłamstewka również można uznać za zdradę.
Jakoś tak wszyscy się uparli, utarło się, że zdrada to tylko kontakt fizyczny lub odpłynięcie emocjonalne do kogoś innego.
"Czasami kłamstwa, zwłaszcza te najgorsze są niczym flary wystrzelone w ciemność. Ostrzegają przed zbliżającą się katastrofą"
Deb Caletti


Luki81 dnia listopad 12 2018 01:04:38
Dziewczyno przemysl dobrze decyzje o ślubie. Piszesz że wzięliście kredyty itp żeby coś wspólnego zbudować. Na razie wstrzymaj się z inwestycjami. Jeżeli masz wątpliwość co do ślubu to go nie bierz tylko dlatego że " co ludzie powiedzą". Z tego co piszesz to Twój chłopak nie bardzo ma świadomość na czy polega związek i małżeństwo. Po prostu odpuść. Przynajmniej na razie. Bądź ostrożna. Obserwuj.

impac1 dnia listopad 12 2018 01:29:03
Odpusc sobie nie tylko slub ale i jego. Pakujesz sie w niezle bagno.
On ewidentnie tego slubu/zwiazku nie chce i klamstwami pachnie na kilometr.
Nie sledz, nie mysl, nie dawaj czasu... po prostu zwiewaj.
Dla mnie tu jest tyle czerwonych lampek ze rozswietlilyby wszystkie agencje i mieszkania lasek, z ktorych korzysta.
Wylacz na moment serce i posluchaj rozumu.
Uciekaj i to juz!!!

dirty dnia listopad 12 2018 10:04:09
Podstawa związku jest dialog i rozwiązywanie problemów. Gdy w okresie przed ślubem okazuje się, ze brakuje podstaw i sa zdecydowane symptomy, ze ktoś tworzy alternatywne życie (buduje relacje z innymi osobami, szuka wrażeń) to jaki jest prognostyk na jutro ... co się zmieni?
Niestety ale pewne relacje się kończą umierają ... gdy nie ma dzieci i lat wspólnego życia, łatwiej ochronić siebie i powiedzieć dość. Ale musisz sama dojść do tych wniosków, ugruntować się w przekonaniu, ze to zabieganie się przypomina formę płaszczenia się i nie daje nadziei na Was? Daje prosta receptę na katastrofę.
Przestań zabiegać, zadbaj o swoją godność. Jak Cię psychicznie stać - to odwołaj ślub bo to chyba groteska.

amor dnia listopad 12 2018 12:30:19
dzień w dzień sobie tłumaczyłam, że każdy ma zły okres że to próba dla nas, przecież naiwnie myślałam, że miłość jest najważniejsza i przezwycięży wszystko...

miłość a i owszem jest darem, bez oczekiwania niczego w zamian; ale... jak dajesz, a ktoś od tego ucieka, lekceważy, ma za nic, pasożytuje na tym, to czy w tym momencie jest to jeszcze darowanie , czy wciskanie komuś na siłę? ;

jaką wartość, Ty sama, nadajesz miłości, którą potrafisz ofiarować z siebie, kiedy musisz ją wciskać?; to jak plugawienie jej wartości;

czuję, że już nie mam kontroli nad swoim życiem zachowuję się jak dziecko we mgle błądzę. dziś jestem pewna że nie chce takiego życia że to nie to. wystarczy że go zobaczę i nie myślę racjonalnie.

więc odzyskaj tą kontrolę nad własnym życiem, jak najprędzej, bo to jest Twoje życie; nikt inny tylko Ty jesteś za nie odpowiedzialna i za decyzje jakie w nim podejmujesz;
z jakiego powodu, kiedy go widzisz przestajesz myśleć racjonalnie?

w takim momencie naturalnym odruchem chyba powinno być odsunięcie się z obawą, czy aby ktoś czegoś w powietrzu nie rozpyla, aby nas ogłupić smiley

ten ślub jest dla mnie najgorszym co mogliśmy zrobić. Jego mama nie wie on mi zabrał pierscionek bo powiedział że nie powinnam go jeszcze teraz nosić. Okres gdzie powinnam się cieszyć a ja płacze... Rycze na samą myśl o tym a wybieranie sukni było dla mnie koszmarem

zabrał pierścionek? jaki? zaręczynowy?;
i Ty po takim jasnym sygnale, nie odsunęła się? z jakiego to niby powodu nie powinnaś go jeszcze nosić?

no właśnie; okres w którym powinnaś być najszczęśliwszą z kobiet; taki Twój, wyjątkowy; który powinnaś w pełni przeżywać i się nim cieszyć; gdzie obydwoje powinniście o tą jego wyjątkowość, radość i szczęście zabiegać; bo to jeden z najważniejszych momentów w Waszym życiu; a Ty masz obok siebie nieodpowiedzialnego gówniarza, który nie dorósł do pielęgnowania tego co Wasze; jesteś pewna, że to jest dobry moment na ślubowanie sobie?
chcesz ślubować miłość i wierność, komuś, kto daje Ci jasne sygnały, że sam nie wie czego chce od życia?

kiedyś był inny. jest bardzo wartościowym człowiekiem. Przecież oświadczył się juz jakis czas temu. nie mam pojecia dlaczego od 3 miesiecy zmienil się o 180 stopni..

ta zmiana zaczęła się po zaręczynach? czy po odebraniu Ci pierścionka?

Arus2000 dnia listopad 14 2018 11:48:55
Ktory facet nie chce seksu???smiley

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Szczęście
www.extraordinary1.bulok.info
do końca zycia
Zdradzała mnie i kłamała do końca
zdrada... nie do końca. + ciąża ze mną
żona zdradziła a końca tej historii próżno póki co szukać
Czy uda mi się to wyjaśnić do końca ??
Nikogo nie znamy do końca
Wakacyjna zdrda
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Koleżanka
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Nie radzę sobie - po...
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Oprogramowania szpie...
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Zdrada
Nadziej na lepsze
Jak się zemścić?
zdradzony, załamany ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info