Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,983
Najnowszy Użytkownik: Anna1
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
czas po rozwodzie
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
zdrada emocjnalna
brak zaufania
po wszystkim
Smutny koniec
rozwód
czas po rozwodzie
Witam.Minęly 3 mce od rozwodu.Każdy dzień jest łatwiejszy lepszy od poprzedniego.Z dziecmi widuje się bardzo często,same garną do mnie co stanowi problem dla ex.Ona (nie rozumiem jej postepowania) mimo ze odeszła do innego zieje ogniem,jest wrogo nastawiona,wyzywa mnie od róznych,straszy sądem ,prokuraturą itp.Myśłłem ze bede miał spokój a tu "walka" po rozwodzie.
Poznałem kobietę z przeszłością podobną do mojej próbujemy stworzyć związek chociaż nie wiem czy nie jest za wcześnie.Działania byłej są irracjaonalne,nie wiem o co jej chodzi.Miałem nawet małe przetarcie z jej nowym.Staram się nie wchodzić w jej gierki trzymam sie z dala od niej jednak nie zawsze da radę. czy Wy takze mieliscie po rozwodzie takie przejscia.O co jej chodzi.?
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Romanos dnia wrzesień 25 2018 12:56:31
Zeby Cie zdradzic musiala najprawdopodobniej wmowic sobie wczesniej ze jestes nikim i w zwiazku z tym ma wszelkie prawo do zdrady...
Teraz potrzebuje potwierdzenia swojej "decyzji" dlatego nadal masz byc w jej oczach nikim...
I bardzo ja wkur... Ze masz czelnosc sie do tego niedostosowywac smiley
A najbardziej ja boli ze taki "nikt" jak Ty uklada sobie z kims zycie...
W wiekszym lub mniejszym natezeniu mam to samo od z gora 2 lat...
A przynajmniej tak tlumacze psobie zachowanie Bylej.

Koncerz dnia wrzesień 25 2018 13:27:37
Jak to nie wiesz o co chodzi?
Powinieneś płakać po dziś dzień, chodzić pod ich oknami i wygrywać na gitarze tęskne serenady o miłości utraconej, niespełnionej. W dobrym tobie byłoby, gdyby widziano Cię często "pod wpływem" żalącego się kolegom i znajomym jak to kochasz i że nigdy już nie będzie Ci dane dotknąć jej boskiego ciała... Oczywiście mile widziane byłoby twoje załamanie nerwowe, spowodowane miłością do byłej, tak przynajmniej raz na pół roku, które to załamanie leczone byłoby w zakładzie psychiatrycznym... A tak wogóle to powinieneś już dawno "zkloszardzieć", nie mogąc ogrzać się w blasku jej wspaniałej urody i przymiotów charakteru...
A Ty co? Podle poznajesz kogoś innego, nie pijesz i jeszcze jako tako ci się powodzi? Chamstwo najwyższej próby z Twojej strony...
A co do spięć z gachem. Jak się spina, to doprowadziłbym do zwarcia i to tak, żeby mu czasowy wyłącznik energii zadziałał. To tak dla zaznaczenia terytorium...smiley

Yorik dnia wrzesień 25 2018 14:23:16
To chyba nie znalazła tego czego szukała, nie jest szczęśliwa i czuje się skrzywdzoną ofiarą. Jesteś odpowiedzialny za wszystkie jej nieszczęścia, złe samopoczucie i brzydką pogodę. No czyjaś wina musi być smiley
Przecież to ona dawała Ci szczęście, bez niej nie jesteś nic wart i miałeś sobie z niczym nie radzić, a Ty burzysz jej przekonanie i udowadniasz, że to z nią coś nie tak.
To dobry przykład, że szybkie poukładanie sobie życia po rozstaniu zabiera sen z powiek drugiej stronie; To przecież ona miała być szczęśliwa nie Ty, przyczyna wszystkich nieszczęść; To było oczywiste, że po stracie księżniczki stoczysz się i nie odnajdziesz do końca życia; Tak miało być;

amor dnia wrzesień 25 2018 14:47:27
Myśłłem ze bede miał spokój a tu "walka" po rozwodzie.

wiele osób tak myśli; z nadzieją, że jak uciekną w rozwód od rozwiązania problemu, zakopią go tym samym pod dywan;
przy posiadaniu wspólnych dzieci i zobowiązań, praktycznie nierealne;

i trwają później latami , ciągle emocjonalnie silnie związani, w obrzucaniu się winami i odpowiedzialnością;
ale nie martw się, z czasem ta wojna wyczerpie siły na tyle, że pozostanie już tylko niechęć i nienawiść smiley

hurricane dnia wrzesień 25 2018 14:48:42
Zazdrość, najwidoczniej widzi, że możesz być szczęśliwy bez niej.
No i ona nie jest jak widać dostatecznie szczęśliwa, szczęśliwsza niż Ty smiley

amor dnia wrzesień 25 2018 14:49:22
tudzież ucieczka w maxymalne odcięcie kontaktów;

w dalszej kolejności rozwiązanie problemu i przecięcie łańcucha przyczyn i skutków spadnie na dzieci smiley

Nick dnia wrzesień 25 2018 16:10:34
erni, powinienies się był już przyzwyczaić do tego że nazywasz się "Winny". Ex-żona potrzebuje winnego, a Ty jej w tym nie pomagasz smiley

Przyzwyczaiła się przez lata małżeństwa , że winnego ma na podorędziu a teraz ?
Na jej nowego jeszcze nie wypada, bo ucieknie.

No, ale na kogo padło - na tego bums !
"Kobieta jest jak wiwuzela, kto ja dmuch ten musi słychać jej ryków !" smiley

Najlepiej - odcinaj kontakt z nią , tylko w sprawie dzieci i najlepiej przez SMS, dzieci odstawiane, odbierane bez kontaktu z ex.
Ignoruj ja, jeżeli jej pretensje wzbudzają w Tobie emocje, to znaczy że jeszcze się z niej niewyleczyles.

Komentarz doklejony:
Edit:
Wuwuzela,

Zahira dnia wrzesień 25 2018 16:17:46
Staram się nie wchodzić w jej gierki trzymam sie z dala od niej jednak nie zawsze da radę. czy Wy takze mieliscie po rozwodzie takie przejscia.O co jej chodzi.?


Jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o kasę smiley
A tak serio,świeżo po rozwodzie miałam podobnie,ale to mi odbijało smiley byłemu tez zresztą chciał udowodnić moja niewydolność wychowawczą,zrobił z siebie debila i odpuścił ( chyba raczej nie odpuścił co róż zmienia strategię) to zawiść najchętniej odarła by cię ze wszystkiego,nawet z godności, ach te kobiety żyć z nimi ciężko a zabić szkoda...nie zaśmiecaj sobie głowy nią jej już w twoim życiu nie ma,niech sobie straszy grozi,wyzywa to puste słowa,za rok ci powie że cię kocha smiley i chce wrócić jaki to błąd popełniła, tamten to pomyłka smiley i to by mnie nawet nie zdziwiło smiley oni sie powinni leczyć...

.Miałem nawet małe przetarcie z jej nowym.


Walczycie o samiczkę?
Nie rób tego więcej,ignoruj go,nie zniżaj sie do jego poziomu,a raczej chyba tego nie chcesz?

Poznałem kobietę z przeszłością podobną do mojej próbujemy stworzyć związek chociaż nie wiem czy nie jest za wcześnie.


Chyba jest za wcześnie,co to jakiś plasterek ma być, na siorbiącą ranę? może z tym związkiem jeszcze zaczekaj, zanim sobie wzajemnie krzywdę zrobicie,czas pokaże czy coś więcej z tego może być,odetchnij,odpocznij niech rana po rozwodowa się zagoi,na nowe przyjdzie czas...

Tak jak amor napisała,zero kontaktu,tylko kontakt dotyczący dzieci,z czasem może dojdziecie do porozumienia...trochę dla mnie nie zrozumiałe,jest z innym facetem a szaleje jakbyś to ty od niej, do innej odszedł,chyba była traktuje cię nadal jak swoja własność,bądź ostrożny zna twoje słabości i wie gdzie uderzyć by zabolało...

pit dnia wrzesień 25 2018 18:37:35
Cześć erni467 mentalnie jesteś jeszcze z nią związany, dlatego tak to odczuwasz.
Narzekaniem nie rozwiążesz problemu a problem tkwi w Tobie, nie że jesteś dysfunkcyjny ale dlatego że się boisz, boisz się przyszłości. Twoja ex bardzo mocno uzależniła Cię od siebie. Skup się na sobie i na tym aby negatywnie nie myśleć inaczej będziesz budował nieciekawy nawyk. To że ona jest toksyczna nie powinno już mieć wpływu na Ciebie. Myśląc pozytywnie o sobie i swojej przyszłości przestaniesz narzekać i zwracać uwagę na toksyczne relacje innych ludzi. To co teraz robisz to masochizm, jeśli ona Cię krytykuje to tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę, będzie dla Ciebie znacząca i ważna. Krytyk przeważnie uderza w to co dla Ciebie ważne, w Twoją wiarę w siebie a Ty zaczynasz wierzyć w to co mówi. Ważne jest to jak reagujesz na to co ona robi a jak widzę to bardzo to uderza w Twoją samoocenę.

impac1 dnia wrzesień 25 2018 23:51:52
Witaj,
Twoja historia przypomina troche moja. Walka do konca, wrecz do ponizenia sie, blagania i szargania wlasnej godnosci. I jej totalne olewanie, wrecz oficjalne wychodzenie z domu na randki. Na dluzsza mete nie do wytrzymania, psychicznie mozna sie zajechac. Skonczylo sie rozwodem bo inaczej nie moglo.

I tak samo jak u Ciebie. Rozwod, jest z kochankiem, ma to co chciala, musi byc szczesliwa. Ale nie. Calym soba czulem ze na kazdym kroku chce dowalic, najbardziej grala dziecmi bo wie ze to moj slaby punkt. Nienawidzilem jej za to, za to ze wciaga dzieci w sprawy rozwodu, ze nastawia przeciwko mnie (czulem to calym soba), ze klamie (dzieci byly zawsze chore jak mialem sie z nimi spotkac - boszeee...). Szarpalem sie, walczylem, dogryzalem, ulegalem, bylem raz twardy, raz miekki, czasami mialem wrazenie ze pisze SMS-y z kochankiem a nie z nia, ze siedza razem i mi odpisuja, zastanawialem o co jej chodzi?
I nagle przyszlo odpuszczenie. W uszach dzwieczal mi tekst psycholog, ktora powiedziala raz "Po co katowac sie ta wiedza?". Po dwoch latach to zrozumialem.
Pytasz:
O co jej chodzi.?

Odpowiadam: A czy to wazne? Jak sie dowiesz to ona sie zmieni? Nie jestescie juz razem. Niech robi to co chce. Kazde Twoje szarpanie bedzie jak tonacy w bagnie - bedziesz zanurzac sie coraz bardziej.
Wszyscy co Ci odpisali powyzej maja racje wiec nie bede sie powtarzac. Tak dlugo jak reagujesz na jej postepowanie tak dlugo ona jest gora. Bo wali w Twoj slaby punkt jakikolwiek on jest. Nie musisz mowic. Jedynie Twoj brak reakcji na to co robi (ale taki szczery, wewnetrzny kiedy Ty czujesz wolnosc bo juz Cie nie ruszaja jej gierki) oznacza Twoje zwyciestwo. I to nie zwyciestwo nad nia czy jej fagasem. Ale zwyciestwo nad Twoimi lekami, zloscia, niechecia, nienawiscia... Ty wygrywasz sam z soba. Jestes wolny... zaczynasz zyc

zieje ogniem,jest wrogo nastawiona,wyzywa mnie od róznych,straszy sądem ,prokuraturą itp.

a niech straszy. Ma chociaz jakies podstawy? Odpusc to wszystko. Zastosuj takie "porozwodowe" 34 kroki. Zajmij sie soba, dziecmi.Rob to co sprawia Ci przyjemnosc i co zawsze chciales robic. Juz nic nie wrocisz. Jest tylko to co przed Toba...

A w ciezkich chwilach:
Boze, uzycz mi pogody ducha abym godzil sie z tym czego nie moge zmienic
odwagi abym zmienial to co moge zmienic
i madrosci abym odroznial jedno od drugiego...

3maj sie

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
Po rozwodzie
" czas płynie i zabija rany"
Zmarnowany czas
cały czas nie wierzę
Czas zakończyć zdrady męża!
Zdradzała przez długi czas
Jakiś czas po zdradaniu i byciu zdradzonym -skrucha
czas leci
czas na mjie
powrót żony po rozwodzie
2 lata po rozwodzie czyli czarna dziura zmienia się złoto
Czas zakończyć tą historię.....
Czas wrogiem
Czas nie leczy moich ran
serce krwawi łzy strumieniem lecą czas sie podnieś ale siły brak
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
rozstanie
Koleżanka
Nie radzę sobie - po...
Rozstanie w rocznice
Zdrada
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Oprogramowania szpie...
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Nadziej na lepsze
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info