Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 35
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,875
Najnowszy Użytkownik: Abc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam, piszę tutaj ponieważ już od dłuższego czasu sprawa nie daje mi spokoju, a nawet gdy próbuję się nie przejmować to są dni, że to wraca do mnie. Ja mam 23 lata a mój facet 30, wydawać by się mogło, że w tym wieku powinien już wykazywać się odpowiedzialnością, otóż nie. Wiele razy przyłapałam go na kłamstwie, a jest to taki typ, który nawet złapany na kłamstwie za rękę potrafi się tego wyprzeć i zamydlić oczy tak, że nie wiadomo już co jest prawdą a co nie. A to z kolei prowadzi do kolejnego problemu. Raz go przyłapałam jak pisał ze swoją byłą messengerze, akurat podchodziłam do niego, a on pokasował te wiadomości. Jeszcze mnie okłamywał że te wiadomości się same pokasowały tyle że na messengerze się samo nie kasuje. Za kolejnym razem to on mi powiedział że pisała do niego kolejna jego była pytając gdzie pracuje i że przyjedzie do niego, nawet sam mi zaproponował że mi pokaże te wiadomości, ale i te się "magicznie" usunęły. A na chwilę obecną wiem, że znowu pisze z jakąś podejrzaną koleżanką, a skąd to wiem? Ponieważ często przesiaduje u mnie na komputerze na facebooku i z obserwacji wiem, że osoby z którymi pisze się najczęściej pojawiają się na górze listy czatu, chociaż on się upiera że z nią nie pisze. A jeśli to zwykła koleżanka to po co miałby usuwać wiadomości od niej? Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Kiedyś to ja nawet nie byłam taka zaborcza, stałam się taka przez niego. Jego wieczna zazdrość, robi mi wyrzuty nawet o głupie pójście z koleżanką na piwo, kolegów to mi nawet nie wolno mieć ani z nimi pisać inaczej foch i wyrzuty (ostatnio się trochę zbuntowałam bo uznałam, że nie ma prawa mi niczego zakazywać i wychodzę wbrew temu co powie, tak jakby się trochę ogarnął od tego momentu)przez to wszystko sama stałam się zazdrosna, podejrzliwa i nieufna. Jesteśmy ze sobą już rok, a mi zaczęło na nim cholernie zależeć, jednak, gdy już minęła ta faza "różowych okularów" to zaczęłam dostrzegać jego wady, kłamstwa i zamartwiam się tym, przeszkadza mi to. Najgorsze jest uczucie niepewności, że nie wiem czy jestem przez niego zdradzana, to mnie powoli wykańcza. Potrzebuję czyjejś obiektywnej opinii, bo sama nie jestem w stanie sobie tego poukładać :/
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
poczciwy dnia wrzesień 14 2018 08:37:28
blondi6325
Witaj na forum,
Znasz przeszłość swojego chłopaka? Chętnie o niej mówi? O rodzinie, w której się wychował, o swoich byłych partnerkach? Czy raczej wyczuwasz, że robi to niechętnie jakby miał coś do ukrycia?
Lojalność, szczerość, uczciwość, transparentność jeśli to kuleje już na tym etapie to nie jest to dobry prognostyk na przyszłość.
Na początek sugerowałbym poważną rozmowę z chłopakiem. Powinnaś postawić wyraźną granicę tego co Ci się nie podoba i czego zwyczajnie nie akceptujesz.
Każdemu w życiu zdarzyło się skłamać, ale jeśli ktoś robi to notorycznie, z premedytacją to świadectwo braku szacunku do osoby, którą oszukuje.
Pozdrawiam.

carlos dnia wrzesień 14 2018 09:27:09
Witaj blondi6325.
Jeżeli Twoja intuicja podpowiada Tobie że jest coś na rzeczy i Twój partner korzysta z Twojego komputera wystarczy ściągnąć i zainstalować dobrego keyloggera jak np ten http://www.keylogger.pl/?product=programowy-keylogger
Nie sugeruj się tym że to akurat musi być ten program. Chodzi mi i zasadę działania. Jeśli wydanie dla Ciebie 149PLN za rok działania tego programu to za dużo to poszukaj alternatywy.
Wracając do waszych relacji to wybacz ale skoro on zabrania Tobie spotykać się z koleżankami i o "zgrozo" z kolegami to znaczy że sam ma nieczyste intencje. Podświadomie ocenia Ciebie swoją miarą. Niestety nie wróży to dobrze i może oznaczać iż intuicja Ciebie nie zawodzi i jesteś oszukiwana.
Dodatkowo nie do końca podoba mi się to w jaki sposób wasz związek wpływa na Ciebie. Nieufność, zaborczość i swoisty terror psychiczny. Piszesz że jego zachowanie doprowadza do tego, że masz wyrzuty sumienia z czegoś co kiedyś było normalnym zachowaniem- tak nie powinno to wyglądać.
Szczerze to nie wiem czy rozmowa z nim coś da. Jak sama piszesz jest dobry w mydleniu oczu i zakłamywaniu rzeczywistości. Spróbować możesz lecz nie spodziewaj się efektów.
Zadaj sobie jedno ważne pytanie. Co zrobisz jeśli dowiesz się o jego "dziwnych ruchach"?
Pozdrawiam carlos smiley

blondi6325 dnia wrzesień 14 2018 10:39:53
To znaczy o jego przeszłości zdążyłam się już dowiedzieć nieco, mówił że miał przede mną 3 dziewczyny (właśnie te dwie byłe które do niego pisały i jeszcze jedną z którą ma dwójkę dzieci) z istnieniem dzieci były bardzo ciężko mi się pogodzić bo ja wolałabym faceta z "czystą kartą", ma do nich odebrane prawa przez swoją byłą i alimenty no i zdążył jeszcze narobić sporo długów (coś mówiłam o tej odpowiedzialności), dlatego być z nim na razie mogę, ale nie zamierzam pakować się w żadne dziecko ani ślub. Mi wmawia że jest taki zazdrosny przez swoje byłe które go zraniły i zostawiły dla innych facetów, ale nie wydaje mi się żeby tylko to było powodem, swoje też musi mieć za uszami, raz nawet jego mama powiedziała mi że nauczył się tak kłamać od swojej byłej z którą ma dzieci. A i jedna rzecz która mnie chyba najbardziej boli, że nie spędzamy ze sobą czasu, praktycznie nigdzie nie wychodzimy razem czy do kina czy na głupi spacer, bo on pracuje co drugi dzień, a jak nie pracuje to woli sobie pojechać do matki/ciotki/siostry, niepotrzebne skreślić i nie ma go cały dzień, albo woli swoją ciotkę wozić gdzieś. I ostatnia dość niepokojąca rzecz to że zaczął się ze mną spotykać jak jeszcze był w związku ze swoją byłą (tyle że byli wtedy pokłóceni w separacji) i standardowa gadka "na razie nikomu nie mów o nas" i ostatecznie zerwał ze swoją byłą i ze mną się związał.

Deleted_User dnia wrzesień 14 2018 10:56:41
Chyba szukasz guza na własne życzenie. Dzyń, dzyń...czy te wszystkie ciekawostki nie uruchamiają w Tobie czerwonej lampki? Lepiej się z tego wymiksuj. Póki jeszcze możesz. I może terapia? Skoro przyciągasz dziwnych typów.

timoti dnia wrzesień 14 2018 12:24:10
Brakuje Ci doświadczenia życiowego albo jesteś okropnie naiwna. Przeczytaj swój ostatni post, tak jakby napisała to obca osoba i spróbuj wyciągnąć racjonalne wnioski. Następnie zastanów się po co jesteś w tej relacji. Chcesz faceta z czystą kartą a wzięłaś z dwójką dzieci i pozbawionym praw rodzicielskich. Pewnie Ci powiedział, że mu była na złość zrobiła odbierając prawa. Takie rzeczy nie dzieją się ot tak.


Decyzję o pozbawieniu władzy rodzicielskiej sąd podejmuje gdy:
1. Władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody (np. gdy rodzic zaginął, odbywa długą karę pozbawienia wolności, jest przewlekle chory, wyjechał za granicę na stałe);
2. Rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej (np. nadmiernie karcą dziecko, wykorzystują seksualnie, zmuszają do ciężkiej pracy zarówno w celach zarobkowych jak i w gospodarstwie domowym, namawiają dziecko do popełnienia przestępstw);
3. Rodzice w sposób rażący zaniedbują swoje obowiązki względem dziecka (np. zaniedbują dzieci, celowo nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego, prowadzą tryb życia nie gwarantujący prawidłowego rozwoju dziecka przez alkohol, narkotyki itp.).


W sprawie powyższego sąd podejmuje decyzję w oparciu o dowody a nie czyjegoś mniemania. W gestii sądu na pierwszym miejscu jest dbanie o dobro dziecka, więc wątpliwe jest aby podjął pochopnie decyzję o pozbawieniu możliwości wychowywania przez jednego z rodziców. Może warto byłoby poprosić partnera o papiery z sądu i zapoznać się z przebiegiem sprawy. Albo spróbować skontaktować się z byłą aby uzyskać informacje w tej kwestii.

Na co liczysz? Że się zmieni? Że spłaci długi i przestanie Cię okłamywać? Że przestanie być zaborczy? Pewnie przestanie jak uda mu się Ciebie przykuć do kaloryfera w kuchni. Wkrótce poniesiesz konsekwencje tej relacji, jego kłamstwa, problemy finansowe i oszustwa odbiją się na Tobie. Na pocieszenie powiem, że może nie zdąży Cię wykończyć bo odejdzie do innej, wcześniej Cię z nią zdradzając.

MarcinPoznan dnia wrzesień 14 2018 12:35:20
Czesc, blondi.
Bardzo dobrze ze opisalas swoja historie, moze dzieki temu unikniesz czegos gorszego niż tylko podejrzena i wątpliwości.
Nestety z tego co opisalas twoj facet nie jest kims godnym zaufania a jego zachowanie jest bardzo zastanawiające.
Wchodząc do nowego zwiazku powinno dac sie czystą karte partnerowi i nie oceniac nikogo przez pryzmat swojej przeszłości.
Ty chyba tak zrobiłaś bo mimo jego przeszłości od początku ufalas mu i to chyba nawet mimo jego kretactwa.
On natomiast zaczął zamykac Twoje drzwi do znajomych kolegow i po prostu zamknął cie w klatce a co gorsze odwiedza cie w tej klatce bardzo rzadko.
Skoro wybiera rodzine częściej niz ciebie to chyba cos znaczy i daje każdemu z nas do myślenia czy warto tkwić w takim związku.
Facet zrobil dzieci ma odebrane prawa do nich czyli cos jest z nim nie halo, narobil dlugow i kto tam wie co jeszcze ma za uszami.
Jestes młoda i nie warto tracic czas na kogos kto prawdopodobnie sie juz nie zmieni.
Nie namawiam cie do tego abys konczyla z nim znajomość ale chyba powinna ta znajomość wygladac zupelnie inaczej.
Pierwszy rok i kolejne w udanym zwiazku to powinna byc sielanka i szczęście a nie podejrzenja ograniczenia itd.
Ja mimo tego ze zona mnie zdradzila nie bede w nowym zwiazku inwigilowal partnerki i ograniczal jej zycia wiec wiedz ze mozna normalnie podchodzic do związku nawet po czyms takim jak zdrada.
Trzymaj sie.

Romanos dnia wrzesień 14 2018 12:59:10
blondi6325
Zrób sobie kawę (lub herbatę) usiądź i pomyśl...
1. Nie spotyka się ze swoimi dziećmi, nie płaci alimentów, ma odebrane prawa rodzicielskie
2. Kłamie, manipuluje i jest hipokrytą - jemu wolno coś, co tobie jest "absolutnie zakazane"
3. Narobił długów.

"Bezmiar niesprawiedliwości" jest Polsce jaki jest...
Jednak, żeby mieć odebrane prawa rodzicielskie, trzeba się naprawdę postarać.
Całą resztę też tłumaczyć "po drobnosti"?

Jesteś dorosła, sama podejmujesz decyzję wszelako po co, bez żadnego powodu, włazić dobrowolnie w bagno?

Zmieni się? Maaaaało prawdopodobne...
Jest takie fajne powiedzenie: "On sądzi, że ona po ślubie się nie zmieni. Ona sądzi, że on po ślubie się zmieni"...
A potem oboje zawiedzeni...

blondi6325 dnia wrzesień 14 2018 13:34:46
Tak, macie oczywiście wszyscy rację jak zwykle. Z mojej strony to wygląda następująco: przejrzałam jego kłamstwa już dawno temu, tak więc jak już mówiłam nie wiążę z nim przyszłości, nie zamierzam pakować w ślub ani dzieci, nie mam złudzeń że on się już nie zmieni i nawet nie warto o to walczyć bo się nie uda. Na plus jest to, że przywiązałam się zbytnio. Owszem, zależy mi ale miłością bym tego nie nazwała, bo nad miłością, zaufaniem oboje się pracuje, tutaj tego nie ma, tym bardziej zaufania. Jednak zerwać nie mogę ot tak, bo tutaj sprawa się komplikuje. Oboje należymy do pewnego środowiska, on tamtych ludzi zna lepiej ode mnie i gdybym to ja zerwała bez żadnego powodu, to przysłowiowo 'narobiłby mi koło du*y" znam go aż za dobrze, w jednej chwili przekreśliłby wszystko nad czym tak ciężko pracowałam nastawiając wszystkich przeciwko mnie , coś co jest dla mnie bardzo ważne, jest moim marzeniem i on o tym wie. Gdybym jednak zdobyła jakieś twarde dowody, albo jakiś dobry pretekst to by już nie patrzyli na mnie tak niekorzystnie. Wiem że jest to bardzo głupie, ale nie mogę teraz przekreślić swojej ciężkiej pracy. ; d

Romanos dnia wrzesień 14 2018 13:43:51
Tiaaa...
Dobra wymówka...
Gdziekolwiek byś nie żyła i cokolwiek byś nie robiła to nie jest to, ani cały świat, ani jedyne wartościowe zajęcie w życiu...
No, ale każdy sam kształtuje swoją "hierarchię ważności".
Jeśli warto poświęcić swoje osobiste życie czemuś innemu to nie ma problemu...

Komentarz doklejony:
Tiaaa...
Dobra wymówka...
Gdziekolwiek byś nie żyła i cokolwiek byś nie robiła to nie jest to, ani cały świat, ani jedyne wartościowe zajęcie w życiu...
No, ale każdy sam kształtuje swoją "hierarchię ważności".
Jeśli warto poświęcić swoje osobiste życie czemuś innemu to nie ma problemu...

Deleted_User dnia wrzesień 14 2018 14:23:53
O rany, cóż to za niesamowita posada/stanowisko, że opinia jakiegoś oszołoma może przekreślić Twoje marzenia? Jak jesteś dobra w tym co robisz, to i tak je wywalczysz. Chyba, że ta ciężka praca polegała na czym innym...

W takim razie przyczaj się i zbieraj dowody. My Ci nie wywróżymy, czy zdradza czy nie.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
Zdradziła mnie dla zdradzonego.
Jak grom z jasnego nieba .Zona mnie zdradziła
Czy moj maz mnie zdradza?
chce mnie wyrzucić
Trafiło i na mnie... po 10 latach
Czy zona zdradza
Chyba coś mnie troche trzyma
Niech mnie ktoś zastrzeli...
Zdradza i kocha?
Czy on mnie zdradzi?
I na mnie trafilo
Czy Zdradza?
I mnie to trafiło, leżę - kiedy się podniosę
Wydało się że mnie zdradza.
Nie myślałam że tu powrócę.Dla mnie to Szok
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie radzę sobie - po...
Zalamana
10 lat z Kobietą i 6...
Mieliście rację
Jak wybaczyc i odzys...
Szukam miłości
moja historia
Zrozumieć faceta
nadzieja matka glupi...
Sanatorium
Oszukuje mnie czy mo...
Oszukana
Potrzebuje porozmawi...
Rehabilitacja?
Po rozwodzie
Jestem masochistka!!!
Kolega z pracy. Brat...
Czy dociekać prawdy?
Ukrainka
Zdrada i jego kłamst...
Potrzebna rada
Co prawda nie zdrada...
Prawie 4 lata po zdr...
Pozwoliłam wrócić, a...
Moja historia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/09 13:06
Dawis, > opis przeniesiony do historii;

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info