Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 36
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,875
Najnowszy Użytkownik: Abc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Rehabilitacja?
Zdradzona przez mężaWitam,
analizowałam swoją sytuację wielokrotnie i doszłam do wniosku że potrzebuje spojrzenia,porady osób z zewnątrz. Doszłam.do ściany gdy zastanawiam się czy tylko mi się wydaje że coś jest nie tak- jak mi się wmawia czy też rzeczywiście moja intuicja jest dobra.
Mam 40 lat,jestem mezatka,mamy 4 dzieci- 3 nastolatków ( z czego dwójka pełnoletnia) i kilkumiesięcznego niemowlaka.
Historia tego małżeństwa jest trudna,wiele przeżyć jak pewnie w każdym związku,było nawet rozstanie na kilka miesięcy ( kilkanaście lat temu). Mamy swój wymarzony dom więc z boku oczywiście sielanka i wiem jak wiele osób nam zazdrości ( mówią nam o tym.
Jestem osobą zorganizowana,mimo wielu obowiązków dbam o siebie a więc nie tylko porządek w domu obiadki itp.
Po połogu podjęliśmy z mężem.wspolzycie ale zakończyło się na jednym razie i nastąpiło 3 mies przerwy. Rozmawialiśmy o tym choć właściwie była to b.krotka wymiana zdań,na pytanie dlaczego- mąż odp że chciałby więcej przebywać z maluszkiem a nie może - wraca do domu o 18 i to go martwi bo dużo traci,martwi się nastolatkami bo nie bardzo go słuchają oraz obawia się że zajde w ciążę.
Mąż jakby próbował dać do zrozumienia że powodzenie tej misji zależy ode mnie. Rozmawiałam więc z dziećmi aby pilnowały obowiązkow,starałam się poprawić funkcjonowanie domu ale nic się nie zmieniło. Że względu na bóle pleców mąż miał zabiegi fizjotetapii na kręgosłup ale 4 mies temu skręcił nogę,dostał skierowanie na rehabilitację. W tym samym czasie nasza dorosłą córka dostała też skierowanie że względu na wcześniejszy uraz kolana podczas tańca. Tak więc zaczęli jeździć oboje z tym że do 2 różnych pań. Skierowanie wystawia lekarz seriami po 10. Mąż po pierwszych 10 dostał następne, następne....jeździ od 4 mies codziennie do tej samej pani. Coś dziwnego ? Przecież to jego noga, zwłaszcza że chodziło o kulach przez 3 miesiące. A więc przychodnia jest czynna do 18 a mąż po pracy dojeżdża tam przed 18 a więc ta pani ( pani ma dwadzieścia kilka lat) zostaje codziennie prawie godzinę dłużej. Był też czas że kilka razy była wcześniej np 7.30. Mąż przyjeżdża zrelaksowany,jest inny w zachowaniu,telefon rzadko kiedy odkłada a jeśli już to widziałam jak czyści tzw śmieci... Pytałam czemu akurat do tej pani cały czas chodzi odp że ona może zostawać dłużej. Zadzwoniłam do tej przychodni,pytam jeśli chcę przyjść na zabiegi ale nie mogę w tych godzinach czy jest możliwość po,tak jest czasem ktoś może zostać. No ale kilka miesięcy? I godzinę po pracy? Rozumiem że są wtedy sami bo cała przychodnia jest do 18... Kilka dni temu nasz maluch miał wysoka gorączkę, mimo iż dzwoniłam do męża i mówiłam że może wróciłby tuż po pracy,pojechał tam a po rehabilitacji moje pytanie dlaczego tak zrobił zbył milczeniem a za chwilę odp ale już wracam przecież. Nast dnia nie dałam mu już takiej możliwości bo gorączka była powyżej 39 i pojechaliśmy do lekarza. Oczywiście to co się dzieje nie zostaje niezauważone przez duże dzieci, zwłaszcza przez dorosłą córkę, która ma kolejną serię zabiegów i tym razem zapisała się do tej samej pani co tata... Gdy się zapisywała i chciała podać swój nr tel pani odp że nie trzeba bo ona ma do taty i dziwnie się usmiechnela- wg córki w lekko rozmarzony sposób. Natomiast wczoraj gdy córka poszła do niej padło pytanie- to ty masz dziś zebranie czy twój brat?? Córka zszokowana skąd ona wie. Okazało się że tata dzwonił do niej aby uprzedzić że nie będzie bo ma zebranie. Ja niestety nie mogłam pojechać bo dziecko jest tuż po infekcji. Również córkę zdziwiły jej pytania typu jak malutka - o nasze dziecko. Pani jest dość otwarta śmiała. Mój mąż każe mi się leczyć,mówi że problem mam w głowie. Kilka dni temu odbyła się dość poważna rozmowa moja męża córki nr różnych spraw ale zeszło się i na ten temat. Córka sama zaczęła bo powiedziała mu że mógłby chodzić do kogo innego tez. Ja zapytałam w jaki sposób dziękuje za to zostawanie,mąż który twierdził wcześniej że coś na pewno da w prezencie na koniec nagle odwrócił kota ogonem że jak ktoś tam zostaje to może sobie ten czas odebrać ale i tak on chcę podziękować. A przecież gdy wspomniałam któregoś dnia że może w takim razie ja pojadę tam podziękować- odp - a ty tam po co? Co jeszcze ważne po tej rozmowie od kilku dni mąż się przytula,próbuje czegoś więcej a ja zupełnie nie wiem co o tym myśleć. Intuicja podpowiada mi że coś się dzieje między nimi.
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Crusoe dnia wrzesień 11 2018 13:38:14
Witaj Aga.Jeśli chcesz wiedzieć jak wygląda rehabilitacja męża musisz podrzucić podsłuch do samochodu którym jeździ.Może nosi na te zabiegi jakąś torbę z ręcznikiem ,ciuchy do przebrania itp.Wszyj dyktafon pod podszewkę w torbie.Dyktafony kup np.na Allegro,takie aktywowane głosem .Może uda się wrzucić pod podszewkę marynarki,kurtki.Szpieg na telefon.Ale to już spory wydatek.Wydaje mi się że dyktafon w aucie pozwoli Ci wyjaśnić na czym stoisz.Oby to był fałszywy alarm .Pozdrawiam .

timoti dnia wrzesień 11 2018 14:43:01
Jeśli chodzi o to, że fizjoterapeutka wie co nieco o życiu prywatnym to w mojej opinii całkiem naturalne. Samemu odbywając rehabilitację dużo rozmawiałem z osobami je prowadzącymi. Po jakimś czasie gdy nabiera się zaufania to schodzi się na różne życiowe tematy. Wbrew pozorom kilka wizyt tygodniowo po prawie godzinę to jakby nie patrząc kupa czasu. Nie rzadko trudno tyle wygospodarować dla małżonka, przyjaciela czy też dziecka.
Wątpliwości autorki to inna kwestia, jeśli coś ją nurtuje to może lepiej na początek szczera rozmowa i wyrażenie swoich wątpliwości. Ewentualnie w drugiej kolejności podsłuchy.

Deleted_User dnia wrzesień 11 2018 15:02:39
Obawiam się, że szczera rozmowa zaowocuje raczej nieszczerością drugiej strony i zejściem do podziemia (jeśli coś jest na rzeczy). Rozumiem, że promujemy tu twarde dowody, a nie intuicję, ale niejednokrotnie okazywało się, że intuicja jednak nie zawodzi. Moim zdaniem podsłuch. I to kilka dni z rzędu.

AgaAgaAga dnia wrzesień 11 2018 15:36:10
Dziękuję za wasze opinie,próby rozmów były i jest to kwitowane śmiechem lub częściej złością że znów coś mi się dzieje,że to wymaga diagnozy,specjalisty itp.
Tak wiem że człowiek otwiera się podczas takich " seansów" ale już, wypytywanie mojej córki o rodzinne sprawy to niekoniecznie norma.
Co do podsłuchów- jaki mam kupić? I właściwie gdzie go umieścić? Mąż ma rehabilitację stopy a więc nie przebiera się teraz gdy jest ciepło bo wyjeżdża już z domu w krótkich spodenkach. A tam na miejscu nawet gdyby to jest szatnia więc swoje rzeczy tam zostawia i idzie już dalej bez niczego no chyba że z telefonem. Myślałam o czymś co rejestrowaloby całe otoczenie,wtedy miałabym wszystko plus smsy rozmowy. Ale nie znam się na tym zupełnie i na duże koszty też sobie nie pozwolę.
Poradzicie co kupić i gdzie to umieścić.

Deleted_User dnia wrzesień 11 2018 15:41:44
W tej sytuacji to raczej będzie trudne...chyba, że szpieg na telefon albo detektyw - niestety droższa opcja. Możesz też spokojnie czekać na rozwój wydarzeń, jeśli to wytrzymasz. W końcu się wyłoży.

AgaAgaAga dnia wrzesień 11 2018 15:44:11
Rozumiem też że to co opisałam nie jest wystarczająca przesłanką aby myśleć że mąż mnie zdradza- lub zamierza. Co oznacza że podczas rozmowy zejdzie do podziemi??
Czy jakąkolwiek moja wizyta w tej przychodni ma sens? Czy wysłanie kogoś aby zobaczył co się dzieje już po godzinie 18 jest zasadne czy mała szansa na sukces?

Komentarz doklejony:
Tak o detektywie myślałam jest to dużo droższa opcja. Czy się wyłoży jakoś wątpię,raczej jest bardzo sprytny.

Deleted_User dnia wrzesień 11 2018 15:52:46
Zejście do podziemia = będzie się bardziej maskował.

Mamy tu na forum rehabilitankę i często opowiada, że jej klienci (obu płci) się jej zwierzają. Ale wątpię, że ona u siebie gości codziennie tego samego pacjenta.

Ty się nigdzie nie wybieraj, już lepiej wyślij kogoś, ale mąż nie może go znać. No i jeśli to jest po godzinach pracy przychodni, to pewnie się zamykają. Najlepiej przyczajka i dopadnięcie jego telefonu. Ale możesz się nie doczekać. Albo nic nie znaleźć, jeśli jest sprytny.

Crusoe dnia wrzesień 11 2018 16:00:18
To ,że zejdzie do podziemia znaczy że domyśli się że Ty coś podejrzewasz i zacznie się lepiej pilnować.Pomysł z tym by ktoś pobserwował ich nie jest głupi.Może razem wyjdą,jakieś przytulanki,całusy.To już by coś było.Tylko ostrożnie i nie dzieci,mimo że dorosłe.Dyktafon w samochodzie powinien pomóc.W trakcie jazdy mogą już flirtować nakręcać się umawiać co będą robić.Ciężkie to życie trzymaj się.

AgaAgaAga dnia wrzesień 11 2018 16:21:52
Dziękuję za pomoc! Raczej u nas w domu to wygląda tak że syn np głośno żartuje - jak tam tato pisałeś dziś do pani X ? Albo mamo to może jedź sobie do koleżanki a pani X posiedzi z dzieckiem? Tak więc mąż wie że ja podejrzewam i tym bardziej się wścieka lub ma taktykę- milczy. Telefon przy dupie. Jak zostawił kiedyś nic nie było wszystko cacy w więc celowo zostawił- przejrzy sobie nic nie znajdziesz.

amor dnia wrzesień 11 2018 17:39:14
Aga facet z 4 dzieci, dziewczyna 20 lat młodsza.Mało prawdopodobne, no ale nawet gdyby, to jaki miałoby sens, aby odkrywała się przed Twoją córą (a tym samym i ich romans) i towarzyszko w sumie pytała o takie pierdoły jak zebranie brata, czy tym podobne?

Jak nic się nie dzieje to takim zachowaniem za chwilę sama sobie rozwalisz małżeństwo i Waszą dobrą relację. Jak już potrzebujesz sprawdzić, dla własnego spokoju, to zrób to po cichutku sama dla siebie i dopóki nie masz pewności, daj spokój z tą chorobliwą zazdrością, takie rzeczy w związku tylko oddalają.

to wygląda tak że syn np głośno żartuje

zobacz do czego już dochodzi; dzieciak nie ma za grosz szacunku do ojca; żarty z ojca? jak na wesoło z puszczonym okiem, to pół biedy; jak złośliwe, to porażka totalna; bo za chwilę facet autentycznie zacznie Ci szukać "szczęścia" na boku;

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie radzę sobie - po...
Zalamana
10 lat z Kobietą i 6...
Mieliście rację
Jak wybaczyc i odzys...
Szukam miłości
moja historia
Zrozumieć faceta
nadzieja matka glupi...
Sanatorium
Oszukuje mnie czy mo...
Oszukana
Potrzebuje porozmawi...
Rehabilitacja?
Po rozwodzie
Jestem masochistka!!!
Kolega z pracy. Brat...
Czy dociekać prawdy?
Ukrainka
Zdrada i jego kłamst...
Potrzebna rada
Co prawda nie zdrada...
Prawie 4 lata po zdr...
Pozwoliłam wrócić, a...
Moja historia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/09 13:06
Dawis, > opis przeniesiony do historii;

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info