Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 33
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,875
Najnowszy Użytkownik: Abc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Prawie 4 lata po zdradzie nadal w tym samym miejscu
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansChciałabym prosić o pomoc/poradę tych z Was którzy zostali zdradzeni i dali szansę swojej drugiej połowie.
Od prawie 4 lat mamy bagno- na moje własne życzenie i z mojej winy. I od 4 lat jestesmy w tym samym miejscu.
Miałam romans, odeszłam od męża, wybrałam tego drugiego. Dopiero wtedy się obudziłam i uświadomiłam co ja najlepszego wyprawiam więc po wykopaniu kochanka i długich negocjacjach mąż pozwolił mi wrócić. I tutaj zaczyna się nasze piekło domowe.
Na dzień dzisiejszy widzę że popełniłam błąd prosząc męża o powrót do mnie. Facet jest kompletnie rozbity i cholernie nieszczęśliwy a ja już po prostu nie wiem jak mogę mu pomóc. Stracił do mnie szacunek (wcale mu się nie dziwię) ale zrobił już tak wiele żeby mi dowalić że ja już nie wiem co ze sobą zrobić. I tak trwamy razem kochając się i jednocześnie męcząc ze sobą. Chciałabym żebyscie się wypowiedzieli jak jest /było u Was. I czego wy wymagaliście od zdradzacza po powrocie do siebie.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
W55 dnia sierpień 22 2018 02:07:19
Skoro to już trwa cztery lata i mimo wszystko jest jak jest ,to po co się męczyć dalej.Chyba że to wzajemne dowalanie sobie to jedyne co was łączy i taka nieco inna recepta na życie.Niektórzy tak mają że jak komuś nie dokopia to są nieszczęśliwi.Tylko po co? Macie dzieci? Ile trwa wasze małżeństwo?

Mazuta dnia sierpień 22 2018 05:29:36
Czego oczekiwaliśmy? No cóż chyba tak naprawdę nikt nie wie tego na pewno. Ja wiem ze wymagam za dużo, wymagam rzeczy których nigdy nie dostanę bo najlepiej by było gdyby on zmienił się w inną osobę która nigdy nie będzie. Ale 4 lata to chyba trochę za długo takiego życia z wymaganiami które się nie zmieniają. Może jednak to nie to, może czas spojrzeć prawdzie w oczy ze mąż nigdy nie będzie w stanie wybaczyć a ty nigdy nie zrobisz nic co pomoże mu w wybaczeniu.

Trocinka dnia sierpień 22 2018 06:43:27
Jesteśmy razem od 15 lat, małżeństwem od 7 i tak, mamy dzieci. To nie jest tak że jedyne co nas łączy to wspólna złośćsmiley ja go naprawdę kocham i wydaje mi się że on mnie też. Generalnie żyjemy normalnie ale to nie zmienia faktu że dzieje się między nami źle.
Dowalanie mi na każdym kroku, wypominanie i przypominanie to norma. Cały czas spuszczam uszy i nie reaguje. Tyle że kiedyś mnie to ruszało- wzbudzało jeszcze większe poczucie winy i smutek że nie potrafię pomóc mężowi się z tym uporać. Na dzień dzisiajszy jest tak że po prostu po mnie to spływa.
W tamtym roku mąż przyznał mi się że spotykał się z inną kobietą ( dla niego to nie zdrada bo podobno ze sobą nie spali, ja mu wierzę ale dla mnie to była zdrada emocjonalna i ojjj zabolało). W pierwszej chwili pomyślałam że trudno, po prostu czas się rozstać bo nic z tego nie będzie- z resztą mąż sam się wyprowadził. Ale wrócił. Stwierdził że zrobił to po to żeby mi pokazać, oko z oko. I że teraz zrozumiał że był nie fair i nie starał się żebyśmy przeszli to razem. Było lepiej. Przez 2 miesiące. I od tamtej pory znowu jest tak jak było wcześniej. Tak w skrócie...

W55 dnia sierpień 22 2018 08:11:41
Tak więc również w skrócie.Nieszczęśliwi rodzice to także nieszczesliwe dzieci.Aż strach pomyśleć jak będzie wyglądać ich przyszłe życie rodzinne.Może faktycznie zróbcie sobie dłuższą przerwę w małżeństwie ,niech mąż spróbuje pobyć z inną panią przez jakiś czas i wtedy oceni czy jednak wasza rodzina coś jeszcze dla niego znaczy.Przecież do końca życia ty nie możesz grać roli ofiary ,a on wiecznie pokrzywdzonego.No na pewno coś z tym należy zrobić ,bo trudno to co teraz jest między wami nazwać miłością.Niekiedy dopiero kiedy się widzi co się traci ,zaczyna się to doceniać.Jego żal że pozwolił ci wrócić musi jakoś się skończyć , albo w te ,albo w te stronę.Może terapia u doradcy małżeńskiego? Nie robiąc z tym nic to bagno "po" będzie was wciągnąć coraz bardziej.Często miłość wyraża się zgodą na podejście partnera ,czyli idź ,bądź szczęśliwy i ja wiedząc o tym też będę szczęśliwa.

Romanos dnia sierpień 22 2018 08:19:41
Cześć Trocinko,
Czytam Twoje wpisy i sobie myślę: "człowiek człowiekowi zgotował ten los"...
Może nie powinienem się wypowiadać, bo u mnie "czas bycia razem po" trwał jedynie miesiąc i potem żona znów zrobiła mi "powtórkę z rozrywki", ale

Skoro od czterech lat fundujecie sobie owe "małżeńskie piekło" i nie zanosi się na zmianę to może faktycznie czas się rozstać?
Może żyjąc oddzielnie zatęsknicie znów za sobą i uznacie, że jednak chcecie budować nowy, stary związek?
Dziś sie w tym chyba strasznie miotacie? Walicie sie po omacku po głowach czując tylko ból, a nie rozumiejac za co ten konkreny "cios" dostałam i dlaczego właśnie teraz i w ten sposób ją "uderzyłem".
Zobacz, mąż się "zemścił" i co? Ciebie to dotknęło, jemu ulgi nie przyniosło, sytuacji nie przepracowaliście i boli bardziej.
A może terapia małżeńska. Próbowaliście tego?
Jeśli tak to spróbujcie raz jeszcze. Jeśli nie to rozważcie tę możliwość.
Może pomogła by ona jeśli nie odbudować dobre relacje między wami to rozstać się "w przyjaźni"?

dirty dnia sierpień 22 2018 08:27:29
A co zrobiliście by to przepracować?
Jak wyglądało Twoje staranie się, r przeproszenier1;, konsekwencje, zadośćuczynienie .
Co robił Twój mąż w odpowiedzi na to? Czego oczekiwał ? Zakładam, ze coś mówił ??..

Trocinka dnia sierpień 22 2018 13:23:40
W55 co do dzieci to spokojnie, nie pokazujemy przy nich żadnych negatywnych emocji. Nawet jak było bardzo źle dzieciaki były odcinane od całej sprawy. Mam wrażenie że jest wręcz przeciwnie, moje dzieci są bardzo szczęśliwe a boję się tego że nasze rozstanie je unieszczęśliwi.
Romanos wiem... To ja zgotowałam nam ten los... I bardzo chcę naprawić swoje błędy. Co do terapii to niestety nie byliśmy, pomimo trzech podejść. Ostatnio mieliśmy nawet zarezerwowaną wizytę ale ze względu na inne perturbacje nie poszliśmy... Ja przestałam naciskać, mąż się nie zainteresował i temat się rozmył.
Dirty gdybym miałam opisać cały proces przepraszania, konsekwencji, zadośćuczynienia to dnia by mi zabrakło... Może z tych najważniejszych: zmiana stylu życia, pracy, całkowite podporządkowanie się jego woli i wymaganiom, i to co najważniejsze- codzienne drobne gesty pokazujące że kocham, dbanie o zaskopajanie wszystkich jego potrzeb oraz nie dawanie żadnych powodów do wątpliwości, rozterek czy cierpienia. Tak chyba bym podsumowała te 4 lata...

poczciwy dnia sierpień 22 2018 14:07:50
Trocinka, niestety czasem jest tak, że pomimo szczerych chęci pewne sprawy są nie do przeskoczenia czego finałem jest całkowity rozpad relacji.
Bez pośpiechu w podejmowaniu decyzji przemyślcie na spokojnie czy jest sens dalej próbować i to ciągnąć czy nie lepiej będzie dla wszystkich gdy jednak się rozstaniecie. Odpowiedz sobie na jedno proste i podstawowe pytanie, mianowicie czy wyczerpałaś już wszystkie możliwości żeby było dobrze? Czy w przypadku rozstania nie będziesz pluć sobie w brodę, będziesz mieć czyste sumienie?Weź pod uwagę również subiektywizm tej opinii tzn że to co Ci się wydaje wcale nie musi być tak oczywiste dla męża. Dlatego ta komunikacja w związku jest tak ważna a po tak traumatycznym przeżyciu jakie Was spotkało to już fundament.

Romanos dnia sierpień 23 2018 09:03:55
Trzcinko...
Nie ogarniacie siebie i swoich emocji.
Mimo wszystko sugeruję byście poszli na terapię choć już kilka podejść "spaliło na panewce".
Choćby na kilka spotkań, choćby na niedługi czas...
Czasami spojrzenie z boku przez specjalistę pomaga znaleźć odpowiedź na pytanie: "i co dalej?".

Komentarz doklejony:
"Trocinko" miało być smiley
Przepraszam smiley

Trocinka dnia sierpień 24 2018 21:59:25
Powiem wam że wiele razy słyszałam że on ma świadomość mojego poświęcenia i ogromu pracy nad naszym życiem przy jego bierności i wiecznych "wytykach" ale za słowami z jego strony nie idą czyny. Ma w sobie jakąś blokadę której nie potrafię usunąć.
A między nami wyrósł po raz kolejny mur... zwieńczony drutem kolczatym😭
Umówiliśmy się na terapię. Mam już konkretny termin, szkoda tylko że dopiero za dwa tygodnie ale mamy.
Obydwoje chyba mamy świadomość że to może być ostatnia szansa.
Powiedzcie kto był na terapi? Jak to wygląda bo nigdy nie miałam doczynienia z psychologiem...

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
zamęczałam po zdradzie? To ja straciłam szanse?
Czy można uwierzyć po zdradzie?? /Lutiola/
Jak podniesc sie po zdradzie?
3 miesiące po zdradzie
2 lata po
4 lata kłamstw
4 lata po zdradzie, nowy zwiazek i...
Scops - dwa lata po g. Zero
6 tygodni po zdradzie..
Zdrada na stare lata ;)
Mąż wrócił po zdradzie
NIE WARTO CIAGNAC ZYCIA PO ZDRADZIE
Zdradzony już albo prawie
(Prawie) pół roku po zdradzie
Bo po jego zdradzie się nie starałam /gorolka/
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie radzę sobie - po...
Zalamana
10 lat z Kobietą i 6...
Mieliście rację
Jak wybaczyc i odzys...
Szukam miłości
moja historia
Zrozumieć faceta
nadzieja matka glupi...
Sanatorium
Oszukuje mnie czy mo...
Oszukana
Potrzebuje porozmawi...
Rehabilitacja?
Po rozwodzie
Jestem masochistka!!!
Kolega z pracy. Brat...
Czy dociekać prawdy?
Ukrainka
Zdrada i jego kłamst...
Potrzebna rada
Co prawda nie zdrada...
Prawie 4 lata po zdr...
Pozwoliłam wrócić, a...
Moja historia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/09 13:06
Dawis, > opis przeniesiony do historii;

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info