Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 41
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,823
Najnowszy Użytkownik: lalar
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdradził i żałuje
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam wszystkich, chciałabym opisać swoją sytuację, ponieważ już naprawdę nie wiem co zrobić i co czuję.

Byłam z narzeczonym 6 lat. Mam wrażenie, że zawsze to jakoś ja bardziej starałam się o związek niż on. Nie zawsze byłam idealna, zdaję sobie z tego sprawę. On zawsze wydawał się bardzo wpatrzony we mnie, mimo że robił głupie rzeczy. Pół roku temu znalazłam u niego drugie konto na fb, z którego pisał do dziesiątek kobiet, niektóre były dużo starsze od niego. Tam dowiedziałam się, że mnie zdradził. Co prawda nie mam dowodów, że uprawiał z kimś seks, ale na pewno były pocałunki, któraś zrobiła mu loda, wysyłali sobie zdjęcia, kamerki, itp.... Jestem prawie pewna, że ta zdrada była czysto fizyczna, że nic nie czuł do tych kobiet, ale jednak to zdrada. Kiedy ja wychodziłam do pracy on wchodził na swoje drugie konto i robił co robił. Pierwsze 2 miesiące nie chciałam go nawet widzieć do czasu, aż nie przyszedł zapłakany z pociętymi rękami. I wtedy zaczął co jakiś czas przychodzić, a ja nie miałam serca go wyrzucić. Nie wiem co mam zrobić. On twierdzi, że żałuje, że się pogubił, że to nie we mnie był problem tylko w nim. Widzę, że się stara, ale nie wiem czy umiałabym mu kolejny raz zaufać, choćby dlatego że to nie pierwsza taka sytuacja bo już raz go znalazłam z jakąś dziewczyną pijanego, tylko teraz to rozstanie trwa dłużej więc możliwe, że więcej zrozumiał.

Nie wiem, czy mną manipuluje mówiąc że się zmienił,że nie wyobraża sobie życia beze mnie, że brzydzi się sobą. Może za bardzo patrzę na to co mówią inni, słucham porad bliskich osób, którzy znają sytuację i wybijają mi go z głowy, czy to z tego powodu, że wstydzę się być z kimś kto mnie zdradził, już nic nie wiem...

Dlatego proszę o rady tutaj.

Z góry dziękuję...
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Mazuta dnia lipiec 17 2018 19:21:35
39322 nie zaufasz to pewne. Możliwe że próbuje manipulacji, próbuję znowu wrócić w twoje łaski uśpić czujność.
Nie wiadomo ale jedno jest pewne niech słowa zamieni w czyny. Nikt nie karze ci definitywnie kończyć znajomości a jedynie wycofaj się i obserwuj. Może coś zrozumiał ale jeżeli nie zobaczysz w nim zmiany i nadal będą wątpliwości nie zastanawiaj się nawet chwili to recydywa więc zasada zero zaufania tutaj jest najlepsza.
Słuchaj rad bliskich ale pamiętaj to jest twoje życie nie ich ty podejmujesz decyzję a bliscy powinni cię w nich wspierać. I nie daj mu się niech udowodni że coś do niego dotarło.

Hestia dnia lipiec 17 2018 19:45:56
Witaj 39322 smiley

Pół roku temu znalazłam u niego drugie konto na fb, z którego pisał do dziesiątek kobiet, niektóre były dużo starsze od niego




Dziesiątki kobiet to nie jakieś tam pogubienie się a porządne zwichrowanie i uważaj na te trele morele swojego chłopaka.
Te dziesiątki kobiet z którymi pisywał to raczej sposób na życie. Tak już ma i koniec kropka,nie zmienisz go.

Widzę, że się stara, ale nie wiem czy umiałabym mu kolejny raz zaufać, choćby dlatego że to nie pierwsza taka sytuacja bo już raz go znalazłam z jakąś dziewczyną pijanego


Jak pisze Mazuta,facet to recydywa i haremowy.Wiej czym prędzej i nie daj się mamić.
Szkoda Twojego życia na jakiegoś popaprańca.Wrócisz,nastąpi miodowy miesiąc,uśpi Twoją czujność i stare nawyki,natura się w nim odezwie.
Trzymaj go na dystans i obserwuj nie licząc raczej na nic.
Szkoda Cię dla niego.

Pozdrawiam cieplutko

impac1 dnia lipiec 18 2018 00:06:29
tylko teraz to rozstanie trwa dłużej więc możliwe, że więcej zrozumiał.

Wiec teraz zrob mu rozstanie az do emerytury i wtedy zrozumie nie "wiecej" tylko wszystko.
I sluchaj Hestii, ona wie co mowi i chce Twojego dobra...
bliskich tez sluchaj. Dobrze mowia!

3maj sie

39322 dnia lipiec 18 2018 08:38:51
Zmianę w nim widzę to na pewno, tylko pytanie właśnie na jak długo. Boję się sprawdzić bo kolejnej porażki już chyba bym nie zniosła. Zastanawiałam się po prostu, czy ktoś kto nie kocha umiałby starać się tak długo i przez te pół roku się nie poddawać, ale z drugiej strony myślę też o tym, że gdyby mnie kochał to przecież by nie zdradzał. Chyba z jedną kobietą, nawet kilka razy zrozumiałabym bardziej niż to co się stało... Nie rozumiem po co mu w tym wszystkim byłam ja. Nie wiem nawet od kiedy to trwa. Czy można kochać i zdradzać? W końcu nie zostawił mnie dla żadnej innej... Nie wiem już nic.

Romanos dnia lipiec 18 2018 11:00:59
Chyba rzecz nie w tym czy on się zmienił, tylko w tym czy Ty potrafisz i chcesz mu zaufać. Bo jego zmiana może być dziś jak najbardziej prawdziwa i szczera, ale...

Jeśli wczoraj skosztował "zakazanego owocu" to nawet jeśli dziś szczerze deklaruje, że już więcej tego nie zrobi, jutro będzie mu w razie czego i tak łatwiej niż za pierwszym razem...

Wiesta dnia lipiec 18 2018 13:42:51
Kochana ja zostałam zdradzona po 43 latach małżeństwa. Od wykrycia zdrady upłynęło 9 m-cy. Jesteśmy razem choć dwukrotnie się rozstawaliśmy. Wcześniej byliśmy małżeństwem stawianym za wzór do naśladowania. To co przeżyłam po zdradzie nie da się opisać. Porównywałabym to do kataklizmu. Szukałam pomocy i odpowiedz wszędzie gdzie tylko mogłam łącznie z psychoterapią. Dzisiaj wiem że tak naprawdę pomoc była we mnie. Kieruj się swoimi odczuciami. Jeżeli kochasz i jesteś w stanie wybaczyć i żyć z poczuciem wyrządzonej krzywdy, daj szansę. Jeżeli jednak masz wiele wątpliwości daj czas szczególnie sobie. Nie jest to łatwe ale możliwe (wiem coś na ten temat). Nie skupiaj się na swoim cierpieniu. Otwórz się na życie , skup się na sobie i swoich przyjemnościach. Pamiętaj los w miejsce tego co zabierze daje coś innego, czasami piękniejszego. Pamiętaj, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

kochanek dnia lipiec 18 2018 14:19:16
Pocięte ręce? Widzisz z kim Ty żyjesz? Chory człowiek z zaburzeniami... Szantaż emocjonalny i co jeszcze?

Hestia dnia lipiec 18 2018 15:28:35
Witaj.

Zastanawiałam się po prostu, czy ktoś kto nie kocha umiałby starać się tak długo i przez te pół roku się nie poddawać, ale z drugiej strony myślę też o tym, że gdyby mnie kochał to przecież by nie zdradzał.


Tak mógłby zdradzać kto kocha i kto nie kocha.Kocha nie kocha ale Cię ZDRADZA

Mierzysz go moja droga swoją miarą i swoimi pobożnymi życzeniami a tu jego czyny się liczą.A odbiegają dalece od bycia w związku z jakąś osobą.
Dlaczego wciąż próbujesz go usprawiedliwiać?
Oceniasz go przez pryzmat własnej osoby "kocham więc nie zdradziłabym "
On kocha nie kocha cholera go tam wie ale zdradza.Myślisz go zmienić? uleczyć swoją miłością? to się nie uda.
Jedynej zmiany jakiej ktoś tu może dokonać to on sam.A nie kwapi się bo to już nie pierwszy raz jak pisałaś.
Pytanie czy chce się zmienić ? Moim zdaniem nie.Zbyt gładko przechodzą mu te wyskoki,Ty poskaczesz,obrazisz się na miesiąc czy dwa on wykorzysta sobie ten czas na swoje igraszki i kiedy tak naprawdę zechce to zaczyna Cię urabiać bo przecież Ty wierzysz w jego miłość i jest Ci go żal.
A czy siebie Ci nie żal jak Ty się z tym wszystkim czujesz?
No i powroty są takie słodziutkie-na krótki znów czas.
Te powroty pozwalają temu człowiekowi tylko na przesuwanie Twoich granic.

Nie rozumiem po co mu w tym wszystkim byłam ja.


A mało jest takich ludzi? mamią i uwodzą ot tak dla rozrywki i zabawy mając swoją stała przystań.Dla podbudowania ego,dla własnej przyjemności i dla jaj.
Jak mu zależy żeby przyciągnąć X to chrzani w tym kierunku, jak Y to w innym i zawsze jest do kogo pojechać ze wzwodem
A mało tego - kobiety wiedzą o sobie nawzajem i jeszcze rywalizują o rękę księcia.
Dla mnie ten typ człowieka to jakiś fenomen przyrodniczy a do tego ciąć ręce? smileyChory królik .
ile wy macie lat?

W końcu nie zostawił mnie dla żadnej innej.


Czytasz co piszesz? i to ma być pocieszenie?smiley
Popisuje na fb,gdzieś tam się całuje,robią mu loda a Ty pocieszasz się, że i tak jesteś najważniejsza i nie zostawił Cię dla innej? co z Twoim poczuciem wartości?
Dlaczego cenisz się tak nisko siedząc z tym facetem ? a wręcz wdzięczna jesteś ,że to on Cię jeszcze nie zostawił.
Po co Ci ta pseudo-miłość? Szansę daje się tylko raz,czym są kolejne odpowiedz sobie sama przed sobą.

Moja rada -nie czyń priorytetem tego, dla którego stałaś się wyłącznie opcją.
Zrób coś z tym raz a porządnie.
Ściskam

andzia85 dnia lipiec 19 2018 10:47:20
laska!!!
facet Tobą manipuluje!!! podcięte ręce a Ty sie zastanawiasz? Gdyby chciał na tamten świat to odwiedzałabyś go w szpitalu a tak odwalił pokazówkę, a teraz to ty masz się martwićsmileysmileysmiley.a co jak będziecie mieli dziecko i będzie wykorzystywał dzieciaka żeby wpłynąć na Ciebie....
po co Ci taki zaburzeniecsmiley
Wybacz mu to oczywiste i dobre dla Ciebie i wiej gdzie pieprz rośnie
pozdro

Luki81 dnia lipiec 19 2018 15:07:17
Dziesiątki kobiet... Mnie to wygląda na przypadek z niezłymi kompleksami. Gość chyba czuje się trochę niedowartosciowany. Niestety odbija się to na Tobie dziewczyno. Zdradził Cie na pewno. Czy żałuję? W mojej ocenie tak -tylko nie tego że skrzywdzil Ciebie, tylko tego, że "stała panna" wymyka się spod kontroli. To całe chlastanie się jest na pokaz. Ma wywołać u Ciebie poczucie winy (!?). Gdyby naprawdę chciał się zabić, to by się zabił. Nie zjawial by się u ciebie pokazując jakieś zadrapania. Musisz sobie zdać sprawę, że ta "miłość" jest toksyczna, a życie jest długie. Jeżeli na początku wspólnej drogi wychodzą takie kwiatki, nic dobrego to na przyszłość nie wróży. Pozdrawiam.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Gaudi
www.antonigaudi.lajt.info
Zdradziłam męża
Mój chłopak zdradził...
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
Zdradziłam po 2 tygodniach
Boże zdradziłam!
Czy on mnie zdradzi?
Zdradził 10 razy z prostytutkami- pomóżcie
Zdradził ja mu wybaczyłam, a on z nią
Zdradził bo nie wytrzymał nerwowo
Niestety zdradziła...
Źona mnie zdradziła i wyprowadziła się
Zdradził mnie...
Zdradziła przed ślubem - zbieram żniwo. [Jakdługomozna/Hakaa]
Zdradziłam - ku przestrodze!
Zdradził 2x.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy można uwierzyć p...
zamęczałam po zdradz...
Cnotka - nie wiedzia...
Zdrada na stare lata ;)
Czy jej również znis...
Potrzebuje porozmawi...
Historia jakich wiele
próbuję wybaczyć ale...
Młode malzenstwo
Zdradzona
Zdradził i żałuje
Zdrada po 23 latach ...
Czy przyczynilem się...
Jak podniesc sie po ...
klamstwo i iluzja
stereotyp
Bez smaku
Gwałtowna zmiana po ...
I mnie to trafiło, l...
Zdradziłam męża
Wracam po latach.
Czy moj maz mnie zdr...
Jak on mógł...
10 lat zniszczone
Zdrada przez kobiete
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
11/08 15:45
Alan1226 Góra Po Prawo ->Prywatne wiadomosci. Potem w Otrzymane

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info