Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 44
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,786
Najnowszy Użytkownik: bluegreensea
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Taka dobra kochająca kobiet
Żona kilka miesięcy temu poznała w pracy młodszego o kilka lat kolegę r11; nazwijmy go Miki o którym zaczęła mi wtedy coraz częściej opowiadać; Miki to a Miki tamto, Miki to dobry chłopak z problemami narkotykowymi, ale pracuje nad sobą, itd. Rozpoczęły się także wymiany smsów. Tak Miki zaistniał w naszym życiu. Nie protestowałem zbytnio, chociaż nie do końca mi się to podobało gdy zaprosił żonę na mecz Legii a kilka dni później na przemarsz kibiców Legii na Starym Mieście. Mniej więcej od kwietnia żona rozpoczęła z Miki regularne korespondencje przy pomocy Messengera. Potrafiła, i nadal to robi, prowadzić takie epistoły z pasją nawet przez kilka godzin dziennie zupełnie się nie krępując, że ja jestem obok. Gdy wracaliśmy w kwietniu z Krakowa od rodziny, ja prowadziłem samochód podczas gdy żona całą drogę korespondowała z panem M. Wielokrotnie prosiłem by przestała to robić, ale bez skutku, zachowuje się jakby była od tego uzależniona. Ponieważ byliśmy znajomymi na facebooku widziałem kiedy prowadzi korespondencję r11; dziś zlikwidowała to konto, nie ma już jej profilu a ja straciłem facebookowego znajomego. Od kilku miesięcy pomiędzy nas wkradło się jakieś dziwne napięcie, rozmowy straciły swój dawny koloryt, wyraźnie zaczęło brakować chemii, siadła motywacja do wspólnego planowania rozrywek i nic już nie było takie jak dawniej.
Tak od około 3 miesięcy czasem zostawała w weekendy na noc w Warszawie, mówiła że u koleżanki. Nie miałem nic przeciwko i nie wnikałem czy naprawdę u tej koleżanki jest. Została także i w ostatni piątek, mieliśmy spotkać się po jej przyjeździe w centrum moiasta Gdy szykowałem się do wyjścia na spotkanie, zadzwoniła przepraszając że będzie później, ma coś jeszcze do zrobienia w Warszawie i skończyła rozmowę nie wyłączając jednak telefonu. Miałem wtedy niestety okazję, by posłuchać co mówi, a raczej co mówią dwie osoby. Rozmawiali ona i Miki o oglądanym właśnie filmie w mieszkaniu pana M. Mając taki dowód w ręku rozmówiłem się z żoną telefonicznie. Nie zaprzeczała znajomości z tym człowiekiem ale o konkretach chciała mówić tylko twarzą w twarz. Moje wzburzenie było bardzo duże i poradziłem jej, żeby lepiej została w Warszawie u koleżanki. I tak zrobiła r11; muszę dodać, że nie chciałem takiej bezpośredniej rozmowy w tym dniu, choć małżonka kilkakrotnie pisała mi SMSy, że gotowa jest przyjechać.
W niedzielę rano porozmawialiśmy. Dowiedziałem się, że znajomość z Miki jest bardzo zażyła, to właściwie jej powiernik i przyjaciel do wszystkiego (czy jest między nimi coś więcej nie wiem na pewno, ale domyślam się że jest), że spotykają się po pracy na mieście i u M. w domu i że wielokrotnie noce w Warszawie spędzała u niego r11; najprawdopodobniej nocowała w jego mieszkaniu także w niektóre dni tygodnia gdy ja byłem w delegacji (a wyjeżdżam prawie zawsze na 2-3dni). Przysięga, że nie zdradziła mnie cieleśnie, że M. to jej najlepszy przyjaciel i ze potrzebuje go bo w naszym związku jest zagubiona. Sytuacja jednak wygląda fatalnie. Napisałem do Mikiego SMSa że za romanse z moją żoną powinien dostać po mordzie r11; żona po naradzie z panem M. broniła go strasząc, że takie groźby są karalne.
Właśnie odwołuję naszą wycieczkę do Włoch, która nie ma zupełnie sensu. Małżonka od dłuższego już czasu nie była i nie jest r11; ja także już nie r11; zainteresowana tym wyjazdem.
Mówi ze mnie kocha i proponuje terapię we dwoje (sama ma od wielu lat problemyz emocjami - bulimia i anoireksja - i bywała na terapiach). Nadal jednak do niego łazi.
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
poczciwy dnia lipiec 04 2018 08:36:34
Nie potrafi dokonać wyboru? To Ty dokonaj tego za nią. Puść ją wolno niech leci daleko i robi co chce. Dopóki będziesz biernie się przyglądał, puszczał jakieś teksty bez konkretnych działań to ona tego nie przerwie możesz być tego pewien. Niby dlaczego miałaby to zrobić? Ma emocje na mieście u Pana M a w domu wygodę, poczucie bezpieczeństwa, bankomat. Ona popłynęła to pewne.
Na ten moment ostre cięcie, może się opamięta, choć i to nie daje pewności.

W55 dnia lipiec 04 2018 08:52:55
A powiedz mi chłopie ,po co ci taka żona? Według tego co piszesz to pociechę z niej ma i owszem ale Miki.Ale się fajnie cpun ustawił ,no i pewnie prócz pasji sprzedał jej jak nic także hiv-a.

Yorik dnia lipiec 04 2018 09:06:56
Samarytanka popłynęła. trzeba być tolerancyjnym, ale bez przesady.

matrix dnia lipiec 04 2018 09:07:34
Dałeś jej bardzo dużo luzu i przyzwolenia na bywanie i kontakty z innym facetem, nie postawiłeś twardo granic,choć to i tak nie daje gwarancji na dalsze pogłębianie relacji tyle , że już po kryjomu.Na tą chwile masz żonę która jest w amoku emocjonalnym,broni nowego samca strasząc ,że groźby są karalne,takim zachowaniem pokazuje kto jest na pierwszym miejscu w tej chwili.W obecnej sytuacji zebrałbym dowody zdrady i puścił wolno.Pytanie czego Ty oczekujesz w obecnej sytuacji?

timoti dnia lipiec 04 2018 09:09:57
To że zostałeś zdradzony zarówno emocjonalnie jak i fizycznie jest praktycznie pewne. Wybij sobie z głowy zapewnienia żony, że do niczego nie doszło. Tak jak pisze poczciwy jedyna droga na ratowanie małżeństwa to szybkie i stanowcze działanie. Oczywiście pod warunkiem, że będziesz potrafił żyć ze świadomością zdrady małżonki.
Niewiele napisałeś o sobie, ile macie lat, jakieś dzieci, kredyty, status materialny Twój i jej, z jakich domów pochodzicie, relacje z rodzicami. Jeśli nic Was formalnie nie łączy poza papierkiem to warto się zastanowić czy jest sens iść przez życie z taką osobą. Fakt, że zdecydowała się na romans - przepraszam za określenie - z narkotykowo-stadionową patologią to wystawia pewnego rodzaju świadectwo swojej osobie.
Przemyśl także swoje zachowanie, jak wyglądały Wasze relacje, jakim byłeś mężem. Z pewnością popełniłeś błąd, że nie próbowałeś zdusić tej relacji z kochankiem już w zarodku. Może wcześniej nie doświadczyłeś takiej sytuacji ale tzw. "nowi przyjaciele", o których żona/dziewczyna cały czas opowiada to w większości przypadków kiełkujące romanse. Trzeba wyrażać kategoryczny sprzeciw i ucinać takie znajomości już na samym początku.

normalnyfacet dnia lipiec 04 2018 09:11:09
Witaj, czy macie dzieci?

ottohetman dnia lipiec 04 2018 09:14:04
Na ch...i wam terapia? Terapie to ona ma u Mikiego. Napewno dała d...y Mikiemu. Elo bracie. Niedlugo czasy pokoju sie zmienią na swiecie znowu bedziesz moglbyc prawdziwym mezczyzną.

ottohetman - powstrzymaj swoje zapędy ostrzegam Dirty

Romanos dnia lipiec 04 2018 10:09:14
Jak bardzo zhańbione zostało słowo "przyjaźń"...
Ale to tak na marginesie...
Zdradziła ciebie NA PEWNO emocjonalnie i niemal na pewno fizycznie.
Rada na przyszłość (oby nie było potrzeba).

Nie pisze się w takich sytuacjach SMS-ów o jednoznacznej treści...
Po jaki gwint zdradzać przeciwnikowi swoje ewentualne zamiary?
Pomijając już kwestie karalności (z czego łatwo można się wymiksować).
Lepiej pisać "naokoło", z całą masą dwuznaczności, niedopowiedzeń...
Nich u kogoś takiego wyobraźnia zacznie pracować...
Pamiętaj: "Gdy rozum śpi, budzą się demony"; wykorzystaj to smiley
Możesz mu życzyć dobrej i lekkiej śmierci smiley
Możesz poprosić kolegów, by do niego zadzwonili...
Z tego w razie czego łatwo się przed "organami" wytłumaczyć robiąc przy okazji z gostka "niezgorszego paranoika" smiley

normalnyfacet dnia lipiec 04 2018 10:10:48
Niedlugo czasy pokoju sie zmienią na swiecie znowu bedziesz moglbyc prawdziwym mezczyzną.
otto o czym Ty piszesz?

Komentarz doklejony:
Romanos a po co on ma z nim rozmawiać? autor powinien wynająć detektywa i szykować się na wojnę.
Tylko pytanie czy będzie korzystał z wiedzy i doświadczenia tego forum czy też uzna że nie musi.
No i czy jeszcze się odezwie zanim dojdzie do godziny W.

Romanos dnia lipiec 04 2018 10:27:07
Normalnyfacet...
Jak się ma potrzebę "dania komuś po mordzie", należy robić to z głową tak, by przy okazji sobie nie zaszkodzić (lub by przynajmniej zminimalizować szkody).

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
Skomplikowany związek z kobietą z dzieckiem
Taka moja mała historia
wujek dobra rada
Zdrada nie taka jak każda c.d.n.- epilog
Zdrada nie taka jak każda inna ale namiastka zdrady
taka zwykla zdrada
Związek z kobietą demonem
zdradzony, co dalej, pytanie również do Kobiet
Nie taka znowu smutna historia
moja pierwsza dziewczyna zdradzila mnie z nie jedną kobietą;(((
Bylam jego pierwszą kobietą, zdradzil po 6 latach
to chyba nie taka straszna zdrada
dobra koleżanka
Nie taka typowa zdrada, ale boli
Taka stara i taka głupia...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Potrzebuje porozmawi...
Jak on mógł...
Zdradził i żałuje
10 lat zniszczone
Zdrada przez kobiete
Po 43 latach dobrego...
Czy moj maz mnie zdr...
3 miesiące po zdradzie
Moja smutna historia
Taka dobra kochająca...
Zdrada.6dni temu run...
Zdrada czy dać druga...
Zdrada emocjonalna p...
Rozstanie z narcyzem...
Zdrada dowiedziałam ...
Ile razy można dawać...
Niech mnie ktoś zast...
Zdradzona przez męża
Zraniona
Zdrada na stare lata ;)
Czy to zdrada?
Chyba znów potrzebuj...
Jak to się skończy?
Masochista
chce mnie wyrzucić
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

kochanek
21/07 22:26
Magda1, czekam smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info