Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 44
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,786
Najnowszy Użytkownik: bluegreensea
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada zagranicą
Zdradzona przez partnera/chłopakaCześć :) chciałabym się podzielić swoją historią :) otóż mojego już niebawem byłego poznałam 8.5 roku tem od razu zaczęliśmy być ze sobą. Mieszkaliśmy ze sobą w stolicy i pewnego dnia stwierdziliśmy czas wyjechać za granicę. Bywało raz lepiej raz gorzej jak w każdym związku. Ja po pewnym czasie chciałam wrócić do kraju on - po powrotach wakacji s Polsce płakał że nie chce mieszkac już w Holandii, więc stwierdziłam że postaram się o dobra prace w Polsce i taka znalazłam prace budżetowa. Chcieliśmy wybudować dom i założyć rodzinę (z tej perspektywy czasu myślę że chyba tylko ja chciałam) . Wróciliśmy do kraju, ja już pracowałam on szukał pracy ale to za mało płatna a to coś nie tak i stwierdził że wyjedzie Jeszcze do Holandii dorobić na dom. Pojechał pod koniec marca kontakt milelismy słaby trochę pisania ale w czasie pracy bo jak wracał na domek służbowy to już nie miał tak dużo czasu, telefony co 2 tyg zawsze jak był sam a jak był w towarzystwie to zbywal moje podejrzenia. Jakoś się domyśliłam że coś jest nie tak i weszłam na jego fejsa (wiem nie powinnam ale gdy wchodzi w grę tyle lat...) zobaczyłam jak z nią pisze o seksie że będą za głośno że ona znów chce. Zabierał ja na wycieczki mieszkał w jednym pokoju, żył z nią tak jak kiedyś żył że mną. Teraz mi wmawia że nic z nią go nie łączyło że mnie nie zdradził. Dowiedziałam się w połowie maja a on nawet się nie pofatygowal przyjechać i zawalczyć o mnie. Jest mi cholernie ciężko bo 8 lat czekałam na to żeby mi się oświadczył a po 3 miesiącach zrobił mi to. Ja starałam się często kontaktować z nim wspierać go dzwoniłam po 10 razy nie odbierał. Głupia byłam bo czekałam na swojego ukochanego a on się świetnie bawił. Nie przeszkadzał mu fakt że życie już mi nieźle dało w kość (jak miałam 5 lat moja.matka zostawiła mnie z rodzeństwem). Jutro ma przyjechać do kraju i mamy się spotkać strasznie się boję tego. On jest pewny że się nie rozstalismy choć wielokrotnie mi mówiłam że nie będziemy już nigdy razem. Nie wiem jak to wszystko załatwić bez szkód
Przepraszam pewnie trochę chaotycznie napisane ale jest wiele spraw które bym chciała opisać ale nie mam jak słabo radzę sobie od momentu kiedy się dowiedziałam o wszystkim minęło już 1.5 miesiąca a ja czuję się jak bym stała w miejscu
Komentarze
hakaa dnia czerwiec 30 2018 11:17:45
Jowito, współczuję Ci całej tej sytuacji, ale jest jeden duży plus: masz zdradę czarno na białym. Niczego nie musisz się domyślać i udowadniać, łudzić się i poniżać. Pozostaje ci tylko walka z bólem rozstania i rozczarowania. Dasz radę, trzymam kciuki.

poczciwy dnia czerwiec 30 2018 12:55:24
Witam Cię Jowita,
Cóż, na początek przykro mi, że musiałaś do nas dołączyć. 8 lat to sporo czasu, Ty znasz swojego jak sama stwierdziłaś jeszcze faceta najlepiej. Musisz sobie odpowiedzieć na najważniejsze w tej chwili pytanie biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, mianowicie, czego TY chcesz i oczekujesz od życia oraz czy chciałabyś tkwić w czym co okazało się ułudą.
Twój facet na ten moment nie wykazuje żadnych ruchów oraz postawy, która świadczyłyby o tym, że zasługuje na drugą szansę. Niezależnie co postanowisz czeka Cię drłuuuuuga i niestety wyboista droga do oazy spokoju. Na ten moment postaraj się zająć sobą, nie myśl, nie idealizuj, bądź realistką. Głowa do góry bo po burzy zawsze wraca słońce i nie jest to tylko truizm.

amor dnia czerwiec 30 2018 14:13:08
a ja czuję się jak bym stała w miejscu

a co musiałby się stać, abyś ruszyła do przodu?

heartofdarkness dnia czerwiec 30 2018 14:55:29
Witaj Jowita1234,

1,5 miesiąca to jeszcze mało - z czasem emocje się wyciszą i zobaczysz, że tak naprawdę wyjdzie z tego wiele dobrego. Przede wszystkim teraz masz obraz, kim tak naprawdę jest człowiek z którym byłaś. 3mam kciuki, dasz radę!

jest wiele spraw które bym chciała opisać


Śmiało pisz, tutaj albo wchodź na czat - zawsze ktoś Ci pomoże

hakaa dnia czerwiec 30 2018 14:56:05
8 lat czekałam na to żeby mi się oświadczy

Jowito, mogłaś ...ty spróbować oświadczyć się jemu. Ciekawe jak by zareagował? Może wtedy doszłoby do ciebie, że on wcale nie chce ślubu ani żony.
Po tym wszystkim, co opisałaś widać, że nie jesteś dla niego "miłością życia". Niestety, ale dość dużo ludzi wcale nie musi kochać by być w związku. Pomyśl, czy tobie taki związek odpowiada?
Dla mnie brak miłości i zaangażowania równy jest rozpadowi związku. Nie mógłbym, jak moi rodzice, żyć ze sobą jak lokatorzy ze wspólną miską.

joasia35 dnia lipiec 01 2018 00:15:19
Jowitko wiem co czujesz bo mój były facet też wyjechał za granicę no i niestety ja też byłam na jego fejsie i widziałam jak pisze z inną odeszłam po 16 latach związku i nie żałuję bo też nie chciał się że mną żenić bo szukał w między czasie sobie tej jedynej. Tak go znienawidzilam że już dla mnie nie istnieje. Teraz będzie miał żonę z którą po roku znajomości się chajta. On poprostu czekał na nią a ona na niego. Jedyne co mnie spotkało w tym związku załamanym to syn i to wszystko reszta się nie liczy głową do góry mnie rozstanie kosztowało dużo stresu i nerwicy się nabawilam ale teraz wiem że nie warto było on tylko z tego sir śmieje i wszystkim opowiada że go zostawiłam dla innego farsa ale cóż jak ktoś jest dupkiem to nikt tego nie zmieni. Byłam sama 2 lata po rozstaniu i teraz znowu jestem sama ale wiem że nikt nie niszczy mnie psychicznie. Niech on sobie układa życie jak książka pisze i to jej było pisane żeby razem się dogadywali i byli szczęśliwi a mi niestety nie. Mam żal do niego ze sam nie odszedł wiedząc że i tak nic z tego nie będzie zaoszczedzil by mi 16 lat

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
Zdrada przez kobiete
Zdrada czy dać druga szansę
Zdrada.6dni temu runął mi świat .
Zdrada emocjonalna poczucie krzywdy
Zdrada dowiedziałam się po 2 latach
Czy to zdrada?
Zdrada
Zdrada przypadkowo odkryta /minio/
zdrada 1
zdrada, kłamstwa, koniec małżeństwa
Zdrada
zdrada czy mozna wybaczy
Zdrada emocjonalna?
Porzucona po 8 latach wydaje mi się, że to zdrada
zdrada
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Potrzebuje porozmawi...
Jak on mógł...
Zdradził i żałuje
10 lat zniszczone
Zdrada przez kobiete
Po 43 latach dobrego...
Czy moj maz mnie zdr...
3 miesiące po zdradzie
Moja smutna historia
Taka dobra kochająca...
Zdrada.6dni temu run...
Zdrada czy dać druga...
Zdrada emocjonalna p...
Rozstanie z narcyzem...
Zdrada dowiedziałam ...
Ile razy można dawać...
Niech mnie ktoś zast...
Zdradzona przez męża
Zraniona
Zdrada na stare lata ;)
Czy to zdrada?
Chyba znów potrzebuj...
Jak to się skończy?
Masochista
chce mnie wyrzucić
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

kochanek
21/07 22:26
Magda1, czekam smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info