Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 3 zobacz kto)
~ Zahira
~ tata
~ eon

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,945
Najnowszy Użytkownik: on311
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
życie toczy się dalej...
Zdradzona przez partnera/chłopakaa ja wam powiem że mój były też się żeni po roku znajomości, ja natomiast byłam z nim 16 lat i mamy syna.ze mną niestety się nie ożenił pomimo że wiedział że to jedno z moich marzeń. trudno się mówi, zostawiłam go 3 lata temu bo mnie zdradzał wszystkim powiedział że go zostawiłam bo znalazłam sobie innego. bzdura 2 lata byłam sama a on już miał w między czasie dziewczynę z którą był dwa lata i teraz jest z kolejną którą się chajta. ja jestem sama mam 35lat i nic nie idzie ku temu żebym miała tego jedynego. może ze mną coś jest nie tak. byłam całe zycie wierna nigdy go nie zdradziłam a on mnie zdradzał przez 16 lat to boli, bo mógł odejść z godnością i oszczędzić mi takiego upokorzenia.czemu ja! gdybym się szlajała to ja rozumiem siedziałam w domu rzadko kiedy wychodziłam.popełniłam błąd że wcześniej od niego nie odeszłam widząc że coś jest nie tak.byłam przy nim w najtrudniejszych dla niego chwilach w zdrowiu i w chorobie. mam żal do niego a wiedząc ze ma kogoś on wpierał mi że jest sam kłamał.zaproponowałam przyjaźń nie docenił dalej kłamał. teraz chce o tym wszystkim zapomnieć. i tak było nie jesteśmy 3 lata ze sobą a on potrafi wezwać policję bo chce mi zabrać wszystkie rzeczy które uważa że on kupił. ostatnio wezwał policję bo nie chciałam dać mu kluczyka do garażu. mieszka za granicą a upomina się po 3 latach o rowery i garaże. czy to nie jest chore?mam dosyć chce spokojnie żyć a on teraz mając narzeczoną zaniedbuje kontakt z synem nawet jemu nie powiedział że bierze ślub dziecko dowiedziało się od kolegów ze szkoły.żenada chłopak 35 lat i jakie zachowanie.
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
dirty dnia czerwiec 09 2018 12:19:53
Joasia35 upłynęło sporo czasu od rozstania ale ilość emocji i żalu pokazuje, ze mocno jesteś rozbita wciąż.
Czytając Twój wpis jeszcze w nocy myślałem sobie, ze musisz prócz forum, które w wielu kwestiach Cię wesprze, poszukać pomocy psychologa.
Każdy z nas ma w sobie jakies obszary, o których można powiedzieć cytując Ciebie - coś nie tak z nami- 😉 ale to są tylko obszary mocniejsze u jednych, słabsze u drugich. Obszary, które najpierw w życiu trzeba nazwac, poszukać przyczyn, a następnie przepracować by zmienić schematy postępowań. Te obszary najczęściej wynikają z ran jakich doswiadczylismy. Zdrada, rozstanie to kolejna płaszczyzna / obszar - emocje, które z niego biją pokazują, jak mocno to jeszcze nawet nie zabliźnione. Byś poszła dalej w sensie budowania swojego życia, trzeba w tym pogrzebać, poszukać.. to niezbędny proces potrzebny do zdrowienia.

Napisalas, ze zdradzał Cię przez 16 lat. Wiedziałaś o tym? Jeśli tak to czemu się na to godziłas?
Czemu w końcu odeszłaś co się zmieniło ?

ona- dnia czerwiec 09 2018 12:32:04
Joasiu, przykro mi, wiem poniekąd jak sie czujesz, mój "towarzysz życia/przyjaciel/miłość" który mnie zdradził, od razu się wprowadził do swojej nowej k o b i e t y, teraz kupił mieszkanie- tak odrobinę mnie zakuło (bo jak takja cierpie a on układa sobie życie? smiley - niech mu będzie jak najlepiej ). Nic z Tobą nie jest nie tak, kochałaś, byłaś w porządku, tak jak Dirty pisze, proponuje terapie(sama chodzę i widzę nieziemski progres), ten żal musisz wyrzucić z siebie bo on Ciebie niszczy. Ile lat ma syn? jak to przechodzi?

normalnyfacet dnia czerwiec 09 2018 15:57:08
Tak często bywa gdy młode osoby zaczynają tworzyć związek z musu(czy ciąża była planowana?). Mieliście praktycznie zerowe doświadczenie życiowe i inne oczekiwania. A czemu on teraz jest taki upierdliwy? całkiem możliwe, że w dalszym ciągu ma do Ciebie żal, że go zostawiłaś.
Jeśli pisze do Ciebie dziwne wiadomości, dzwoni nie wiadomo po co, słowem niepokoi to Ty idź na Policję i złóż zawiadomienie o nękaniu.
Nie masz obowiązku wpuszczać do mieszkania, do garażu oraz wydawania jakichkolwiek rzeczy - niech założy Tobie sprawę sądową o zwrot rzeczy. Ale Ty przecież mu je oddałaś 3 lata temu prawda?smiley

joasia35 dnia czerwiec 10 2018 22:10:44
do
dirty: Cześć.odnośnie Twojego Pytania.
czy wiedziałam że mnie zdradza? ciężko powiedzieć podejrzewałam widziałam sms , kiedyś przez przypadek usłyszałam jak rozmawia że swoim kumplem przez telefon bo wtedy nie rozłączył się ze mną przez skypa, a dużo tego było tylko byłam naiwna bo miał na mnie sposób i zawsze odpowiedź na dodatek płakał jak małe dziecko że jest szczery i wierny wobec mnie, później lawina ruszyła zaczęli ludzie śpiewać i puzzle mi się ułożyły w jedną całość. ja się na to nie godziłam odchodziłam od niego ale on jak zbity pies wracał z podkulonym ogonem do mnie a ja byłam zakochana.inaczej by było gdybym go złapała na zdradzie chociażby z inną w łóżku już wtedy bym odeszła bez ale. 3 lata temu powiedziałam mu że daję mu ostatnią szansę i wtedy się zaczęło weszłam na jego profil i widziałam jak z inną pisze i czułam że coś się święci że coś jest nie tak no i miałam rację chociaż on twierdził że to tylko koleżanka z pracy teraz ja mam z nią kontakt i już wszystko wiem to kobieciarz ona mi wszystko opowiedziała może też dlatego że ją zostawił dla innej. tyle w moim życiu się wydarzyło że mogłabym książkę napisać. i najdziwniejsze w tym wszystkim że on był dla mnie dobry wcale się z nim nie kłóciłam byliśmy zgrani mieliśmy do siebie szacunek i widać było że ta miłość jest albo może mi się tak wydawało

Komentarz doklejony:
do ona:
syn w tym roku skończy 17 lat przyjął to na klatę chociaż wiem że jest mu przykro że rodzice nie są ze sobą, ojciec go zaprosił na zapoznanie ze swoją narzeczoną a wiem że to wcale nie jest fajne znam do z autopsji w relacjach ze swoim ojcem. szkoda mi własnego dziecka bo ono nie zasłużyło na to by ojciec był z dala od niego ale wiem że jest twardy i jestem przy nim i go wspieram

Komentarz doklejony:
do normalnyfacet :
ciąża była planowana ale tylko z jego strony chociaż ja mu mówiłam że chciałabym być młodą mamą, ale gdy już byłam w ciąży a on wiedział wmawiał mi że nie jestem może dlatego że się bał jak ja zareaguje mieliśmy po 17 lat jak zaszłam w ciążę bardzo się ucieszyłam i chociaż mimo tego że jeszcze miałam przed sobą 2 lata technikum dałam radę i jestem z siebie dumna. a co do rzeczy chciałam mu wszystkie jego szpargały oddać 3 lata temu a on mi powiedział że nie ma gdzie tego zabrać pomimo tego że już mieszkał z inną to jakieś chore. a wezwał policję i przyjechało dwóch młodych i nie wiedzieli co się dzieje ale on tak się upierał ze to jego garaż że on od sąsiadki je kupił i ma na to dowód że jej kasę dał do ręki że ona to potwierdzi narobił mi tylko wstydu przed sąsiadami aj szkoda gadać nic mu nie zrobiłam a on jest dla mnie taki niesprawiedliwy

dirty dnia czerwiec 10 2018 23:05:22
Joasia35 Twoja decyzja o rozstaniu była może blefem? Czy liczylas, ze się opamięta i udowodni Ci ze tylko Ty?
Z jednej strony dokonujesz wyboru, a z drugiej wydaje się, ze czekasz, a już na pewno nie zamknelas tej relacji w głowie.
Jaka byliście para? Opisz odrobine Wasza relacje. Na ten moment wiemy, ze miał duży wpływ na Ciebie ( forma jakiejś dominacji? rola właśnie kogo ? Męża / partnera czy ojca ? ).

joasia35 dnia czerwiec 10 2018 23:38:05
do dirty:
dzisiaj wiem że to nie był blef bo wyszło szydło z wora wiesz co było najgorsze? to że kłamał mówił że poleciał w tamtym roku sam do Włoch a był z inną miałam dowody a on wmawiał mi że opalił się jak miał przerwę w pracy. zdjęcia które do mnie trafiły. ja tylko nie rozumiem dlaczego to on mnie nie zostawił skoro uganiał się za innymi kobietami. na dodatek jak był z nią to wiecznie do mnie pisał wysyłał stare zdjęcia. ja mu wtedy zaproponowałam przyjaźń a on przystał na to zwierzałam mu się jeździliśmy rowerami z synem byliśmy na wakacjach na kolacji w restauracji było dobrze pomyślałam sobie że już jak nie związek to chociaż przyjaźń no ale ukrywał przede mną że jest z inną a tamtej mówił że żyje ze mną jak pies z kotem. jak go zostawiłam on odpuścił i nie walczył tylko mi dokuczał że to wszystko moja wina że dziecko nie ma ojca że rozwaliłam tą rodzinę a tak nie było. byliśmy zgraną parą ale jak tylko wyjechał za granicę kasa mu uderzyła do głowy.chciałabym mieć to już za sobą bo straciłam wiarę skoro dla niego byłam gotowa na wszystko

dirty dnia czerwiec 11 2018 07:56:30
Joasia35 opisz Wasza relacje z okresu przed romansem i rozstaniem. Po co? Być może to coś rozświetli w Twojej historii i będziemy mogli coś podpowiedzieć wiecej.
W tamtym momencie wydaje się, ze chciałaś go zaszantażować liczylas, ze Twoje odejście spowoduje, ze on się opamięta, zawalaczy. Nie ma w tym żadnej Twojej winy, jednak pokazuje, ze nie byłaś na to gotowa. Trudno jednak coś podpowiadać więcej. Jesteś ciagle na etapie rozdrapywania rany i zaskakujące jest, ze po okresie 3 lat stad prosba o opisanie Was z przed romansu szerzej, może nawet zahaczając o kontekst z jakiego domu pochodzisz.
Jeśli chodzi o formę przyjaźni po rozstaniu - Hm to przyznam, ze to kolejna forma budowania nadziei i liczenie na coś. Taka forma oszukiwania siebie samej by być jeszcze gdzieś w pobliżu tej osoby. To jednak zazwyczaj jest destrukcyjne bo człowiek się łudzi, a to zabija od środka. Ponownie przebija to, ze chciałaś by zawalczył. .Schemat postępowania znam z autopsji - co buduje ogromne rozczarowanie wręcz doprowadza do depresji, w której być moze jesteś.

Hestia dnia czerwiec 11 2018 13:53:51
joasia35, witaj

Z tego co opisałaś Twój mężczyzna miał przez te wszystkie lata ewidentny problem ortopedyczny-ciągła doopa na boku smiley
Tak sobie myślę ,że trzy lata do szmat czasu na to by dojść do siebie po rozstaniu.
Odpuściłaś sobie go fizycznie a mentalnie i emocjonalnie tkwisz w tym nadal.Doskonale Cię rozumiem i Twoje rozczarowanie wynikające z faktu,że tkwiłaś w wieloletnim teatrze,mistyfikacji.
Włożyłaś mnóstwo zaangażowania w ten związek a tu okazuje się ,że wszystko było fikcją.Ale to już było.Ma prawo boleć tylko pytanie ile?smiley

Zazwyczaj gdy głupcy wbijają nam nóż w plecy,mądrzy biorą nóż, odcinają się i uwalniają tym samym od głupców.Raz na zawsze ten temat trzeba zamknąć bo trzymając na siłę kogoś kogo nie ma,nie chce być i Ty go nie chcesz,nie robisz miejsca dla tych przy których oddycha się swobodniej.
Brakuje u Ciebie ważnego elementu by pójść dalej.Myślę o przebaczeniu.Jemu i sobie.

ze mną niestety się nie ożenił pomimo że wiedział że to jedno z moich marzeń.


Czasem to, że nie dostajesz tego czego chcesz jest cudownym zrządzeniem losu-nie sądzisz?
Dziś walczyła byś w sądzie o rozwód i wszystkie inne cyrki ,szarpała sobie nerwy.
Proszę Cię o jedno : zatrzymaj się i zmierz się z tym co tak mocno ściskasz.
Naprawdę jest Ci to w głowie wszystko i on potrzebny? rozkładanie na czynniki pierwsze przeszłości ? ona już była nie masz na to wpływu.Czasami kurczowe trzymanie się czegoś sprawia nam większą krzywdę niż odpuszczenie.Lepiej jest po prostu odpuścić.
Dziś sprawiasz wrażenie tak zmęczonej tym wszystkim, że nawet Twoje zmęczenie jest zmęczone.smiley
Zadbaj o siebie,syna,idź dalej,zrzuć ten balast z pleców i ciesz się życiem.
Dobre Cię nie znajdzie póki nie zostawisz za sobą złego.
Życzę Ci odpuszczenia całej tej z nim przeszłości i dużo radości oraz szczęścia w tym co Cię czeka w przyszłości.smiley

Pozdrawiam cieplutko

andzia85 dnia czerwiec 11 2018 16:27:46
Asia
Tylko ni zazdrość tej narzeczonej ukochanego - czytaj nasze historie ze zrozumieniem. On sie nie zmieni będzie ja zdradzał, ona jest smutna ofiara w tym teatrzyku. Teść po rozwodzie hajtnął sie ponownie wielka miłość i takie bla bla bla, grudniu dzwoni do mnie komornik bo zostawił ją i dlugi też. Nic sie nie zmienia poza ofiarą - ona nią jest będzie miała miesiac miodowy może nawet przez 3 lata a później lawina ruszy. Może ona to lepiej zniesie, może winę weźmie na siebie i będzie w tym tkwić z uśmiechem na twarzy, może w strachu przed porzuceniem zmieni sie w plastikowe monstrum- zadowalaczke mężczyzny. Ważne ze ciebie nie będzie w tym piekle. I twojego syna. Trzymaj się i pamięta to nie tak ze tam gdzie nas nie ma trawa jest bardziej zielona. Poczytaj historie poile zdradzała i będzie zdradzać - oni sie nie zmieniają szczególnie jak poczują ze wszystko im wolno!!!!! A Ciebie juz w tym nie ma Ty masz duga szanse i do dooopy ja wykorzystujesz. Na tym sie skup żeby szanse wykorzystywać bo niewykorzystane si mszczą. Buziaki

joasia35 dnia czerwiec 11 2018 21:06:43
do andzia85:
a wiesz że od wielu osób słyszę że taki człowiek się nie zmieni że będzie grał do póki coś ugra a później mu się szybko znudzi i będzie szukał dalej. tylko jak dowiaduję się jaki on jest szczęśliwy i jakie ma plany to ja sama nie dowierzam czy to on czy inna postać aż mi taki dziwnie bo ona jest z nim rok a ja byłam 16 lat od małolata. jak miał 16 lat matka go wygoniła z domu a ja go przygarnęłam bo szkoda mi go było jak chodził głodny i nie miał gdzie spać wtedy się przyjaźniliśmy. nikt nie jest idealny ale jak człowiek ma coś dobrego i tego nie docenia to już jego problem. on umie się pokazać jaki szarmancki dobry uczynny, ale w środku to zaburzenie osobowości tak stwierdził psychiatra

Komentarz doklejony:
dziękuję wam wszystkim za wsparcie naprawdę jest mi lżej na duszy smiley

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jakub Jankiewicz
www.jakubjankiewicz.lajt.info
zdradzony, załamany i co dalej?
Moje życie z patologicznym kłamcą
Czy jej również zniszczyć życie???
...i co dalej? (vol. 2)
Oszukany przez życie
Zdrada sprzed 21 lat zatruła życie / hakaa /
...i co dalej?
Nie wiem jak żyć dalej
Co dalej....
i dalej nic
Moje życie rozpadło się jak domek z kart gdy się dowiedziałam.
Konsekwencje ... i co dalej? [Myszata]
Nie wiem co dalej
Jak poprowadzić to dalej po zdradzie
Zdrada, co dalej?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Odszedł
nie.do końca zdrda
Znów
zdradzony, załamany ...
Nadziej na lepsze
Potrzebuje porozmawi...
Zdradzony chyba na w...
Nie radzę sobie - po...
Prezent na 10 roczni...
Kolega z pracy. Brat...
Zdradzony
Stara się ale ja mu ...
Zdrada?
Wojowniczka
Zdradzona poraz drug...
Zdrada czy dać druga...
10lat razem i...
Mąż zdradzał mnie z ...
Chce zdradzic
Odszedł do starszej ...
Zdradziła mnie dla z...
Zdradzona i wciąż os...
Nie spodziewal sie...
Zazdrosna...
Cnotka - nie wiedzia...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Mariusz69
02/11 22:09
/join Awaria2

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info