Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 37
Użytkownicy Online: Crusoe

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,879
Najnowszy Użytkownik: ona_2
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
sąsiad
Moja żona jest piękną kobietą , ma idealne kształty i w sobie to coś r30;r30;. Poznaliśy się jak miała 18 lat ja 33 po nie udanym związkur30;..
Pierwsze lata naszego związku były idealne , oczywiście wzloty i upadki jak u każdego ale nic co można by nazwać kryzysemr30;.. tak to trwało do 2009 r , czyli prawie 17 lat.
W 2009 r zadzwonił do żony kolega z liceum z prośbą o pomoc w zorganizowaniu spotkania klasowego r30;.. zbiegło się to z tym że dałem żonie na gwiazdkę tablet i telefonem z internetem.
Ten i następny rok już nie był spokojny , żona dwa razy z kolegą organizowała spotkania klasowe.
Bywało tak że skrycie pisali do 1,30 w nocy. Przypadkiem odkryłem jedną której żona nie skasowała , koleś typowo ją uwodził a ona ,, zgrabnie się opierała ,, . Oczywiście były rozmowy , prośby , które kwitowała nic się nie dzieje , nie bądź zazdrosny. Więc starałem się nie być ale obserwowałem.
Po tym jak skończyły się przygody na NK , żona odkrył FB był to rok 2012 , uwielbiała wstawiać tam swoje promienne fotki i czekać na komentarze , oczywiście ona tak tego nie widziała. Po pewnym czasie dostała pierwszą Buśkę od sąsiada , była pierwsza więc i były następne , takie niewinne zaczepianie trwało 2 lata . Po tym okresie zaczęły się sentencje , muzyka , komentarze , do ty w/w , bywało że pod jedną sentencją było ich ok 10 .Trwało to ok roku od rana zwyczajowym miłego dnia do wieczora kiedy kończyli życzeniem dobrej nocy. Wiedziałem o tym ale na prośby że nie wypada , słyszałem zwyczajowe nic się nie dzieje , nie bądź zazdrosny. No i robili to na forumr30;...oficjalnie . Więc tylko zagryzałem wargi.
Przeżyłem szok , kiedy przyszła do mnie sąsiadka i powiedziała mi , wie Pan Pana żona pisze z moim mężem na Wots Apie .
Były łzy , przepraszanie , no i znajome , ale nic się nie działor30;.my tylko pisaliśmy o codziennych sprawach. Obiecała że z tym koniec napisała nawet list przeprosi nowy do jego żony.
Cały rok 2016 był mi bardzo podejrzany , zachowanie , przesadne dbanie o siebie , nowe ciuchy , przyrośnięcie do telefonu , ubiór ( kabaretki i sukienka ) w chłodny dzień i wiele innych oznak . Bardzo mnie niepokoiły .
W 25 maja 2017 roku , znowu mam wizytę sąsiadki. Odzywa się do mnie słowami , wie pan że mamy parkę . Nogi się po de-mną ugięłyr30;.
Złapała ich korespondencję z kilku dni pisali tym razem na Skypie , oczywiście nie było to już pisanie o codziennych sprawachr30;..
Były tam buźki serduszka , tęsknota , miłość , wspominanie ostatniego sexur30;... i ,, dlaczego ja znowu tak bardzo pokochałam żonatego ,,
Kiedy jej to powiedziałem w pierwszym odruchu było zaprzeczenie .Potem znowu łzy przepraszanie , mowa o zauroczeniu że nie kocha go tylko była samotna i tak jakoś to wyszło ,ze sama już z nim zerwała kilka dni temu.
Nie wiem dlaczego znowu jej uwierzyłem , było tragicznie , nie wiedziałem co e sobą zrobić , był alkohol , nie przespane noce , psychiatra , psycholog , terapia małżeńska .
Skończyło się tym że postanowiliśmy zacząć od początku , 25 lat małżeństwa córka 18 lat firma dom r30;..
A więc gruba kreska , nie mówimy nie wspominamy o tym .
Minęło kilka miesięcy rozmawiamy o córki samochodzie , aż tu nagle słyszę ,, A ,, powiedział że go nie sprzeda . ,,A,, - kochanek żony . Zmroziło mnie ale nic nie mówię , może się przesłyszałem .
Za kilka dni gwiazdka , wiedziałem że ruszenie tego tematu , będzie opłakane w skutkach.
Ale znowu czerwona lampka , 30 kwietnia 2018 coś mnie tknęło. Zajrzałem na Skype tam gdzie ostatnio się kontaktowali , udało mi się zalogować ( zmieniłem hasło )
No i nawet się nie zdziwiłemr30;r30;..od 7 rano do 14 ,00 , trzydzieści wpisów.
Tym razem żona zareagowała , agresją , atakiem , że czytam jej wiadomości r30;.
Po refleksji znowu przeprosiny. Przysięgała że to było tylko pisanie , ze dała się znowu zaczepić .
Tym razem zastanawiam się nad rozwodem.
To co opisałem to wielki skrót, w rzeczywistości było wiele więcej dramatu i cierpienia .
Mam 55 lat , piękną nie wierną żonę i nie wiem co mam robić . Dalej cierpieć i to znosić , czy rzucić się w nieznane r30;..i liczyć że los okaże się łaskawy. Pomóżcie .

Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia maj 13 2018 10:27:41
Mam 55 lat , piękną nie wierną żonę i nie wiem co mam robić .


Chyba się jeszcze nikt z ładnej miski nie najadł...
Dziewczę jak za młodu się nie wyszaleje,to na starość głupieje smiley

dirty dnia maj 13 2018 10:49:10
Kilka błędów, które popełniłeś na etapie umówmy się próbowania na nowo. Zbyt szybko założyłeś, ze to koniec i ze żona postępuje racjonalnie. Z tego co piszesz kobieta się zaangażowała i nie umie przejść do etapu odbudowywania od tak sobie (ona jeszcze jest w tamtej relacji). Ty masz wyobrażenie swojej kobiety (zapewne racjonalnej) i założenie, ze macie mimo wszystko wspólne cele.
Być może Twoja żona czeka, czekała na deklaracje sąsiada wspólnego życia (oczywiście to hipoteza) być może stad kontynuacja romansu.
Zdaje sobie sprawę, ze dla żadnego zdradzacza rozmowa i wałkowanie jego romansu nie jest wygodne ale jakoś to trzeba przepracować, a już z założenia krew się we mnie gotuje jak koniec etapu rozmow ma określić osoba, która zdradziła (dokonując bądź co bądź jakiegoś wyboru, krzywdząc). Tu często następuje etap dziwnego chronienia zdradzonej przez męża i poniekąd malutki prezent dla tejże samej winnej. Oczywiście wywody o tyle schematyczne, ze osobiście popełniłem podobne bledy do Twoich ale najważniejsze pytanie co teraz ? I jakiego wyboru dokonasz?
Opcja 1:
Recydywa i nie ma dalej o czym gadać ...
Opcja 2:
Zależne co robi żona. Czy nagle ze strachu tudzież z odnalezionej miłości budzi się nagle uczucie do Ciebie i świadomość krzywdy (pytanie o intencje to taki koszmar każdego kto pozostał w relacji ze swoim zdradzającym partnerem / małżonkiem).
Jeśli następuje etap: błagam o przebaczenie, próbuje naprawić krzywdy i zadośćuczynić (choć to niemal nie możliwe) i jesze ponosić konsekwencje (choćby rozmow kiedy ich potrzebujesz ... by było jasne kiedyś będzie trzeba ten etap urwać ale to późniejszy czas )... to można próbować z cała świadomością ciężaru, który bierzesz na lata... niczego jednak nie obiecuj bo nagroda jej się nie należy ...

impac1 dnia maj 13 2018 11:17:39
Masz 55 lat. Czyli zona 40. Wlasnie rozpoczela apogeum swoich mozliwosci seksualno, podbojowo, rozrywkowych.

Moja poplynela z kolega na NK. Takze spotkanie klasowe po latach, jej reakcje takie same. Glownie agresja ze szpieguje bo "ona jest wolna osoba", "moze robic to co chce", i "chce jeszcze troche pozyc".
Kryzys wieku sredniego w naszych czasach nie dopada tylko mezczyzn (gdzie lapia sie za mlode laski) tylko mam wrazenie takze kobiety. Wspolczesna 40-stka moze z powodzeniem konkurowac z mlodymi dziewczynami a jej znajomosc wlasnego ciala i potrzeb powoduje to faceci traca rozum.
Przy okazji kobiety przezywaja druga mlodosc, milosc, sms-iki, skype, bla, bla, bla...

Twoja zona miala 18 lat jak sie poznaliscie i zapewne byles jej pierwszym i jedynym. Jest teoria, ktora mowi, ze kazdy musi przejsc okreslone etapy w zyciu. Jednym z tych etapow jest szalenstwo. Ona w wieku 18-stu latmiala od razu starszego faceta i stabilizacje. Czegos w tym brakowalo i natura sie upomniala. Mentalnie zona cofnela sie do mlodej dziewczyny, adorowanej, szalonej, dzikiej. Z adrenalina, ktora ten facet jej daje. Nic z tym nie zrobisz niestety. Szarpnieta struna musi wybrzmiec. Twoja zona jest teraz na haju i ma wylaczone myslenie. Jak suka w rui. Jestem atrakcyjna, faceci sie za mna ogladaja, jestem adorowana, uwielbiana... raj na ziemi. Zyc nie umierac. A Ty tu cos klepiesz o naprawianiu, psychologach, powrotach. A przeciez jest bosko!

Ja sie szarpalem ze swoja 2 lata. Kladlem do glowy. Teraz bym tego w zyciu nie robil. To bylo jak grochem o sciane. Nic nie trafialo. Nic! Nie moglem k..wa uwierzyc.
Pusc ja wolno do sasiada. Czar szybko prysnie.

Twoja historia to wrecz moja historia. Mysle, ze ona Cie juz nie kocha. Tylko jej zawadzasz. Ona jest teraz w amoku. Nic jej nie wytlumaczysz.

3maj sie stary. Jeszcze troche przed Toba.

W55 dnia maj 13 2018 11:33:30
Jeżeli lubisz cierpieć ,a uwierz są tacy ludzie którzy bez takich emocji nie mogą żyć ,to przełknij tą sytuację i żyj dalej ,wszak masz do emerytury jeszcze ( tylko) 10 lat. Będziesz miał wtedy niepewne ,jak w totolotku ,tylko czy aby musisz rzucać się w niepewne ,jak piszesz? Co dla ciebie jest niepewne w życiu bez takiej żony? Czyżbyś uważał się za tak beznadziejnego ,chociaż przy takiej żonie to możliwe.Człowieku ,masz pełnoletnią córkę która jest już samodzielna ,więc dokąd zamierzasz się jeszcze tak poświęcać? Zacznij po prostu nowe ,zaręczam ci ,lepsze życie.Tylko odwagi życzę.

parejo dnia maj 13 2018 14:39:14
Tym razem zastanawiam się nad rozwodem.

no to jeszcze z 5 takich wyskoków i gdzieś tam koło 80 się zdecydujesz. Wiesz o tym od dawna jaką masz ,,żonę" ale zawsze wolałeś udawać i sobie wmawiać co innego, to sobie wmawiaj tak dalej. Jesteś tym gościem którego okreslam mianę ,,siada cały czas dupą na kaktusa a ciągle ma pretensję że go dupa boli". Sam to sobie robisz a potem wylewasz żale że sam to sobie robisz smiley obłedne koło w twoim przypadku. Wmów sobie dalej że to tylko sen, dalej pozwalaj żonie sobie pisać bo przecież ona może, ty dalej pij, moze przepisz na nia jeszcze firme itp to wtedy na pewno juz cie pokocha na zabój

B40 dnia maj 13 2018 15:40:47
"Chyba się jeszcze nikt z ładnej miski nie najadł... " ja tam słyszałem lepiej jeść torta w 10 niż ,,, samemu. smileysmiley

A tak serio stary non sto cię zwodzi. Jak napisał Impact ty jesteś już z górki a ona u szczytu swoich potrzeb. wiekszość naszych popłynęła przez nasze klasy FB i inne debilizmy. Przez może złe stwierdzenie lepsze chyba za pomocą. U niej to ostatnie gwizdki ma już 40 więc nadal chce się czuć jak nastolatka. To całkowicie naturalne. Był gdzieś kiedyś artykuł o kontaktach w stylu NK i FB. Ludzie wtedy odnawiając dawne znajomości w swojej psychice reukują upływ czasu, wracają jakby do czasu nastoletności. Cóż możesz znowu uwierzyć a możesz zagrać vabank. Osobiście ybrał bym to drugie. Ze słabym nikt się nie liczy udało się raz uda drugi.
Jeżeli chcesz rozwodu to się nie zastanawiaj, pozew zawsze możesz wycofać. Pamiętaj jeżeli cokolwiek chcesz zyskać musisz być twardy. Nie daj się zwodzić nie dyskutuj. Przeczytaj wskazówki 34 kroków - strona główna. I najważniejsze zabezpiecz dowody. Nie w domu, nie w miejscu gdzie ma dostęp i kolejna dobr rada nagrywał bym rozmowy. Jakoś wydaje mi się że to nie pierwszy i ostatni raz. Udało się raz uda drugi i trzeci.

normalnyfacet dnia maj 13 2018 18:26:39
Żeby chodź spróbować Tobie pomóc musisz napisać jakiej pomocy oczekujesz, chcesz walczyć o małżeństwo? chcesz odejść? Chcesz pogłębiać samoświadomość ? jak tu niektórzy będą proponować. Masz 55 lat i właściwie to już ostatni dzwon na podjęcie decyzji, z nią czy z inną.

Romanos dnia maj 13 2018 19:38:25
Ja rozumiem...
Siedemnaście lat związku to "nie w kij dmuchał" i niełatwo podjąć decyzję o "zimnym cięciu", zwłaszcza gdy ma się w sobie przemożną chęć wybaczania...

Wiec zaspokój jeszcze JEDEN JEDYNY raz tę cheć i wybacz...
Wszelako tym razem wybacz mądrze.

To ona przede wszystkim ma się starać (nie, nie... ty nie masz leżeć jak udzielny książę, ładnie wyglądać i tylko czekać) ratować Wasz związek, to Ty masz prawo wymagać od niej i ja kontrolować...

A jak nie wyjdzie to "do widzenia" i wcale nie trzeba rozstawać się na noże...

Związek z młodą dziewczyną ma swoje blaski, co nie? smiley
Tylko o cieniach nikt nie mówi.
One wyłażą duuużo później smiley

Sam przez to przechodziłem...

pit dnia maj 13 2018 19:58:18
Witaj Feniks1
Zastanów się czy ta kobieta w przyszłości poda Ci przysłowiową szklankę wody, czy jak będziesz niedołężny to znowu pójdzie w cholerę ?
Składając pozew i wycofując go już nie będzie w przyszłości powołania się na niego, może lepiej separacja ?
Takie kobiety często muszą być trzymane za rączkę i trzeba im poświęcać cały czas uwagę, dasz radę ? Na jaki czas ?

Ayla dnia maj 13 2018 20:48:55
Tym razem żona zareagowała , agresją , atakiem , że czytam jej wiadomości. Po refleksji znowu przeprosiny. Przysięgała że to było tylko pisanie , ze dała się znowu zaczepić .

Nikt nie siedzi w głowie Twojej żony, ale ta agresja w takiej sytuacji dobrze nie rokuje; przysięganie, że to tylko pisanie tym bardziej nie. Ciężko po tylu latach podjąć decyzję o rozstaniu, ale trzeba też zajrzeć wprzód i zastanowić się, czy da się radę przez kolejne lata wytrwać w takim związku i nie zwariować.
Był gdzieś kiedyś artykuł o kontaktach w stylu NK i FB.

Może ktoś odkopie ten artykuł i wklei link? smiley Poza tym internet ogólnie sprowadził planowanie zdrady i jej realizację do czynności tak prostej jak wyjście do sklepu po bułki. Szkoda, ale z drugiej strony nie każdy się pokusi o oszustwo, więc może to i dobrze, że widać jak na dłoni kto do czego jest zdolny.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Straż pożarna Pruszcz
www.osp-pruszcz.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Pozwoliłam wrócić, a...
Nie radzę sobie - po...
Zalamana
10 lat z Kobietą i 6...
Mieliście rację
Jak wybaczyc i odzys...
Szukam miłości
moja historia
Zrozumieć faceta
nadzieja matka glupi...
Sanatorium
Oszukuje mnie czy mo...
Oszukana
Potrzebuje porozmawi...
Rehabilitacja?
Po rozwodzie
Jestem masochistka!!!
Kolega z pracy. Brat...
Czy dociekać prawdy?
Ukrainka
Zdrada i jego kłamst...
Potrzebna rada
Co prawda nie zdrada...
Prawie 4 lata po zdr...
Moja historia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/09 13:06
Dawis, > opis przeniesiony do historii;

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info