Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 45
Użytkownicy Online: kotek575, Crusoe

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,923
Najnowszy Użytkownik: agnieszka93
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
10 lat zniszczone
Zdradzony przez żonęWitam, moja sytuacja wyglada nastepujaco. Minelo 10 lat po slubie, czas ten musze przyznac byl udany. Mamy dwoje dzieci 8 i 5 lat, mieszkamy za granica. Finansowo jest niezle, oboje pracujemy i wspolnie dzielimy sie obowiazkami. Potrafie gotowac, sprzatac i zajmowac sie dziecmi i to robie gdy zona jest w pracy a ja mam wolne. Caly ten czas obylo sie prawie bez klutni i sprzeczek, bardzo dobrze nam sie ukladalo. Jezeli chodzi o sex to nie mieslismy przed soba tabu, rozmawialismy ze soba o ty,m co i jak kto lubi i tak tez robilismy,uprawialismy go czesto i sprawial nam duzo przyjemnosci. Wszystko super az do zeszlego roku, kiedy to zona poznala opiekuna naszego psa ktory sie nim zajmowal na czas naszych wakacji. Zona zaczela mnustwo czasu spedzac piszac na mesengerze, nawet w czasie gdy juz bylismy w luzku. Wszedzie chodzila z telefonem i strasznie go pilnowala. Zaczela rowniez w stosunku do mnie miec pretensje o bzdury oraz czesto nie miala ochoty na sex. Niechetnia ale ktoregos razu przedladnolem jej konwersacje i okazalo sie ze pisze z nim o sexie i ewentualnych rozbieranych spotkaniach, niby troche zartem ale notorycznie. zwraca sie do niego rowniez kochanie i ze go bardzo lubi. Do swojej kilezanki zas napisala ze nie chce sie jej sexu z mezem tylko z innym facetem i ze moze sprobuje. Przeprowadzilem z nia rozmowe na spokojnie, najpierw smiech i zapewnienia ze to tylko glupie pisanie i nic nie bylo, potem polaly sie lzy i powiedziala ze nie wie dlaczego tak napisala do kolezanki i ze to tylko zarty. Wybaczylem i postanowilem jeszce bardziej sie starac o nasz zwiazek. Okazywalem jej duzo czulosci i po jakims czasie powiedziala mi ze to troche za duzo bo ona sie zmienila juz i odwykla. Przez ten czas ukladalo sie nawet nawet az do teraz. Tydzien temu zona poleciala na koncert do Polski na 5 dni. gdy planowala zachecalem ja nawet, mowilem jedz odpoczniesz kilka dni od dzieci i pracy. Gdy wrocila znow zauwazylem ze ciagle z kims pisze na mesengerze. Nie moglem sie powstrzymac gdyz juz bylem bardzo podejzliwy od ostatniego razu. Na komputerze w jednej z przegladarek zona miala automatyczne logowanie do FB i sprawdzilem wiadomosci. Dodam ze na telefonie zona po ostatnim razie zalozyla haslo. Okazalo sie ze dziien przed koncertem umowila sie duzo wczesniej z jakims poznanym na internecie gosciem i spedzili cala noc w hotelu uprawiajac sex i przytulajac sie. Pisala rowniez po paru dniach ze juz za nim teskni i chciala by sie do niego przytulac juz teraz i to dluzej. Moje zycie leglo w gruzach, jestem klebkiem nerwow, to boli bardzo. Nie wiem co teraz mam zrobic bo szkoda mi dzieci najbardziej. Rozwalila nasze zycie i zniszczyla dzieciom szanse wychowywania sie w pelnej rodzinie. Nie bede chyba w stanie jej wybaczyc i z nia byc bo to nie pierwszy raz, miala juz 1 szanse i ponownie zawiodla mnie. Okazalo sie ze flirtowala online z nim juz od 10 miesiecy. Cale moje plany i marzenia legly w gruzach.
Komentarze
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Crusoe dnia kwiecień 16 2018 14:11:16
Jeżeli nie pękłeś do teraz to raczej dasz radę. Zadbaj o finanse. Koniecznie prawnik. Może to co już masz wystarczy. Rozdzielność majątkowa konieczna. Być może do Polski wrócisz już sam. Jeśli masz dostęp do jej kompa lub telefonu jakiś szpieg Chłopaki z forum pomogą co i jak. Pod żadnym pozorem nie zdradza co wiesz. Trzymaj się.

msz dnia kwiecień 16 2018 15:19:49
Wystarczy, ze powiesz , ze chcesz rozwód bo Ciebie zdradziła fizycznie i dalej zdradza emocjonalnie . A dowody przedstawisz w sądzie . Nie jej.
Podzial majątku przed rozwodem, plan wychowawczy dla dzieci itd.
Para buch, machina w ruch i zero tłumaczenia się udowadniania ze zrobiła co zrobiła .

Jeżeli jest choć trochę inteligentna to nie będzie podejrzewała Ciebie o blef.

Widocznie kobita uległa namolnej propagandzie ze małżeństwo istniej tylko i wyłącznie po to żeby sex był cudem świata .

Żadna tam Twoje starania o nastrój , atmosferę , wdzięczność nie zastąpią dzikiej żądzy rżnięcia z łobcym facetem .
Ty nie masz szans być "łobcy".

Ale masz szanse stać się Rajem Utraconym, ale żeby tak było to ona musi stracić poczucie kontroli nad Tobą , musi zacząć być niepewna tego co wiesz i co chcesz zrobić i jak to chcesz zrobić i jak ją to dotknie.

Zaplanuj sam sobie Twoje dalsze życie i zacznij wdrażać ten plan.


Zgadzam się z Nickiem. 4 miesiące - zamęczysz się. zabezpiecz kasę i Wal. Nic oprócz tego, ze składasz papiery rozwodowe, bo Cię zdradziła...Nic więcej nie mów...co będzie dalej - czy staniesz się "rajem utraconym" - who knows???

Kasia05 dnia kwiecień 16 2018 16:18:31
Rozumiem Twoje rozterki... Jestem na podobnym etapie... Wiem, że doszło do zdrady i w czerwcu szykuje się kolejne spotkanie... Mam kopię rozmów z Messangera ale nic poza tym. Pytanie czy to wystarczy skoro raczej nie uzyskałam tego za jego zgodą... Ciężko jest udawać, że nic się nie wie o tak bolesnej rzeczy...

rogacz1978 dnia kwiecień 16 2018 21:36:55
Kolejny dzien, kolejne szczeguly ich spotkania. Widze ze narazie sa zafascynowani zaistniala sytuacja i strasznie to ich kreci. Zona nic nie podejrzewa narazie, ja nie daje po sobie poznac, mam ulatwiona sprawe bo akurat wypadly mi 3 nocne zmiany wiec nie musialem pokazac niecheci do niej. Jezeli chodzi o rozwód to wolalbym w polsce gdyz tutaj tj. Irlandii aby otrzymac rozwod najpierw trzeba byc w separacji 4 lata. Ja juz wiem ze nie chce z nią być wiec separacja nie ma sensu. Nie mamy rozdzielczości majatkowej wiec dom mimo iz zostal wybudowany za glownie moje pieniadze i tak staje sie majatkiem wspolnym. Napewno go nie sprzedam, wybudowany na ojcowiznie i sentymentalnie jestem z tym miejscem zwiazany. Wole splacic niz sprzedac. Mamy 2 samochody na ktorych mi zupelnie niezalezy, to tylko srodek lokomocji z roku na rok tracacy na wartosci. Okolo 1 h lasu ktory otrzymalem od rodzicow ktory moge sprzedac. Oszczednosci jeszcze niewielkie ale jeszcze sa, reszta to rzeczy codziennego użytku. Nigdy nie przypuszczalem ze bede musial o takich rzeczach myslec. W irlandii moze i zeczywiscie szanse na opieke nad dziećmi sa wieksze ale wiem ze zona nie odpusci tej kwesti. Do tej pory wszystkie rachunki tj.wynajem, media placilej ja. Zakupy zywnosciowe i odzierz dziecieca w 80% tez ja. Wakacje,wyjazdy tez tylko ja placilem. No ale to juz nie wazne. Najbardziej przeraża mnie mysl ze moze sie zdarzyc iz nie bede mogl przebywac codziennie z dziecmi i patrzec jak sie bawia,ucza, wyglopiaja, tego nie kupi za zadne pieniadze. Dziekuje wszystkim za rady

normalnyfacet dnia kwiecień 17 2018 00:38:53
Problemem teraz będą Twoje emocje, musisz je teraz wygasić-wiem łatwo się mówi. Lipiec już niedługo może dasz radę zapanować nad gniewem. Zastosuj metodę 34 kroków pomaga się ogarnąć no i to jakiś początek.
A ona jak się teraz zachowuje wobec Ciebie- wielka miłość czy obojętność?

Komentarz doklejony:
A i jeszcze jedno jeśli masz możliwość znajdź tego faceta-doskonały świadek w sądzie. Tu dobrze by było wynająć w Polsce fachowca- detektywa albo zasięgnąć jego opinii w temacie.

erni467 dnia kwiecień 17 2018 11:02:56
Hej witaj kolego.Przykro mi to czytać spotkalo mnnie to samo więć z autopsji wiem ze nie warto dawać szansę.Także wyaczałem ,walczyłem aby dzieci mialy pełną rodzinę.Sam muru głową nie rozbijesz chocbyś nie wiem jak chciał.Moim zdaniem powinieneś odejś ona się nie zmieni.Walcz o dzieci zbieraj dowody zdrady i uciekaj.MAsz zycie przed sobą.Uwierz mi ze o zdradzie nigdy nie zapomnisz jest jak drzazga w oku ktora Cię uwiera i nic zrobić nie możesz.Ja po 4 latach walki odpusciłem i się rozwoedzę,Cięzko jest ale jak mam być z kimś kto ciągle oszukuje i się bawi stawiając rodzinę na 2 miejscu to dziękuję .Powodzenia.

Nick dnia kwiecień 17 2018 15:16:14
Rogaty, pisałeś ze dom postawiliście na Twojej ojcowiźnie , las tez jest ojcowizna. Kto jest wpisany do księgi wieczystej ? Żona tam widnieje ?
Jeżeli nie, to ojcowizna jest Twoim majatkiem odrębnym , który nie podlega wspólnocie majątkowej i podziałowi w czasie rozwodu.
Możesz ewentualnie spłacić żonie wartość gruzu który zostanie po Waszym domu. smiley
Sama go rozwaliła ....

pit dnia kwiecień 17 2018 21:25:30
Witaj
rogacz1978
Czas się ogarnąć, bo ona wybuduje na twojej harówce gniazdko dla swojej nowej miłości. Gdzie mieszka ten kochaś ? W Polsce ?
Bież dzieciaki i wracaj do Polski, psa też zabierz smiley
Korzystaj z czasu kiedy ona jest "upośledzona" nową miłością, bo z czasem zacznie kalkulować i wtedy będzie bardzo ciężko.

Deleted_User dnia kwiecień 22 2018 14:35:25
Obserwuj i zbieraj dowody zapisuj na pendrivie albo innym przenośniku. Może warto było by umówić się z psychologiem. Moi kazali przestać go kontrolować żebym się nie nakręcała i nie przeżywała tego, bo ciężko wtedy będzie mi się trzymać planu działania. Ale ja je potrzebuje do rozwodu. Chyba budzę się z tego letargu. Stosuje woje wypracowane techniki uspokajania się kiedy coś przykrego przeczytam i czuję siłe wtedy do działania do walki o nas. Ewentualnie skuteczność w zdobyciu dowodów.
Trzymaj się nie mów o tym co wiesz bo wulkan wybuchnie..... i może zacząć ciebie obwiniać, że to przez Ciebie. U mnie też różnie w życiu bywało ale ja z żadnym facetem w czasie naszego życia nie romansowałam w ten sposób....każdy odpowiada za siebie i za swoje błędy życiowe. Ja nie potrafiłabym zdradzić więc tego nie robię i jeśli wdałam się kiedyś w dyskusje i czułam że idzie w złą stronę to to przerwałam, bo nie chciałabym zranić swojego partnera.
Dopuszczam możliwość błędów w życiu więc warto dać szansę na naprawę małżeństwa po warunkiem że obie strony tego chcą i będą o siebie walczyć.

Sama mam problem, bo mój mąż zrobi dla mnie bardzo wiele oprócz rezygnacji z smsowania do koleżanek i ich adorowania.

rogacz1978 dnia czerwiec 03 2018 06:42:14
Nie bylo mnie troche ale musialem uporac sie troche z soba. Bylo ciezko i nadal jest jeszcze ale juz troche postepuje bardziej rozsadkowo niz emocjonalnie. Niestety nie wytrzymalem i nie poszedlem za radami aby nic nie mowic zonie. Przeprowadzilem rozmowe i powiedzialem bardzo spokojnie aby odpowiedziala mi na pytania co w jej zyciu sie liczy i czy mnie kocha. Juz wiedziala ze wiem o jej zdradzie ale nie wiedziala ile i przyznala sie ze mnie zdradzila. Powiedzialem ze wiem o wszystkim. Byl placz i przepraszanie, mowila ze nie wie dlaczego to zrobila, nie czula sie z tym dobrze ze tak robi a mimo to nadal to ciagnela. Powiedziala ze z tych rozmow z nim a potem spotkania wyniklo uczucie z ktorego jest jej ciezko zrezygnowac. W drogi dzien po kolejnej rozmowie powiedzialem ze ze wzgledu na dzieci i uczucie ktorego nie jestem w stanie wymazac chce sprobowac ratowac nasza rodzine, Zona rowniez powiedziala ze zaluje i tez chce sprobowac chociaz wie ze nie bedzie to latwe. Obiecala ze zerwie kontakt z kochankiem i chce probowac. Pierwsze dni mijaly spokojnie ale bardzo ciezko, nie spalem i wciaz myslalem o tym wszystkim. Relacje z zona byly bardzo zdystansowane, wiedzialem ze nie moge zrobic tego co poprzednio wiec sam nie wykazywalem incjatywy lecz czekalem na reakcje z jej strony. I nie napawalo to optymizmem bo zona mowila ze sie zablokowala i ciezko jej teraz okazywac uczucia, mowila rowniez ze nie kontaktoje sie z nim i potrzebuje czasu na poukladanie sobie tego w glowie. Minelo 3 dni i bedac na nocnej zmianie w pracy zauwazylem ze zona jest dostepna na messenger do 3:30 nad ranem caly czas. Bylem juz prawie pewny ze rozmawia z nim. Wieczorem kiedy dzieci juz zasnely zadalem jej pytanie z kim rozmawiala do rana, przyznala sie ze z nim. Zapytalem dlaczego mimo zlozonych deklaracji robi cos innego i nadal mnie oszukuje. Zaprzeczyla i powiedziala ze pisala o tej sytuacji ogolnie. Poprosilem o telefon aby zweryfikowac czy mowi prawde i oddala mi go. Po przeczytaniu konwersacji juz wiedzialem ze to co deklarowala to tylko chcec odwleczenia i pozostawienia sobie furtki. Jedno mowila do mnie a co innego do niego. Pisala ze sie meczy w tym zwiazku i teraz chciala by byc tylko z nim. Pisala ze nie czuje juz do mnie nic i nie ma zadnego uczucia. A 3 dni wczesniej powiedziala ze mnie kocha i takie tam. Powiedzialem jej ze teraz wiem ze klamie nadal i ze chce aby sie wyprowadzila z domu. Widzialem ze nie spodziewala sie takiej reakcji ale zaczela szukac mieszkania. Minelo kilka dni bez odzywania sie do siebie i unikania sie nawzajem. Wiedzialem ze bedzie jej ciezko utrzymac sie mimo iz pracuje ale w obecnej sytuacji jaka tutaj panuje. Po ochlonieciu ze wzgledu na te dobre lata razem powiedzialem ze ma 2 miesiace na wyprowadzke. Plan powrotu do Polski oczywiscie w takiej sytuacji szczegolnie ze wzgledu na dzieci musi byc odlozony w czasie. Jade z dziecmi do Polski na urlop wkrotce a ona do tego czasu ma sie wyprowadzic. Narazie zgadza sie na wszystkie moje propozycje, chcemy sporzadzic plan wychowawczy dla dzieci i wspolnie miec rowne prawa do opieki. Zona zgodzila sie aby dzieci mieszkaly ze mna. Ja powiedzialem ze nie bede ograniczal jej kontaktu z dziecmi. W czasie pobytu w Polsce chce zlozyc pozew o rozwod. Wiem ze jestem miekki ale nie potrafie inaczej, tak mi sumienie mowi. Juz wiem ze nie chce z nia byc ale nie chce tez przekladac mojego zalu do niej i wscieklosci ktora czasami czuje na dzieci, w koncu to ich matka ktora kochaja i nikt im jej nie zastapi. Mieszkamy w jednym domu ale osobno narazie i rozmawiamy. Potem zona ma sie wyprowadzic i bedziemy sie opiekowac dziecmi tak jak do tej pory. Jak bedzie czas pokaze.

Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jezus jest miłością
www.efcharisto.bulok.info
zniszczone życie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Odszedł
Cnotka - nie wiedzia...
Nie radzę sobie - po...
Odszedł do starszej ...
Mieliście rację
Co teraz?
Rok po slubie / Mari...
Zdrada męża z koleża...
Bo kiedy to robiłam ...
Mąż zdradzał mnie z ...
Potrzebuję rady
czy mozna wybaczyc.....
Potrzebuje porozmawi...
Kolega z pracy. Brat...
Potrzebuję POrady
Zdradzona
Nie spodziewal sie...
Rok w związku, rozcz...
Zablokował facebook
nie wiem co robić po...
Skomplikowany związe...
Dmucham na zimne
Moje życie z patolog...
Flirt żony
Zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/10 16:06
Nowaja- Załóż temat przez Nawigacja > Dodaj zdradę. To nie jest miejsce na opis.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info