Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 43
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,921
Najnowszy Użytkownik: Blondi38
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Wątpliwości a może nie .
Zdradzony przez partnerkę/dziewczynęWitam.Trochę to skomplikowana historia która trwa już ponad 4 lata.
Poznaliśmy się gdy miała 16 lat ,ja byłem (jestem starszy od niej o 10 lat ) zdaje sobie sprawę że to duża róznica wieku .Miesiąc od poznania dowiaduje się że mój kolega sobie ją ze tak powiem zmacał.Kolega mi sie pochwalił oczywiscie ,więc powiedziałem jej że daje sobie spokój i że czasem może napisać ale tylko tyle. Po miesiącu pisze mi że przeprasza i że zrobiła to z głupoty i że chciała by sie spotykać .Pomyślałem sobie wtedy że ma dopiero 16 lat wiec to młode i głupie, wiec dałem szanse .Były kłamstwa z jej str że ojczym i mama mają auta ,co było kompletną bzdurą (pewnie mi chciała zaimponować lub coś podobnego ,nie wiem ) ale wiadomo że prawda raz dwa wyszła jaw .Co mnie dziwiło tez na początku ona i jej koleżanka dostawały podejrzane smsy od sponsorów i sie jeszcze tym chwaliły ,żartowały że sobie jaja robią z głupich chłopów ,mówie ok pewnie sobie jaja robią ,ale powiedziałem jej że sobie nie życze aby takie wiadomości do niej przychodziły bo głupio to wygląda mimo że to są żarty ,zmieniła nr tel i głupie smsy sie skończyły .
Dowiadywałem się też nowych faktów z jej zycia ,matka i ojczym alkoholicy .To trzeci lub czwarty dłuższy związek matki ,przygarnęła do domu alkoholika który i ją rozpił .Ona czesto mi się żaliła na cała sytuacje w domu ,płakała mówiła że matka zachowuje sie jak nastolatka itp. Pomagałem ile mogłem,sam miałem w rodzinie alkoholika więc jej współczułem .Po jakimś czasie dowiedziałem się że te żarty ze sponsorami to nie były jednak żarty ,przygniotło mnie to niesamowicie ,oczywiscie skłamała że to tylko koleżanka a nie ona ,głupi uwierzyłem(albo chciałem wierzyć, nie wiem ) po paru miesiącach przyparłem do muru i w końcu sie przyznała .
Faktem jest że wtedy gdy jej powiedziałem że mi sie te smsy nie podobają przestała to robić,czytałem archiwum gg i pisała gosciom że
juz sie nie spotyka, że związek .Ok wybaczyłem (tak mi sie wydaje chyba ) zrozumiałem cała sytuacje,nie miała kasy ,matka piła nie miał sie nią kto opiekować ,rodzina dysfunkcyjna .
Wkurzało mnie jeszcze też na początku że czesto jak ją ktoś zaczepiał na Facebooku i pytał czy ma kogoś ,to ona że nie ,jakichś wielkich korespondecji z
nikim nie prowadziła ,na temat seksu na szczescie też nic nie było .Były oczywiscie o to kłótnie .I powiem szczerze że lata płyneły i było w miarę ok .Czasem i był jakiś kryzys wiadomo jak wszedzie ,i tu też mnie wkurzyło że sama zaczepiła jakiegoś kolesia na faceebooku i typowo przy mnie z nim pisała jak by wywołać zazdrosc ,nie wiem .Pisała może z dwa dni bo były o to kłótnie .Czesto też mi mówiła żebym jej obiecał że jej nie zostawie .Zdarzało się też z mojej str że ją odpychałem (wracały wspomnienia ) byłem dla niej obojętny jak by mi nie zależało . Myśle że dużo jej pomogłem ,wyprowadziłem na ludzi ,szczeście jej dopisało że dostała wysoką rente po ojcu (ojciec nie utrzymywał z nią kontaktu) Dobrze że już miała 18 lat i kasa poszła do jej rąk a nie do rąk matki .Namówiłem na prawko ,pomogłem jej kupić samochód (oczywiście to wszystko z jej kasy ) .Ja w tym czasie zacząłem prace w domu jako freelancer ,ale firma zaczeła po jakimś czasie zwlekac z kasą ,zacząłem sie martwić (stres i brak kasy ) skończyło sie to atakami paniki dla mnie . Musiałem też sprzedać auto ,ogólnie miałem brak kasy ,Tu dziewczyna okazała się być dobrym człowiekiem i zaczęła mi pomagać nawet finansowo .Zacząłem w nią wierzyć i ufać .no i tak jakoś to sie kręciło ,około roku temu zaczęła grać w jakąś gre online i troche mi mniej czasu zaczeła poswięcać . Coś podejrzewałem ,sprawdziłem facebooka a tam jakiś początek romansu z jakimś facetem poznanym w tej grze ,jakieś słodkie teksty itp .tak się składało że miała na drugi dzien do mnie przyjsc do domu ,patrze a ona mu pisze że idzie do koleżanek na impreze (okłamywała go też że niby gdzieś pracuje co było nie prawdą ) mówie jak to ,czemu mu nie napisze że ma chłopaka i idzie własnie do niego ? wyglądało to tak jak by chciałą ukryć że kogoś ma .Wkurzyłem się wygarnąłem jej to ,powiedziałem że mam dość kłamstw i jakichś głupich romansów w necie i że to kończe że mam jej dosc .że jak tak może robić za moimi plecami ,że wbiła mi nóż w plecy tym ..Zaczeła nagle przepraszać, że bardzo tego żałuje i że nigdy sie to nie powtórzy ,że byłem dla niej taki dobry a ona mi takie coś odpierdziela.powiedziałem koniec i dowidzenia .zaczeła przyjezdzać i dzwonić do domofonu,pisała,dzowniła przepraszała itp .Dobra mówie spoko ,dam szanse .Powiedziałem jej ze może pisać sobie z kim chce tylko bez głupot, i że jak chce to
i z tym gosciem niech sobie pisze .Napisała mu odrazu że kogoś ma i że kłamała go .W sumie myslałem ze nie bedzie z nim pisać ,ale po jakimś czasie jakoś powiedziała mi że pisze z nim ,no i nie raz sprawdziłem ,ale nie było tam nic złego.Ostatnio jakoś napisała do mnie pewna stara znajoma ,taka znajomosć internetowa ,że jedzie gdzieś tam i że bedzie też w krakowie i że jak bedzie miała czas to popiszemy .Dziewczyna to zobaczyła , i zaczeła podejrzewać że może chce sie ona ze mną spotkać ,mnie zaczeło to troche smieszyć i powiem że sie śmiałem z tego ,ona że to nie jest wcale śmieszne i że może i ona sobie powinna znależć jakiegoś przyjaciela .Parę dni widziałem że nie była w dobrym humorze ale nie mówiła dlaczego ,w końcu mi powiedziała że to przez ta dziewczyne.Powiedziałem jej ze nie ma o co się bać że ją kocham i z nikim bym sie nie spotkał .ok przeszło jej ale zaczeła pisać z tym gościem ,powiedziała mi o tym ,mówi że chciał zeby mu polecić jakiś film i tyle.Spoko poszliśmy spać ,ona miała isc na drugi dzien do domu.Sprawdzam tel,a ona mu pisala że fajnie się jej z nim pisze i że sobie jutro popisza jak bedzie w domu ,A on jej moja Justynko .Trochę sie wkurzyłem ,mówie jak to jakiś koleś Ci pisze że jesteś jego ,że nie powinna pozwalać na takie coś .Mówiła że to nie jej wina że tak napisał (no po czesci ma racje ) po tej kłotni napisała mu żeby już do niej nie pisał .a ja miałem nie pisać do tamtej. I tak też zrobiliśmy ,ja nie pisze z tamtą a ona z tym gosciem .Co mnie jeszcze zastanawia to przejrzałem dokładnie jej korespondencje i no nie było tam nic złego ,z jego str były podteksty trochę takie no z seksem związane,ale ona nie reagowała .Ale było pytanie z jej str gdzie mieszka i żeby podał adres że zobaczy ile to km,zobaczyła i mu napisała że 3 godz i jest .On napisał że wie ze sobie jaja robi ale że było by fajnie sie spotkać.Ona jeszcze zapytała czy on ma samochód ,on na to że nie ,a ona że szkoda i tyle w sumie,wiecej o spotkaniu tam nie było.Ale mimo to mam obawy że może jak by było bliżej kto wie ? z nią rozmawiałem na ten temat mówi ze to zarty były .
Ogólnie mam problem z zaufaniem do tej dziewczyny ,ma już 21 lat wiele sie zmieniła,nie pije nie pali papierosów.Nawet nie klnie ,mówiłem jej kiedyś że to troche nie kobiece .
Jej matka jest w trzecim czy tam czwartym związku ,też mam obawy że związki siadały z winy jej matki ,i że może dziewczyna powiela schematy. Oczywiscie dziewczyna mówi że to matka nie miała szczescia do facetów ,pierwszy ją bił czyli jej ojciec ,drugi zdradzał ,a trzeci pije .Obecnie matka jej juz nie pije .Jestem zazdrosny i brak mi zaufania do niej, mimo ze od roku zero problemów .Rozumiem że to były zdrady i stąd brak zaufania ? wiem że jestem nie dojrzały .Kończyć związek ?
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
hurricane dnia styczeń 24 2018 21:36:14
Chyba powinieneś sobie odpowiedzieć na pytanie czy wziąłeś sobie partnerkę czy dziecko na wychowanie.
Jak dla mnie to nic z partnerstwa, a jedynie przygarnięcie dziecka i ciągła próba wychowania i wyprowadzenia jej na ludzi, bo w domu tego nie miał kto zrobić.

Jeśli nie szkoda Ci czasu to możesz próbować dalej.
Jednak tak jakoś mi się wydaje, że kolejny raz będzie prędzej czy później, bo nie miała kiedy poznać życia i tego wszystkiego "wypróbować"
A Ty? Ty wszystko jej wybaczysz i zawsze będzie mogła do Ciebie przyjść.
Albo masz niskie poczucie własnej wartości i stąd to jej trzymanie się i zazdrość, albo musisz bardzo ją kochać smiley
Pytanie ile Ty jeszcze takich jej "wyskoków" będziesz w stanie znieść i ile czasu jej zajmie zanim zacznie myśleć poważnie o związku tak jak podchodzisz do tego Ty?
Chyba zdecydowanie za młodą kobietę sobie wybrałeś.

joker2000 dnia styczeń 24 2018 21:55:09
Albo masz niskie poczucie własnej wartości i stąd to jej trzymanie się i zazdrość, albo musisz bardzo ją kochać smiley

Wszystko naraz chyba ,zgubiła mnie tez jej uroda ,jest diabelsko ładna ,Wiem pisze jak osiemnastolatek .
Pytanie ile Ty jeszcze takich jej "wyskoków" będziesz w stanie znieść i ile czasu jej zajmie zanim zacznie myśleć poważnie o związku tak jak podchodzisz do tego Ty?
Chyba zdecydowanie za młodą kobietę sobie wybrałeś.

Wyskoków już nie jestem w stanie znieść ,w ogóle chyba nie jestem w stanie znieść tego związku ,Ostatnio myślała juz nad w wspólnym zamieszkaniu ,ale mam kompletny brak zaufania do niej .Chyba za duże ryzyko prawda ?

poczciwy dnia styczeń 24 2018 22:07:45
Przeczytałem Twoją historię dwa razy, ponieważ chciałem się doliczyć ile razy ta kobieta już Cię zawiodła i ....nie doliczyłem się.
Zadaj sobie pytanie czego tak naprawdę od życia Ty oczekujesz czy partnerki, która będzie dla Ciebie oparciem czy fajnej laski, którą będziesz się musiał raz na jakiś czas podzielić z kimś innym...

joker2000 dnia styczeń 24 2018 22:18:46
Napisałem o tym aby sie upewnić czy dobrze zrobiłem, podziękowałem jej tydzien temu ale nadal miałem wątpliwości .Straszyła samobójstwem (w sumie nie pierwszy raz) ,musiałem powiadomić jej rodzinę .

pit dnia styczeń 24 2018 22:19:57
Wziąłeś sobie córkę na wychowanie i to zwichrowanym dzieciństwem.

joker2000 dnia styczeń 24 2018 22:30:13
Jest szansa że zaufam komuś na nowo ? czy te mechanizmy braku zaufania już mi zostaną ?

Yorik dnia styczeń 25 2018 04:02:46
Ciężko Ci będzie z niej zrezygnować, uzależniłeś się od tego chorego układu niepewności. Generalnie, albo udaje idiotkę, albo nią jest. Nie można być ojcem i partnerem jednocześnie, nie da rady.

hurricane dnia styczeń 25 2018 08:14:32
Ty wiesz co jest dla Ciebie dobre i co powinno się zrobić w takiej sytuacji.
Potrzebujesz jedynie upewnić się w tym.
Pomożecie? Pomożemy smiley

poczciwy dnia styczeń 25 2018 08:18:44
Hurri - zapomniałaś dodać, że "nikt nas nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe..." smiley

hurricane dnia styczeń 25 2018 08:27:19
Poczciwy, kurde, taki błąd smiley
Moja wina, moja wina smiley

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama drużyna harcerska
www.7rdh.bulok.info
Podejrzenia i wątpliwości
wątpliwości - nie potrafię sobie poradzić. ..
Co o tym sądzicie, czy powinnam mieć wątpliwości
Wątpliwości
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Odszedł do starszej ...
Cnotka - nie wiedzia...
Mieliście rację
Co teraz?
Rok po slubie / Mari...
Zdrada męża z koleża...
Bo kiedy to robiłam ...
Mąż zdradzał mnie z ...
Potrzebuję rady
czy mozna wybaczyc.....
Potrzebuje porozmawi...
Kolega z pracy. Brat...
Potrzebuję POrady
Zdradzona
Nie spodziewal sie...
Rok w związku, rozcz...
Zablokował facebook
nie wiem co robić po...
Skomplikowany związe...
Dmucham na zimne
Moje życie z patolog...
Flirt żony
Zdrada
Rozwod
Zdrada, ciąża, zemsta?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/10 16:06
Nowaja- Załóż temat przez Nawigacja > Dodaj zdradę. To nie jest miejsce na opis.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info