Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 7 zobacz kto)
~ wisnia
~ Franz-
~ Mariusz69
~ dominikaa
~ Gunia40
~ parejo
~ Tobey

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 36
Użytkownicy Online: parejo

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Czy są tu jakieś pozytywne historie?
Zdradzony przez żonęChciałbym poczytać historię osób, którym się udało utrzymać związek po zdradzie. Może coś pozytywnego na święta?

W moim przypadku klasyka, związek 6 lat, małżeństwo 9, razem 15 lat, znamy się dłużej, dwoje dzieci. W przeddzień pierwszej rocznicy ślubu żona poczuła "motyle w brzuchu" do kolegi z pracy i skonsumowali się wzajemnie na mojej sofie, ja w delegacji. Dowiedziałem się przez przypadek kilka miesięcy temu (więc po latach). Co było potem, znam tylko z wygładzonych opowiadań żony. Nie wiem, czy on ją kopnął w d..., czy sama zdała sobie sprawę z tego co narobiła (to jej wersja). Potem jedno dziecko, drugie i tak to się jakoś toczyło, ogólnie znośnie, ale bez uniesień, taka rutyna. Ostatnie miesiące to huśtawka nastrojów, pierwsze tygodnie masakra, potem trochę lepiej, teraz znowu gorzej. Wracają widoki, wyobraźnia pracuje, gdzie, ile razy, jak długo, jak to się skończyło.

Mimo wszystko postanowiłem wybaczyć, ale postanowić to jedno, a zrealizować to drugie. Nie wiem czy mi się uda. Dlatego szukam inspiracji - czy komuś się udało wytrwać, przepracować to i zacząć na nowo - zbudować nowy związek ze "zdradzaczką"? Bo nie wierzę w odbudowanie starego, stary trzeba zaorać, zrzucić napalm, odbębnić żałobę. Tylko jak to zrobić gdy każde spojrzenie, każdy szczegół z przeszłości, każde zdjęcie z wakacji wciąż przypomina jedno? Kiedy wróci normalność?

Boję się, że zamienię się w zgreda, który już tylko będzie wypominał, wypytywał, zamęczał o powody i o szczegóły (wciąż nie mogę odpuścić, dociekam o co chodziło). Jak przestać o tym myśleć?

PS: Przy okazji przestroga dla zdradzaczy: wszystko można odkryć, odkopać po latach, niech wam się nie wydaje, że jesteście bezpieczni.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
murka dnia listopad 28 2017 17:33:26
Mało który zdradzacz przeczyta twoje ostrzeżenie smiley A nawet gdyby to przecież dopóki się nie wyda to każdy z nich myśli że jest taki wyjątkowo sprytny. Odezwałam się, bo taka podobna historia do mojej. Ja cię nie pocieszę niestety że się da. U mnie Fasada ok. Jakość związku więcej niż dobra. Ale moja psychika przypomina wściekłe zwierzę w klatce, które przestaje warczeć na chwilę jak jest karmione i głaskane. Też bym chętnie przeczytała że da się zbudować nowy szczęśliwy związek po czymś takim. Tylko że Ci co nieśmiało tu o czymś takim wspomną, z reguły słyszą, że to tylko chwilowa poprawa i zaraz będzie kosmiczna powtórka z rozrywki, albo że sobie to wmawiają bo to syndrom miodowego miesiąca, więc pozwól że sobie tu przycupnę i popatrzę smiley

Myslaca dnia listopad 28 2017 17:37:11
W jaki sposób dowiedziałeś się o zdradzie?

parejo dnia listopad 28 2017 18:08:31
kosmita - .....to mówisz że twoja żona zdradziła juz ledwo co po slubie....dowiedziałeś sie przez przypadek, ona sama ci tego nie powiedziała tylko kłamała, ostatnie lata zyjecie jak sam mówisz jak wspołlokatorzy....i uważasz ze wiecej razy cie nie zdradziłą i teraz juz bedzie ok? masz poczucie humoru chłopaku smiley Powiedziałbym ci ,,spier.... stamtąd jak najszybciej" ale juz sam napisałes ze dajesz jej szanse. Sorry ale w twoim przypadku oczekujemy jedynie ze za jakis rok tu napiszesz ze sie rozwodzicie. Ile znam takich spraw jak twoja....brutalna prawda.

Adrien dnia listopad 28 2017 18:37:03
Kosmita sam sobie musiz zadać pytanie czy potrafiłbys wybaczyć, bo zapomnieć już napewno nie będziesz umiał.
Jeżeli dręczą Cię pytania, o to jak i gdzie i ile razy, to niestety ale powinienes z żoną usiać i spokonie o tym wszystkim porozmawiać. Uświadom jej, że będziesz pytał o rzeczy niewygodne dla niej, ale, że Ty tego potrzebujesz żeby móc ruszyć do przodu. Podczas tej rozmowy staraj się nie unosić, nie oceniać. Obserwuj żonę, przypatrz się czy odpowiada szczerze, czy żałuje, czy się nie denerwuje jak ją pytasz nawet o detale. Zadaj jej dokładnie te pyatnia, które masz w głowie, bo dopóki Ty nie usłyszysz na nie odpowiedzi, dopóty będziesz się nimi sam gnębił. Rozwiej wszelkie wątpliwości.
Ty sam będziesz wiedział, czy żona jest szczera, czy się denerwuje zbytnio. Sam ocenisz.

Rada odemnie: jak zacznie w swoich wypowiedziach bronić kochanka, to znaczy że jeszcze z nim nie skończyła. Powodzenia chłopie

Andzia76 dnia listopad 28 2017 18:46:37
ostatnio rozmawiałam na ten temat z Huraganką
- ilu osobom udało się to ogarnąć i żyć dalej w związku?
są tu takie osoby, które twierdzą, że tak, że oczywiście, że jest zajebiście
tylko część z nich żyje w wyimaginowanych świecie,
Jest też część, ta, która zdjęła różowe okulary, zamknęła przeszłość i żyje dalej. Tylko wg mnie szybko tego się nie osiągnie.
U mnie minęło (boszeee, trza policzyć smiley 8 lat i uważam, że dopiero ostatnie dwa lata są naprawdę ok, ale ja zawzięta i pamiętliwa jestem smiley więc mąż mój miał przegwizdane. Wiele razem musieliśmy ogarnąć, nie raz wypłakiwałam się kumplowi stąd, że już nie dam rady, nie mam siły...... i jesteśmy jednak razem.
Może Huraganka, która zna nas oboje, napisze, jak to wygląda z boku, bo ja osobiście uważam, że w końcu wyszliśmy na prostą.
pozdrawiam

Verbum dnia listopad 28 2017 20:03:32
Nie mogę się podzielić informacją jak utrzymać związek po zdradzie...mam za to głębokie przemyślenia na temat tego czego u mnie zabrakło aby przetrwanie było realną opcją. Zdradzający zatracił się w kłamstwie do tego stopnia, że całe moje życie z nim.. blisko 20 lat... stało się wytworem mojej wyobraźni..no to trochę też moja wina;-) Skupił się na roli pomocy domowej ( świetnie... nigdy tego nie robił) ale ja błagałam o pomoc w przetrwaniu dołów, o rozmowę, kolejne wyjaśnienie. Nie zrobił niczego co zaburzyło by jego obraz jako uczciwego, moralnego człowieka na zewnątrz...np. sam nie zakończył związku, bronił kontaktu z mężem kochanki pod pozorem strachu, że tamten skrzywdzi naszą rodzinę ( o dziwo okazało się, że to bardzo miły człowiek). Nadal stosował niedopowiedzenia....takie niby proste w życiu codziennym... ale prosiłam.. tłumaczyłam... Nie zajął się, nie pochylił tak na poważnie nad moimi emocjami.

apologises dnia listopad 28 2017 20:16:11
"Mimo wszystko postanowiłem wybaczyć"

No i ładnie,pięknie. A na jakiej podstawie? Bo dzieci? Bo kredyt? Bo...?
O ile masz natrętne myśli, wątpliwości to nie lepiej zastanowić się co jest ich przyczyną? Rozwiejesz wątpliwości,znajdziesz przyczyny to pytanie jak żyć dalej nie znajdzie się na liście najważniejszych.
Swoją drogą mi się"udało" . Masa pracy,samo nie przyszłosmiley

pit

dnia listopad 28 2017 20:40:27
Nie wiem, czy on ją kopnął w d..., czy sama zdała sobie sprawę z tego co narobiła (to jej wersja). Potem jedno dziecko, drugie i tak to się jakoś toczyło, ogólnie znośnie, ale bez uniesień, taka rutyna.

Około miesiąc temu mój kolega zakomunikował mi że wychowywał nie swoją córkę przez 14 lat będąc przeświadczonym że jest jego. Dopiero testy DNA i wyniki z nim związane pieprznęły go w ciemię.

Yorik dnia listopad 28 2017 20:53:54
Kosmita,
Dowiedziałem się przez przypadek kilka miesięcy temu (więc po latach).

Jak się dowiedziałeś?
Przy okazji przestroga dla zdradzaczy: wszystko można odkryć, odkopać po latach, niech wam się nie wydaje, że jesteście bezpieczni.

Bezpieczni? Komu najbardziej tym odkryciem po 9 latach kuku zrobiłeś?
Teraz to raczej Ty nie czujesz się bezpieczny.

Pit,
Około miesiąc temu mój kolega zakomunikował mi że wychowywał nie swoją córkę przez 14 lat będąc przeświadczonym że jest jego. Dopiero testy DNA i wyniki z nim związane pieprznęły go w ciemię.

Ja wiem jedno. Ci co zawzięcie gadają o moralności, nie mają żadnej świętości smiley

parejo dnia listopad 28 2017 20:59:14
moja znajoma zawsze mówi jakimi frajerami są w dzisiejszych czasach faceci ze zaraz po urodzeniu nie przeprowadzają testów DNA, i ma racje

Komentarz doklejony:
Przy okazji przestroga dla zdradzaczy: wszystko można odkryć, odkopać po latach, niech wam się nie wydaje, że jesteście bezpieczni.


dokładnie smiley Czyli tak - przez 8 lat cię oszukiwała a jedynymi konsekwencami jakie poniosła jest jak sam mówisz:
- boję się że zostanę zgredem, że bede wymiotował na samą myśl itp itd
a ona też tak uważa? Ona przez 8 lat sobie poruchała poruchała a jej mąż powiedział od razu że jej wybacza smiley No niesamowiteeeee konsekwencje poniosła smiley pewnie teraz gdzieś sie tam w koncie biczuje, nie? czy raczej chodzi normalnie jakby nic sie nie stało? skoro maz po 8 latach zdrad i kłamstw jedynie co potrafi to powiedziec ze jej wybacza wszystko. Ho ho to ją na pewno ubodzie niezmiernie smiley

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Związek Żołnieży Wojska Polskiego
zzwp-kolo24.bulok.info
Czas zakończyć tą historię.....
Poznajcie moją historie.... dodam że smutna
Jakie macie sposoby aby zapomnieć....
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Jutro koncze - szesc...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info