Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 57
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
przesladowanie przez "anonima" [Aleksa]
Witam. Czytam to forum juz jakis czas i widze, ze uzytkownicy maja spora wiedze w dziedzinie sankcji prawnych i roznych sposobow dociekania prawdy, dlatego postanowilam zapytac Was o rade.

Sprawa wyglada nastepujaco. Jestem mezatka od 2 lat. Maz jest ode mnie starszy. Jest rozwiedziony. Zanim sie poznalismy- on po rozwodzie mial kilkumiesieczny romans z mezatka. Jest to dla mnie obrzydliwe, ale kazdy ma jakas przeszlosc wiec staram sie o tym nie myslec. A raczej "staralam sie", poniewaz owa pani w pewien sposob meza- a teraz juz nas przesladuje.

Ich znajomosc wygladala tak, ze poznali sie, spotykali, byly jakies plany wspolnej przyszlosci (standardowo, ona byla "nieszczesliwa w zwiazku" i chciala odejsc od męża) ale jak zaczela swirowac (np dzwonila z placzem, ze przed chwila sie przespala ze swoim mezem i ma wielkie poczucie winy (!!!) to moj obecny uznal, ze nic z tego nie bedzie i zaczal sie wycofywac z tej znajomosci. I wtedy zaczelo sie pieklo, czyli bombardowanie smsami z totalna sinusoida emocjonalna- raz pisala, ze go kocha a raz ze jest skur** i go nienawidzi. Maz nawet jakis czas zachowywal te smsy, gdyby np zniszczyla mu auto- zeby miec z czym pojsc na policje.

Ponoc po sprawie powiedziala swojemu mezowi o romansie "zeby sobie ulzyc" na co on ja wywalil z domu. Jednak po czasie sa podobno dalej razem (maz ma z nia wspolnych znajomych- tak sie poznali) i nawet ona byla w ciazy z tym swoim mezem z ostatnich informacji.

Nie przeszkadzalo jej bedac w tej ciazy wypisywac nadal do mojego meza smsow milosnych np w sobote o 6 rano. Moj maz nie reagowal na nie i kazdego konsekwentnie kasowal (pokazywal mi je albo mowil, ze pisala jak mnie nie bylo przy tym). Kiedyś próbowałam z jego telefonu (przy nim) oddzwonić do niej po takim smsie, ale nie odebrala.

Po jakims czasie smsy ustaly i juz myslelismy, ze mamy spokoj.

Niestety, od kilku lat (po zakonczeniu znajomosci) maz co roku na adres swoich rodzicow dostaje w dniu urodzin prezent od anonima. Twierdzi, ze nie wie od kogo to- ze pytal wszystkich i ja tez swego czasu, jak jeszcze mieli kontakt - I ZAPRZECZYLA.

Smiac mi sie chce w tym momencie. Zaprzeczyla, a on to przyjal do wiadomosci, bo skoro jest psychiczna, to na pewno mowi prawde!!!...

Na poczatku nie przywiazywalam wagi do tego, ale teraz jak jestesmy malzenstwem i mamy dziecko, zaczelo mnie to juz mocno wkurzac. Prezenty to np koszulka do biegania, kubki z napisami mr i mrs a w tym roku ksiazka.

Wydaje jej sie, ze jest bardzo przebiegla bo wysyla te rzeczy bez adresu zwrotnego, nalepka adresowa jest wydrukowana. Nie przewidziala jednak, ze kod na poleconym liscie mozna sprawdzic przez sledzenie przesylek- co wlasnie zrobilam i widze, ze zostala nadana z urzedu na jej osiedlu.

Pokazalam to mezowi, zapytalam czy ma jeszcze jakies watpliwosci od kogo to. Powiedzial ze nie i ze to zalatwi. Zapytalam sie, jak mogl psychopatce uwierzyc ze to nie ona wysyla te smieci- odpowiedzial, ze "tak ma, ze wierzy ludziom"..

Wydaje mi sie jednak, ze jakas proba zalatwienia tego z jego strony skonczy sie tak ze znow bedzie do niego wypisywala i lamentowala jak poprzednio w stylu "co takiego ci zrobilam ze mnie tak nienawidzisz, jestes moim skarbem, sniles mi sie znow" (!!!)

Tu pojawia sie moje pytanie: co moge zrobic w tej sytuacji? Zastanawiam sie nad pojsciem na policje i zgloszeniem przesladowania nas. Moze jakby zadzwonili do tej pani z komendy, ze wplynelo zgloszenie i wezwali ja w celu wyjasnienia, to odechcialoby jej sie prezencików.
Mysle tez, czy by nie znalezc gdzie pracuje i nie zrobic jej dymu publicznie w miejscu pracy.

Dodam, ze koszulke do biegania wyslala dlugo po zakonczeniu ich znajomosci- podczas ktorej maz nie biegal jeszcze. Wiec wyglada na to, jakby nas obserwowala?? Mamy 8miesiecznego synka i w zwiazku z tym takie przesladowanie budzi we mnie furie, bo nie czuje sie bezpiecznie a duzo jestem poza domem, na spacerach z dzieckiem.

Na koniec dodam, ze mam 1000% pewnosci, ze ich nic juz nie łączy i że ze strony mojego męża ta znajomośc jest dawno zakończona.

Proszę o rady. Pozdrawiam!
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Deleted_User dnia październik 14 2016 06:15:17
Wejdź na stronę niebieskiej linii, znajdziesz numery ich telefonu zaufania. Pomogą co robić dalej.
Jest w społeczeństwie gro ludzi z problemami psychicznymi. Do końca odpowiednich badań nie będziesz pewna czy dany człowiek jest rzeczywiście "psychiczny" . Możesz być ofiarą pospolitej zemsty zranionej kobiety. Czy umiesz rozróżnić kto jest bardziej winny- mąż czy ta kobieta? Oczywiście, że powinnaś podjąć kroki przeciw stalkingowi.

Deleted_User dnia październik 14 2016 06:45:11
Nie wiem, kto jest winny bardziej- do przewidzenia bylo, jak sie kończa romanse z kims, kto jest w związku małżeńskim- więc mąż jako dorosły człowiek chyba wiedzial, w co się ładuje. Z drugiej strony, zakończył znajomość definitywnie dawno temu- było i "prosze cie, daj mi spokój" z jego strony a po bombardowaniu smsami nawet "odp*ol sie ode mnie" i nic nie skutkuje. Nie wiem, czy to można traktować jak zemstę, te prezenty to raczej dowod jakiejś chorej "miłości" z jej strony.

Stalkingu doswiadczyłam sama, gdy parę lat temu prześladował mnie 20lat starszy facet, którego również poznałam przez znajomych i który ubzdurał sobie, ze będziemy razem. Sposób działania był bardzo podobny, równiez bombardowanie smsami z sinusoidą emocjonalną. W tamtym wypadku podziałało dopiero, gdy miałam nieaktywny numer przez miesiąc a po tym czasie przy próbie kontaktu z jego strony (smsy z wyznaniami i groźbami) mój znajomy oddzwonił do niego i powiedział, że to numer jego 10letniej córki i albo policja się zajmie sprawa, albo on ("Ojciec"smiley. Pomogło wtedy. Dlatego się zastanawiam, czy iść na policję, gdzie się mogą pośmiać pod nosem że się "baby kłócą" i olać temat, czy załatwić sprawę na własną rękę jakoś.

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:12:20
Prośby i groźby nie pomagają. Spokój i bezpieczeństwo ma swoją cenę. Jest też następstwem konkretnej sytuacji. Wyśmianie na policji to najmniejszy problem, więc nie ma sensu odrzucać również i tej opcji. Kobieta nadal jest zamężna? Jaki problem pogadać z jej mężem? Jeśli to osoba niebezpieczna, niech chłop o tym wie. Mąż poprzestał na próbach telefonicznych ? Trochę ogranicza swoją odpowiedzialność. Dla bezpieczeństwa swojej partnerki i dziecka mógłby ruszyć tyłek bardziej, choćby zatrudnić agencję detektywistyczną, pójść do prawnika. Macie parę możliwości i powinniście działać obydwoje.

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:15:11
Wlasnie mi powiedzial, ze do niej dzis pojedzie i rzuci jej ta ksiazke na biurko i ze to zalatwi. Ciekawe bardzo. W tym temacie on mi sie wydaje jakis oderwany od rzeczywistosci, jakby sobie nie zdawal sprawy z powagi sytuacji. Ja nie wiem jak ona wyglada i skad mam wiedziec tak naprawde, kto mi sie nachyla na ulicy nad wozkiem na spacerze i mowi, ze sliczny dzidzius?!

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:19:18
Niech cyknie zdjęcie z komórki, jaki problem? Z czym chcesz iść na policję?

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:27:04
Mąz mi właśnie powiedział, że "to tylko prezent raz do roku" i na policji mnie wyśmieją, bo "przeciez ona mu już dawno nie wysyła żadnych smsów". Czyli nie mam z czym isc na policję? Te śmieci wysyłane anonimowo to nie stalking?

W sumie postawa mojego męża każe mi się zastanowić, czy on mi aby na pewno przedstawił sytuację i ich znajomość tak jak na prawde wyglądała, skoro tak bardzo protestuje żebym się w to nie mieszała i że on to załatwi.

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:38:26
Stalking i poczucie bezpieczeństwa to jeden problem.
Twoje zaufanie wobec męża to drugie. Mogę wypowiedzieć się tylko za siebie. On świętym i lokalnym nie był. Ludzie rzadko też się zmieniają bez istotnego powodu. Fakt poznania Ciebie mógł być takim powodem, a nie musiał. Kiedyś funkcjonowało na zetce określenie - haremowy. Tak, to od haremu, posiadania jednoczesnych kontaktów z wieloma kobietami. Nie chcę skreślić Twojego męża na podstawie .., no właśnie czego? Nie masz dowodów, wiedzy o własnym mężu. Nie wiesz co wtedy zaszło tak naprawdę i co się dzieje teraz.

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:46:39
Ja miała podobny problem z kobietą z która zdradził mój maż. Policja, jeśli nie ma bezpośrednich gróźb karalny, nie chce się takimi sprawami zajmować.
Też szukałam pomocy w różnych miejscach. Każda reakcja z mojej strony lub jego, wpływało na nią jak woda na młyn. Podziałało dopiero kompletne olewanie jej.

Deleted_User dnia październik 14 2016 07:54:30
Mam tylko jego wersje tamtej historii. Zastanawiam sie, czy on nie protestuje tak bardzo przeciw mojej ingerencji, bo sie boi ze jak dojdzie do mojej konfrontacji z nia, to uslysze cos innego. Nigdy nie wglebialam sie w ten temat, bo to historia dlugo sprzed naszego poznania sie i po prostu przyjęłam fakty takimi, jakimi mi je przedstawił. Jeśli się okaże, że mnie okłamał to poważnie nadwątli moje zaufanie do niego z jednego powodu. O tej historii opowiadał mi na samym poczatku znajomosci, gdy jeszcze nie było w planach żadnego ślubu ani dziecka, gdy się dopiero poznawaliśmy. Cokolwiek by mi wtedy powiedział- nawet najgrubsza, najbardziej paskudną prawdę, przyjęłabym to do wiadomości. Teraz się zastanawiam, czy nie przedstawił siebie w wersji wybielonej (najpewniej tak), pytanie do jakiego stopnia i ile zataił, że teraz się zrobił taki nerwowy.

Deleted_User dnia październik 14 2016 08:26:54
Przeszłość to coś takiego, co nie zniknie. Zastanów się czy chcesz jego przeszłość zaprosić do waszego życia? Co ona może zmienić?
Na podstawie jego zachowania dziś i tutaj odezwała się Twoja intuicja. Intuicja dotyczy przede wszystkim dziś. Myślę, że ważniejsze jest jakim mężem i ojcem mąż jest dziś. Jeśli coś budzi niepokój , może warto się skonfrontować z tym niepokojem ? Ale bardziej na dziś. Mąż może również wstydzić tamtego romansu, reakcja będzie normą- unikanie rozmów. Jego spotkanie z tamtą kobietą może być nie fair wobec jej męża, może pobudzić niezdrowe nadzieje u niej. Nie uszanowała przecież jego próśb i gróźb.
Ciężko podać Ci konkretne rozwiązanie. Olewka również może pomóc jak pisała Amor. Sam podobnego gościa wykorzystałem do zdobycia informacji. Odpuścił, gdy zrobił z siebie totalnego idiotę. Zrobisz co uznasz za stosowne, ale pamiętaj, że nie możesz przewidzieć wszystkich konsekwencji. Na pewno na Twoim miejscu chciałbym wiedzieć co to jest za kobieta i jak wygląda. Paczka z prezentami to jeszcze mały kłopot. Bezpieczeństwo rodziny wydaje się poważniejszą sprawą. Zdaj się na własną intuicję.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
Zdrada przez kobiete
Zdradzona przez męża
Zdradzona przez męża
Oszukany przez życie
oszukana przez 10 lat
Zdradzony przez dziewczynę którą kochałem
zdrada przez telefon
zdradzony przez dziewczynę w 2 letnim związku
Zdrada przez internet
Rok czasu zdradzony przez żonę
seks przez internet
zdradzony przez zone
Niekończąca się historia przez 14 lat
Zdradzona przez męża
zdradzana przez gg
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Mąż zdradził i twier...
Zdrada po 10 latach ...
Zdrada
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info