Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ leon_123

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 59
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,166
Najnowszy Użytkownik: Vanbahl
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada po zdradzie się nie liczy?!
Może pomożecie mi zrozumieć coś, czego ja nie potrafię. Może Wy wiecie, gdzie leży granica... Ponad rok temu zdradziłam chłopaka, z którym byłam 5 lat... Jednorazowy wyskok, ale niestety najgorszy z możliwych na imprezie, po pijaku z szefem (jeszcze przez 2 mies po utrzymywałam z nim formalno-koleżeńskie stosunki)... Chłopak postanowił dać mi szansę, chcieliśmy spróbować. On mieszkał za granicą więc zostawiłam wszystko i wyjechałam. Byłam tam sama, jedynie z nim... nie chce się tutaj użalać, bo nie o to mi chodzi, ale przez rok znosiłam poniżanie, obrażanie, byłam wyzywana od najgorszych, doszło też do drobnego rękoczynu... Były też lepsze chwile... Kochałam i chciałam naprawić wszystko... Myślałam, że jest już lepiej... Aż do teraz... Mój chłopak wybrał się na parapetówkę do jego kolegi, byli tam głównie jego znajomi, ale tacy, których ja również znam. Ja zostałam w domu. O 6 rano zadzwonił abym go odebrała, był już u innego kolegi. Wróciliśmy do domu, a z kurtki wypadła mu prezerwatywa... Czułam, że coś jest nie tak. W tel zapisał 2 nr, ale nie wiadomo do kogo. Więc przy nim napisałam do jego kolegi jako on z pytaniem: czyje są te numery. Jeden należał do dziewczyny. Że coś czułam zaczęłam go wypytywać, że niby nie wszystko pamiętam (jako mój chłopak). Wyszło na to, że wyszedł z tą dziewczyną na jakieś 30 min, a później zamknęli się w toalecie(!)i tam rozebrał ją od pasa w górę. Mój świat znowu się rozpadł. Chłopak powiedział, że tylko się całowali, a prezerwatywa w kurtce to przypadek, że kiedyś na mieście rozdawali... Czuje się z tym strasznie, najgorsze jest to, że ciągle mnie atakuje, na początku nawet nie widział żadnej swojej winy- bo to ja się przespałam z innym... wiem, że to ja zdradziłam, ale czy on teraz może robić wszystko??? Czy tak to działa? Gdzie są granice płacenia za zdradę, czy w ogóle są?Nigdy nie miałam wysokiej samooceny, po tym roku była na poziomie 0, teraz jest na dużym minusie...Postanowiłam wrócić do Polski, ale chce to zrozumieć, a nie potrafię...
Komentarze
Deleted_User dnia listopad 13 2014 20:09:53
Czasami jest tak że zdradzony nie radzi sobie ze swoimi emocjami -to są zachowania (krzyk, wyzwiska, rekoczyny) a prawdziwe uczucia neguje. Wielu zdradzonych później również zdradza. Jeszcze innym przestawia się całkowicie świat wartości i robią to czego przedtem by nie zrobili.
Sama przeżywasz teraz zdradę więc już wiesz że pogodzenie się z tym faktem nie jest łatwe. Jeszcze trudniejsze bywa wybaczenie. Takie rzeczy jednych wzmacniają a innych "zabijają". Twój partner pewnie należy do 2 grupy.

B40 dnia listopad 13 2014 22:49:43
Xena to nie tak to że ktoś zdradził nie usprawiedliwia że ja też mogę. Bo mogę ale czy usprawiedliwia nasze czyny. Jak dla mnie nie. Jeżeli gramy w otwarte karty OK. Otwarte znaczy "zostaję z Tobą ale nie zamierzam być wierny za to co zrobiłaś". Jedną z cech wspólnych zdrady jest to że osoba dokonująca jej robi to bez wiedzy partnera. Jak dla mnie akceptacja nie jest konieczna nie chcę nie zgadzam się odchodzę.

Jak napisał Apologises on należy do tej drugiej grupy. I obawiam się że bedzie mścił się do końca waszego związku. To taki typ człowieka. Była tu historia dziewczyny która po zdradzie żyła z mężem parę lat. Zachowanie bardzo podobne.
Dobrze postanowiłaś. Z tej mąki chleba nie będzie. Jesteście młodzi ułożycie sobie życie. Was już nie ma żyjecie wspomnieniem. Przykre ale tak to widzę. On nigdy tego nie zaakceptuje i ma takie prawo. Karać kogoś zdradą za zdradę, udając że nic się nie stało, moralność Kalego.

Woland dnia listopad 13 2014 23:24:04
betrayed40
Nie zgadzam się z Tobą. Zdrada za zdradę to właściwa lekcja empatii dla kogoś kto cierpi na jej niedobór. Niestety, ale są ludzie, którym takie strzały są niezbędne w celach wychowawczych.

Deleted_User dnia listopad 13 2014 23:46:54
Xenon. Może to będzie przykre co napiszę ale chyba coś ci uzmysłowi. I twoja zdrada i jego zdrada zadały ból. I on nie Wybaczyłem i ty również. Zrobiliście to tylko na inne sposoby.

kakinka78 dnia listopad 14 2014 08:36:39
Xena - oczywiście, że może... Pamiętasz co doradzano Tobie przy pierwszym wpisie? Zakończyć ten związek.
Tak, to prawda, że zdrada wcale nie musi oznaczać końca, że ludzie ze sobą zostają, "dają sobie drugą szansę". Weź jednak pod uwagę, że bardzo często tych ludzi łączy wiele - dzieci, wspólny majątek i zobowiązania, samodzielne życie wiązałoby się z większymi komplikacjami, kosztami - robią bilans zysków i strat, i pozostają w kozystnym dla siebie układzie. Są też i tacy, dla których zdrada stanowiła przełom i wręcz wzmocniła ich związek - aczkolwiek śmiem twierdzić, że to równie często można ustrzelić 6-tkę w totka.
Jeżeli podejmujesz ryzyko zniszczenia długo budowanego i pielęgnowanego związku dla chwilowego i bezwartościowego uniesienia to chyba o czymś świadczy.
Ty podjęłaś to ryzyko decydując się na "skok w bok" i powinnaś być świadoma konsekwencji. Tego, że zabijasz zaufanie, szacunek, a także lojalność Twojego partnera. Owszem został z Tobą, ale nie ma w nim już tej lojalności i szacunku do Ciebie, która była przed...
Musisz mieć świadomość, że związek ewoluuje - najpierw jest przewaga namiętności, potem pojawia się intymność/bliskosć, a na to wszystko nakłada się zaangażowanie. Namiętność z czasem ustępuje na rzecz bliskości - a Twoja zdrada moim zdaniem Waszą bliskość zarżnęła - efektem tego jest to, co tu opisałaś. W moim odczuciu to agonia Waszego związku, który jeszcze może potrwać, zanim jedno z Was (obstawiam Twojego chłopaka) nie znajdzie sobie lepszego partnera.
Możesz jeszcze próbować rozmawiać, przebijać się - ale pamiętaj, że ludzie są prawdziwie ze sobą wyłącznie wtedy, kiedy tego chcą. Tam gdzie nie ma woli, tam już nic się nie da zrobić.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jak zerwać
www.zrywamy.com
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Zdrada po 17 latach zwiazku
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
Internet a zdrada........
Zdrada po 18 latach
Zdrada i ciaza
jak zaufać po zdradzie /klakow/
Po zdradzie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada
Mąż zdradził i twier...
Nie wiem co robić
zdrada tuż po roczni...
Zdrada po 10 latach ...
rozpadam się
Czy to zdrada ?
Zdradzony z 5 faceta...
Zdradzona
Zdradzony
Jak zyc?
Proszę o radę
Niewierna
Co dalej?
niekończąca się hist...
Zdrada po 17 latach ...
Zdrada Narzeczonego
Czy to już zdrada??
Zdrada emocjonalna a...
Intercyza,umowny pod...
Zdrada
To już koniec małżeń...
Zdrada na stare lata ;)
po 35 latach - mąż s...
Co dalej robic
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
08/06 23:40
Opisz sytuację przez Nawigacja > Dodaj zdradę.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info