Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 57
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,204
Najnowszy Użytkownik: fanhran
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Calkiem inna historia...
Zdradzona przez partnera/chłopakaMoja historia bytu tutaj zaczela sie rok temu.Wtedy to nie moglam ujawnic sie ja jako ja prawdziwa poniewaz moj partner jest tu stalym bywalcem i zagorzalym fanem tego portalu.A ja potrzebowalam was i waszej pomocy,bylam na granicy szlenstwa,zdeptana,upokorzona,upodlona i zdradzona.Rok temu bylam tu na formum szukajac pomocy po zdradzie,wtedy to mialam tym wszystkim rzucic i takie byly wasze wskazowki,sluszne zreszta.Wtedy to opowadajac tu postepowanie mojego mezczyzny zakwalifikowano go jako typowego psychofaga,dzis wiem ze dodatkowo recydywista.Dwa w jednym,troszke duzo jak na jedna kobiete co nie?Zapewne i ta historie przeczyta bo siedzi tu co dzien.On ma tu swoja historyjke rowniez.Bardzo biedny zdradzony i porzucony przez zone.Ale co funduje wszyskim napotkanym kobieto na swojej drodze tego nie opisuje.Szkoda.Dostalby od was po pupie.Musze pilnowac sie co pisze zwazywszy,zebedzie to tez czytal.Miedzy nami zaczelo sie poltora roku temu.Poznalam go skrzywdzonego przez zone,grzecznego,czulego,sichego i skromnego faceta.zaczelo sie bajkowo.Mnie wczesniej zostawil facet dla innej,jego zona.oboje skrzywdzeni,spragnieni innej kochajacej osoby.Tak mi sie wydawalo.Kiedy poprosil po krotkim czasie bym na wakacje sie wprowadzila bylam przeszczesliwa,nie mialam nic do stracenia.Dzis patrzac chlodnym okiem weszlam tam do domu na jedna kobiete ktora mial do sexu,druga na wekendy i cos tam sie rozwijalo ale nie rozwinelo.Nie wspomne,ze w telefonie mial mnostwo kontaktow z portalu randkowego z ktorymi flirtowal.To dowiedzialam sie z czasem.Dwa miesiace mieszkania probnego w wakacje daly mi bol,cierpienie,ponizanie,pogade i obrzydzenie z jego strony.Nie umial mnie zaakceptowac u siebie.Obrazal sie non stop i systematycznie uciekal na noc do drugiego pokoju.Lekcewazyl moje prosby,nawet blagania,jak mnie traktuje.Wielokrotnie powtarzal,ze jak mi sie nie podoba i nie umiem sie dostosowac to wiem gdzie moje miejsce-u siebie.Zamieszkanie z kims,zwiazek zobowiazuje i jak ja moglam go ograniczac w czymkolwiek a tym bardziej w kontaktach z innymi kobietami,ktorych bylo mnostwo.Ktora odkrylam,kasowal nr,portal i po niej nastepowaly nastepne i nastepne.W notesie cala lista nikow z portali.wiek kobiet jaki status ile dzieci.Nie wytrzymalam i po raz pierwszy odeszlam.Jak na psychofaga przystalo nie zamierzal tak szybko odpuscic,jeszcze bylam nie wyniszczona,jeszcze mozna bylo zerowac,karmic sie moja psychika i bazowac na mojej milosci.Wracalam,odchodzilam i tak w kolko.Az nadszedl momen,ze wrocilam z pracy wczesniej i zastalam Ja i jego.On zmeczony,zmanierowany,lozko gdzie sypia corka rozkopane.Ona w szoku,ja w szoku.Ona sie zawienela wyszla,ja spakowalam i zdruzgotana wrocilam do siebie.Wtedy to szukalam pomocy u was,znalam ten portal od niego.Psycholog,walka z soba,meczarnia ktorej nie da sie opisac.Myslalam,ze nigdy sie nie podniose i mialam racje.Tlumaczono mi tu,otwierano oczy i nic.Pan i wladca mial taka wladze nademna,ze kiedy kiwnal palcem wrocilam.I po tej zdradzie tez.Myslalam,ze to dalo mu nauczke,ze dotrze,ze zrozumie.Kruciutki czas...Zaczela sie kontynuacja poniewierki.Wybuchy agresji,zlosci o byle co.Nastroje zmienne co piec minut,wielokrotnie nie z mojej winy.Bylam winna doslownie za wszystko co mu sie nie podobalo.Wg niego nic nie robilam dobrze.Wchodzil z pracy i centymetrami sprawdzal mieszkanie co jest nie tak.Czego nie zrobilam albo co zrobilam i to zle.Brak czulosci bo?mialam kare tak mowil.Jak cos nie dostalam co pragnelam-mialam kare.Mowil on nie ma co chce i jak chce to i ja nie bede miala tego co chce,zaiteresowania,czulosci,sexu.Czulam sie jak przedmiot,samotna,niepotrzebna,niedoceniona.Za nic.Zaczelam bac sie wracac do jego domu,balam sie jak on wroci.Po zdradzie leki,strach,podejrzenia wzrosly u mnie gigantycznie.Kontrolowalam co i na ile moglam.Zawze cos bylo,srednio raz na miesiac cos znalazlam niepokojacego.A to nowe smsy z kim pisal,a to zagadywal na portalach ktore kasowal i ustawial nowe.poltory roku ok 20 kobiet naliczylam.Ile razy mnie zdradzil dzis juz niewiem. Nie liczylo sie co mysle,czuje,zero troski,zainteresowania moja osoba.Jesli wciagnal sie w temat ktory mnie dotyczyl wszystko bylo zle,pogradliwe i nienormalne. Ciagle mi dokuczal na kazdym kroku,ale wg niego to zarty.Zdrada wyniszczala mnie psychicznie,czulam sie jakby wciaz dawnkowano mi dzienna konska dawke adrenaliny ktorej nie umialam ogarnac.Mija wlasnie trzeci tydzien jak mnie tam nie ma.Nie dalam rady,bylam na dnie.Czulam,ze znalazlam pieklo na ziemi,tylko dlaczego mnie to spotkalo?za co?za to,ze oddalam sie w pelni?ze byl mi rowny z Bogiem?zycie bym za niego oddala. Jestem skrajnie wyniszczona,niewiem czy bede umiala sie podniesc.To co dzieje sie z moja psychika nie jestem w stanie zrozumiec,opisac.Czuje sie jak kupa.Nic nie warta,beznadziejna i bezwartosciowa.Nie mam wiary w nic.Dzis wiem,ze mnie nie kochal,ten typ osoby nie potrafi.Tylko czy za to,ze oddalam mu caly swiat a oddalabym nawet zycie musialam zapalacic az taka cene?lata mina chyba zanim sie podniose z dna o ile wogole sie podniose...zastanawiam sie tylko jak sobie pomoc?
Komentarze
Strona 1 z 11 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia styczeń 18 2014 21:58:40
Padłaś ofiarą MIZOGINA ( mizoginisty). Najkrócej mówiąc, to mężczyzna, który nienawidzi kobiet, chociaż ich potrzebuje, np. do seksu lub udowadniania swojej wyższości. Wskazuje na to opis jego zachowań i Twój stan poczucia klęski, braku wartości, przegranego życia. Co ciekawe, nie odczuwa on przykrości, z powodu swoich zachowań. Na to, jaki jest teraz mogła mieć wpływ zdrada partnerki, ale także przeżycia z dzieciństwa, np. kontakty z despotyczną matką. Nikt nie jest w stanie zadowolić mizogina. A on się nigdy nie zmieni. Poczytaj na ten temat, spójrz trzeźwo na problem, pod kątem psychologii, trochę jest artykułów na ten temat, gdy poznasz wroga, będzie Ci łatwiej. Niedawno poznałam takiego typa, na szczęście, szybko się na nim poznałam i zakończyłam znajomość. Takich typów jest wokół nas naprawdę dużo. A, to, co o nim napisałaś, to sztandarowy jego przykład. Każda z nas może zainteresować się mizoginem, ale największym błędem jest pozostawać z nim w związku i akceptować chore zachowania. Polecam książkę Forward Susan " Dlaczego on nie kocha, a ona za nim szaleje". Skoro miałaś siłę odejść, będziesz miała siłę się podnieść! Stopniowo, z dala od niego, odbudujesz swoją wartość! Jedyny warunek: zapomnij o nim. Otrzyj więc łezki i ciesz, że ocaliłaś życie!

Deleted_User dnia styczeń 18 2014 22:16:02
Juz myslalam,ze nikt nic nie napisze z obawy,ze on moze to przeczyta ale dziekuje Avenious.Ty wiesz,ze ja ta ksiazke mam?z para na okladce bialo zolta ksiazka.nigdy jej nie czytalam wiec teraz sie za nia zabiore.Mizogin?pierwsze raz slysze.Psychofag,recydywista teraz mizogin?coz ten czlowiek w sobie ma?tyle okrucienstwa?i za co sie pytam?czy kiedys pomyslal co mi funduje?jemu zycie slodko plynie a ja nie umiem uporac sie z psychika ?Poczytam jeszcze po necie ale co da mi zrozumienie jego przypadlosci?mi serca nie wyleczy,ran nie zagoi..dziekuje

Deleted_User dnia styczeń 18 2014 22:33:51
A przed chwilą trafiłam na genialny artykuł na onecie: U boku psychopaty. Szybciutko go sobie znajdź.
Od razu rany się nie zagoją, nie ma tak dobrzesmiley Ale serce masz silne, wyjdziesz z tego; przecież już wiesz, że się da.
To "magiczne" słowo też mi jest znane od niedawna. Dołożyłam do dorobku alkoholik, psychofag, wampir emocjonalny, psychopata...
Chyba zacznę studiować psychologię...smiley
Jutro pewnie sporo osób się odezwie, taki Ci zrobią magiel, że rany zaczną Ci się goić, jak na psie. Chyba tak się mówi.
Spróbuj teraz zasnąć, nie jesteś z tym wszystkim sama, a ta kreatura nie warta jest ani jednego wspomnienia, ani jednej Twojej łzy.
smiley

Komentarz doklejony:
A dla tego (kut)ASA jest nadzieja, wątpliwa, ale jest: psychoterapia plus leki.
Ale to już nie Twoja broszka, zmartwychwstała!smiley

Deleted_User dnia styczeń 18 2014 23:25:14
Stały bywalec wywołany do tablicy smiley

btw, dobry przykład, że w sieci możemy być każdym. Pytanie tylko, po cóż wraz z zaistnieniem np na portalu dla zdradzonych, osoba kreować ma się na zupełnie inną, składając "fałszywe zeznania"? Czy chcąc otrzymać celowane rady i pomoc nie powinniśmy być dla własnego dobra szczerzy? Opowiadając prawdę niecałą/nieprawdę, otrzymujemy w komentarzach w zamian coś, co jest zupełnie chybione. Gdzie tu sens?

Nox dnia styczeń 18 2014 23:35:20
moźna prosić o porady w sprawie zdrady niekonicznie przyznając się źe wcześniej partnerowi stworzyło się piekło na ziemi.

Deleted_User dnia styczeń 18 2014 23:50:02
123454321 strzal w dziesiatke.Najpierw myslalam,ze traktuje mnie tak bo sa to konsekwencje odejscia zony ale wiem,ze zona tez borykala sie z jego romansami.Nie sadze,ze stal sie taki przy mnie,dzieki mnie i Bog wie co jeszcze.Usprawiedliwialam go bo myslalam,ze sa to skutki tego co przeszedl ale nie.Zdradzaczem byl za czasow malzenstwa a tu szukal wsparcia na bol,rozstanie.Czy tez ja ponizal,tyranizowal i stosowal przemoc psychiczna?tak,wyprowadzila sie,jego wyrzucila itp itd.I wracala jak ja.Jaka ona ma dzis psychike niewiem.Wiem,ze ma szczesliwa rodzine i osobe,ktora wynagradza jej wszystko.Zastanawiam sie jak potoczy sie dalej moj los,tzn jak pozbieram zdruzgotane serce,odbuduje wiare,zbiore do kupy strzepy psychikismiley

Deleted_User dnia styczeń 18 2014 23:55:00
Można...można, 1234554321, tyle, że jeśli chcemy faktycznie porady, obiektywnej i trafionej (zakładając, że po to tutaj zaistnieliśmy), nijak nie można omijać hmmm...niewygodnych spraw, bo na zaburzony obraz dostaniemy adekwatnie chybione rady. Cóż z nimi wtedy innego począć, jak nie wrzucić do kosza?
Chyba, że jedynym celem bytności tutaj jest "zrobienie sobie dobrze", ot taka terapia wybielająca. Tylko po co, skoro jesteśmy zupełnie anonimowi?

Deleted_User dnia styczeń 19 2014 00:00:27
Jakichwiele zaskocze Cie.Nawet tu na jego konto sie kiedys wdarlam i wiesz co?nawet tu mamil dziewczyny,jak to ich nie rozumie,jak to nie wyslucha,ze moga sie spotkac na kawe itp itd.Wyjatkowy jest prawda?a swoja droga tutaj dostal duzo porad w sprawie rozwodu jak to czy tamto najlepiej zalatwic

Deleted_User dnia styczeń 19 2014 00:08:05
Nawet tu na jego konto sie kiedys wdarlam

Za jego zgodą i wiedzą? Mam nadzieję, że tak.

B40 dnia styczeń 19 2014 00:12:00
Widzicie i zawsze gdy decyduje się na zaangażowanie w sprawę zawsze staram się porozmawiać z kimś złapać wszystkie wątki czytać między wierszami jeżeli coś nie gra nie oferuję pomocy. Tu piszę się to co się przemyśli w rozmowie nie ma czasu na wymyślanie, pytanie - odpowiedź.
Swoją drogą Twoja historia powinna być przestrogą dla innych.

Strona 1 z 11 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Moja historia
niekończąca się historia
Moja smutna historia
Historia mojego małżeństwa
Historia jak każda inna...
moja historia
Moja historia
Moja smutna historia
typowa historia
Historia jak z telenoweli wenezuelskiej
Inna miłość
Piekna bajka, straszna historia
Moja dziwna historia
Moja historia.
Taka moja mała historia
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Historia jak wiele t...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info