

| Alfinka26 | 22. Lipiec |
| majeczka84 | 22. Lipiec |
| Patryk1991 | 22. Lipiec |
| julian1974 | 22. Lipiec |
| smutna22 | 22. Lipiec |
heniek | 01:37:27 |
Mundi83 | 04:17:38 |
Julianaempat... | 04:30:42 |
#
poczciwy | 07:46:27 |
Quanta1670 | 10:03:08 |
Wczoraj godzina ok 20:00 wpada matka (wypita) zaczyna się kłócić z nami o laptopa i komputer, rzucać krzesłami, że nie może pisać ze swoimi fagasami doszło nawet do wyzywania mnie i mojej siostry od najgorszych. Zaczęła dusić moją siostrę...Roztrzęsiona nie wiedziałam co mam robić 1 raz widziałam ją w takim stanie. Zadzwoniłam do jej przyjaciółki żeby przyszła i nam pomogła mój brat przytrzymał matkę w tym czasie. Przybiegają sąsiadki z przyjaciółką mamy, ryczałyśmy nie rozumiałyśmy jej, dlaczego nam to robi. Mama później nie pamiętała co nam zrobiła. Przyjaciółka mamy została z nami do 4 rano...gadałyśmy, aż w końcu powiedziała nam o wszystkim...że mama jak wyjechała 6 lat temu do pracy na 3tyg. to uprawiała seks z 3 facetami (oszczędzę szczegółów) bo na samą myśl robi mi się niedobrze, później robiła to cały czas jak pracowała na stałe to w hotelu, później jak przychodził do niej kolega z pracy, że niby na kawę...a to był czas szkolny wiec nas nie było w domu, a jak nie to robiła to w krzakach lub nie wiadomo gdzie. Na basenie z ratownikiem poszła w długą. On ją do tej pory olewa nawet jej cześć nie mówi. Pewnie sobie pomyślał, że k...a na parę szybkich numerków. Kiedyś znalazłam u niej test ciążowy byłam w szoku, wiesz na początku pomyślałam: Tak to pewnie ten kolega z pracy zabiję go za to, później myśli: Nie to nie możliwe mama z innym w ciąży na pewno to dziecko ojca. Spytałam się jej: Co to jest?, trochę wystraszona ale spokojna odpowiedziała, że ma problemy z hormonami. Jaka ja byłam ślepa i głupia! Wszystko co mi powiedziała zaczęło kleić się w jedną całość, szok i niedowierzanie, matka taką zdzirą?... nie mogłam uwierzyć, brało mnie na wymioty, tak się nie szanować, robić to nam, swoim dzieciom. Ja jakoś sobie poradzę ze starszym bratem, ale młodsze rodzeństwo?. Nie wiem co mam robić może ona jest nimfomanką? Wysłać ja na leczenie, choć wiem, że nie pójdzie, śledzić ją by zebrać dowody i narobić jej wstydu by poczuła jaki wstyd my ciążymy na sobie... Takie myśli teraz mi się przewijają, wiem pomyślicie, że patologia, ale ja naprawdę nie wiem co mam zrobić!!
POMOCY!