Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Sposoby na sposoby - dla zdradzających.
Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Autor czy warto brac slub???
irka
Użytkownik Postów: 98
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-05-2009 10:22
Ostatnio na tym forum pojawil sie temat NUDY. Nie jestem mezatka ale jestesmy ze soba od prawie 6 lat. Znajomi i rodzina wciaz pytaja kiedy slub...wiec zaczelismy myslec o "zalegalizowaniu" naszego zwiazku. Czy slub w waszym przypadku cos zmienil? Czy polepszylo to wasze relacje czy wrecz przeciwnie - przestaliscie o siebie zabiegac, pomysleliscie ze skoro jestescie malzenstwem to juz nie trzeba sie starac???

Moje pytanie bierze sie stad, ze w moim stalym zwiazku wlasnie pojawila sie jakis czas temu nuda i mniejsze starania zwlaszcza ze strony mojego chlopaka.

Ja ogolnie nie bardzo wierze w instytucje malzenstwa (moi rodzice nie byli szczesliwym malzenstwem). Na podstawie tego co napisalam wyzej, myslicie ze malzenstwo raczej zbliza czy oddala ludzi na dluzsza mete? A czy to w koncu nie prowadzi do zdrady?

(Prosze osoby religijne o niwypowiadanie sie na temat wiary i tp. Chcialabym uslyszec wasze opinie na temat relacji miedzyludzkich.)
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: czy warto brac slub???
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 09-12-2019 22:41
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy warto brac slub???
lucky
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 296
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa/ Mińsk Mazowiecki
Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.10.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-05-2009 12:06
Irka. Poruszyłaś bardzo ciekawy temat.
W moim przekonaniu małżeństwo jest najgorszym z możliwych rozwiązań w sytuacji, o której piszesz. Dlaczego?
W bardzo wielu przypadkach jest tak, że ten "papier" daje poczucie tego, że parter jest już "nasz". Więc po co w takiej sytuacji zabiegać o cokolwiek. Niestety z takim podejściem spotkałem się w większości znanych mi przypadków. Oczywiście nie czyni to jeszcze reguły, ale może być pewną podstawą do przemyśleń smiley.
Moje pierwsze małżeństwo było czymś, o czym wspominasz w swoim poście. Okazało się największą porażką w moim życiu.
W drugim przypadku ślub niczego nie zmienił, ale ten przykład nie jest miarodajny, bo małżeństwem byliśmy 156 dni.
Oczywiście można się ze mną nie zgodzić, niemniej twierdzę, że małżeństwo w przypadku pojawienia się nudy w związku nieformalnym, stanie się początkiem końca tegoż związku.

Co mówią inni...smiley, o co pytają, do czego zachęcają. Ja zapytam, czy ich życie jest aż tak mało ciekawe, że próbują wtrącać swoje 3 grosze do spraw, które nie powinny ich interesować?
Czy w przypadku, gdy ślub okaże się niewypałem będą gotowi ponieść chociaż część konsekwencji z tego wynikających?
Nasze dni na tej planecie są niestety ograniczone. Warto więc zadbać o to, żeby zaplanować je w sposób, który uczyni je satysfakcjonującymi i dającymi poczucie szczęścia.
Tylko czemu ja sam sobie nie napisałem powyższego jakiś czas temu smiley


ONA jest z Krainy Czarów. Czar został rzucony :-)

zdradzeni.info@gmail.com

Lucky
Edytowane przez lucky dnia 27-05-2009 12:24
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy warto brac slub???
irka
Użytkownik Postów: 98
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-05-2009 13:28
Lucky, czy to znaczy ze byles zonaty dwa razy czy jeszcze jestes zonaty?

W moim przypadku to nie jest tak ze malzenstwem chce rozwiazac swoje problemy. Ogolnie mowiac to jestesmy szczesliwi ale od jakiegos czasu moj chlopak zupelnie stal sie bierny na jakiekolwiek rozrywki i urozmaicenie zycia. Ciagle musze go gdzies wyciagac, nie ma z jego strony zadnej inicjatywy do spedzenia razem milo czasu. On moze siedziec przed kompem caly wieczor i najlepiej jak ja w tym czasie ogladalabym telewizje. Ja probuje to zmienic ale srednio mi wychodzi.

Kurcze, wlasnie zdalam sobie sprawe z tego ze to co napisalam rzeczywiscie moze oznaczac poczatek koncasmiley

Chyba masz racje Lucky, dobrze to nie wrozy. Ale jak obudzic w drugiej osobie zainteresowanie odbudowa romantyzmu w zwiazku???

Sorki, jesli odbieglam od tematu.

Czyli jednak dobrze mysle, ze slub chyba jednak dodatkowo przeszkadza jak sie pojawiaja problemy bo nie ma motywacji do ich rozwiazywania???

Co myslicie...

Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy warto brac slub???
lucky
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 296
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa/ Mińsk Mazowiecki
Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.10.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-05-2009 15:47
Tak Irka, byłem żonaty dwukrotnie. Oczywiście jeżeli moje drugie małżeństwo można nazwać tym mianem biorąc pod uwagę fakt, że zaczęło się kończyć 3 tygodnie po ślubie.
Pytasz, jak ponownie rozbudzić to, co umiera. Jeżeli tego problemu nie dostrzeże także Twój partner i nie uświadomi sobie, że trzeba zacząć działać nie jesteś w stanie z tym zrobić nic.


ONA jest z Krainy Czarów. Czar został rzucony :-)

zdradzeni.info@gmail.com

Lucky
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy warto brac slub???
irka
Użytkownik Postów: 98
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 28-05-2009 09:54
Dzieki Lucky.

Przykro mi, ze spotkalo cie takie rozczarowanie w zyciu. Ale dla kazdego w koncu zaswieci kiedys sloncesmiley

Porozmawiam jeszcze z moim chlopakiem a rodzinie i znajomym powiem zeby przyhamowali, he he

Najgorsze sa te glupie pytania....a ile wy bedziecie jeszcze ze soba chodzic, a kiedy ty bedziesz miec dzieci??...Oni mysla ze kazda kobieta to tylko marzy o wyjsciu za maz i dzieciach.

Ehhhh.....
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy warto brac slub???
Natasza
Użytkownik Postów: 14
Małomówny

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.11.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-06-2009 14:50
Irka wystarczy powiedzieć chłopakowi ze odkładacie ślub o ktorym rozmawialiście i już będzie ciekawiej smileyzaczną sie pytania i takie tam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy warto brac slub???
electra
Użytkownik Postów: 152
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 03.06.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-07-2009 09:34
Postaram sie odpowiedzieć na to pytanie tylko i wyłącznie na swoim przykładzie.

Wydaje mi się,że ślub niczego tutaj nie zmienia.Po prostu w życie wkrada się po jakimś czasie nuda i rutyna.
Praca,dom,dzieci,kłopoty finansowe itp itd. raz jest gorzej ale tylko po to żeby za jakiś czas mogło być już tylko lepiej.
Myślę,że ludzie żyjący w wolnym związku łatwiej podejmują decyzję o rozstaniu.
W małżeństwie odkładamy to jakby na potem bo w końcu zawsze można wziąć rozwód a z tym jest trochę więcej zachodu i okazuje się,ze po jakimś czasie problemy znikają albo już nie wydają się nam jakieś nie do pokonania.

Jeśli chodzi o nudę to przede wszystkim rozmowa!!!!!!
Błędem jest myślenie, że skoro dla Ciebie coś jest oczywiste to dla tej drugiej osoby również.
Każdą sytuację,każdy z nas odbiera inaczej.

Moja rada na ożywienie partnera smileyPolak mądry po szkodzie)
Wyjdź sobie raz na jakiś czas z koleżanką na kawę (nie musisz mówić mu z kim idziesz)możesz odpowiedzieć wymijająco,że to stara znajomość ze szkolnych lat czy coś w tym stylu.Ubierz się wtedy wystrzałowo.
Ja wychodzę czasami o 21:00 po kąpieli małego i zwykle nikt już o tej porze nie ma dla mnie czasu więc idę sobie do Tesko bo mamy otwarte cała dobę.;
A jak otrzymam jakąś propozycję spotkania czy kawy od jakiegoś Pana to mówię o wszystkim ze szczegółami gdzie jeszcze nie dawno trzymałam to w tajemnicy ,żeby się nie denerwował.

reasumując u mnie ślub niczego nie zmienił jedynie uratował przed pochpną decyzją o rozstaniu (a było tego trochę) cóż emocje!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info