Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Sposoby na sposoby - dla zdradzających.
Strona 18 z 20 << < 15 16 17 18 19 20 >
Autor RE: Sposób na Niewiernego męża :)
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-09-2009 23:21
Ale jest to również kwestia spojżenia na dany zwiazek.

A jeśli partner czyli zdradzaczus pospolitus jednak zrozumiał, że zrobił źle, i usilnie stara się naprawić wyrządzone krzywdy żonie. Podejmuje walkę o swą ślubną wybrankę odbudowując wiarę, zaufanie i miłość. A w niej tli się resztka miłości do niego, ale tli. Razem podejmują próbę reaktywacji związku. To co to możemy zakładać, ze bedzie im, źle?
Moim zdaniem nie. Tak, że Lucki nie zgadzam się z tobą.
Ty, Ja, Loda podchodzimy do tego na bazie własnych doświadczeń życiowych. Tak bo my byśmy się czuli, źle, ale istnieją związki które po tak dramatycznych przeżyciach odbudowali ten dom który był ruiną. Odbudowali bo jednak ten dom stał na mocnych i solidnych fundamentach.


Do Sznownego Nestora to ja nie chwaląc się smiley napisałam, że wychowanie dzieci to przyjemność, a nie obowiazek.


This user has been deleted!
Edytowane przez dnia 04-09-2009 23:24
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: sposób na niewiernego męża
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 09-12-2019 22:32
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: sposób na niewiernego męża
loda
Użytkownik Postów: 122
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.07.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-09-2009 07:27
Evo! świetnie ujęłaś "zdradzaczus pospolitus.Jako kobieta doswiadczona zdradą na wybaczenie zdrady ,może patrzę trochę przez pryzmat krzywego zwierciadła.Ale poddaję w wątpliwość Twoje twierdzenie ,że małżeństwo odbudowane po zdradzie stoi na solidnych filarach.Bo co to za filary obkupione łzami , tępym nocnym patrzeniem w sufit ,stresem itc itc.Są kobiety ,które wybaczają, ale na pewno nie do końca są pewne jutra.Wystarczy spóżnienie zdradzacza i już zapala się czerwone światełko czy nie poszedł na bis? A wiara raz zachwiana pozostawia w duszy zadrę,która jak robak w marchewce siedzi i drąży.Na pozór jest miło ,ciepło, swojsko. Ale przychodzi chwila w życiu każdego człowieka, gdy ogarnia go melancholia- wtedy myśli kierują się na -bo dobro pamięta się długo ,a zło jeszcze dłużej.Staramy się wymazać z pamięci co złe jednym się to udaje lepiej innym wcale ,jest klótnia jest wypominanie.Jeśli nie ma wypominania jest duszenie w sobie.Jedni wybaczają ze względu na wiarę,inni przez obawę życia w pojedynke, ale małżeństwo ,które doswiadczyło zdrady nigdy ,ale nigdy ,nie jest małżeństwem takim 100%-ym.A swoją drogą podziwiam te osoby ,które wybaczają, bo wybaczenie to niby miłość .Wydaje mi się ,że to poprzez słowo miłość-dawanie zdradzaczowi jałmużnę,swoje poswięcenie.Po 20,30 latach życia zdrada przyblaknie,sprawy łóżkowe zostają tylko dodatkiem do życia,kobieta zobojętnieje na dawny skok w bok i wszystko jest piękne! No cóż -każdy jest kowalem swego losu.Loda
2674792 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sposób na Niewiernego męża :)
lucky
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 296
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa/ Mińsk Mazowiecki
Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.10.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-09-2009 19:14
Eva smiley. Nie zgadzać się z kimś jest rzeczą ludzką smiley.

Evuniu. Ja już nigdy w życiu nie będę niczego zakładał. A w szczególności tego, czy z kimś, kto mnie zranił będzie mi dobrze, czy źle. Albo jest dobrze, albo źle.

Ale żeby to wiedzieć, przed samym sobą trzeba umieć zdefiniować, co dla mnie znaczy określenie "jest mi z nim/nią dobrze".

Jeżeli ktoś po zdradzie partnera i jego staraniach, które mają na celu ratowanie związku jest w stanie szczerze powiedzieć jest mi z nim/nią dobrze, biorąc pod uwagę całą szerokość tego pojęcia to ok smiley.

Cierpliwie poczekam, aż ktoś na tym forum zamieści stwierdzenie jest mi dobrze z partnerem, który mnie zdradził. Młody jestem, może się doczekam smiley\


ONA jest z Krainy Czarów. Czar został rzucony :-)

zdradzeni.info@gmail.com

Lucky
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sposób na Niewiernego męża :)
electra
Użytkownik Postów: 152
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 03.06.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-09-2009 11:55
lucky
to ja będę pierwsza smiley
Może nie upłynęło zbyt wiele czasu i mam nadzieję,że za jakiś czas znowu nie napiszę w rubryce "zdradzona przez męża ponownie" ale jak na razie jest mi dobrze.
Rzecz jasna pomijam moje chwile słabości ,które czasem są nie do zniesienia.Z tym nie jest mi dobrze.
ŻYCIE TO nie bajka i tak jak przed zdradą pewnie będziemy mieli i lepsze i gorsze dni ale może powody będą inne>


Widzę,że rozmawiamy o rzeczach,których wcześniej nie poruszaliśmy licząc ,że jedno lub drugie się domyśli.Słuchamy się na wzajem.Już nie puszczam mimo uszu jakiś jego drobnych uwag.
Myślę,że przez tyle lat uśpiliśmy w sobie pewne zachowania.
Mąż nie starał się podlewać miłości do mnie a w zamian za to otrzymywał minimum.I tak leciał dzień za dniem on miał nadzieję,że coś się zmieni i ja miałam nadzieję tylko żadne z nas nic nie robiło w tym kierunku.

Potem pojawiło się dziecko,które przysłoniło mi wszystko a potem już się stało.

Uważam,że z każdej lekcji życia należy wyciągnąć wnioski,po coś w końcu nam się to przytrafiło.
Jeśli partner żałuje szczerze to czemu mam nie dać mu szansy?

Jak na razie nie żałuję swojej decyzji.
Mój maż wie,że jestem silną kobietą i w każdej chwili stać mnie na to ,żeby odejść więc nie sądzę,że robi to tylko dlatego aby uśpić moją czujność i móc dalej używać.

Jedno się zmieniło bezpowrotnie moja czujność smiley ,zazdrość ,która była kiedyś na początku ale została uśpiona.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sposób na Niewiernego męża :)
lucky
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 296
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa/ Mińsk Mazowiecki
Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.10.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-09-2009 13:04
Electra. Miło mi to słyszeć.
Żebyśmy mieli wspólny mianownik pojęcia "jest mi dobrze" napiszę, jak ja rozumiem to pojęcie.

Dalej będę pisał ze swojego męskiego, heteroseksualnego punktu widzenia zakładając, że to co otrzymuję jest również dawane.

Powiem, że jest mi dobrze z kobietą, gdy:

1. Mam do niej 100% zaufanie
2. Nie muszę być o nią zazdrosny. Fakt, że podoba się także innym mężczyznom jest raczej powodem do mojej dumy, a nie robienia jej wyrzutów.

3. Ma podobne do moich poglądy w kluczowych dla mnie sprawach, do których zaliczę:
a. samodzielność egzystencjalną
b. Uczciwość
c. podejście do spraw materialnych. Chodzi o ich wagę w życiu, a nie ilość, czy jakość.
d. sposób dobierania znajomych i kształtowania z nimi relacji
e. sposób wydawania pieniędzy (cele)
f. szacunek do mojej niezależności jako człowieka
g. szacunek do moich poglądów i swobody ich wyrażania
h. wierności i lojalności
i. czułości
j. partnerstwa
k. seksu
l. szacunek do moich odczuć
ł. sposoby i umiejętność komunikacji

m. umiejętność nieskrępowanego mówienia o swoich potrzebach i oczekiwaniach
4. Uważa, że życie to dar, którego celem jest zapewnienie szczęścia sobie i osobom uznanym za najbliższe. Kolejność zamierzona. Osoby najbliższe nie muszą być rodziną.
5. Jeżeli nie zgadza się ze mną w jakiejś sprawie, próbuje chociaż zrozumieć.
6. Mogę przypuszczać, że podejmowane przez nią działania będą miały na celu wspólne dobro.
7. Jest świadoma swojej wartości i potrafi to w etyczny sposób wykorzystywać
8. Ma swoje zdanie i potrafi je obronić

Innym kolorem zaznaczyłem punkty, których osiągnięcie w związku z osobą, która mnie zdradziła jest nierealne.
Powyższe jest oczywiście jedynie moim punktem widzenia. Wyraźnie zaznaczam czego w moich oczach nie jest w stanie dać/zbudować/odbudować osoba, która zdradza swojego partnera. Sporo tego wyszło. Dlatego też niezłomnie będę twierdził, że biorąc pod uwagę moje zrozumienie określenia "jest mi z partnerem dobrze", niemożliwe jest dla mnie osiągnięcie tego stanu po zdradzie przez tegoż partnera.


ONA jest z Krainy Czarów. Czar został rzucony :-)

zdradzeni.info@gmail.com

Lucky
Edytowane przez lucky dnia 07-09-2009 16:13
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sposób na Niewiernego męża :)
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-09-2009 17:43
Dokładnie Łukaszu, Zdania napisane na zielono(kolor nadziei)niejak sie mają do osoby która nas zdradziła..
Elektrze życzę jak najlepiej,przypomina mi mnie samą sprzed lat.Pełna wiary i ufności że nigdy więcej.Owszem są i takie pary kiedy to wiarołomny nigdy nie zrobi więcej żadnego głupiego już kroku.Ale niestety większość jest takich przypadków gdzie robią te głupoty w sposób mądrzejszy i czujniejszy.Oby takich najmniej..


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sposób na Niewiernego męża :)
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-09-2009 23:52
Loda chyba mnie nie zrozumiałaś. Nie pisałam o solidnych filarach.

Napisałam o fundamentach.

Nie ma regół jesli chodzi o reaktywowanie związków po zdradzie. My bardzo często poruszamy zdrady które nie są jednorazowe, po których zdradzający ma kac moralny. Widzi, zrozumiał że zrobił źle.
Zdrady które nas dotyczyły to zdrady długotrwałe w których patner zaangażował się również uczuciowo.
Jesli osoba zdradzona uważa , chce dać szansę zdradzaczowi to dlaczego nie możemy sądzić, że mimo wszystko mogą być szczęśliwi.
Ważne jest, aby razem odbudowywali te ruiny kamień po kamieniu, aż do dachu. Bo skoro są FUNDAMENTY które kiedyś były a teraz udźwigną nowy, większy ciężar ich wspólnego domu.

To co napisał Lucki pokazuje nam, że każdy z nas szuka drugiego partnera opierając się na pewnych założeniach, oczywiście swoich.
Będąc z partnerem pare dziesiąt lat można założyć, że chyba to o czym napisał Lucki miało miejsce miedzy takimi partnerami.
Jednakże nie można przyjmować założenia, że jestesmy tak doskonałymi istostami, że nie popełniamy błedów, że nasi partnerzy ich nie popełniają. POPEŁNIAMY. Mamy do nich prawo. Prawo, ale nie przyzwolenie.
Nie ma ideałów i nie bedzie, ale to czy uda się reaktywować związek po zdradzie czy nie to faktycznie mogą się wypowiedzieć ci którym się udało.
Mi, Luckiemu, Mirce, Ilonesi, Fince Danusi, Mikuni niestety nie.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 18 z 20 << < 15 16 17 18 19 20 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info