Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Sposoby na sposoby - dla zdradzających.
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
ewa7407
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 36
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 11.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 12:27
nie potrafię powiedzieć kto wygrał wojnę kiedy sama jeszcze krwawię i rany jątrzą. Może za jakiś czas inaczej na to spojrzę a na razie najchętniej zaszyła bym się w kacie i nie wychodziła przez kilka miesięcy co najmniej.
Ty Demonico wygrałaś na pewno, choć nadal nie rozumiem dlaczego fundują nam taki ból osoby które kochamy najbardziej.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-08-2019 09:37
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Demonico
Użytkownik Postów: 45
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.01.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 12:33
ewa7407..nawet jakby przeczytał to przecież jego to nie dotyczy. Ich miłość jest inna. Tylko, że zbudowana na Twoich wadach o których on jej opowiedział. Tu przykład:
- wiesz, ona nigdy mi nie mówiła, że mnie kocha ( i już wiadomo co mu mówić)
- nigdzie razem nie byliśmy od dawna, ciągle tylko dom i dzieci ( no to planują romantyczny wyjazd za miasto, weekend w hotelu, kino, gokarty, paintball cokolwiek, byle było inne niż dom i dzieci)
- tak mało okazywała mi czułości (i wisi niuńka na szyi i gładzi i ciucia i w ogóle odkleić się nie może)
- tak mało rozmawiamy z żoną o mnie, o moich marzeniach o tym jak mi źle ( no to opowiadaj kotku o sobie, marzeniach, słucham 24h na dobę)
..i tak można mnożyć.

Związek, miłość buduje się chyba na czymś zupełnie innym, niż odbijaniu "nie miałeś w domu?-no to patrz!!"
Mężowie!! Żony!! Obudźcie się!!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 13:01
Demonico, dobrze, że to tylko eksperyment z twojej strony
a tak choć troszkę to się nie zastanowiłaś czy to ty nie byłaś eksperymentem? Skąd wiesz co myślał ten facet?
Tekst może miał już wyćwiczony od lat? to nie ty go złowiłaś tylko on ciebie? samotna blondynka? łatwy łup? sprawdzę na ile nabierze się na tekst "o żonie, która mnie nie rozumie, że prawie ze sobą nie śpią?" , może był nawet zaskoczony z jaką łatwością łykasz jego słowa?

Każdy ma jakąś instrukcję obsługi, prostą, albo skomplikowaną, niezależną od płci, ja się nie łapię na takie teksty, choćbym niewiem jak była samotna i łasa na komplementy to zawsze doszukuję się drugiego dna smiley
Nigdy nie wiesz i nie będziesz wiedzieć co robi i co myśli druga strona smiley , tak na prawdę nie wiedziałaś nawet co myśli twój mąż, więc skąd wiesz co myśli obcy człowiek? jakie miał plany?



Post doklejony:
najgorsze w tym wszystkim jest to, że istnieją takie wredne, perfidne larwy i .... , które rozwalają z pełną świadomością małżeństwa, bo mają taki kaprys smiley, ot tak sobie dla sportu, dla sprawdzenia jaką ma się władzę nad innymi? żeby zobaczyć czy głupi misiu da sie nabrać smiley taka gra dla jednych, a dla drugich? ....

Edytowane przez dnia 15-11-2012 13:10
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Demonico
Użytkownik Postów: 45
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.01.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 13:24
Myślę, że nie byłam eksperymentem. Facet, który chce złapać blondyneczkę nie opowiada o żonie tylko sadzi komplementy i to on wyciąga potrzebne mu informacje. I nie łykałam jego słów, właściwie kontekst spotkania był jeden..oj chłopczyku, chłopczyku. Bredzisz smiley)
Pewnie, że złożoność romansu, zdrady jest pewnie dużo bardziej skomplikowana, ale ja chciałam się przekonać jak cienka jest granica, jak nie wiele wysiłku trzeba włożyć w to żeby właśnie wywrócić jakieś niewinnej i nie świadomej kobiecie życie, a facetowi zamienić głowę..no wiecie z czym.

Eksperyment trwał raptem jeden piątkowy wieczór. Spisałam raport, więcej do badań nie wrócę smiley)
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
ewa7407
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 36
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 11.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 13:30
a ja Ci Domenico za ten eksperyment dziękuję

Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 13:38
Domenico, w tym wszystkim jedno jest tylko pewne ( mam nadzieję ) , że ty zrobiłaś to tylko w celach eksperymentalnych smiley, w jakim celu zrobiła to druga strona to jest tylko twój domysł, ty czułaś się jak na polowaniu, ale nigdy nie będziesz wiedzieć jak przebiegła była zwierzyna smiley, fajnie, że polowanie krótkie, gorzej gdybyś pogoniła w las za tym zwierzem a potem nie umiałabyś wrócić smiley

niestety, za dużo nasłuchałam się dziwnych opowieści o związkach i za dużo już wiem o życiu, żeby mówić z całą pewnością, że to ty polowałaś smiley, ludzie to najgorsze ze zwierząt, działają z wyrachowaniem, z pełną świadomością niszczą komuś życie ot tak dla zabawy, z drugiej strony ludzie są tak naiwni ... że aż czasem trudno w to uwierzyć, co lepsze? bawić się czyimś kosztem czy być zabawką? smiley

jezu ale filozoficznie mi się zrobiło smiley
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Demonico
Użytkownik Postów: 45
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.01.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 14:44
Dziewczyny, ja zbyt długo byłam na miejscu tej żony, która wiernie czeka w domu i naiwnie wierzy, że późny powrót męża nie oznacza niczego złego. Co sobie ten baran myślał to ja mam gdzieś. Wierzcie, nie mam do niego szacunku bo w czasie, który mi poświęcił powinien bawić się z dzieckiem, pomagać żonie w domu lub naprawiać cieknący kran. Wszystko, tylko nie umawianie się z wolną dziunią, zerkanie nerwowo na zegarek i kombinowanie jak tu się jeszcze ze mną spotkać i jakim alibi się zasłonić w domu. Kontakt zerwałam, nr telefonu nie pamiętam a jemu podałam ze startówki kupionej tylko w tym jednym celusmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info