Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Sposoby na sposoby - dla zdradzających.
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Autor Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Demonico
Użytkownik Postów: 45
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.01.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 10:12
Jestem w szoku, jak nie wiele trzeba by faceta omamić i wmówić mu, że tylko kochanka jest tą jedyną..ale od początku.

Jestem po burzliwym rozwodzie i 15 burzliwych latach w małżeństwie. Teraz mam czas na układnie wszystkiego w głowie i sercu. Rozwodu i pozbycia się gada już nie żałuję. Ale jedna myśl nie dawała mi ostatnio spokoju (szczególnie czytając Wasze historie). Jak to się dzieje, że jest się z kimś w związku długie lata, a potem szach-mat, po miesiącu facet odchodzi od żony i twierdzi, że znalazł tą jedyną i kocha ją ponad życie..??? Po miesiącu???!!! No! Może trzech..
Ponieważ jestem trzydziestoparoletnią, jeszcze śliczną blondyneczką świeżo po rozwodzie, postanowiłam sprawdzić czy to faktycznie jest takie proste. Upolowałam na jakieś sympatycznej imprezie żonkisia, który akurat wyrwał się od żony. Prosta piłka bo takie typki to trochę jak pies spuszczony ze smyczy..koleś złapał haczyk. Po 2 tygodniach umówiliśmy się na niby nie zobowiązujacą kawę..i wiecie co? Wystarczyła mi godzinna rozmowa z nim i już wiedziałam, gdzie jego małżeństwo ma słabe punkty, gdzie należy takiego biednego misia połechtać by poczuł, że żona go nie rozumie a życie przy niej jest nudne i nijakie. Gdybym była taką wredną niunią, larwą i perfidną **** wykorzystałabym to wszystko co już wiem o nim. Myślę, że też wystarczyłby mi miesiąc (dorzucając jeszcze łóżkowe ekscesy) by mężuś jakieś tam żony, jadł mi z ręki...DRAMAT JACY FACECI SĄ NIESKOMPLIKOWANI. Przeraziło mnie, że z taką lekkością i dokładnością facet otwiera się przed obca kobietą, która wykazała jakieś tam zainteresowanie nim i jedzie z litanią jaki to z niego biedny, niedoceniany mąż i tatuś (!!!). To tak jakby podawał instrukcję obsługi do siebie. Jeśli taka potencjalna kochanka wie, gdzie facet jest zaniedbany to idzie jak w masło. To żadna miłość tylko manipulacja, psychozabawa i zawody w jak krótkim czasie będzie taka niunia lepsza od żony!!! Od kobiety WAŻNEJ tak naprawdę w życiu takiego biedaka..który po miesiącu oznajmia, że właśnie się zakochał. Taaa..jasne...

Podziękowałam za kawę i wyjaśniłam koledze, że tak z ciekawości chciałam zobaczyć jakie smutne kawałki rzucał mój już exmąż swojej niuniu jak zaczynali ten swój cyrk..
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 15-10-2019 08:17
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 10:15
Demonico czy nie pomyślałaś, że w druga stronę działa to tak samo, ba nawet wnioski są bliźniaczo podobne.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 10:30
Wlasnie mialam to napisac Tezeuszu.Kobiety daja sie nabierac rownie latwo, jesli trafia na sprawnego manipulanta, a smiem twierdzic,ze nawet latwiej niz faceci.
Teraz demonicko pozostaje tylko telefon do jego zony z ostrzezeniem,ze ma lawiranta pod nosem i byc moze juz ma rogi....
I nie baw sie wiecejsmileysmileysmileynieladniesmiley


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Demonico
Użytkownik Postów: 45
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.01.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 10:44
Myślę, że kobietom to zajmuje nieco więcej czasu. Facet jednak dąży jak najszybciej do skonsumowania znajomości. Ale zasada jest pewnie ta sama smiley Żałosne..
Nie mam nr telefonu do żony i w sumie nie chcę ruszać tematu. Pewnie koleś znajdzie za chwilę inną niuńkę i tak się ten świat dalej będzie kręcił..

Sinead, już się nie bawięsmiley Ten jeden raz mi wystarczy. Wiem już, w jakim krzywym zwierciadle pokazywał mnie mój ex swojej wielkiej i jedynej miłości.

A teraz, jeśli pójdę na kawę to tylko z wolnym, mądrym i niezależnym Panem smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3751


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 12:04
To ja tylko dorzucę, że to początek, a w miarę ,,zbliżania się", okazuje sie, że jego związek to praktycznie nie istnieje i sam jeszcze nie wie co w nim robi, bo żona go przecież nie kocha smiley smiley smiley smiley

Żona oczywiście o tym nic nie wie, bo wszystko jest prawie tak samo, a potem- Trach !.....zaskoczenie i zderzenie dwóch zbudowanych oddzielnie światów, na bazie tej samej rzeczywistości.
No i witamy w Klubie, u NAS ! smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
ewa7407
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 36
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 11.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 12:20
wiem , że mechanizm jest prosty ale chyba nie wszyscy zdają sobie z niego sprawę, w sumie chciała bym aby mój ****icz mógł przeczytać ten tekst
Demonico, jak łatwo dal się zmanipulować ( a może to tylko moje pobożne życzenie, może od początku wiedział co robi), matko kiedy to wreszcie przestanie mnie dręczyć
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Eksperyment - jednorazowa randka z żonatym..
Demonico
Użytkownik Postów: 45
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.01.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2012 12:21
Jest jeszcze jedna strona medalu jaką widzę teraz w związku exa z niunią. Ta misterna gra, to wykorzystywanie luki i wpasowywanie się w oczekiwania cudzych mężów/baranów/kochanków sypie się jak domek z kart kiedy nagle przychodzi im żyć razem. Nie ma już tła tej złej żony, facet też się demaskuje że nawet jeśli coś było nie tak w małżeństwie i żona była zołzą to miała do tego powody. Bo misiaczek tak na codzień to ciężki przypadek (o czym doskonale od lat wiedziała już żona)..a niunia? Nie pała takim entuzjazmem do naprawiania misiaczkowi jego świata i pompowania ego. Błyskotliwa, zawsze uśmiechnięta i pełna zwariowanych pomysłów laseczka też zrzuca maskę.
Nie ma przeciwnika - gra tak nie cieszy..i kto tu wygrywa wojnę??smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info