Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Sposoby na sposoby - dla zdradzających.
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 10:08
@Wolny tak się zastanawiam co chcesz przekazać, jaką misję sobie założyłeś. Tutaj w tym zapomnianym przez Boga miejscu, są ludzie, którzy doznali potwornego bólu, poznali smak zdrady, upokorzenia i porażki a Ty strasz się nam podpowiedzieć, że co ? Że wszystko można przewidzieć, dobrać sobie partnera ? Wyselekcjonować go na podstawie cech charakteru ? Że życie to jakieś puzzle ? Że można eksperymentować ? Dzielić związki na etapy bo to jedyna recepta ? Że można się wystrzegać ludzi ze względu na to, że się zachowują w określony czytaj negatywny sposób ? Stary to tak nie działa. To idealne związki rozpadają się z największym hukiem, ofiarami padają ludzie, którzy kochają za bardzo, Ci którzy byli gotowi oddać siebie. Nie ma ludzi bez wad w każdym związku zdarzają się chwile porażek. ale takie jest życie. Oprócz miłości a może przede wszystkim ze względu na nią, w związku obowiązuje kilka fundamentalnych zasad, takich jak partnerstwo, wyrozumiałość, tolerancja i pieprzona przyjaźń. Rozmawiamy a przynajmniej powinniśmy umieć, mamy uczucia i emocje to nas odróżnia od zwierząt. Zdradzający o tym zapomnieli, dla realizacji własnych ambicji opartych na niskich pobudkach, postawili na szali wszystko. Niszcząc związki trwające od kilku do kilkunastu lat, odsuwając na bok dobro dzieci, ich dzieci, dla których niejednokrotnie zarzekali się, że oddadzą życie. Tak to już bywa. Zapewniam Cię, że 90 % osób z tych ponad 5000 użytkowników tego forum i wielu anonimowych użytkowników sieci nigdy nie odwiedziło takich miejsc w poszukiwaniu informacji o symptomach zdrady, o tym jak wygląda zdrada po. Nie było takich podstaw, nie było obawy. U wszystkich tylko nie u nas ...



BTW- na forum obowiązują zasady i staraj się pisać w wątkach, które już traktują o zagadnieniu, nie ma potrzeby tworzenia nowych i nowych.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Byłem świadkiem nr 1
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 09-12-2019 22:35
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
Wolny
Użytkownik Postów: 12
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.11.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 10:35
Nie twierdze że da się przewidzieć partnera do końca ale można nauczyć się na naszych błędach i wiedzieć potem co robić dalej.To miało wyglądać w ten sposób że opisuje się partnera takiego jakim go odbieraliśmy i czego się dopuścił,można by było dopisać tu jaki był przed poznaniem go,bo wtedy nie patrzyliśmy sercem choć może ktoś już był pod wpływem zauroczenia.Co mówił a co robił.Mnie ta strona nauczyła że choć dziewczyna jest gorącą laską to jeśli nie jest porządna tzn mam swoje wymagania,to nie będzie dla mnie nikim więcej jak koleżanką.Bo przecież jest szansa sprawdzić chociaż trochę osobę poznając ją.Wtedy gdy się poznajemy,najpierw jest przyjaźń,i tu się nauczyłem żeby oceniać osobę uczciwie nie przez względy,wiadomo czasem szansę trzeba dać nie można być surowym,trzeba też dać coś od siebie wartościowego,wiadomo.Ale póki się poznaje tą osobę głupio jest się spieszyć naprawdę.I nie mówię tego o każdym po prostu mówię to co wiem i zdaję sobie z tego sprawę że jest różnie na świecie ,każdy jest inny.Pozdrawiam.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 10:45
A mnie się wydaje Wolny, że ty ubzdurałeś sobie, że ludzie z bagażem doświadczeń (na bazie własnych przeżyć) pomogą Ci zdecydować, czy partnerka, z którą jesteś (lub zamierzasz być) jest/będzie zdolna do zdradysmiley Pewnie niedługo dostaniemy płomienny opis jakiejś damy i podane na tacy jej cechy charakteru i zwalisz odpowiedzialność na nas za ewentualne niepowodzenie. Ja się nie piszę na przejęcie Twojej odpowiedzialności za trwałość związku ani nie zamierzam brać za Twój przyszły związek odpowiedzialności.
Jedyne co mogę napisać > to > szukaj mądrzesmiley
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
candrika
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.06.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 10:57
Wolny, wybacz... zalogowales sie wczoraj i od wczoraj szalejsz tutaj, takie mam wrazenie. Odwolujesz sie do Boga, wiernosci, religii,m milosci i kurde do przyjazni! czy ty wogole wiesz na jakim forum jestes????? czy jestes kims kto chce wydac poradnik typu: Jak uniknac złego wyboru partnera zyciowego? Jak nie dopuscic do zdrady w zwiazku? w takim poradniku moze byc tylko jedno skuteczne i pewne zdanie: nie wchodź człowieku w związek! i tak przez 100 stron.... nie wiem ile masz lat... wydajesz sie byc mlodym, naiwnym, cnotliwym chyba mężczyzną. Mnie osobiscie draznisz swoimi wpisami, przepraszam, bo oczywiscie ze masz do nich prawo... tylko nie rozumiem o co Ci chodzi, jakbys nie miał szczerych intencji. pozdrawiam mimo to serdecznie D.


"każde ciało pasuje do każdego ciała, ale nie każde serce do każdego serca i nie każde wnętrzne do każdego wnętrza"... (nie znam autora)
2494944 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 12:20
Zbytnio na skróty idziesz wolny.Opisy charakterów naszych idealnych partnerów znajdziesz w wielu postach na forum i w zdradach.Wszystko to jest tu napisane.Jaki masz cel ,aby rozgrzebywać stare rany,tych,którzy z wielikm wysiłkiem,przy ogromnej pomocy,staja na nogi?Mój idealny związek rozleciał sie z wielkim hukiem,a było w nim wszysto,miłość,przyjażń,tolerancja i umiejętność komunikacji.Dlaczego się rozpadł?Nie wiem i nie chcę juz wiedzieć,nie mam siły na dalsze zadawanie pytań,bo i tak nikt mi nie udzieli odpowiedzi.Jak wielu tutaj,miałam bardzo długą drogę powrotu do życia,dużo siły i własnego osobistego bólu mnie to kosztowało.
Masz receptę na idealnego partnera?Przeczytaj wszystko,poświęć swój czas,zastanów sie nad tym,a potem napisz.Po tym ,co przeszliśmy,każdy chętnie pozna gotową receptę.
Ja mam swoją;
Jak sie zakocham,to nie będę pytała,czy został zdradzony,czy jest prawiczkiem-pójdę po bandzie.Już raz planowałam ,jak większość tutaj i niestety nie udało się.

Zanim zaczniesz pytać,prowokować-wdrąż sie w nasze posty,wielu z nas,szukając pomocy,niezle się tu obnarzyło.Zasługujemy na to,żeby poświęcić nam czas.
No i jeszcze coś.To nie miejsce,gdzie idzie sie na łatwiznę
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
Annazalamana
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 423
Przyjaciel

Pomógł: 2

Data rejestracji: 27.10.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 12:28
Kurcze Wolny coś mnie tutaj również podejrzanie wygląda.. Twój nick, próba pójścia na łatwiznę jak słusznie zauważyła Monika wygląda na kombinację założenia kącika matrymonialnego smiley


Wszyscy udają, że nie są szurnięci .. przez co łatwiej im dokuczaćsmiley
Ps. Z reguły 1 na 2 osoby zdradza..
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Byłem świadkiem nr 1
musiek
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 234
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 13.09.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2011 12:54
"Mnie ta strona nauczyla ze choc dziewczyna jest goraca laska to jesli nie jest porzadna tzn mam swoje wymagania,to nie bedzie dla mnie nikim wiecej jak kolezanka"

sam sobie chlopcze przeczysz,z jednej strony ze masz wymagania(jak my wszyscy)
a z drugiej,ze dopiero ta strona cie nauczyla jakiej kobiety szukac.

slepym drazeniem nikomu nie pomozesz,albo nas testujesz,byl juz tu taki co to probowal na nas wlasnych eksperymentowsmiley
swiat jest jaki jest,ludzie sa tylko ludzmi,nie wyprostujesz wszystkich,nie sprawisz,ze ktos uniknie,tego co nieuniknione,ludzie nadal beda kochac spontanicznie,zywo,bez kalkulacji i selekcji.
I chwala nam za to.
I nawet jesli lecimy jak cma do ognia i mozemy sie sparzyc,to jaki przyjemny jest pozniej chlod.
Gdyby nie bylo lez,nie byloby usmiechu,gdyby nie byloby nam zle,nie wiedzielibysmy co to znaczy,kiedy jest dobrze.
Gdyby byla milosc-przewidywalna, bez tych samych bledow,ktore setki pokolen popelnily,to czy bylaby to milosc?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info