Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Obok tematu
Strona 41 z 161 << < 38 39 40 41 42 43 44 > >>
Autor RE: Coś na wesoło
admin
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 440


Miejscowość: Andrychów
Pomógł: 1

Data rejestracji: 22.09.07

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-03-2012 12:19



Staraj się żyć tak, żeby inni przez Ciebie nie płakali.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Coś na wesoło
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 18-01-2019 17:25
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Coś na wesoło
sonata
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 252
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 15.05.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-03-2012 15:29
Małżeństwo pokłóciło się. Idą spać. Mąż mówi do żony:
- Dobranoc matko ośmiu wrzeszczących bachorów.
Żona:
- Dobranoc ojcze jednego z nich.
smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Coś na wesoło
admin
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 440


Miejscowość: Andrychów
Pomógł: 1

Data rejestracji: 22.09.07

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-03-2012 09:01



Staraj się żyć tak, żeby inni przez Ciebie nie płakali.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Coś na wesoło
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-03-2012 18:39
SEKS NA WESOŁO

SEKS GŁOŚNY
Żona skarży się psychoterapeucie: Mam wielki problem, doktorze. Za każdym razem, gdy jesteśmy w łóżku i mąż dochodzi do
szczytu, wydaje rozdzierający uszy okrzyk. Ależ to zupełnie naturalne, droga pani - odpowiedział lekarz - ja
w tym nie widzę żadnego problemu.
Ale ja widzę - bo to mnie budzi!

SEKS CICHY
Zniechęcony bezbarwnym życiem erotycznym mąż mówi w łóżku do żony:
Dlaczego nigdy mi nie mówisz kiedy masz orgazm?
Żona, rzucając mu obojętne spojrzenie, odpowiada:
Bo cię nigdy wtedy nie ma w domu.

SEKS W ROCZNICĘ ŚLUBU
W 40 rocznice ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie. Mąż wrzeszczy: Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem:
Tu leży moja żona zimna jak zawsze! W porządku odpowiada żona. - A kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem:
Tu leży mój mąż nareszcie sztywny!

SEKS W GOSPODARSTWIE DOMOWYM
Jest po prostu za gorąco, żeby włożyć ubranie - powiedział mąż wychodząc spod prysznica. Jak sądzisz, kochanie,
co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym w takim stanie wyszedł strzyc trawnik?
Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiedziała żona.

SEKS UNIEMOŻLIWIONY
Mężczyzna miał okropny wypadek, podczas którego jego męskość zahaczyła o coś i oderwała się od reszty ciała.
Lekarz zapewnił go, że współczesna medycyna może przywrócić mu sprawność, ale ubezpieczenie nie pokryje kosztu operacji,
uważając ją za kosmetyczną. Koszt ten wynosiłby $3500 za małego, $6500 za średniego i $14000 za dużego.
Mężczyzna był pewien, ze chciałby średniego lub dużego, ale lekarz nalegał, by omówił sprawę ze swoja żoną.
Mężczyzna zatelefonował do żony i wyjaśnił jej możliwości wyboru. Gdy lekarz ponownie wszedł do pokoju,
zastał pacjenta w stanie kompletnej rozpaczy.
Co zatem postanowiliście? - zapytał. Ona wolałaby przebudować kuchnię.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Coś na wesoło
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-03-2012 20:21
[img]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/427756_348293578541736_164181236952972_890765_1168242356_n.jpg[/img]


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Coś na wesoło
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-03-2012 20:57
Towarzystwo Wspierania Biernego Wypoczynku i Leżenia Odłogiem

Dziesięć Przykazań Szczęśliwego Człowieka.

1.Człowiek rodzi się zmęczony i żyje,aby odpoczywać.
2.Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
3.Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
4.Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
5.Praca jest męcząca, więc należy jej unikać.
6.Co masz zrobić dziś zrób pojutrze-będziesz miał dwa dni wolnego.
7.Jeśli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
8.Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadził do śmierci.
9.Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj, aż ci przejdzie.
10.Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Coś na wesoło
Annazalamana
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 423
Przyjaciel

Pomógł: 2

Data rejestracji: 27.10.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-03-2012 21:45
Skąd się biorą awantury domowe?
Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę....
I wtedy zaczęła się awantura.
Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się, żebym ją zabrał w
jakieś drogie miejsce.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się awantura.
Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS, żeby złożyć podanie o
emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc
powiedziałem panience w okienku, że wrócę później.
Panienka na to: Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała: - Te siwe włosy na pana piersi

dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest pan w wieku emerytalnym.
Nie potrzebuje pan chodzić do domu po legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała: - Powinieneś był
spuścić
spodnie. Wtedy byś dostał też rentę inwalidzką....
I wtedy zaczęła się awantura.
Poszliśmy z żoną na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat
po
maturze. Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy
sąsiednim
stoliku.
Żona spytała:- Kto to jest?
Odpowiedziałem: - To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy
przerwaliśmy
nasz romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: - Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak
długo?
I wtedy zaczęła się awantura.
Żona mówi do mnie - Już się nie kochaliśmy ze dwa lata...
A ja do niej: - Chyba ty.
I wtedy zaczęła się awantura.
Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!
I wtedy zaczęła się awantura.
Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- O.K., a ta zła?
I wtedy zaczęła się awantura.
Mąż pyta żonę:
- Kochanie, co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i ****j! - odpowiada mąż
I wtedy zaczęła się awantura.
Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?
I wtedy zaczęła się awantura.
Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi
kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Nowakowa spod trójki...
I wtedy zaczęła się awantura.
Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę
wyjść, czuję
się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?
I wtedy zaczęła się awantura.
Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny
- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do
domu
półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl...
I wtedy zaczęła się awantura.
Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję
rozwiodę
się z Tobą!
- Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnej
okazji pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience
chodzę,
cukier podrożał...
I wtedy zaczęła się awantura.
- Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy, po czym podchodzi
do
jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś, co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł
do
następnego klienta z tym samym pytaniem - na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.
I wtedy zaczęła się awantura.
Franek zwierza się Ryśkowi:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- I co?
- Będzie mi jej brakowało.


Wszyscy udają, że nie są szurnięci .. przez co łatwiej im dokuczaćsmiley
Ps. Z reguły 1 na 2 osoby zdradza..
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 41 z 161 << < 38 39 40 41 42 43 44 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info