Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Obok tematu
Strona 195 z 576 << < 192 193 194 195 196 197 198 > >>
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-09-2013 22:30


"Komu bije dzwon"

Walka stoczona rankiem na wzgórzu
W głębi nieustanny chłód
Zgiełk wystrzałów, ich bieg przez bezkresną mgłę
Walka trwa, bo mają rację - tak, ale kto to mówi?
Za jedno wzgórze, zabijają się - dlaczego? Sami nie wiedzą
Rany i cierpienie są próbą dla ich dumy
Pięciu mężczyzn, wciąż żywych, wśród bitewnej poświaty
Oszaleli z bólu, który na pewno dobrze znają

Komu bije dzwon?
Czas idzie naprzód
Komu bije dzwon?

Tuż przed śmiercią spójrz w niebo
To ostatni raz, kiedy to zrobisz
Posępny ryk, potężny ryk, wypełnia zawalające się niebo
Cel zniszczony - okrutny jęk wypełnia jego dusze
Jego oczy są teraz obce dla tej tajemnicy
Słyszy ciszę - tak głośna
Wstaje świt, wszystko odeszło, oprócz woli przetrwania
Teraz ujrzą co się stanie swymi zaślepionymi oczami

Komu bije dzwon?
Czas idzie naprzód
Komu bije dzwon?

Post doklejony:
Piękny kawałek smiley


Blednięcie czerni

Wygląda, jakby życie miało odejść
Każdego dnia odpływa coraz dalej
Gubię się wewnątrz siebie
Nic nie ma znaczenia, nikt się nie liczy

Straciłem jakąkolwiek wolę
Nie mam już nic do dodania
I nie ma już nic dla mnie
Potrzebuję końca, aby zesłał wyzwolenie

Nic nie jest tym, czym było wcześniej
Zniknął ten, który we mnie mieszkał
Śmiertelnie zagubiony, nie, to nie może być realne,
- Nie mogę znieść piekła, które czuję
Wypełnia mnie pustka
prowadząca do agonii
Rozszerzająca się ciemność przysłoniła świt
Kiedyś to byłem ja, ale teraz go już nie ma

Tylko ja mogę ocalić siebie, ale jest już za późno
Nie mogę nawet myśleć,myśleć po co miałbym próbować

Wydaje się, że wczoraj nigdy nie istniało
A śmierć wita mnie ciepło
I pozostało powiedzieć "żegnaj"



Post doklejony:
Kto chciał ze sobą skończyć zrozumie ten tekst smiley
Edytowane przez dnia 15-09-2013 23:01
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Muzyka...po prostu.
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-01-2019 21:03
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-09-2013 04:35
Na dobry początek smiley.


Oto jestem - to ja
Teraz nie ma innego miejsca na Ziemi gdzie chciałbym być
Oto jestem - to tylko ja i Ty
Dzisiaj w nocy sprawimy, że nasze sny staną sie prawdą

To nowy świat - to nowy początek
Żyje wraz z biciem młodych serc
To nowy dzień - to nowy plan
Czekałem na Ciebie
Oto jestem

Oto my- właśnie zaczęliśmy
I po tym wszystkim - nadszedł nasz czas
Tak, oto jesteśmy - wciąż silniejsi
W tym własnie miejscu do którego należymy

To nowy świat - to nowy początek
Żyje wraz z biciem młodych serc
To nowy dzień - to nowy plan
Czekałem na Ciebie
Oto jestem

Oto jestem - to ja
Nie ma innego miejsca na Ziemi gdzie chciałbym być
Oto jestem - to tylko ja i Ty
Dzisiaj w nocy sprawimy, że nasze sny staną sie prawdą

To nowy świat - to nowy początek
Żyje wraz z biciem młodych serc
To nowy dzień - to nowy plan
Czekałem na Ciebie
Oto jestem

Oto jestem - tuż obok Ciebie
I nagle świat jest całkiem nowy
Oto jestem - i tu pozostanę
Teraz już nic nie stoi nam na drodze
Oto jestem - to ja

(Wersja występująca w filmie "The Spirit)

Oto ja - jestem tu
Zawołał mnie ten świat, zaufam mu
Oto ja - nabieram sił
W tym miejscu gdzie wiem że będę żył

To świat nowy - to początek
Trzeba żyć i próbować snuć ten wątek
To mój pierwszy dzień na ziemi która
czeka na mnie
Oto ja

Oto świat nowy - to początek
Trzeba żyć i próbować snuć ten wątek
To mój pierwszy dzień na ziemi która
czeka na mnie
Oto ja


"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Edytowane przez rekonstrukcja dnia 16-09-2013 04:36
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-09-2013 20:08


Ze spojrzenia w moje oczy, dlaczego mnie po prostu nie uratowałeś?
Wszyscy moi przyjaciele myślą, że tracę zmysły.
Nie mogę uwierzyć, że jestem zaślepiona tym, czego potrzebuje
To jak pusta przestrzeń, a tą próżnię muszę wypełnić.

I kiedy spojrzałeś w moje oczy, wiedziałeś że potrzebowałam wybawienia
A kiedy zobaczyłeś mnie na haju, dlaczego nie przyszedłeś mnie uratować?

Całe moje życie zamykałam wewnątrz me uczucia,
A cały ten czas żyłam kłamstwem.
Tak się bałam, żałośnie się zwodząc
Że była to pusta przestrzeń, którą chcę zabić.


I kiedy spojrzałeś w moje oczy, wiedziałeś że potrzebowałam wybawienia
A kiedy zobaczyłeś mnie na haju,
dlaczego nie przyszedłeś mnie uratować?
Gdy winię cię za moje kłamstwa,
dlaczego mi tego po prostu nie powiesz?
Bo gdy spojrzałam w swoje oczy,
nie ma tam nic wartego ratowania.

Ktoś mnie uratował, gdy spałam
Jakoś życie toczyło się kiedy ja śniłam.
Ktoś mnie uratował gdy spałam, w moich snach.

Uratuj mnie, dlaczego mnie po prostu nie uratowałeś?



Uratuj mnie, dlaczego mnie po prostu nie uratowałeś?
Uratuj mnie, dlaczego mnie po prostu nie uratowałeś?



This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-09-2013 20:52

Śmieje się z inną dziewczyną
I bawi się innym sercem
Gra o wysoką stawkę, rani serca
Jest kochany w siedmiu językach
Diamentowe noce i rubinowe światła, wysoko na niebie
Niebiosa pomagają mu, kiedy upada

Diamentowe życie, kochający chłopak
Poruszamy się w przestrzeni przy minimum trudu
I maksimum przyjemności
Światła miasta i pracowite noce
Kiedy pragniesz tramwaju zwanego pożądaniem
Dla czegoś więcej

Nie ma miejsca dla początkujących ani wrażliwych serc
Kiedy uczucie zostawia się przypadkowi
Nie ma miejsca na zakończenie, ale jest gdzie zaczynać

Nie trzeba pytać
To podstępny uwodziciel*
Podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel

Od wybrzeża do wybrzeża
Od LA to Chicago
Zachodni mężczyzna
Z północy na południe
Do Key Largo
Miłość na sprzedaż

(SOLO)

Twarzą w twarz, same klasyczne przypadki
Śledzimy i przechytrzamy
Potrzeba tylko pościgu

Licencja na miłość, ubezpieczenie wstrzymane
Przetapia twoje wspomnienia i zamienia w złoto
Ma oczy jak anioł, ale jego serce jest zimne

Nie trzeba pytać
To podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel

Od wybrzeża do wybrzeża
Od LA to Chicago
Zachodni mężczyzna
Z północy na południe
Do Key Largo
Miłość na sprzedaż

Podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel
Podstępny uwodziciel...




"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-09-2013 21:07


"Nie zobaczę Cię dziś wieczorem"

Płacz sama, odszedłem
Ani jednej nocy więcej, żadnego bólu
Odszedłem sam, zabrałem wszystkie me siły
Dokonałem zmiany
Nie zobaczę Cię dziś wieczorem

Smutek zatonął głęboko w mej krwi
Wszyscy dokoła mnie
o których dbałem i kochałem

Wznosi się we mnie
Miejsce tak ciemne, tak zimne, musiałem się uwolnić
Nie opłakuj mnie, to nie Ty jesteś winna
Gdy butelki wzywają mego imienia
Nie zobaczę Cię dziś wieczorem

Smutek zatonął głęboko w mej krwi
Wszyscy dokoła mnie
o których dbałem i najbardziej kochałem
Nie widzę siebie w ten sposób
Proszę, nie zapomnij mnie i płacz, gdy mnie nie ma.

Płacz sama, odszedłem
Ani jednej nocy więcej, żadnego bólu
Odszedłem sam, zabrałem wszystkie me siły
Dokonałem zmiany
Nie zobaczę Cię dziś wieczorem

Tak daleko przepadłem
Proszę, nie idź za mną dziś wieczór
A gdy mnie nie będzie, wszystko będzie w porządku

W środku brak tchu
Dusza opuściła moje serce dziś wieczorem

Post doklejony:


Zanim historia się zacznie, czy będzie to bardzo grzeszne
Wziąć to, co moje, aż po kres czasu?
Byliśmy więcej niż przyjaciółmi, zanim historia się skończy,
Wezmę to, co do mnie należy, stworzę to,
Czego Bóg by nawet nie wymyślił

Nasza miłość była zbyt silna o wiele za długo,
Osłabiał mnie strach, że
Coś może pójść nie tak,
Zanim wcieliłaś swoje plany w życie,
Pokrzyżowałem tobie je wszystkie
Śmiałem się prawie do łez,
Wywołując w niej najgłębsze obawy
(Chodź tu, ty **** dziwko!)

Musiałem dźgnąć ją pięćdziesiąt pieprzonych razy,
Nie mogę w to uwierzyć,
Wyszarpnąłem jej serce na jej oczach,
Co za cudowny widok, zjeść je, zjeść je, zjeść je

Nigdy nie była tak dobra w łóżku,
Nawet kiedy spała
Teraz jest tak idealna, nigdy
Nie byłem tak cholernie głęboko
I to trwa i trwa i trwa
Mogę utrzymać twój młody wygląd i zachować na zawsze,
Z fontanną pryskającą na twoją młodość o każdej porze

Bo zawsze wiedziałem, że moja mała zbrodnia
Będzie zimna, dlatego zdobyłem grzejnik dla twoich ud
I wiem, wiem, że to nie twój czas
Ale pa pa
I słowo mądrości, gdy ogień gaśnie,
Myślisz, że to koniec, ale to dopiero początek
ale kochanie, nie płacz

Miałaś moje serce, przynajmniej w większej części
Bo każdy musi kiedyś umrzeć, odeszliśmy od siebie
Zacznijmy od nowa
Bo każdy musi kiedyś umrzeć, tak
Ale kochanie, nie płacz

Teraz możliwości, których nigdy nie brałem pod uwagę
Maja miejsce rzeczy, o których nigdy nie słyszałem
Teraz wściekła dusza wraca zza grobu
By odzyskać ciało, z którym źle postępowałem

Uśmiechając się od ucha do ucha
Śmiała się prawie do łez

Musiała dźgnąć go pięćdziesiąt pieprzonych razy
Nie mogę w to uwierzyć
Wyszarpała mu serce na jego oczach
Co za cudowny widok
Zjeść je, zjeść je, zjeść je

Teraz, gdy to koniec, zrozumiałem swoje błędy
Muszę odważyć się przeprosić gdzieś spoza grobu

Muszę zrekompensować to, co zrobiłem
Bo byłem w swoim kawałku nieba
Gdy płonęłaś w piekle, bez wiecznego spokoju

Bo zawsze wiedziałem, że moja mała zbrodnia
Będzie zimna, dlatego zdobyłem grzejnik dla twoich ud
I wiem, wiem, że to nie twój czas
Ale pa pa
I słowo mądrości, gdy ogień gaśnie,
Myślisz, że to koniec, ale to dopiero początek
ale kochanie, nie płacz

Miałaś moje serce, przynajmniej w większej części
Bo każdy musi kiedyś umrzeć, odeszliśmy od siebie
Zacznijmy od nowa
Bo każdy musi kiedyś umrzeć, tak
Ale kochanie, nie płacz

Będę cierpiał tak długo
(Co zrobisz, nie wystarczająco długo)
By ci to zrekompensować
(Modlę się o to do Boga)
Zrobię wszystko, co zechcesz
(Wtedy uwolnię cię z więzów)
A jeśli to nie wystarczy
(Jeśli o nie wystarczy, jeśli to nie wystarczy)
Jeśli to nie wystarczy
(Nie wystarczy)
Spróbuję jeszcze raz
(Spróbuj jeszcze raz)
I jeszcze raz
(I jeszcze raz)
I znów i znów

Wracamy, wracamy
Będziemy żyć wiecznie, żyć wiecznie
Weźmy ślub, weźmy ślub
Zacznijmy zabijać, zacznijmy zabijać

Czy bierzesz tego martwego mężczyznę za męża do końca swojego nienaturalnego życia?
(Tak.)
Czy bierzesz tę martwą kobietę za żonę do końca swojego nienaturalnego życia?
(Tak.)
Więc ogłaszam was...

Bo zawsze wiedziałem, że moja mała zbrodnia
Będzie zimna, dlatego zdobyłem grzejnik dla twoich ud
I wiem, wiem, że to nie twój czas
Ale pa pa
I słowo mądrości, gdy ogień gaśnie,
Myślisz, że to koniec, ale to dopiero początek
ale kochanie, nie płacz

Miałaś moje serce, przynajmniej w większej części
Bo każdy musi kiedyś umrzeć, odeszliśmy od siebie
Zacznijmy od nowa
Bo każdy musi kiedyś umrzeć, tak
Ale kochanie, nie płacz

Edytowane przez dnia 16-09-2013 21:16
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-09-2013 21:20



Mamy rok 1999
Rasa ludzka patrzy w oczy światu
Musi zmierzyć się z prawdą
Która jest wielką tajemnicą

W wiadomosciach lekarz mówi
Że ludzkość umiera
Lecz nie przez zwykłą chorobę
Którą znasz

Serce z metalu, serce z metalu
Spotkało to wszystkich
Serce z metalu, serce z metalu
Przegrane życie ze stali

Prognozy nie napawają optymizmem
Nie wiadomo co począć
To jakiś koszmar
Serce z metalu r11; jak bomba zegarowa

Serce z metalu, serce z metalu
Kto go nie ma umiera
Serce z metalu, serce z metalu
Kto go nie ma umrze

Serce z metalu, serce z metalu
Spotkało to wszystkich
Serce z metalu, serce z metalu
Przegrane życie ze stali


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-09-2013 22:10


Post doklejony:

Edytowane przez rekonstrukcja dnia 16-09-2013 22:14
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 195 z 576 << < 192 193 194 195 196 197 198 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info