Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Obok tematu
Strona 12 z 48 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-05-2012 18:02
W jeden deszczowy dzień
w tanim barze pod psem
umówiłem się sam ze sobą


By rozmówić sie tam,
Twarzą w twarz sam na sam,
Żeby upić się bez nikogo.


Za to życie,że trwa,
Za ten czas,co nas gna,
I za miłość szaloną bez granic.


Za pieniądze i łzy,
Za o Tobie wciąż sny,
I za to,co jest już za nami.


Nim zabraknie mi słów,
By wykrzyczeć za dwóch,
Nim upadnie ktoś z nas na podłogę.


Bez pamięci bez tchu,
Nie żąłuję,żę Bóg,
Lecz,żę pozwoliłem Ci odejść.


Za to życie,że trwa,
Za ten czas,co nas gna.


Za miłość i łzy,
O Tobie wciąż sny,
Piję sam....

Za życie ,że trwa,
I za czas,co nas gna...

Za miłość i łzy,
O Tobie wciąż sny,
Piję dziś...

W tanim barze pod bzem,
Siedzę już cały dzień,
W sercu ogień mam i kolce róży.

I pokute i grzech,
Trochę smutku i śmiech,
Wznoszę toast za ciszę po burzy.

Za to szczęście,że jest,
Że ten los wiedzie mnie,
W niezbyt prosta i łatwą drogę.

Bez pamięci,bez tchu,
Nie żąłuję,żę Bóg,
Lecz,żę ja pozwoliłem Ci odejść.

Za to życie,żę trwa,
Za ten czas,co nas gna,

Za miłość i łzy,
O Tobie wciąż sny,
Piję sam.

Za życie,że trwa,
I za czas,co nas gna...

Za miłość i łzy,
O tobie wciąż sny,
Piję dziś....





<<Rozmowa bez nikogo>>.
Tax Free












Za ten czas,co nas gna,


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Z wierszem...przez życie
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-01-2019 10:51
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-05-2012 12:49


TO JEDNO
Dolina i nad nią lasy w barwach jesieni.
Wędrowiec przybywa, mapa go tutaj wiodła,
A może pamięć. Raz, dawno, w słońcu,
Kiedy spadł pierwszy śnieg, jadąc tędy
Doznał radości, mocnej, bez przyczyny,
Radości oczu. Wszystko było rytmem
Przesuwających się drzew, ptaka w locie,
Pociągu na wiadukcie, świętem ruchu.
Wraca po latach, niczego nie żąda.
Chce jednej tylko, drogocennej rzeczy:
Być samym czystym patrzeniem bez nazwy,
Bez oczekiwań, lęków i nadziei,
Na granicy, gdzie kończy się ja i nie-ja.



Czesław Miłosz


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-05-2012 22:21
Czułość

Nie chcę cię dotknąć
Boję się
Boję się twego bólu
Chcę ci zostawić twą samotność
A swą obecność zamienić w czułość
Jesteśmy inni
Każde z nas
Ma swoje tajemnice ciemne
Kolczasty
Dziki
Suchy chwast
Nadzieje nadaremne
Spotkali się
Któryś tam raz
Śpiąca królewna ze ślepym królem
Chcę dać ci to
Co mogę dać
Czule
Czulej
Najczulej



Jonasz Kofta


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-05-2012 19:13
Sł. Jerzy Andrzej Masłowski

Może się trochę spóźniłam
może zabrakło mi szczęścia
może złe czasy wybrałam
i dla mnie nie ma tu miejsca?
Może w tej ślepej loterii
losy pechowe zostały
może, co lepsze, już dawno
między szczęściarzy rozdałeś?

Może przez wszystkie te lata
biegnąc po słodkie zwycięstwa
miałam zbyt wiele rozsądku
może zbyt mało szaleństwa?
Może sięgałam po szczęście
pełna nadziei i wiary
może zbyt często z pokorą
może zbyt rzadko z łokciami?

Wiem, nic mi nie obiecywałeś
nie łudziłeś, że mi będzie jak za piecem
jednak proszę, pomyśl o mnie czasem
i choć czasem miej mnie w swej opiece
i daj...

Trochę nadziei na nadzieję
nieba okruszek wysokiego
trochę kolorów na jesieni
chleba, lecz niezbyt powszedniego

Maskę z kamienia na pogardę
jasny parasol na zwątpienie
i choć troszeczkę daj miłości,
której podobno masz tak wiele

Może się trochę spóźniłam
może marzyłam zbyt mało?
Kiedy spoglądam za siebie
wszystko to nie tak być miało
Nie myśl, że żal mam do Ciebie,
że łzy są moją modlitwą
nie, nie zazdroszczę szczęściarzom
tylko jest czasem tak przykro

W zimne, samotne wieczory
nieraz myśl taka kołacze,
że mnie wśród innych wybrałeś,
ale troszeczkę inaczej
Życie, na przekór, wciąż sprzyja
głupcom, szaleńcom i graczom,
a ja tak wciąż niecierpliwie
czekam, by wreszcie je zacząć

Wiem, nic mi nie obiecywałeś
nie łudziłeś, że mi będzie jak za piecem
jednak proszę, pomyśl o mnie czasem
i choć czasem miej mnie w swej opiece
i daj...

Trochę nadziei na nadzieję
nieba okruszek wysokiego
trochę kolorów na jesieni
chleba, lecz niezbyt powszedniego

Trochę nadziei na nadzieję
i garść niemądrych, śmiesznych złudzeń
i daj mi więcej wiary w Ciebie
zanim do końca się pogubię.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-05-2012 21:30
Na jeziorze

Woda - taka cicha,
Jak sen...
Wiatr - lekuchno wzdycha,
Jak sen...
Łódka - tak ucieka,
Jak sen...
Myśl - taka daleka,
Jak sen...



Maria Konopnicka


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-06-2012 14:43

Nie-bajka



Spadł z drzewa topoli pączek

I płynie z potoku pianą,

Na nim sieć osnuł pajączek,

Czyha na muszkę schwytaną.



Próżno się z więzów wyrywa

I targa sprężyste nici;

Gdy się wysunie wpółżywa,

Pająk w objęcia ją chwyci.



Z wolna ją dusi i gnębi,

Zanim śmiertelny cios zada,

A pączek płynie ku głębi,

Gdzie nurt potoku w dół spada.



I wkrótce po muszki klęsce,

Gdy się już więcej nie broni,

Z ofiarą razem zwycięzcę

Wir wodny pogrążył w toni.





Adam Asnyk

30 grudzień 1888

http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z wierszem...przez życie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-06-2012 17:28
Znowu odchodzisz,przemijasz i wracasz,
Noc coraz krótsza coraz dłuższy sen
Przechodzi z powiek i z Tobą narasta
Do końca zostawia Twój nieznany cień.

Wszystko na chwile,na raz nam dane,
Zmienia na nowe odebrane przez czas
Wspomnienie słów niczym rzewne wiano
Dodaje do gestu Twoich dłoni kształt.

Żaden samotny cień nie słyszy tu skarg,
Lecz w Twoich snach powoli sie zatraca,
Wśród ścian i mroku znajduję wciąż blask,
A potem odchodzisz,przemijasz i wracasz...


Marek Sienkiewicz


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 12 z 48 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info