Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 131 z 219 << < 128 129 130 131 132 133 134 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-08-2008 10:17
Muminko, Niesiu wiem jakie to trudne...przytulam Was @->--

http://pl.youtube.com/watch?v=wer6o59ucZg




niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:40
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
adib
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 321
Przyjaciel

Miejscowość: Grudziądz
Pomógł: 0

Data rejestracji: 17.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-08-2008 11:34
a to mój number one:
http://pl.youtube.com/watch?v=8d4HPxxd0Mk&feature=related

Ps jak było z tym automatycznym odsyłaczem url czy coś ?

aby zrobić odsyłacz kilkamy na "url", a wewnątrz wklejamy link


Nowe miejsce, nowe życie,miłości już nie szukam smiley
Edytowane przez bob-bob dnia 16-08-2008 11:21
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-08-2008 11:01
Migotko jak wyglada sytuacja u Ciebie?Jakieś decyzje??
Współczuję Ci bo wiem jak tożyć w zawieszeniu.Ja tak żyłam od grudnia zeszłegoroku, potem była poprawa na lepsze i tak do 10 marca.Od tej pory to już cały czas placz, stres,nerwy, obawa,lęki, i codzienne zawieszenie.11 czerwca pkowanie się a od 15 czerwca już się odwiesiłam.Całkowicie zerwałam nasze małżeństwo.Jezu jak dudnęło w calym bloku tak wielki głaz spadł mi z serca.Co z tego,że ryczałam,że wyłam, aleta lekkość że podjęłam decyzję dała mi tyle spokoju i radości..Ulga nie do opisania..Porównywałam swoje życie do gąsiora z winem,Każdego dnia fermentowało, buzowało, aż gąsior pękł.Nie do posklejenia.Nawet jakby by takowy klej któy by to skleił ,to już bez żadnej gwarancji,że utrzymał by ciężar..
Współczuję tego uczucia zawieszenia.Jest nie doopisania..


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
diana2145
Użytkownik Postów: 29
Małomówny

Miejscowość: Gdańsk
Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-08-2008 19:16
Już od dawna zamierzałam się odezwać chciałam podzielić się tym,że w końcu jest między nami dobrze ale niech mnie trafi jaka ja byłam głupia i naiwna on lubi piękne kobiety tak pisze na forum fotki.pl dyskretne spotkania...... naiwna tyle mogę o sobie dzisiaj powiedzieć!!!!! I gdyby nie fakt że przez przypadek odwróciłam się gdy on siedział na necie wcale bym nie wiedziała tak szybko zamykał tą stronę jak nigdy w życiu.A dziś przesyła sobie z jakąś panna gorące buziaki i pisze z laska z którą kiedyś był.Wiecie zastanawiam się po co on tak udaje czy on myśli że ma naiwną żonę czy jak? Kłamstwo za kłamstwem...... tym razem za dużo juz tego niech robi co chce nie chcę go znać!!!!!!!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Muminka38
Użytkownik Postów: 95
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-08-2008 07:12
Ilonesia nie wiem jak u mnie, zawirowania rózne decyzje.
Już sama nie wiem....mam bardzo duże wsparcie ze strony jego rodziny, aż jestem zaskoczona. Nadal jestem w prózni i nie wiem na czyms stoję, niby wczoraj powiedział, że podjął decyzję ale tak do konca nie jest przekonany. Powiedział, że mysli o tym wszystkim co ma i wie że ma cholernie duzo do stracenia. Ale to bylo wczoraj.... a dziś... nie wiem co będzię.

Diana współczuję Ci, bo wiem co to jest. Mój akurat nie biega po tego typu portalach, biega za co gdzie indziej. Może zmień strategię i zamias byc czułą kochająca żonką bądź poprostu chłodna. Ja tez zmieniłam to w sobie, zabardzo pokazałam jak go kocham i uznał że moze robić co chce. Może niech się wyniesie i pobędzie sam. I niech zastanowi się nad życiem, a sama dasz radę bo my kobiety silne jesteśmy.Powiedział mu że depcze mnie i moje uczucia i stałam się chłodna, teraz do rozmowy podchodze bez płaczu... no wczoraj uroniłam łzy kiedy pomyslałam, że moje życie legło w gruzach.



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Milka30
Użytkownik Postów: 3
Nowy

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.08.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-08-2008 18:05
Witam,
trafiłam tutaj wiecie dlaczego...przeczytałam kilkanaście postów i wiem że jestem normala, że ta obsesja na puknkcie tamtej jest normalna, że niewiele potrzeba aby sie wszystko przypomniało, że nigdy nie zrozumiem dlaczego, że ciagle będe porównywać, że moje poczucie własnej wartosci praktycznie nie istnieje itd.itd.

Ma 30 lat, małżeństwiem jesteśmy od 9 lat, od dwóch lat mnie zdradzał.... ona była o 8 lat młodsza... sama do tego doszłam i przedstawiłam takie dowody, ze nie mógł sie wyprzeć, nie mam siły opisywac wszystkiego..nie narazie... ciagle mysle czy do niej zadzwonić czy zapytac o szczegóły..nie wiem czy chcę wiedziec...sama sie wiem czego chcę..minal juz miesiac od kiedy wiem...i nadal jest ciezko, jest ze mną mówi, ze nie wyobraża sobie aby mógł nas zostawić..to był tylko sekssmiley( tak mówi, ale przez 2 lata!!!

ech...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
berta
Użytkownik Postów: 263
Przyjaciel

Miejscowość: warszsawa
Pomógł: 2

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-08-2008 19:49
Milka nie dzwoń do niej nie pytaj o żadne szczegóły bo to zwiększy tylko ból.Wyobraznia zacznie działać a wtedy nie dasz sobie rady.Im mniej wiesz tym dla ciebie zdrowiej.przyjmij do wiadomości że ona istniała .Jak raz zaczniesz pytać to się już nie zatrzymasz i będziesz drążyć ten temat pogążając siebie.Ona wejdzie z buciorami do twojego domu i choćbyś nie wiem jak chciała sie jej pozbyć to będzie wciąż obecna.Wyobraznia ludzka nie ma granic.Nie dopuszczaj jej do swojego azylu/mów że ona była jest i będzie nikim.uwierz że to najlepsza metoda na pokonanie wroga.Twoje poczucie wartości spadło i to naturalne bo jak można mysleć o sobie jestem wspaniała kiedy ktoś inny najakiś czas byl ważniejszy.Często okazuje się że ta druga jest gorsza brzydsza a jedyne co miała do zaoferowania naszym mężom to seks dobre slowo czas i zainteresowanie.Więc w czym jest lepsza?Zastanów się .Nie masz co się porownywać bo ona nie dorasta ci do pięt choćby przez to że marna z niej kobieta skoro wiedziała że jest żonaty a bawiła sie z nim doskonale.On chce z tobą być i może powinnaś dać wam szansę i na tym się teraz skup.Ona jak deszcz przeminęła a ty istniejesz on chce z tobą być.odpowiedz sobie czy dasz radę i jeśli chcesz walczyć o was to walcz.Masz prawo do płaczu złości i rób to.Najgorsze to nie robić nic i czekać.Pozdrawiam i życzę sily
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 131 z 219 << < 128 129 130 131 132 133 134 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info