Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 14 z 219 << < 11 12 13 14 15 16 17 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
rise
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 351
Przyjaciel

Miejscowość: Jelenia Góra
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 12:33
Wydaje mi się dziewczyny, że za bardzo chcecie facetów skomplikować. Nasza psychika jest prosta jak budowa cepa. Nie da się przymierzyć myślenia kobiety do mężczyzny. Wiecie o tym doskonale. Może taki mały przykład. Kobiet jak mówi "Ale się dzisiaj źle czuję" liczy na to, że facet ją przytuli, a jeśli nie zrobi tego w ciągu 2-3 minut, to zaczyna się fukać i jest afera. Facet jak chce być przytulony to mówi "przytul mnie" i tyle... Może teraz trochę trywializuję, ale często tak jest. Za często karzecie nam się domyślać, za długo dusicie w sobie emocje, nie pozwalacie czasami nauczyć się nam Was dobrze odbierać. Nie jest tak, że my nie chcemy zrozumieć, że mamy grube skóry... Czasami po prostu wytłumaczcie nam, a będzie lepiej..smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-07-2019 15:03
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Pikolina
Użytkownik Postów: 46
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 12:37
abi nie sugeruj sie co mowia inni. Najwazniejsze co TY czujesz i co WY czujecie do siebie. Reszte mozna miec gleboko w d...... co ktos o Was pomysli...
Za duzo myslimy o innych za malo o sobie to sie tyczy znajomych,sasiadow itp ale takze tych bylych kochanic naszych facetow..
Teraz sie buntuje na sama siebie. Dosc zmartwien i myslenia o niej skoro on nawet nie chce o niej myslec... Dosc...


"Puść to, jak wróci- jest twoje, jak nie- nigdy nie było..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 13:19
rise, uśmiałem się Twoim przykładem, ale tak, to też o to chodzi.
Niesiunia propaguje pogląd, że faceta nie można zrozumieć. Wie zapewne, że większość facetów myśli podobnie o kobietach. Na tym polega problem, startując z widzenia własnej płci, to się nie da. Żeby zrozumieć, trzeba by zacząć myśleć wychodząc na chwilę, odrywając się, od własnej płci. Może wtedy się uda.
Niesiunia, jak się zastanawiam nad tym seksem, że "jak nie znają kobiety to przez to mają mniej oporów", to kolejny raz trafiłaś w sedno. Facet potrafi sobie oddzielić emocje od fizyczności. Właściwie to źle napisałem, u nas to od razu jest oddzielone. To to nasze fizyczne postrzeganie wywołuje emocje. Do emocji istniejących samoistnie chyba nie jesteśmy zdolni, zawsze musi być jakiś punkt przyczepienia. I chyba w związku zaczyna się źle dziać, kiedy ten punkt przyczepienia przestaje wywoływać te emocje. Więc tym punktem przyczepienia trzeba szarpać, ciągać, żeby te emocje jednak były.



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Niesiunia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 708
Expert

Miejscowość: Lublin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 29.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 14:31
No Bob, niestety nigdy kobieta nie zrozumie mężczyzny i odwrotnie! Mogą się starać, uczyć o sobie wiele rzeczy, ale nigdy tak naprawdę sie nie zrozumieją! I im szybciej to zaakceptujecie tym będzie wam łatwiej!


Życie jest dobre!
5687221 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 15:11
Niesiunia, ale to straszne, co z tego wynika. Że kobieta będzie kochać faceta za to, kim on się jej wydaje że jest, dodając do jego zachowań i słów swoje własne emocje i powody, a facet będzie ją kochał taką, jaką ją postrzega przez jej fizyczne zachowania.

Tylko ani w jedną ani w drugą stronę nie ma tu prawdy. Bo on może mieć zupełnie inne motywacje i zero uczuć, a ona to co robi, to robi dla niego a nie dla siebie (zamiast "stać przy garnkach" mogłaby w tym czasie dbać o swój wygląd)



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 16:26
pierwszy raz przyznam rację Bobowi, postawiłam na to by zrozumieć męża, nie znaczy to że go nigdy nie rozumiałam ale z biegiem lat on się zmienił, ja się zmieniłam,
wciąż myślimy że to ta sama osoba, bawi ją to samo co kiedyś, tak samo myśli, reaguje a tu okazuje się nagle że to całkiem ktoś inny niż myślimy,
Bob, słynne stanie przy garach też zaprzatnęło moją uwagę, znów odkryłam pizzę na telefon,szybkie dania itp. smiley
niekiedy nie ma czasu na gotowanie bo jest za ciepło smiley
ciekawsze jest malowanie paznokci, spacer, oddanie się pasjom, kawa z koleżanką smiley
przecież nie kocha mnie za bigos!

a propo tego dania, niedawno mojemu mężowi rzuciło się tak poetycko na patelnię i nie wiedząc jak wybrnąć z pytania o różnicę z nią a ze mną przyrównał to do bigosu z samej kapusty(z nią) do takiego wypasionego z mięśiwem i grzybkami, dobrze doprawionego(ze mną)...!!@#@@#!
wpierw chciałam go strzelić ale potem postarałam się zrozumieć mężczyznę i jego genetyczną nieudolność w porozumieniu się z kobietą,

uważam że kobieta ma taki swoisty "barometr" uczuć, wiemy kiedy jest uczucie, wiemy kiedy on nas kocha tylko że my też umiemy się pięknie oszukiwać żeby nie zepsuć sobie poukładanej wizji naszego związku...


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
AngelinaJolie
Użytkownik Postów: 360
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 10.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 16:32
Finka-napisałaś,że jak jedna ze stron jest z rozbitej rodziny to tylko 25% na udane małżeństwo?czy tak powiedział Twój mąż-ja też coś gdzieś słyszałam o tym.
Czy to musi byc regułą? Może właśnie dlatego,że z takiej jest powinien bardziej sie starać by jemu wyszło?
Dziewczyny,piszecie,że najlepiej przestac o tym mysleć-pewnie tak jest ale mnie dręczy,że właściwie ja nie znam prawdy!
Czytałam jak wielu z Was mąż powiedział dokładnie co zaszło i tego żałował.
Mnie nigdy prawdy nie powiedział,najwyzej przyznał rację-jak coś mu zarzucałam albo cos odkryłam!
Milczy-"bo ten rozdział jest dla niego zamkniety"!_to dobrze ale ja chyba mam prawo wiedzieć?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 14 z 219 << < 11 12 13 14 15 16 17 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info