Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 113 z 219 << < 110 111 112 113 114 115 116 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lila
Użytkownik Postów: 22
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 09:09
Minęło 3 tygodnie od kiedy dowiedziałam się o zdradzie. Jak mam skupić się nad odbudowywaniu, jeżeli cały czas czuję jakiś ucisk w żołądku?smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:45
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
adib
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 321
Przyjaciel

Miejscowość: Grudziądz
Pomógł: 0

Data rejestracji: 17.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 09:13
bo jak śpiewał Rysiu, w życiu piękne są tylko chwile.smiley, tak jak w małżeństwie, zawsze warto wracać do tych najpiękniejszych chwil, nie warto rozdrapywać starych ran bo wzrasta prawdopodobieństwo powstania blizny. która pozostanie do końca życia... a jeżeli już zostanie to przynajmiej niech będzie widoczna tylko dla osoby która zdradziła żeby patrząc na nią zdawała sobie sprawę jak wiele złego uczyniła, bo lepiej zapobiegać niż naprawiać...


Nowe miejsce, nowe życie,miłości już nie szukam smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 10:11
nie mozna ale cale czas zyc milymi wspomnieniami .Przeciez zycie to nie wspomnienia ....milo by bylo zyc tak poprastu ...Lili dlugo to jeszcze bedzie w tobie jeszcze sporo etatpow muisz przejsc ja juz borykam sie z tym pol roku bywalo lepiej i gorzej ...a teraz juz sama nie wiem jak jest .......w jednej chwili go kocham w innejnienawidze ....

i caly czas sie zastanawiam kmu to bylo potrzebne .Czyta jego chwila slabosci byla warta przewrocenia calego naszego zycia???


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lila
Użytkownik Postów: 22
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 10:38
Są dni kiedy myślę że będzie dobrze, widzę że żałuje i chce wierzyć że jest to szczere. Ale są dni kiedy budzę się np. o godz.5 rano i nie mogę już zasnąć bo czuję ten ucisk w żołądku i nie potrafię przestać o tym myśleć. I myślę sobie że to jej pragnął i pożądał, nie mnie... Wiem że takimi myślami sama się dołuję, ale jak je wyrwać z mojej głowy?
Chce dać mu szanse i on o tym wie, ale to tak trudno z tym żyć. Potrzebuję teraz jego troski czułości, a nawet tego nie mogę dostać bo jesteśmy jakby osobno bo on pracuje za granicą.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
adib
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 321
Przyjaciel

Miejscowość: Grudziądz
Pomógł: 0

Data rejestracji: 17.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 11:06
Ja czuję , że najgorsze dni jeszcze nadejdą z chwilą jak się wyprowadzę a to kwestia tygodnia bo już jutro odbieram klucze, potem to juz tylko formalność. Boję się tego bycia samym w obcym mieszkaniu, spania tam i braku wszystkiego co mnie otaczało choć wiem , że to najlepsze rozwiązanie.



Nowe miejsce, nowe życie,miłości już nie szukam smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 13:56
Co do etapów związku, to bardziej niż opisanie etapów chodziło mi o klucz w postaci osiągnięcia założonych celów. Czy nie jest tak, że stagnacja zaczyna się wtedy, kiedy oprócz szeroko rozumianego celu "być razem" nie ma już nic konkretnego, takiego kierunku rozwoju?
Bo wcześniej samym celem jest "zdobycie" tej drugiej osoby, wspólne zamieszkanie, nauczenie się sposobów kontaktowania itp.

Tak samo po zdradzie, jest fajnie bo są te cele do osiągnięcia, człowiek w to wkłada energię. Co będzie kiedy cele zostaną osiągnięte?

Pamiętacie jeszcze opis Sary jej związku? Tam zabrakło celów, bo było wszystko.

Adib, tak jak napisała Katii, dziwny to byłby związek, gdyby to przodu pchały nas tylko dobre chwile z przeszłości. Wielce dziwny. A co z tym drugim człowiekiem który jest obok? Bo to mi przypomina jakby każdy żył sobie, w relacjach do własnej przeszłości.

Lila napisałaś:
Są dni kiedy myślę że będzie dobrze, widzę że żałuje i chce wierzyć że jest to szczere. Ale są dni kiedy budzę się np. o godz.5 rano i nie mogę już zasnąć bo czuję ten ucisk w żołądku i nie potrafię przestać o tym myśleć. I myślę sobie że to jej pragnął i pożądał, nie mnie... Wiem że takimi myślami sama się dołuję, ale jak je wyrwać z mojej głowy?
Chce dać mu szanse i on o tym wie, ale to tak trudno z tym żyć. Potrzebuję teraz jego troski czułości, a nawet tego nie mogę dostać bo jesteśmy jakby osobno bo on pracuje za granicą.


Lilo, podchodzisz do tego od złej strony, stąd biorą się Twoje wewnętrzne rozterki. Próbujesz ogarnąć sytuację swoją emocją, za podstawę oceny traktujesz to, co czujesz. Tymczasem po zdradzie masz całkowicie zmieszane uczucia. Pomieszane jest to, co czułaś sprzed dowiedzenia się o zdradzie z tym, co zaczęłaś czuć jak się dowiedziałaś.
Kluczem jest zmiana sposobu patrzenia. Owszem, miej uczucia, czuj, ale nie posługuj się nimi, niech to nie one decydują. Zwróć uwagę, że zdrada męża, tak jak pisałaś, miała długi przebieg. A ty wtedy czułaś do niego miłość, czułaś inne pozytywne uczucia. Jak widzisz nie są więc one dobrym kompasem sytuacji.
Weź kartkę papieru, napisz na niej fakty, to co on mówi, to co mówił w okresie zdrady. Zestaw to, co się teraz dzieje, z tym co się działo. Zobacz, czy tam jest jakaś różnica. Zobacz, co się dzieje także oprócz sfery słów, jakie są jego czyny, czy z tych czynów wynika nastawienie na Ciebie. Wszystko notuj. Kiedy emocje znów będą silne, używaj tej kartki papieru. Tak żeby ona była Twoim przewodnikiem w tym gąszczu emocji.

Nie oczekuj, że dasz radę wywołać lub wygasić w sobie pewne uczucia jak ból, zaufanie, poczucie skrzywdzenia. To minie samo jeśli będą dobre wiatry. Ale nie słuchaj w tej chwili tych emocji, one są teraz dla Ciebie złym doradcą.
Edytowane przez bob-bob dnia 04-08-2008 14:10
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lila
Użytkownik Postów: 22
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2008 14:34

Lilo, podchodzisz do tego od złej strony, stąd biorą się Twoje wewnętrzne rozterki. Próbujesz ogarnąć sytuację swoją emocją, za podstawę oceny traktujesz to, co czujesz.


Ja niby wiem że nie tędy droga, ale te myśli pojawiają się same, nie potrafię nad nimi zapanować. Dużo teraz rozmawiamy, nieraz nawet po kilka godzin dziennie "wisimy" na telefonie lub na skejpie.Powiedział mi całą prawdę (taką mam nadzieję), widzę że żałuje. Ale to wszystko nie jest takie proste kiedy on jest tam a ja tu. Gdzie tu miejsce na czyny? Jadę do niego za tydzień to zobaczymy jak będzie. Będzie to pierwsze nasze spotkanie po tym jak sie o tym dowiedziałam. Teraz tak sobie myślę, że może to i lepiej ze nie było go w domu gdy sie wszystko wydało, bo nie wiem co by było. Na myśl o tym że jadę cieszę sie i boję...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 113 z 219 << < 110 111 112 113 114 115 116 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info