Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 105 z 219 << < 102 103 104 105 106 107 108 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 00:53
Gruszo i tu się z Tobą zgadzam, tylko z małym zastrzeżeniem, takim, że on nie NADAL jest wartościowym człowiekiem, tylko on się STAŁ wartościowym człowiekiem. Właśnie przez to jakie wnioski (oczywiście zakładam, że te przez nas pożądane smiley ) wyciągnął z sytuacji, w której był. I Tu właśnie jest również problem, nad którym się zastanawiam, problem, o którym już pisałam, czyli rehabilitacja. W przykładzie, który podałaś na pewno taka rehabilitacja jest możliwa, ale czy we dwoje z tym samym partnerem, bez jakiejś przerwy na wyciągnięcie wniosków czy to jest możliwe? Czy też tak jak Bob gdzieś tu powiedział trzeba coś stracić, żeby wiedzieć ile jest warte? Czyli trzeba stracić partnera i jego miłość, żeby to docenić i nigdy więcej nie zdradzić?

Bobi, zgadzam się najważniejsze są przyczyny, bo bez przyczyn nie można wyleczyć skutków (obrócić w pozytywy), można je jedynie zamieść pod dywan.

ostatniego zdania w zaden sposób nie mogę sobie wytłumaczyć.


Zastanawiałam się jak to wyjaśnić i przypomniała mi sie pani psycholog z Uwagi, która powiedziała a propos jakiegoś wydarzenia, że silne przeżycia emocjonalne mogą zmienić człowieka od podstaw. To właśnie stało się ze mną. Runęło wszystko co sobie budowałam przez lata, nie tylko związek, ale cały mój światopogląd, to wszystko z czym w głowie weszłam w dorosłe życie. To była taki twardy reset. A potem kawałek po kawałeczku, budowałam od nowa, ale już nie tak jak mnie nauczono, czy z czym wyszłam z domu, czy pod wpływem różnych ludzkich opinii, ale na logice, na wyciąganiu własnych wniosków z dyskusji - starć (takich jak np na tym forum) i na sprawdzaniu w praktyce tego co mogłam sprawdzić.
Gdybym nie została zdradzona, nie miałabym tej szansy.
Edytowane przez dnia 01-08-2008 01:01
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 21-01-2019 05:10
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 01:04
bobi, piszesz świetne rzeczy:
KOCHAM ZA TO JEDYNIE ZE JEST. KOCHAM KIEDY SIE SMIEJE KOCHAM KIEDY PLACZE KOCHAM KIEDY JEST PRZY MNIE I KOCHAM KIEDY JEST DALEKO TO TYLKO ZWYKLY MORMALNY CZLOWIEK.


Tylko że to jakoś nie zapobiegło że zbłądziłeś.
Tak się zastanawiam, jeśli byś kochał za konkretne rzeczy, to może łatwiej byłoby Ci porównać i nie zbłądzić?

Gdyby np. Twoja kobieta powiedziała Ci, że po zdradzie z Wami koniec i Ty byłbyś co do tego 100% przekonany, znając ją, że tak zrobi. Zbłądziłbyś?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 01:55
dla tych co dali szansę po zdradzie - na zachętę

112 dzień bycia razem po...

to był cudowny wieczór,
5 godz. razem w gronie znajomych,śmiech i brak negatywnych myśli,
potrzebowaliśmy tego,

im więcej się uśmiecham tym jestem silniejsza,

im silniejsza się staję tym więcej otrzymuję jego szacunku,
mówię rzeczy trudne patrząc w oczy,

zdziwiony szuka moich łez, nie ma ich już,
nie przy nim,

gdy wrócił chciał zapomieć, chce żebym i ja zapomniała,
mówię że nie zapomnę ale wybaczam...

chciał wrócić do tego jak było kiedyś
mówię - nie będzie już tak samo...budujemy coś nowego,

on wspomina jak było PRZED..
ja mówię o zmianach na lepsze

mówi że mnie kocha, bardzo i chce być ze mną
ja mu że go kocham i że
poznałam kogoś i lubię z nim rozmawiać...

ale chcę żeby to wiedział bo to nic strasznego czego może się obawiać
i chciałabym aby tez powiedział mi jak będzie mu się z kimś dobrze rozmawiało,

tylko tyle i aż tyle
uczciwość wobec siebie,

może będzie mu łatwiej jak dam mu przykład?
próbujemy się nauczyć prostej komunikacji,

patrzenia sobie w oczy podczas rozmowy,
wysłuchania wszystkiego co drugie ma na sercu,

z każdym dniem mam więcej sił.










niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 02:22
Finko, super, gratuluję i oby tak dalej.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 03:12
Bobi, coż, szkoda że tyle energii jak teraz nie wkładałeś PRZED.

TO SIE STALO POD WPLYWEM CHWILI EMOCJI TRUDNO POWIEDZIEC

Zdradę z emocji u faceta nie kupuję, jakaś kobieta może w to uwierzy, ale facet nie. Robiłeś to po pijaku czy jak?
Wiesz Bobi, emocje to nie to samo, co nie pomyśleć jak się zdradza o swojej kobiecie. To nie jest taki znak równości.

WIERZ MI LZY LECIALY MI JAK DZIECKU

Tak, wierzę, że w tych emocjach byłeś autentyczny. I co z tego. Jako facet za parę dni nie będziesz tego pamiętać.

JESTEM BARDZO SZCZESLIWY ZE NIE OKAZALEM SIE TAK WIELKIM POTWOREM KTORY ZABIL WSZYSTKO BEZPOWROTNIE

A to, o czym teraz piszesz, to nie jest Twoja zasługa, ani na 1%. Ciesz się, że Twoja kobieta jest kobietą, i jej emocje nie zanikają tak prędko jak Twoje.
Zamiast tych teatralnych scen i szumnych słów lepiej faktycznie zastanów się nad wszystkim tak, żeby za jakiś czas znów nie było "wpływu chwili".
I bierz poprawkę, że jest tu na forum kilku facetów, którzy nie kupią byle jakiego bełkotu adresowanego pod bardziej emocjonalną część forum.

Pozdrawiam z nadzieją, że przemyślisz co nieco.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 07:47
Bobi wierze że żałujesz i piszesz tak jak czujesz,oczywiście Bob podważa teraz Twoją męskość i sugeruje że "PRAWDZIWY" mężczyzna nie wie co gada w emocjach ale na szczęście nie wszyscy faceci są Bobamismiley

Nie daj się "wykastrować" przez Boba, tak trzymaj, teraz i z takim podejściem masz udział w tym że nie zniszczyłeś wszystkiego jak piszesz i to więcej niż 1%,
Twoja żona potrzebuje potwierdzenia że jest dla Ciebie najważniejsza,
pamiętaj nie raz czy dwa ale STALE, teraz jest jej okres ochronny i potrwa długo,
nie waż się robić jej jakichkolwiek wymówek z jakiegokolwiek powodu, pranie, sprzatanie to nie jest jej obowiązek(jak mi kiedyś uświadomił wyrodny Bosmiley tylko WASZE wspólne obowiązki,
pomagaj jej na każdym kroku uporać się z tym co się stało, to trudna praca ale opłaci się,
i bądz taki jak napisałeś, kobieta potrzebuje zobaczyc i Twoje łzy i emocje,
to najlepsze co możesz jej teraz dać, słuchaj i mów do niej szczerze,odpowiadaj na pytania,
duzo tego ale i wina duża...
Bob nie załozył jednego, piszesz na anonimowym forum, gdzie jest się do bólu szczerym,
więc nie ma mowy o teatralnych scenach.
skąd to wiem?...mój mąż robi podobnie jak TY i to DZIAŁA,

kobiety są silne ale potrzebują wsparcia i poczucia bezpieczeństwa.


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Edytowane przez finka dnia 01-08-2008 08:15
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 01-08-2008 09:07
Finko, myślę sobie, że to co starasz się osiągnąć (zmianę postrzegania siebie przez swojego męża) jest dobre. Jedna rzecz mi się wydaje, że może być trudna dla Ciebie (dla mnie by była).Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale z jednej strony mówisz, że jesteście ze sobą szczerzy, z drugiej jednak, że nie ma miejsca na łzy przy nim (wnioskuję, że na łzy nie przy nim jest). Z całego posta wynika, że pokazujesz mężowi swoją inną, nową stronę (wg mnie to jest bardzo dobre i o to chodzi), ale w kontekście tej szczerości i łez nie przy nim, że są elementy, które chowasz tylko dla siebie.
Wydaje mi się, że jeśli trzeba się pilnować w związku, by nie pokazać tego czy tamtego, to jest się jednak pomimo, że w związku, trochę samotnym.

Chcę również powiedzieć, że podziwiam Cię za siłę i konsekwencję, obrałaś kierunek i dzień za dniem się tego trzymasz. Klasa Kobieta!!!
Edytowane przez dnia 01-08-2008 09:10
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 105 z 219 << < 102 103 104 105 106 107 108 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info