Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 90 z 219 << < 87 88 89 90 91 92 93 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
maja123
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 21:32
Bogusiu dlaczego piszesz że jesteś nikim, nie wolno ci tak pisać , mówić a nawet myśleć. Nie bierz całej winy na siebie bo to cię wykończy, pomyśl jak tobie było żle w małżeństwie to poszłaś i zdradziłaś? nie ty tego nie zrobiłaś bo jesteś mądrą osobą. Ale też nie można winić jednej strony , bo wina zawsze leży pośrodku.U Lili kryzysem w małżeństwie był seks a u mnie kasa i praca, niedocenianie drugiej osoby i długi język(mój)
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:41
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Unochod
Użytkownik Postów: 125
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 22:21
lila napisał/a:
Kocham go takiego jakim widziałam go zaczem się dowiedziałam o zdradzie. Chce wierzyć że się pogubił że kocha mnie i dzieci. I chce wierzyć że nigdy mi tego nie powtórzy. Wiesz problem był taki że ja zawsze miałam mniejszy temperament ( a to głowa boli itp) I wiem że on zawsze mnie bardzo kochał i tylko mój brak apetytu na sex popchnął go do niej. Nie usprawiedliwiam go, bo to co zrobił nie da się usprawiedliwić (4 lata). Ale wiem że gdyby chciał to zostawiłby mnie już dawno. Rozmawialiśmy bardzo szczerze i chce nie tylko wybaczyć ale być lepszą dla niego, lepszą żoną, kochanką, przyjaciółką. Mam nadzieję że się to nie powtórzy, a jeżeli tak to odejdę z myślą że zrobiłam wszystko co możliwe aby było dobrze. A on zwyczajnie nie będzie mnie wart.


Lila

Wiesz ja także miałem większy apetyt na sex niż moja żona.
Mimo to nie ja zdradziłem. Ja zaproponowałem terapię u seksuologa, a zdradziła ona. Jeśli będziesz miała wyrzuty sumienia nie za swoje winy to przepadniesz w tym związku.
Stare żydowskie przysłowie mówi:
"Czy biedak jest najbardziej szczęśliwy, gdy otrzyma zaproszenie na dwa śluby tego samego dnia o tej samej godzinie".

Uważam ,że powrót zdradzającego zawsze powinien być na warunkach zdradzonego. Dlaczego?
Dlatego,że tylko to świadczy o zrozumieniu błędu przez zdradzającego.
To tak jak z siłą poznawczą dziecka jak się poparzy o żelazko to omija go szerokim łukiem. Dlaczego ? Bo boli ! Pamiętać należy ,że zdrada boli zdradzonego i zdradzającego.
Jednak u niektórych zdradzających występuje odruch samoobrony, który powoduje wynajdywanie tysiąca i jeden powodów na usprawiedliwienie swojej zdrady .
U innych ta zdrada powoduje odrazę do samego siebie i ból większy od bólu zdradzonego.
Komu warto wybaczyć ?
Moim zdaniem warto wybaczyć każdemu, ale należy być o tym przekonanym.
Często wybieramy tzw. lepsze zło:
1. Dzieci nie mogą być bez matki/ojca .
2. Presja rodziny.
3. Obawa przed życiem w samotności.

Nic bardziej mylnego .
Te nasze "lepsze zło" powoduje ,że oni kradną nam czas.
Życie upływa , a my ciągle walczymy o nadzieję lepszego jutra!

Postawię więc nieco przewrotna tezę:
Wybaczanie musi boleć jak zdrada!
Tylko nie zdradzonego lecz zdradzającego!


Unochod
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 22:29
bogusiu ja mysle ze masz racje piszac ze gdyby nie ich wpadki to wiekszosc by tak trwala dalej ...ta wpadka to jak podany antybiotyk za wczasu ..zwalcza chorobe ...ale nie ma gwarancji ze ona nie wroci.

Jesli jednak On przyznaje sie sam ...i sam od siebie wykazuje chec naprawy to co innego tu widzialabym sznase ....


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
GRUSZA38
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 94
Stały bywalec

Miejscowość: KONIN
Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 22:43
Witam po przerwie
Ile małżeństw tyle kryzysów uderza mnie tylko jedno dlaczego gdy jesteśmy niezadowoleni z tego co robi nasza połowa to fundujemy sobie ciche dni wytykanie błędów a nie mówimy wprost o co nam chodzi .

Dziewczyny powiedzcie uczciwie swemu partnerowi co was denerwuje w nim by on mógł to skorygować w miarę możliwości .

Nic nie jest cenniejsze niż Miłość drugiego człowieka
Pieniądze majątek rzecz nabyta ale szacunku ,miłości i uczciwości nie kupisz nigdzie .

Dlatego rozmawiajmy między sobą o tym co nas boli nie fundujmy sobie cichych dni bo szkoda na to czasu całe życie nam umknie na szukaniu czegoś ulotnego jak można zbudować coś trwałego mimo zdrady ja w to wierzę bardzo.

Jestem pewna że dobrze zrobiłam że wybaczyłam ,wiem możecie mówić że to mrzonka strata czasu itd ...Ale ja go kocham i dlatego warto i coraz bardziej czuję że on też mnie kocha ,i choćby nawet to była chwila to dla tej chwili warto wybaczyć żyć

Czy Ci co zdradzają właśnie dla takiej chwili nie poświęcają wszystkiego co dla nich ważne ?a po zdradzie przekonują się że kochają swych partnerów tylko tak zranili że już trudno coklowiek skleić

Dlatego uważam że warto walczyć i wybaczyć !!
----------------------------
Pozdrawiam Grusza
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 22:44
...Trudno tak razem byc Nam ze soba ...bez siebie nie jest lżej lecz trzeba nam ..trzeb nam dbac o te milosc...nie wolno stracic jej...

to dla wszystkich ktorzy postanowili walczyc ...


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 23:38
Lila pisze:
Myślę że gdyby nie było takich kobiet to mężczyźni by nie zdradzali. Ale zdaję sobie sprawę że to przede wszystkim jego wina. On zresztą przyznaję się do winy.


Bogusia pisze:
Przepraszam że posłużę się przykładem Lili - ale kuźwa gdzie tu szacunek do samej siebie - wybaczam bo to trochę moja wina bo seks nam nie wychodził - ile razy przed zdradą rozwialiście na ten temat ale nie typu jestem nie zadowolony tylko żebyś to jakoś zmienić. Kobieto jak zaproponuje Ci seks z kolegą w trójkącie to też się zgodzisz bo go kochasz a on biedaczek się nudzi???


Lila, to zupełnie nie tak. Seksu w przypadku mężczyzny nie możesz traktować jak zabawy komputerem, kolejnego samochodu, piwka przed kolacją czy innej zachcianko-przyjemności. Dramat polega na tym, że seks u faceta jest zupełnie inaczej usytuowany niż u kobiety. Kobieta ma "ciśnienie seksualne" w okresie jajeczkowania. Facet - praktycznie cały czas. To nie jest biologiczne działanie dobre do związków 1 na 1 (jeden facet - jedna kobieta). I facet nie ma szans żeby coś z tym zrobić, na to wpłynąć, tak działa jego gospodarka hormonalna. Kobieta nie starając się zrozumieć i zaakceptować jego "przypadłości" wykazuje się wg mnie skończoną głupotą. Bo z jednej strony deklaruje do niego miłość, a z drugiej nie potrafi go zaakceptować.
Facet nie zaspokojony seksualnie nie będzie szczęśliwy. Nie ma na to szansy, tak działają hormony. Kobiety kiedy mają "swoje dni", są czasem trudne do wytrzymania. Niezaspokojony facet ma to samo, ale praktycznie cały czas i to w środku swojej głowy.
Lila, w całej historii ludzkości w związkach monogamicznych mężczyźni zawsze zdradzali. Kochanka jest instytucją starą jak świat. I to co piszesz, że gdyby nie było kochanek to by nie zdradzali jest nieprawdziwe. Bo to potrzeby regulują rynek, nie podaż. To dopiero ostatnie 100-lecie, dzięki równouprawnieniu kobiet, ich otworzeniu w sferze seksualnej jest szansą na pełne związki, bazujące na wzajemnym zrozumieniu. Wzajemnym, nie tylko na tym, że facet ma rozumieć kobietę i jej potrzeby. Także w drugą stronę.

Bogusiu, tak, albo szacunek albo facet. Nie wiem jaki Ty chcesz mieć model związku. Dawać to, co sama uznasz za dobre dla drugiej strony? Życzę powodzenia, bo takie podejście nie ma szans.

...ta wpadka to jak podany antybiotyk za wczasu ..zwalcza chorobe ...ale nie ma gwarancji ze ona nie wroci.


Kati, mi się wydaje, że lepiej leczyć przyczyny choroby, nie jej objawy. I taka wpadka to leczenie objawów. A przyczyna zostaje ukryta. Więc szanse na powrót choroby duże.
Edytowane przez bob-bob dnia 25-07-2008 23:41
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2008 23:47
Dokladnie Bob to samo chcialam napisac ze w tym przypadku szansa na powrot zdrady jest duza .Ale sa tez wyjatki od reguly i miejmy nadzieje ze bedzie tych wyjatkow coraz wiecej ....bo marzenie zeby nie bylo wogole zdrad chyba pozostanie juz tylko marzeniem w naszej rzeczywistosci ......


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 90 z 219 << < 87 88 89 90 91 92 93 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info