Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 86 z 219 << < 83 84 85 86 87 88 89 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 18:55
Lili witaj w klubie szkoda ze takim ale gwarantuje ze tu sa sami dobrzy ludzie .....


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 27-03-2019 04:01
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lila
Użytkownik Postów: 22
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 19:43
Zdradzał mnie przez 4 lata a ja przez ten czas nic się nie domyślałam. Ufałam mu bezgranicznie. Jesteśmy małżeństwem z 16 letnim stażem i do tej pory myślałam że udanym ale niestety grubo się myliłam. Wydało się ponieważ tamta prawdopodobnie go zdradzała więc szalał i nie umiał sobie z tym poradzić i wykrzyczał mi to w twarz. Teraz błaga mnie o wybaczenie, mówił że to tylko sex. Tylko czemu trwało to tak długo? Nie rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem. I czemu ode mnie nie odszedł? Teraz jest za granicą, pracuję tam od 1,5 roku. Kochankę ma tu w Polsce od 4 lat. Nie rozumiem tego wszystkiego. Po co w takim razie wyjeżdżał skoro ona była tu? On twierdzi że wyjechał dla nas żeby się od niej uwolnić. Tyle że mu się to nie udało. Wiem że przyjeżdżał do niej częściej niż do mnie i do dzieci. Czy to można wybaczyć? Czy warto walczyć o to małżeństwo? Gdy się dowiedziałam to na początku nie uwierzyłam. Potem był szok i rozpacz. Teraz nie mam pojęcia co robić. Wybaczyć i starać się żyć dalej? Nie wiem czy potrafię...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 19:57
Lili kazdy tutaj z nas ma ten sam dylemat wybaczyc? czy odejsc? Pamietaj ze wybaczyc mozna ale nie mozna zapomniec .Ja tez jestem na poczatku drogi .w jest ona naprawde wyboista i trudna .Ale mysle ze skoro sa dzieci to nalezy sprobowac ....bedzie ciezko i to jest pewne , a najwiecej ty bedziesz musiala zrobic sama , przede wszystkim to Ty musisz dojsc do ladu sama ze soba ....nie sugeruj si eemocjami bo emocje to zly doradzca.Uspokoj i wycisz dusze , nie wstydz łez placz jesli masz taka potrzebe , krzycz jesli to zlogodzi bol...i pamietaj ze my tutaj jestesmy....


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
MIRIAM
Użytkownik Postów: 76
Stały bywalec

Miejscowość: radomsko
Pomógł: 0

Data rejestracji: 17.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 20:33
Lili ja wybaczyłam i probuje dalej zyc mamy dzieci i dla nich warto sprobowac przeszłam bardzo trudna i kreta droge ktora sie jeszcze nie skonczyła i pewnie szybko sie nie skonczy ale warto to zrobic wydawało mi sie ze nie porozumiem sie z moim mezem było bardzo ciezko teraz cos drgneło nie moge powiedzxiec ze to jest wielki sukces to jest mały kroczek naprzod i mam nadzieje ze beda nastepne

na pytanie czy warto walczyc musisz sobie sama odpowiedziec postawic sobie jasno wszystkie za i przeciw

tak jak Katii napisała wybaczyc mozna ale zapomniec sie nie da i warto sobie postawic jeszcze jedno pytanie czy z ta swiadomoscia bedziemy potrafili zyc dalej
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 20:43
Lila doskonale Cię rozumiem mnie też mąz zdradzał przez kilka lat z tą samą kobietą-moją bratową.Tak jak Ty ufałam mu bezgranicznie więc wiem co teraz czujesz.Ja dowiedziałam się 3 lata temu,zapomnieć się tego niestety nie da.Ja cały czas walczę o to małżeństwo i w końcu jestem na dobrej drodze.Lila to wymaga czasu,musisz też wszystko przemyśleć i zastanowić się czy chcesz ratować ten związek czy nie?Radzę Ci żebyście szczerze ze sobą porozmawiali-jeśli jest to możliwe.Na tym portalu są wspaniali ludzie więc na pewno pomogą Ci przez to przejść! pozdrawiam
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 21:05
Bob nieźle miesza


Oj miesza.
Finko, Rise, zaczynacie nowe otwarcie w swoich związkach. Kiedy, jak nie teraz, jest czas na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości, ustawienie związku tak, żebyście (odpukać) kolejny raz nie cierpieli? Ja tylko dodaję swoje przemyślenia wtedy, kiedy mam wrażenie takiego schematu "hurra-optymistycznego spojrzenia". Bo wydaje mi się, że takie spojrzenie nie jest dobre. Bo w sumie psuje i rozwala związek. Bo nie pozwala zobaczyć faktycznych, być może małych problemików. Ale także nie pozwala zauważyć sygnałów wysyłanych przez partnera.
Bardzo trzeba uważać, żeby tym optymizmem nie zdominować związku. Bo tak, to jest fajne na początku, kiedy partnera można tym porwać, zabrać ze sobą. Tylko że po jakimś czasie może się zdarzyć, że tamten się ocknie i zauważy spory rozdźwięk między tym, kim on jest , a jakim go widzimy. I to może być początek złej drogi.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2008 21:20
Znam kilka małżeństw, którym się to udało. Dokładnie dwa.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 86 z 219 << < 83 84 85 86 87 88 89 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info